Skocz do zawartości


Layne

Ciekawostki

Polecane posty

Arkina

Polacy zdaje się ruszyli do banków i wypłacają oszczędności....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Frau
3 minuty temu, Arkina napisał:

Polacy zdaje się ruszyli do banków i wypłacają oszczędności....

To dużych kolejek chyba nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
Przed chwilą, Frau napisał:

To dużych kolejek chyba nie ma.

Nie wiem ale niektórzy klienci twierdzą że mają problem aby wypłacić 50 tysi...wola trzymać w skarpetce. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Arkina napisał:

Nie wiem ale niektórzy klienci twierdzą że mają problem aby wypłacić 50 tysi...wola trzymać w skarpetce. 

Powiem wprost.

Na dzień dzisiejszy odechciewa mi się żartów.

Komentować tego co się obecnie dzieje, sił nie mam. 

Szlag mnie trafia.

Wygłaszają orędzie, specjaliści spekulują co będzie, grożą sankcjami, a niewinni ludzie przechodzą przez piekło.

I żeby to była wojna światowa, problem byłby wspólny.

Ale nie. 

Artykuły na głównych stronach się przeplatają: 

...Rosja planuje atak na Czarnobyl...

Gwiazda X zrobiła sobie zabieg powiększenia ust...

Pięknie wygląda? A jej torebka warta jest 14 tys...

 

Pierd....ę to wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
12 minut temu, Frau napisał:

Powiem wprost.

Na dzień dzisiejszy odechciewa mi się żartów.

Komentować tego co się obecnie dzieje, sił nie mam. 

Szlag mnie trafia.

Wygłaszają orędzie, specjaliści spekulują co będzie, grożą sankcjami, a niewinni ludzie przechodzą przez piekło.

I żeby to była wojna światowa, problem byłby wspólny.

Ale nie. 

Artykuły na głównych stronach się przeplatają: 

...Rosja planuje atak na Czarnobyl...

Gwiazda X zrobiła sobie zabieg powiększenia ust...

Pięknie wygląda? A jej torebka warta jest 14 tys...

 

Pierd....ę to wszystko.

Masz rację, pierdol to Frau!

Edytowano przez Żebrak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 minutę temu, Frau napisał:

Powiem wprost.

Na dzień dzisiejszy odechciewa mi się żartów.

Komentować tego co się obecnie dzieje, sił nie mam. 

Szlag mnie trafia.

Wygłaszają orędzie, specjaliści spekulują co będzie, grożą sankcjami, a niewinni ludzie przechodzą przez piekło.

I żeby to była wojna światowa, problem byłby wspólny.

Ale nie. 

Artykuły na głównych stronach się przeplatają: 

...Rosja planuje atak na Czarnobyl...

Gwiazda X zrobiła sobie zabieg powiększenia ust...

Pięknie wygląda? A jej torebka warta jest 14 tys...

 

Pierd....ę to wszystko.

Mnie też nie jest do śmiechu...i chyba nikomu dziś. U mnie nawet ruch marny...co jest nie do pomyślenia ale wyobrażam sobie, że siedza przed tv i oglądają. O paczkach nikt nie mówi... 

Oglądałam na tt różne filmiki i trudno mi sobie to wyobrazić, że to tuż, tuż.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żebrak
Przed chwilą, Arkina napisał:

Mnie też nie jest do śmiechu...i chyba nikomu dziś. U mnie nawet ruch marny...co jest nie do pomyślenia ale wyobrażam sobie, że siedza przed tv i oglądają. O paczkach nikt nie mówi... 

Oglądałam na tt różne filmiki i trudno mi sobie to wyobrazić, że to tuż, tuż.... 

Dla Ukraińców Zachodnia Ukraina była ostoją spokoju i ewentualnym azylem. Putin tylko po to ją zaatakował by jeszcze większy ferment wprowadzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Jakby ktoś nie wiedział to dziś jest dzień doceniania pracownika. 

U mnie w pracy jest obchodzony i dowiedziałam się jaka jestem świetna ?

Mam nadzieję, że wasi pracodawcy o Was nie zapomnieli... 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Tak informacyjnie...zeby nie było, że można wszystko bo takie głosy po forum się pojawiają dotyczące prywatnej korespondencji.

Nie jestem do końca specjalistka od prawa i nie wiem czy dobry paragraf przytoczyłam ale z pewnością można to skonsultować. 

 

https://adwokatspiewak.pl/naruszenie-tajemnicy-korespondencji/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Wczoraj dowiedziałam się że węgorz w ciągu życia przechodzi kilka stadiów rozwoju. Rodzi się w wodzie słonej, płynie do rzek pokonując kilka tysięcy kilometrów,  tu rozwija się pod względem płciowym, czyli wytwarzają mu się dopiero gonady męskie lub żeńskie, wraca do oceanu, a konkretnie do Morza Saragossa, gdzie się narodził i rozmnaża się. Podobno wszystkie węgorze rozmnażają się właśnie w tym morzu położonym na Oceanie Atlantyckim. Jednak nikt dotąd nie widział rozmnażających się węgorzy, co wprowadza w zdumienie biologów, naukowców, że tak mało wiemy o tym gatunku ryb w XXI wieku. Naukowcy spekulują, że rozmnażają się tworząc kłębowisko czyli uprawiając orgię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Serotonina
1 godzinę temu, ddt60 napisał:

rewelacyjne rękodzieło

A ile roboty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Okazało się, że wieloryby, aby zregenerować siły, schodza na większą głębokość i tam śpią w pozycji pionowej. Udało to się udokumentować dopiero w 2017 roku.

 

FB-IMG-1652478113538.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Okazało się, że wieloryby, aby zregenerować siły, schodza na większą głębokość i tam śpią w pozycji pionowej. Udało to się udokumentować dopiero w 2017 roku.

 

FB-IMG-1652478113538.jpg

Nie podtopią się biedactwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, Jacenty napisał:

Nie podtopią się biedactwa?

Musisz z nimi zrobić wywiad...?

Ale to pokazuje jak ciągle mało wiemy o znanych niby już gatunkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...