Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
czemu nie da sie nakierowac na zepsuta komorke przez raka ktory sie tam wytworzy poprzez active targeting cyklofosfamidów? przy okazji dając enzymy wspierające inne komórki?
Polityka staje się jawnie ordynarna i przestajemy się już dziwić. Nad czym tu się jeszcze zastanawiać? Może nad rolą Boga. Dlaczego ma błogosławić USA? Jak ma pogodzić błogosławieństwa wobec poszczególnych państw dla każdego z osobna, a jeszcze weźmy pod uwagę, że to jest ten sam Bóg, którego czczą muzułmanie i im też ma błogosławić.
Wspominam o tym nie bez przyczyny. Coraz częściej pojawiają się komentarze, że ten czy ów polityk już nawet nie stara się zachować pozorów zgodności z prawem międzynarodowym, że jawnie uprawia politykę woli mocy. Prawa siły. A odwołania do Boga wciąż pozostają na topie. To takie robienie z Boga chłopca na posyłki albo pożytecznego idioty.
🤣 Właśnie widziałem film z Iranu w necie z tego ,, święta ". Mam tylko nadzieję że Wojsko Polskie nie weźmie udziału w tej napaści oraz że na Polskę nie spadnie pył radioaktywny.
Gry wojenne, nie wiem jak tobie ale to pachnie III wojną światową, a Amerykańce wojują tylko tam gdzie ropa w ziemi.🤮
U nas w Polsce nie ma ropy więc nie będą tu walczyć gdyby coś.
Przyszedł mi do głowy pewien film. Może nie jakoś specjalnie psychologiczny, ale mocny z psychologicznej strony. Primavera go opisywała na pierwszej stronie tematu. "Pogorzelisko".
Spróbuję obejrzeć i napiszę Ale jeszcze nie teraz. Jakaś choroba mnie dopadła i staram się więcej spać i wygrzewać.
To prawda - nierówności są - zawsze były i będą. I były od dawna uznawane za właściwy porządek. Nawet w Nowym Testamencie chrześcijan jest zalecenie: "Niewolnicy, bądźcie posłuszni swoim panom".
Ludziom na pewno udało się osiągnąć sukces, bo oto jako zwierzęta wcale nie największe ani najbardziej sprawne, szybkie czy drapieżne wspięły się na szczyt drabiny pokarmowej i teraz to inne zwierzęta muszą się nas bać. Przypadki, gdy to człowiek staje się pokarmem innych zwierząt lub jest zabity przez inne zwierzę, są drastycznie rzadkie, w porównaniu z liczbą ofiar ludzi. Możemy sobie też wyobrazić taką scenę. Mężczyzna w okopach, powołany pod broń przez państwo, jeszcze niedawno strzelał do innych ludzi powołanych pod broń przez drugie państwo. On aktualnie żyje. Siedzi w okopie i widzi w kałuży mrówkę usiłującą utrzymać się na powierzchni wody. Wyciąga ją i odstawia w bezpieczne miejsce. Czy gdzieś w tej scenie jest absurd? (To nie jest pytanie konfrontacyjne ani retoryczne - sam mógłbym się zastanawiać długo nad odpowiedzią).