Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
A tymczasem w Hiszpanii dwójka emigrantów z Polski nielegalnie zajęła należący do Niemca dom w La Marina. Właściciela nie było na miejscu, ale dowiedział się o zajęciu domu i poprosił swoich znajomych, Niemców, by sprawdzili co się tam dzieje. Trójka Niemców weszła na posesję, by sprawdzić i zostali przez Polaków zaatakowani i pobici. Dwóch Niemców zginęło od ciosów, trzeci jest w ciężkim stanie. Po dokonaniu zabójstwa zabójcy próbowali ukryć zwłoki ofiar i zostali przy tym zauważeni przez przechodnia. Wezwana na miejsce policja nieskutecznie próbowała nakłonić Polaków do wyjścia z domu i dokonać zatrzymania. Polacy poddali się dopiero po przybyciu oddziału szturmowego.
Ciekawe, który z polityków lub innych aktywistów będzie ich kiedyś witał z honorami w Polsce idąc tropem pewnego europosła z Polski.
https://wiadomosci.wp.pl/zbrodnia-polakow-w-hiszpanii-ujawniono-kulisy-zabojstwa-7238989785324032a
U nas zaspy, prawdziwe zaspowe zaspy🤗
Pizzę chyba zrobię dziś n kolację, dzięki za podpowiedź🙂 i jakiś fajny film do tego....idę do Primavery "na temat" (jak to pisze Kościu, że "NA temat" to mogę i ja🙂).
Tak, to jest ten problem właśnie.
Duże klocki (duplo) można spróbować w jakimś koszyku w zmywarce, ponoć małe klocki (do budowy) można wstawić na ręczne w siatce w pralce.
Zaś takie eksponaty, nie ma wyjścia : pod prysznic (delikatnie) i koniecznie z zatkanym odpływem !!!!!!
Można to robić przy co świątecznym opłukiwaniu kwiatków z kurzy w wannie czy pod prysznicem...( to coś czego nie cierpię robić). Ale lego to chyba lepiej w upału żeby szybko schły 🙂
Dobre zmiany moim zdaniem, szczególnie pisownia nazw mieszkańców miast, osiedli i wsi. Logika zapisu zwyciężyła po wielu latach - skoro nazwy miast piszemy wielką literą i to nazwy mieszkańców również powinno się wielką literą pisać.
To dobrze że nie widziałaś mojej miny gdy się położyłem plecami na śniegu i nie mogłem z zimna wytrzymać, a potem w śniegu do kolan biegłem szybko do chałupy się ogrzać 😂
Żadnych chipsów! Upiekłam pizze, pojadłam trochę orzechów nerkowca i popiłam kefirem.
Wczoraj trochę śniegu spadło i był lekki mrozik. Pies na spacerze chodził na trzech łapach, zrobiło mi się go szkoda, ale chyba bawił się dobrze bo nie chciał wracać do domu. Dziś odwilż .
O! Ja bym wypiła, choć wczoraj nie piłam alkoholu, ale jadłam chipsy i czekoladki, może dlatego...to też jest jedzeniowy "brud", a kefirowe, dobre bakterie są super na wszystko co złe🙂
Ciekawe czy jest sens iść przez zaspy do Żabki dziś?
Wogle, u mnie żabki wyglądają jak podczas apokalipsy haha, trochę śniegu i trochę wolnego i proszę...🙂
Składać klocki lego, zjeść kebsa, zalać ryja szampanem na Moktowie, a potem tarzać się w śniegu w samych gaciach - chcę kiedyś spędzić Sylwestra z Nafto😄 Wyobrażam sobie ile śmiechu musi być przy tym, a śmiech to zdrowie🙂 Lubię Nafto, bo żyje pełnią życia - ja jestem bojaźliwa🙂
U mnie takie zaspy, ze śniegu jest po kolana jak nie więcej⛄❄️🤗