Skocz do zawartości


Sierra

Co Cię dziś ucieszyło?

Polecane posty

Arkina
1 minutę temu, Krzysiek1 napisał:

Będę oryginalny i napisze że nic. 

Co tam bede się cieszył zwykłymi drobnostkami. 

Uciesze  się jakimś konkretem, na razie nie mam pojęcia co to ma być. Dam znać, jak to zaistnieje  ;)

Kolego wiesz ze dobrze potrafić się cieszyć tymi drobnostkami właśnie? Konkrety bywają raz na jakiś czas a te drobne rzeczy dominują raczej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Smutny
Krzysiek1
1 minutę temu, Arkina napisał:

Kolego wiesz ze dobrze potrafić się cieszyć tymi drobnostkami właśnie? Konkrety bywają raz na jakiś czas a te drobne rzeczy dominują raczej. 

Zdaję sobie z tego sprawę i zazwyczaj cieszę się drobnostkami, nie jest to wymuszone, tak po prostu. 

Natomiast czasem mam dni marudzenia, to chyba dziś też. 

Stąd mój "radosny" wpis  ;)

Ale cieszę się że mogłem to sobie uświadomić,  tymczasowość takich stanów, w czym Twój wpis mi pomogl. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

To jest chore co przeczytałam przed paroma minutami .

Bralam kilka lat temu takie zastrzyki 

Sandostatyne  za ktore placilam kilka zl ryczaltu za jeden zastrzyk , lecz od nowego roku sa w cenie takiej

 

https://www.mp.pl/pacjent/leki/lek/52204,Sandostatin-LAR-proszek-i-rozpuszczalnik-do-sporzadzania-zawiesiny-do-wstrzykiwan#contraindication

 

Boję się że po badaniach na które jadę do szpitala będę je musiała brać i nie stać mnie będzie z jeden zastrzyk zapłacić od 2000 zł do 4000 zł 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Nic.Ciężko jest to i nic nie cieszy.Ale zaraz pójdę w samotności posiedzieć,pomyśleć o wszystkim jeszcze bardziej "optymistycznie" i przejdzie mi .. albo i nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
$$$
1 godzinę temu, Jacenty napisał:

Nic.Ciężko jest to i nic nie cieszy.Ale zaraz pójdę w samotności posiedzieć,pomyśleć o wszystkim jeszcze bardziej "optymistycznie" i przejdzie mi .. albo i nie.

Puść sobie ac dc i poszalej z niewidzialną gitarą. 

Ewentualnie pozytywna książka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Cooliberek

Mnie nic nie ucieszyło w ostatnim tygodniu :(

wyniki w szpitalu mi wyszły do bani , coraz więcej leków mam przypisanych,  coraz więcej badań i powrót do szpitala za 2 - 3 miesięcy i pewnie mnie będzie czekać Neurochirurgia po tych cholernych wynikach jakie już mam i czekam na następne 3 wyniki które poszły do Krakowa :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dana

Kobietko  głową do góry musisz być dobrej myśli i nie możesz się załamywać. Pobyt w szpitalu też może być fajny, czasami właśnie tam można spotkać niesamowitych ludzi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
1 godzinę temu, Dana napisał:

Pobyt w szpitalu też może być fajny, czasami właśnie tam można spotkać niesamowitych ludzi. 

Ale chyba nie masz na myśli lekarza ostatniego kontaktu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
1 godzinę temu, Dana napisał:

Kobietko  głową do góry musisz być dobrej myśli i nie możesz się załamywać. Pobyt w szpitalu też może być fajny, czasami właśnie tam można spotkać niesamowitych ludzi. 

Nie słyszałam nigdy o zadowoleniu z pobytu w szpitalu. A teraz w dobie koronowirusa? Akurat :( 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dana

W zależności od tego jaki miałby to być ostatni kontakt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
...
2 minuty temu, Dana napisał:

W zależności od tego jaki miałby to być ostatni kontakt?

Zabrzmiało jak przedśmiertny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dana

Jeżeli  Twoja jest taka interpretacja to kłóci się nie będę, ale z drugiej strony, czemu w takim momencie nie  może nas spotkać coś fajnego i szalonego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
...
7 minut temu, Dana napisał:

Jeżeli  Twoja jest taka interpretacja to kłóci się nie będę, ale z drugiej strony, czemu w takim momencie nie  może nas spotkać coś fajnego i szalonego. 

W jakim momencie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dana

Chyba się nie rozumiemy, życzę Ci spokojnej nocy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
...
2 minuty temu, Dana napisał:

Chyba się nie rozumiemy, życzę Ci spokojnej nocy. 

Nie zrozumiemy bo nie chcesz. Dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dana

Fajnie jest jeszcze przytulić się do poduszki i poleniuchować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze(ś)firek
Dnia 23.01.2021 o 19:40, Jacenty napisał:

Nic. albo i nie.

Nic czasem jest lepsze niż albo lub nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Nowa fryka, jak to moja kumpela mówi ? czyli nowa fryzura. Wczoraj późnym wieczorem dałam się obciąć, później drineczek na pożegnanie, lulu i rano zapomniałam, że mam inne włosy. Jakaś obca baba na mnie spozierała z łazienkowego lustra a nie, to ja ? bardzo się ucieszyłam że zmiany ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60

Nic ...chociaż jedną rzecz na razie tak, ale nie powiem, bo zdradzilbym, kim jestem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 874
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
    • xxx
      Niepowtarzalny
    • KapitanJackSparrow
      Z CYKLU FAJNY FILM OBEJRZALEH Ołowiane dzieci reż. Macieja Pieprzycy. Serial na (N reklama x 😄). Wyśmienity moim skromnym zdaniem. Myślę, że warto zapamiętać nazwisko tego reżysera, bo liczę na kolejne, równie dobre filmy w jego wykonaniu — takie, które na stałe zapiszą się w jego filmografii i w naszych głowach, podobnie jak omawiany poniżej, nie bójmy się tego slowa- klasyk gatunku. Pan Maciej najwyraźniej przekuł doświadczenie zdobyte przy filmie ,,Jestem mordercą",  bo stworzył nam wybitne widowisko osadzone w rzeczywistości socrealizmu stosowanego. Naprawdę,  starałem się złapać jakiś detal niezgodności w scenografii, czy w kostiumach, czy w zachowaniach ludzi. Wszystko perfekcyjne przeniesione z epoki lat siedemdziesiątych, w tym mentalność i logika myślenia. Reżyser jakby za sprawą wehikułu czasu przenosi nas o 50 lat wstecz w historię, która porusza, wzrusza, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Naprawdę jestem w szoku, że mamy / niestety mieliśmy taką bohaterkę  jak pani doktor Jolanta Wadowska-Król. I że dopiero za sprawą tego filmu, o niej usłyszałem, o jej dokonaniach, heroizmie i niespotykanej w tamtych czasach odwadze. Ślaska Akademia Medyczna dopiero w 2023 uhonorowała ją doktorem honoris causa. Miło, że przyszła refleksja po latach, refleksja nad krzywdą  wyrządzoną kiedyś tej pani i to przez naukowców. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Akademia nie robiła chyba tego zbyt gorliwie i chętnie, bo zajęło im to blisko 35 lat , aby naprawić swój błąd. Liczę też, że były to ich czyste intencje, a nie z powodem była ekipa filmowa,  która zbierała materiał na film.  Właśnie, film.  W rolę głównej  bohaterki wcieliła się moja ulubienica Joanna Kulig.Ha! Jeśli do tej pory czytelniku tej recenzji nie przekonałem cię do tego filmu to niech zabrzmi to,  że nawet okazały biust tej pani,   nie był w stanie mnie rozproszyć w pochłanianiu odcinka serialu za odcinkiem. Ale co tam pani Joanna ...w serialu  tłoczy się od pełnokrwistych postaci drugoplanowych, że nie w sposób ich wszystkich tu wyróżnić.  Tematem filmu, powiem  krótko  jest ołowica dzieci na Śląsku w pobliżu huty Szopienice.  Szybko się okazuje, że  proste dziś wydawałoby się problemy,  zataczają w tamtych czasach absurdalne kręgi zdarzeń.  Dla przeciwwagi realiów życia ówczesnych robotników i ich rodzin , częstowani jesteśmy archiwalnymi kronikami filmowymi która w tamtych czasach była powszechnym  narzędziem do siania patosowej propagandy. Ten zabieg jeszcze mocniej wciska nas i przenosi do roku 1974.  Zgrzeszyłbym gdybym nie zatrzymał się na chwilę nad muzyką, która rozbrzmiewa i cieszy ucho...Breakaut, Jantar.. Grechuta.  Więcej o filmie nie będzie, nie chcę spojlerować i psuć komuś widowisko. Po prostu jest to pozycja obowiązkowa. Ciekaw jestem też odbioru filmu  przez pokolenie Z. No jeśli w ogóle to obejrzą 😅🤣. Dla mnie smaczne kino, które porusza ciekawy problem który nierzadko możemy jeszcze po dziś dzień obserwować, gloryfikuje zmarłą niedawno panią doktor. Bohaterkę przez duże B. Gorąco polecam.    
    • Gregor
      Derywowanie 
    • Nafto Chłopiec
      Ja pier...dopiero dzisiaj się zorientowałem, że w tym mieście są dwa kluby piłkarskie które w dodatku...grają dzisiaj mecz ze sobą 🤦😡
    • Pieprzna
    • Pieprzna
      Ostatnio byłam tak zawiedziona gdy sąsiad kawaler pokazywał mieszkanie po remoncie 😄
    • Vitalinka
      Aj tam ręczników nigdy nie za wiele, a to są ręczniczki😊 poza tym ja piszę, że JA bym kupiła, a Ty akurat wolisz breloczki i ok🙂
    • Vitalinka
    • Nafto Chłopiec
      Na co mi ręczniki w obecnie liczbie sztuk ok 20? 😴
    • Nafto Chłopiec
    • Aaa...
      Za dużo kawy?
    • Gość w kość
      dziękuję🙂 robię, co mogę😉
    • Gość w kość
      Mam dreszcze, mnożą się I tracę nad sobą kontrolę Bo moc, którą dajesz Jest elektryzująca Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,grease,you_re_the_one_that_i_want.html   o tak!🤨    
    • KapitanJackSparrow
    • Gość w kość
    • Vitalinka
      Trzy strofki Cyprian Kamil Norwid   Nie bluźń, żem zranił Cię, lub jeszcze ranie, Bom Ci ustąpił na mil sześć tysięcy; I pochowałem łzy me, w Oceanie, Na pereł więcej!...   I nie   m y ś l — jak Cię nauczyli w świecie Świątecznych- uczuć — ś w i ą t e c z n i — c z c i c i e l e — I nie mów, ziemskie iż są marne cele — Lecz żyj — raz — przecie!...   I   m y ś l — gdy nawet o mnie mówić zaczną, Że grób to tylko, co umarłe chowa — A   m ó w... że gwiazda ma była rozpaczną, I — bywaj zdrowa...
    • Vitalinka
      spadające brokatowe pisanki, a na dole zajączki i kurczaczki, które je łapią w koszyczki, by się nie rozbiły🤗 (poniosło mnie😉). Ja bym mogła mieć jeszcze śnieg nie wiem czemu mi wyłączyli skoro u mnie -9 stopni i zima❄️
    • Vitalinka
      hahah, ok😄  to się dogadujemy tymi gifami jak "ślepy z głuchym" 😄    
    • Nomada
      Mi raczej chodziło o totalne wyluzowanie przy sobocie.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...