Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty



Wesoły
BrakLoginu
4 godziny temu, 4 odsłony ironii napisał:

Zupełnie niepotrzebnie. Już mi Chi przypomniała, dlaczego powinnyśmy mieć do Ciebie ograniczone zaufanie ?

I Ty przeciwko mnie Brutusie tfuu Menago? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 godziny temu, Chi napisał:

 

No to zagęszczaj ruchy i rehabilituj, rehabilituj. Nie ma co zwlekać. Życie stygnie ;)

Swego czasu miałem już 3x zagęszczone, ale ileż można? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
6 godzin temu, Chi napisał:

 

Pamiętliwa niby nie jestem, ale  widzisz ;)

Dobrze, dobrze. Ktoś musi panować nad równowagą, a Tobie to wychodzi idealnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
2 godziny temu, BrakLoginu napisał:

I Ty przeciwko mnie Brutusie tfuu Menago? :(

Absolutnie nie przeciwko, ale za Tobą też wolałabym nie ? Chi pilnuje, żebym była mniej więcej na równi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
6 godzin temu, Chi napisał:

Serio znaleźli się tacy którzy uwierzyli ? ;)

Taaaaa. Byłam to ja oraz Kapitan ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
6 godzin temu, Chi napisał:

Hej w poniedziałek

 

Czwórko czy Ty przewałkowałaś ten album już wzdłuż i wszerz, czy jednak uda mi się Ciebie czymś zaskoczyć ? ;)

 

Piątkowa premiera. Soul, funk i oldschoolowego r'n'b, czyli szósty album Mroza. Lecimy ? :D

 

 

Tylko wzdłuż ? ale można słuchać i słuchać. Muzyka muzyką, ale uwielbiam jego głos. Mógłby mi kołysanki śpiewać ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
11 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Swego czasu miałem już 3x zagęszczone, ale ileż można? :P

Nie wiem o czym piszesz, ale .... znaczy masz wprawę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
9 godzin temu, 4 odsłony ironii napisał:

Tylko wzdłuż ? ale można słuchać i słuchać. Muzyka muzyką, ale uwielbiam jego głos. Mógłby mi kołysanki śpiewać ???

 

Zauważyłam ;) W sumie też nie miałabym nic [przeciw :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi

Bry we wtorek

 

Wtorki to u mnie dzień tortur. Moja  roześmiana Chinka i jej imadełka :O Po godzinie w jej gabinecie człowiek zdecydowanie bardziej docenia każdy centymetr swojego ciała  ;)

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
45 minut temu, Chi napisał:

Bry we wtorek

 

Wtorki to u mnie dzień tortur. Moja  roześmiana Chinka i jej imadełka :O Po godzinie w jej gabinecie człowiek zdecydowanie bardziej docenia każdy centymetr swojego ciała  ;)

 

 

 

To powodzenia, ja dziś lekarz. Ale póki co leżę cała zesztywniała po nocy i nie wiem czy dam radę wstać, czy nie, parę ćwiczeń, żel, tabletka i się okaże. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
37 minut temu, Maybe napisał:

To powodzenia, ja dziś lekarz. Ale póki co leżę cała zesztywniała po nocy i nie wiem czy dam radę wstać, czy nie, parę ćwiczeń, żel, tabletka i się okaże. 

 

Kurcze to nie normalne, że to tyle trwa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
7 minut temu, Chi napisał:

 

Kurcze to nie normalne, że to tyle trwa. 

Nie, no to normalne właśnie przy rwie. Często 2 miesiące to minimum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
14 minut temu, Maybe napisał:

Nie, no to normalne właśnie przy rwie. Często 2 miesiące to minimum.

 

Chyba faktycznie zapomniałam jak to jest w takim razie. :O  I obym nie musiała sobie przypominać.

 

Mam w sieci kilku trenerów z którymi czasami ćwiczę. (bardziej czasami niż często przyznaję, ale chyba mnie właśnie zmotywowałaś )

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Chi napisał:

 

Chyba faktycznie zapomniałam jak to jest w takim razie. :O  I obym nie musiała sobie przypominać.

 

Mam w sieci kilku trenerów z którymi czasami ćwiczę. (bardziej czasami niż często przyznaję, ale chyba mnie właśnie zmotywowałaś )

 

 

 

Jest różnie, w zależności co zrobisz zaraz po urazie. Warto wtedy zimne okłady i leżeć plackiem przynajmniej 3 dni. Ja tego nie zrobiłam. A czasem nawet to nie ma znaczenia, jeśli masz już duże zwyrodnienie.

 

Rwa powstaje od przepukliy krążka, ale też od samego wysunięcia krążka, niekiedy jego wylania i uciskania na nerw, od zwężenia kanału w kręgach tzwn. stenozy, a także jest rwa gruszkowa w której to miesień gruszkowaty uwiera na nerw kulszowy i objawy są te same.

Ja miałam wysunięcie i mam stenozę, a do tego mam też przykurcze mięśnia gruszkowatego. W trakcie leczenia i rehabilitacji to wszystko tez ewoluowało. Bo mięsień gruszkowaty wyszedł dopiero niedawno. Jak masz fazę ostrą to nawet ćwiczyć nie możesz, bo ból jest taki, że nogą nie ruszysz i żadne leki nie działają. Dlatego dostałam zastrzyk podtwardówkowy. W fazie ostrej również nie można rehabilitować.

Nie każdemu też służą ćwiczenia Mckenziego. Trzeba to wszystko dostosować pod indywidualny przypadek, bo nawet leżenie na brzuchu może sprawiać ogromny ból. Ja miałam tak i mam nadal, że jednego dnia niektóre ćwiczenia mogę wykonać, a następnego już nie. Rehabilitacja prawdopodobnie zadziała dopiero gdy ból zupełnie minie. Miałam rehabilitację ale została zawieszona bo ból był zbyt duży, później znów poszłam na rehabilitację ale prócz krioterapii, prądów, zbyt wielu ćwiczeń nadal rehabilitant nie mógł wykonać, bo ból był zbyt duży. Teraz mam przerwę i później znów rehabilitacja. Cwicze oczywiście codziennie, sama. Póki co na żadne masaże w ogóle nie ma mowy żebym poszła bo po pierwsze mogą mi zaszkodzić, a to zbyt powazna sparwa, miedzy byciem sprawnym a niepelnosprawnym, po drugie to zbyt boli i musi robić to naprawde dobry rehabilitant, który ma anatomię w jednym paluszku i wie jak i gdzie dotykać i odpuszczac gdy boli, inaczej może dojść do uszkodzenia nerwu, ktory odpowiada za motorykę całej nogi i biodra.

Ja już miałam rwę i też się z nią bujałam 2 miesiące, tyle że ruchowo byłam sprawniejsza.

Lekarz mi powiedział, że każdy następny uraz może być gorszy niestety. I muszę już do końca życia uważać, ćwiczyć ale nie przeciążać.

Zbyt aktywna w życiu byłam. A mówią że sport to zdrowie. Tak naprawdę te problemy zaczęły mi się od biegania. Pierwszy raz to bolało mnie tylko biodro. I to przed wyjazdem na narty, szybka rehabilitacja i dałam radę, ale codzienne bieganie już zawiesiłam, postawiłam na rower. Później po roku rwa, jakoś przeszłam przez nią i teraz znów rwa. 

Niedługo jedyną aktywnością będzie gra w golfa. I nuuuuuda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
51 minut temu, Maybe napisał:

Jest różnie, w zależności co zrobisz zaraz po urazie. Warto wtedy zimne okłady i leżeć plackiem przynajmniej 3 dni. Ja tego nie zrobiłam. A czasem nawet to nie ma znaczenia, jeśli masz już duże zwyrodnienie.

 

Rwa powstaje od przepukliy krążka, ale też od samego wysunięcia krążka, niekiedy jego wylania i uciskania na nerw, od zwężenia kanału w kręgach tzwn. stenozy, a także jest rwa gruszkowa w której to miesień gruszkowaty uwiera na nerw kulszowy i objawy są te same.

Ja miałam wysunięcie i mam stenozę, a do tego mam też przykurcze mięśnia gruszkowatego. W trakcie leczenia i rehabilitacji to wszystko tez ewoluowało. Bo mięsień gruszkowaty wyszedł dopiero niedawno. Jak masz fazę ostrą to nawet ćwiczyć nie możesz, bo ból jest taki, że nogą nie ruszysz i żadne leki nie działają. Dlatego dostałam zastrzyk podtwardówkowy. W fazie ostrej również nie można rehabilitować.

Nie każdemu też służą ćwiczenia Mckenziego. Trzeba to wszystko dostosować pod indywidualny przypadek, bo nawet leżenie na brzuchu może sprawiać ogromny ból. Ja miałam tak i mam nadal, że jednego dnia niektóre ćwiczenia mogę wykonać, a następnego już nie. Rehabilitacja prawdopodobnie zadziała dopiero gdy ból zupełnie minie. Miałam rehabilitację ale została zawieszona bo ból był zbyt duży, później znów poszłam na rehabilitację ale prócz krioterapii, prądów, zbyt wielu ćwiczeń nadal rehabilitant nie mógł wykonać, bo ból był zbyt duży. Teraz mam przerwę i później znów rehabilitacja. Cwicze oczywiście codziennie, sama. Póki co na żadne masaże w ogóle nie ma mowy żebym poszła bo po pierwsze mogą mi zaszkodzić, a to zbyt powazna sparwa, miedzy byciem sprawnym a niepelnosprawnym, po drugie to zbyt boli i musi robić to naprawde dobry rehabilitant, który ma anatomię w jednym paluszku i wie jak i gdzie dotykać i odpuszczac gdy boli, inaczej może dojść do uszkodzenia nerwu, ktory odpowiada za motorykę całej nogi i biodra.

Ja już miałam rwę i też się z nią bujałam 2 miesiące, tyle że ruchowo byłam sprawniejsza.

Lekarz mi powiedział, że każdy następny uraz może być gorszy niestety. I muszę już do końca życia uważać, ćwiczyć ale nie przeciążać.

Zbyt aktywna w życiu byłam. A mówią że sport to zdrowie. Tak naprawdę te problemy zaczęły mi się od biegania. Pierwszy raz to bolało mnie tylko biodro. I to przed wyjazdem na narty, szybka rehabilitacja i dałam radę, ale codzienne bieganie już zawiesiłam, postawiłam na rower. Później po roku rwa, jakoś przeszłam przez nią i teraz znów rwa. 

Niedługo jedyną aktywnością będzie gra w golfa. I nuuuuuda.

 

Gra w golfa ? Jesu jakie nudy ;)

 

Już kiedyś chyba o tym marudziłam. Ćwiczyłaś kiedyś Nordic Walking ? Wiem, że jeśli jeździsz na nartach,  to to taki właśnie nudny golf będzie dla Ciebie, ale mi pomógł pozbyć się właśnie rwy.  Innej przyczyny nie widzę, skoro udaje mi się od kilku lat bez nawrotów póki co, a tylko tę aktywność dołożyłam. No chyba, że to starość już. Krążki się zwapniają, mięśnie wiotczeją, równia pochyła ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 711
    • Postów
      261 489
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      967
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AlexnderSiano
    Najnowszy użytkownik
    AlexnderSiano
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Pieprzna
      Ahahahaha, ten wpis jest genialny 😂 nokaut hehe
    • Monika
      A ja to lubię wszystko, może oprócz czerniny (fuj), a jak już ktoś inny przyrządzi to jestem bardzo wdzięczna i nie wybrzydzam ( no może jak jest za tłusto to najwyżej zjem trichę mniej😄). Także czekam na kulinarną niespodziankę w Twoim wykonaniu🙂
    • Monika
      Twoja mina na końcu, doskonale wskazuje na to że wiesz że to było do CIEBIE 😄
    • Miły gość
      Pyszne danie to pojęcie względne, bo  co jest pyszne dla innych może nie smakować i na odwrót 😜 Nie wiem co lubisz  i choć nie jestem królem kuchni i nie potrafię zrobić z niczego coś, ale potrafię też miło zaskoczyć kulinarne 🙂   Co do drugiej części wiadomości, to nie wiem do kogo to było więc wstrzymam się od głosu😜
    • Miły gość
      Dobrze, nie będę w domu chorował 😀 A timi tu piszemy oddzielnie panie Rej 😅
    • Monika
      No to proponuję proszę jakieś pyszne danie😄 czekam🙂   No nikt🙂   A Patyczak to, jak się okazało:   ... taki jednak inny gość z forum, co jest też sympatyczny jak Ty, ale się na mnie kiedyś tam obraził....więc chciałam wiedzieć, czy Ty to nie on. Ale Ciebie też pamiętam. Ty mi oferowałeś naprawy w domu😄 a wiesz, że ten kontakt dalej jest zepsuty? No i chyba miałeś mnie zabrać na tańce,ale zrezygnowałam, bo chciałeś być moim niewolnikiem😄, a to ciut przerażające😟😄😉
    • Antypatyk
      Tymitu nie ubliżaj... 🤬i nie choruj w domu słoneczników... !
    • Pinkypony
    • Miły gość
      A hehe to pestki słonecznika lubię, ale mało jem😉   Co lubię? Praktycznie wszystko lubię, a że jestem mięsożerny to dla mnie danie jest proste, oczywiście do mięska zieleninka😉 Oczywiście że mogę coś zrobić, czasami lubię zabawić się w kucharza🙂   Hahaha mały jak mały ale gdyby już był by dużym kwiatem z nasionami, to pewnie już by pozostał w domu. No co kto mi zabroni chorować w domu  słoneczniki 😅   A co to jest ten patyczak? Jakiś pająk? 😅
    • Monika
    • Monika
      * pH ziemi ( a nie oe )🙂
    • Monika
      Nie poszłam w temat tylko ostro zareagowałam na Twoje kłamstwo, a że Ty jesteś całe życie rozpieszczany przez kobiety i one Tobie schodzą z drogi i się Tobą zachwycają to się oburzyłeś, bo nie jesteś tego przyzwyczajony i doznałeś szoku, że kobieta pierwszy raz w życiu Ci się nie podlizuje🙂   (nie odpowiadają, bo się znowu pokłócimy😄)   Ja jestem przyzwyczajona,że mnie mężczyźni szanują,a Ty jesteś przyzwyczajony,że Ci kobiety schodzą z drogi dla świętego spokoju. I dopóki nie wiedziałam, że mógłbyś być spokojnie moim tatą (bo masz vibe człowieka młodszego) to się oburzałam, bo mężczyźni z mojego pokolenia są nauczeni szacunku do kobiet, a potem zrozumiałam, że Ty to te stare pokolenie, które ma te przaśne żarty i to dla Was jest normalne, dla nas taka "wiocha" trochę (nie gniewaj się 😘😘😘). Do mnie trzeba miło i delikatnie, bo ja też jestem przez mężczyzn rozpieszczona trochę,a szczególnie przez dziadka, który jednak był bardzo kulturalny i z klasą i po studiach i z szanowanym zawodem. No, ale mój ojciec to już takie bardziej jak Ty, bo to Twoje pokolenie...i wtedy pojełam, że jesteś boomerem,a oni są tacy okropni...i Ci wybaczyłam, bo poza tym jesteś już stary i ja nie chcę byś miał zawał serca przeze mnie, więc się już nie kłóćmy więcej ok? W mojej opinii mężczyzna powinien chronić kobietę, bo ona jest delikatna,a nie jakaś baba z pralni co wyrzyna ręcznie pościele,przerzuca worki z kartoflami (i wygląda jak dzik😄) ja nie jestem przyzwyczajona, by ktoś do mnie pisał,że ja jestem "dzik"😄. Ja nie jestem jak mlecz co rośnie na betonie, ja jestem jak róża co gdy zmieni się oh ziemi lekko to ona umiera. No i napisałam tak długie zdanie złożone (które ma moje własne zasady ortograficzne😄), że nikt tu chyba takiego nie napisał. A Ty Kapitanie kochaj kobiety i jej szanuj, bo co byś bez nich zrobił, h🙂e?
    • Dżulia
      Z historii znamy wiele faktów, które potwierdzają powiedzenie "jak trwoga to do Boga", a wcześniej "Hulaj dusza piekła nie ma" ,   Wierzę w mądrość ludzką choć jak widać ludzie mają jej coraz mniej.   Nie wiem czy to bezradność, ja powiedziałabym, że to wzajemne straszenie się póki jest ono pod kontrolą, bo jak się wymknie to koniec z nami.   Świat został  już podzielony. Trump'a  są obie Ameryki , Putina Europa, A Azja chińskiego przywódcy. Azję Mniejszą sępy chcą podzielić między siebie, ale nie mogą się dogadać. Trump leci do Chin może coś ustalą.      
    • Dżulia
      No to ja tak od końca. Dzieworództwo. To nie jest tożsame z Niepokalanym Poczęciem. Dzieworództwo nie jest możliwe u ssaków, bo u tego gatunku musi być jajo i plemnik i to medycyna udowodniła bez zapłodnienia nie ma zarodka. Niepokalane poczęcie dotyczy tylko i wyłącznie Matki Boskiej, która porodziła Jezusa. Bóg uczynił wobec niej cud.   Są opisy  Błogosławionej Anny Emmerich siostry zakonnej/mistyczki (nie wyświęconej na św.), które przedstawiają różne wizje przyszłości świata, ale wizje ad. Niepokalanego Poczęcia dotyczyła tylko tego jednego jakie miało miejsce u Matki Boskiej.   "Henoch, Eliasz ( byli niepokalanie poczęci gdyż zostali obaj wzięci do nieba ). Izzak ,"   Prawdą jest tylko druga część zdanie, że obaj zostali wzięci do nieba należy dodać ŻYWI. Natomiast ani jeden, ani drugi - nie byli niepokalanie poczęci.   "Bez roboty" to moje wcześniejsze wpisanie . Tyczyło się ono do mężczyzny, który związałby się z rozwódką posiadającą dwójkę dzieci. Ta dwójka dzieci nie spłodzona przez niego , więc nie wymagała od niego "tejże roboty"
    • Monika
      A Ty jesteś Patyczakiem?🙂
    • Monika
      Hahah noo weeeź przecież chodzi mi o pestki słonecznika😄   A co lubisz jeść?🙂 Ty coś zrób🙂   Tak🤗 nie wiedzieć czemu pomyślałam, że masz taki malutki kwiatek w doniczce hahah😄 dopiero potem dotarło do mnie,że to bez sensu i pewnie masz nasionka😄 ale to byłoby takie słodkie jakbyś miał kwiatek- sadzonkę w malutkiej doniczce i byście się razem zastanawiali (z tym małym słonecznikiem( gdzie go posadzić 🤗😄
    • Miły gość
      Pestek nie jem, chyba że przypadkowo 😀 Przydało by się jeszcze coś dodać, aż tak niskich wymagań to nie mam 😉 Chodzi Ci o słonecznik? Jeśli o niego to jest on gdzieś w szufladzie bo kupiłem nasionka 🙂
    • KapitanJackSparrow
      😁🈸 此 外 你 的 中文 很 差。        
    • KapitanJackSparrow
      Noooop0sz18śwtem8tj8kdzikwk8rt0fle😁
    • icona
      W Niebie zawsze będziemy wszyscy młodzi i w radości.
    • icona
      W Niepokalanym Poczęciu nie jest potrzebna ani nie ma żadnego udziału jakakolwiek ingerencja ciała.  O poczęciu decydują wyższe przeżycia serca i duszy niewiasty. W medycynie jest od dawna znane jako:  Dzieworództwo.      
    • Monika
      noooooo i mieliśmy największą kosę ever i najdłuższą dramę w całym internecie😄   Ju ken rajt tu mi in inglisz end polisz🙂
    • Monika
      ahahah, a to pestki i pomarańcze wystarczą?🙂 A gdzie masz teraz tego kwiatka?🙂
    • Miły gość
      Kolega taki mądry? To może po chińsku pogawarisz?  🈳🈂️🈁#️⃣🈂️🈯🈳🈳😁
    • KapitanJackSparrow
      Któren tego nie wie jest zgubiony hehe
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...