Skocz do zawartości


Layne

Ciekawostki

Polecane posty

Layne

Dowiedzieliście się o czymś ostatnio? Przeczytaliście o czymś ciekawym?

 

Natrafiłem dziś na artykuł na temat drzewa, o którym wcześniej nie słyszałem, a jest to drzewo niezwykłe i niebezpieczne.

"Łoskotnica pękająca to roślina znana również pod nazwami Jabillo, Possumwood, Hura crepitans (co jest jej właściwą, botaniczną, łacińską nazwą) oraz Sandbox tree. Jest to drzewo uznawane za jedno z najbardziej niebezpiecznych na świecie, z uwagi na kolce i wybuchające owoce. Drzewo to należy do rodziny wilczomleczowatych. Cechą charakterystyczną tego drzewa są kolce, które pokrywają całą korę – pień i wszystkie główne gałęzie. Samo drewno tego drzewa jest miękkie i atrakcyjne – ciemne. Istnieje jednak wiele problemów w jego eksploatacji, z uwagi na trujący sok mleczny, który może wywołać podrażnienia skóry – a w niektórych przypadkach samo zatarcie oczu może doprowadzić do ślepoty. Największa ciekawostka, związana z łoskotnicą pękającą, dotyczy jej owoców, które rzeczywiście wybuchają. Pękające owoce przyczyniły się do nadania roślinie tak charakterystycznej nazwy i razem z kolcami oraz sokiem czynią ją tak niebezpieczną. O co dokładnie chodzi? O to, że gdy dojrzeją, owoce wypełniają się gazami, by później wybuchnąć i wyrzucić z siebie nasiona – które mogą trafić na glebę oddaloną nawet o 40 metrów! Wszystko to dzieje się z olbrzymią prędkością (nawet 240 km/h), co sprawia, że podobne nasiona mogłyby nawet stanowić zagrożenie dla człowieka, gdyby w nieodpowiednim czasie znalazł się zbyt blisko drzewa."

Źródło: Penny

crepitans-%C5%81oskotnica-p%C4%99kaj%C4%      250px-Hura_crepitans_(fruit).jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Basiunia
2 godziny temu, LayneStaley napisał:

Łoskotnica pękająca

Nie słyszałam o tej roślinie. 
Temat bardzo ciekawy i warto będzie tutaj zaglądać, a nawet czasem dołożyć co nie co od siebie :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

10.04.2019 opublikowano pierwsze zdjęcie czarnej dziury. CZARNEJ DZIURY - tego tworu, który powstaje po zapadnięciu się gwiazdy, po tym jak ''umiera''.

"Żeby to zrobić konieczna była współpraca 11 teleskopów rozlokowanych na całej Ziemi. Współpracowały one w ramach projektu Event Horizon Telescope (EHT), finansowanego przez National Science Foundation (NSF). 200 osób, 60 instytutów. Połączone teleskopy stworzyły wirtualną soczewkę wielkości naszej planety. Fotografując miejsce galaktyki M87, gdzie wedle obliczeń, powinna znajdować się czarna dziura.

Sfotografowana czarna dziura we wnętrzu galaktyki M87 ma masę około 6 miliardów Słońc i jest około 1500 razy większa niż Sagittarius A*, która znajduje się w centrum Drogi Mlecznej. Obie czarne dziury są określanie mianem supermasywnych.

Rzeczywiście zobaczenie czegoś, co pochłania światło i nie pozwala mu się wydostać, wydaje się niemożliwe. To, na co patrzymy oglądając zdjęcie to nie tyle sam obiekt, a jego cień na dysku akrecyjnym (obłok gazów wędrujących do wnętrza obiektu)."

A oto jak wygląda:

eso1907a.jpg?resize=1500,844

Wow. Niesamowite!!!!!!!!

Źródło: Focus.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Że czarne dziury się łączą, a skoro są w środku galaktyk, to galaktyki również. Może nasza się kiedyś też połączy. 

 

Że na podstawie DNA nigdy nie można w 100 procentach określić kto był sprawca danego czynu i wbrew pozorom nie jest to metoda dokładna w każdym przypadku. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
todarek12

Ciekawy jest także proces produkcji, podczas którego wytwarzane są taśmy pakowe sklep. Kiedyś oglądałem film o tym i było to bardzo interesujące. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
- i +

Odkryto niedawno superziemię - planetę liczącą 10 mld lat. Pomyślałem, że mogło tam istnieć życie inteligentne, ludzie albo inne rozumne istoty mogły osiągnąć nasz poziom albo o wiele go przewyższyć. Technologia, kultura, sztuka, religie i cała spuścizna mogła zostać kompletnie wymazana poprzez jakiś kataklizm, spłonąć i nic już z tego nie zostało. Jakby tego nie było. Całe tysiące lub miliardy lat rozwoju... Dziwne, nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Dnia 16.01.2021 o 09:39, - i + napisał:

Odkryto niedawno superziemię - planetę liczącą 10 mld lat. Pomyślałem, że mogło tam istnieć życie inteligentne, ludzie albo inne rozumne istoty mogły osiągnąć nasz poziom albo o wiele go przewyższyć. Technologia, kultura, sztuka, religie i cała spuścizna mogła zostać kompletnie wymazana poprzez jakiś kataklizm, spłonąć i nic już z tego nie zostało. Jakby tego nie było. Całe tysiące lub miliardy lat rozwoju... Dziwne, nie?

Bo ja wiem czy dziwne. Zmierzamy w tym samym kierunku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Dowiedziałam się że dzieci z zespołem Downa pozostają zawsze szczere w okazywaniu emocji. Zawsze są więc sobą, nie ulegają konwenansom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
Dowiedziałam się że dzieci z zespołem Downa pozostają zawsze szczere w okazywaniu emocji. Zawsze są więc sobą, nie ulegają konwenansom.
Przyznam, że tego nie wiedziałem ale jest to możliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Według fizyków  trzmiel nie powinien latać, bo powierzchnia jego skrzydeł jest zbyt mała, w stosunku do ciała. Ale trzmiel o tym nie wie.Albert Einstein powiedział kiedyś: “Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi”.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 godziny temu, Arkina napisał:

Z cyklu miejsca z duszą ?

Nie wiem gdzie to. 

 

 

d1e162930d9e.jpg

 

 

Royal Portugese Cabinet of Reading - biblioteka w Brazylii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
1 godzinę temu, Frau napisał:

Royal Portugese Cabinet of Reading - biblioteka w Brazylii.

Piekna biblioteka... z chęcią bym zobaczyła na własne oczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Wreszcie zrobione dokładne badania i już na 100% wiadomo,że biała rasa powstała dopiero po Epoce Lodowcowej.Jasny kolor skóry jest potrzebny aby przyjąć z promieni słonecznych,które w tej części globu są słabsze niż np. w Afryce naturalną witaminę D.Ciemna karnacja nie radziła sobie z jej pobieraniem.

..Aha i jeszcze wiadomo jaką dietę mieli pierwsi Europejczycy.Ponad 50 % to mięso najczęściej z mamuta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
5 minut temu, Jacenty napisał:

Aha i jeszcze wiadomo jaką dietę mieli pierwsi Europejczycy.Ponad 50 % to mięso najczęściej z mamuta.

Wstrętni pierwsi Europejczycy zjedli wszystkie mamuty takie nienazarte byli... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
4 minuty temu, Arkina napisał:

Wstrętni pierwsi Europejczycy zjedli wszystkie mamuty takie nienazarte byli... 

A no tak..prawie bo ludzi nie było na tyle dużo aby wszystkie zjeść.

Właściwie to my teraz też tak powinniśmy się odżywiać...tylko,że jesteśmy dziwnym gatunkiem-> bo moralność,miłość do zwierząt(wegetarianizm itp a z drugiej strony potrzeba jedzenia mięsa.

 

Co robić?Nie wiem ale północne ludy typu tzw.Eskimosi  lubują się w fokach ponieważ z ich mięsa pobierają witaminy i w tym dużo tej "D".Często jedzą surowe mięso bo zdrowsze.

 

My kupujemy vit."D" w zadużych dawkach ale może o to chodzi i zauważyłem,że prawidłowe dawkowanie jej zniknęło z netu.Jest teraz takie podawane jak w reklamach TV czyli 2-3 krotnie przekraczające dzienne zapotrzebowanie.Dotyczy to też wit."C' ale od niej to tylko trzeba będzie się leczyć na nerki i drogi moczowe..(kamica i podobne różne różności0.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina

Drodzy forumowicze wypłynął nowy regulamin forum.

 

Patrzcie punkt 69 brzmi:

 

"Każdy użytkownik forum z ranga weterena otrzyma gratyfikację pieniężna za każdy napisany post"

 

c546a5c6617a.jpg

 

Nabijacie posty ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
20 minut temu, Arkina napisał:

Każdy użytkownik forum z ranga weterena otrzyma gratyfikację pieniężna za każdy napisany post"

Ty się lepiej dowiedz czy to jest pula do podziału pomiędzy weteranów czy starczy im równo dla wszystkich. Bo jeśli to pierwsze, to powinnyśmy zawrzeć sojusz i kogoś zbanować ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Nie dość, że stara, to jeszcze i weteran? ? 

Niech mi kto jeszcze pyknie lajka ? 

 

No. Chyba, że wypykacie do rangi

Number Uno, to spoko ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 godzin temu, Pieprzna napisał:

Ty się lepiej dowiedz czy to jest pula do podziału pomiędzy weteranów czy starczy im równo dla wszystkich. Bo jeśli to pierwsze, to powinnyśmy zawrzeć sojusz i kogoś zbanować ??

Ja tam o nic nie będę pytać..bierzemy cała pulę ? Zdaje się ty masz funkcje  banow niewygodnych  użytkowników aktywna bo ja jeszcze nie widzę ale mam mniej postów ?

 

3 godziny temu, Frau napisał:

Nie dość, że stara, to jeszcze i weteran? ? 

Niech mi kto jeszcze pyknie lajka ? 

 

No. Chyba, że wypykacie do rangi

Number Uno, to spoko ?

Ty pykaj posty na weterana nie lajki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, Arkina napisał:

Ja tam o nic nie będę pytać..bierzemy cała pulę ? Zdaje się ty masz funkcje  banow niewygodnych  użytkowników aktywna bo ja jeszcze nie widzę ale mam mniej postów ?

 

Ty pykaj posty na weterana nie lajki ?

Już mnie szarpie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...