Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Astafakasta

Co bezdomnym?

Polecane posty



Astafakasta

Zima będzie ciężka, może mają trochę dykty na zbyciu, żeby sprzedać na opał. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
10 minut temu, Vitalinka napisał:

Bezdomnym trzeba pomagać.

jak?

giphy.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
23 minuty temu, Gość w kość napisał:

jak?

giphy.gif

jak można, pytać co potrzebują, czasem to posiłek, czasem kołdra, czasem rękawiczki, a czasem chcą tylko rozmowy i przytulenia. Niech każdy pomaga jak może. Nie można być obojętnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka

Każdy może pomóc w miarę swoich możliwości jeden może dać tylko pieniądze, a inny czas i pomóc co załatwić w urzędzie. Nie można być obojętnym na drugiego człowieka inaczej zatracimy polskość, staniemy się jak zgniłe Stany gdzie ludzie leżą na ulicy i nikogo nie obchodzą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
54 minuty temu, Vitalinka napisał:

i przytulenia

chciałbym to zobaczyć,

 

czy może to nie jest w zakresie Twoich możliwości🤔

53 minuty temu, Vitalinka napisał:

Każdy może pomóc w miarę swoich możliwości

... bo to trochę zabrzmiało jak alibi,

 

57 minut temu, Vitalinka napisał:

czasem kołdra,

mam jedną kołdrę,

mam kupić?

... czy to też podchodzi pod miarę możliwości🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitalinka
15 minut temu, Gość w kość napisał:

chciałbym to zobaczyć,

 

czy może to nie jest w zakresie Twoich możliwości🤔

Jak najvardziej jest i się wydarzyło co najmniej dwa razy, ale z odruchu serca, a nie by kto zobaczył, np. Ty.

 

16 minut temu, Gość w kość napisał:

... bo to trochę zabrzmiało jak alibi,

nie można bardziej niż można🤷‍♀️

 

16 minut temu, Gość w kość napisał:

mam jedną kołdrę,

mam kupić?

nie, ja akurat miałam więcej, dlatego piszę na miarę możliwości, ale wiesz co? Tego co nie miałam, bo był akurat mróz  to wciągnęłam sąsiadów i się znalazło, a ja mogłam akurat kupić ciepły posiłek🙂

Czasem jest to butelka wody w upał, ale najczęściej uwierz jest to coś do jedzenia.

Jakbym mogła więcej to bym robiła więcej, robię tyle co mogę i już.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
4 godziny temu, Vitalinka napisał:

Jak najvardziej jest i się wydarzyło co najmniej dwa razy,

tylko dwa?

pytasz za każdym razem?🤨

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta
9 godzin temu, Gość w kość napisał:

jak?

giphy.gif

Coli się napij. Koncern odprowadzi podatek właściwy i sprawa prawie załatwiona. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta
9 godzin temu, Vitalinka napisał:

Bezdomnym trzeba pomagać.

Telepatycznie najlepiej.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

Poza tym sporo masz cierpliwości, więc może chciałabyś zacząć rozwijać swoją działalność, żeby potem móc zatrudnić bezdomnych u siebie w jakichś prostych pracach domowych, bo na forum i pisanie znajdzie się jeszcze czas. Poza tym mając już rezydencję typu ogromny gmach zamczyska czy pałacu można myśleć nie tylko o tym, ale także, że sami bezdomni byliby wdzięczni za jakiś ciepły kąt na zimę na sianie. To nawet luzuje sumienie czasami i możnaby sobie pomyśleć, dlaczego ludzie są tacy, że tego nie robią i nie pomagają bezdomnym, a można też się popłakać z radości podobno, a też mieć suche łzy lub niewypowiedziany smutek mógłby pozostawać w środku, bo bezdomność to nie jest wyjście z domu na zewnątrz na spacer, to już raczej jest stan zawiedzionej ogromnej nadziei, że ktoś podtrzyma na duchu, gdy wszystko się wali, człowiek nie wierzy, co też jest grzechem, a odbudować wiarę, nadzieję i miłość jest bardzo trudno w samotności, opuszczeniu, zwłaszcza jakim jest bezdomność, bo ludzie by sobie poradzili widząc, że chociaż raz ktoś o nich pomyślał, ale myśli ludzkie raczej trudno zobaczyć bez odpowiedniego sprzętu i tu rzeczywiście odbudowa ducha człowieka trwa latami, mimo wszelkich starań z jego strony, więc trudno też być cierpliwym w takiej sytuacji, gdy wszystkie drzwi bywają zamknięte, a nawet te własne. Mówi się, że taka rodzina, że to matka, ojciec zawinili i wszyscy to wiedzą. Bezdomny chciałby raczej by ktoś go cukierkiem poczęstował od tak dla zbytu, w zamian za to mógłby podziękować przynajmniej... To w wielu przypadkach nie chodzi o dobra materialne, bo są rzeczy droższe niż kołdra i ciepły kąt. Tymi rzeczami są: spokój, zrozumienie, akceptacja drugiego czlowieka, bo nawet na Marywilskiej w Monarze dzieją się podobno rzeczy dziwne i jest to już raczej tylko poczekalnia dusz, po tym jak Kotański miał wypadek, ale chodzi o to, że tam teraz człowieka traktuje się przedmiotowo z tego co słyszałem. 

Edytowano przez Astafakasta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astafakasta

Bezdomność może się brać z obiecywania komuś złotych gór. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...