Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty

KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Właśnie widzę, że się strasznie rozpanoszył. Już ja go ukrócę ? 

 

Ale, że jak to nie jesteś w zarządzie??? 

Aleś wkręciła się w plantatorstwo.  A co słychować u Joki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Chi
1 godzinę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Właśnie widzę, że się strasznie rozpanoszył. Już ja go ukrócę ? 

 

Ale, że jak to nie jesteś w zarządzie??? 

 

A jestem ? ;)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
20 minut temu, Chi napisał:

 

A jestem ? ;)

 

 

Ja to już nie wiem jak ta firma funkcjonuje ?‍♀️ takie kwiatki wychodzą po czasie, że nie wiadomo kto, co i dlaczego.

Dalabym sobie rękę uciąć, że jesteś. Dobrze, że nie dałam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
34 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Aleś wkręciła się w plantatorstwo.  A co słychować u Joki?

Na bank podczytuje, to może sama się pochwali co u niej ? myślę, że wszystko w porządku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 godziny temu, Arkina napisał:

Nie mogem alkoholu :(

Zakaz...ale doceniam, że oddałeś mi ulubiony kieliszek  :D 

A z tym tym lubieniem to już przesadziłeś :P

Nie licz na rewanż w okazywaniu uczuć ?‍♀️

 

 

Będziesz miała na zaś, jak już wrócisz do zdrowia ;) Ja przesadzam? O przepraszam! Ja nie jestem z zawodu ogrodnikiem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 godzinę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Noooo. Całymi kolumnami ten spam uskuteczniałeś ?

Potwarz! Ja tu dbałem, by @Chi w szok nie wpadła, by dobrą muzyczkę miała na powrót! Tylko cała reszta się rozochociła i przyspamiła :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Dalabym sobie rękę uciąć, że jesteś. Dobrze, że nie dałam ?

No i byś była kuźwa bez ręki hłe hłe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
13 minut temu, BrakLoginu napisał:

Potwarz! Ja tu dbałem, by @Chi w szok nie wpadła, by dobrą muzyczkę miała na powrót! Tylko cała reszta się rozochociła i przyspamiła :P

 

Ciekawe dlaczego jakoś Ci nie wierzę.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Potwarz! Ja tu dbałem, by @Chi w szok nie wpadła, by dobrą muzyczkę miała na powrót! Tylko cała reszta się rozochociła i przyspamiła :P

Oczywiście. Zagrałeś całe 2 razy i od razu trzeba bić pokłony i jeszcze pewnie medal za szczególne podejście do tematu. Boszeeese co za samozachwyt ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
5 minut temu, BrakLoginu napisał:

No i byś była kuźwa bez ręki hłe hłe

Nawet mi nie mów. Jak ja bym wyglądała z manicurem tylko u jednej ręki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, Chi napisał:

 

Ciekawe dlaczego jakoś Ci nie wierzę.....

Taaa, nie sprawdzi, ale od razu "nie wierzę". Kurdę i tak właśnie te nasze sądy obecnie działają. Z autopsji to wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Oczywiście. Zagrałeś całe 2 razy i od razu trzeba bić pokłony i jeszcze pewnie medal za szczególne podejście do tematu. Boszeeese co za samozachwyt ?

Prawie za każdym razem grałem <pali gupa> :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Nawet mi nie mów. Jak ja bym wyglądała z manicurem tylko u jednej ręki ?

O Twoje rencoma trzeba dbać, bo nam wypłatę łona robi :D Jedną tak sprawnie nie przeliczysz tych milionów dla mła :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
4 minuty temu, Chi napisał:

Kurde jak mi się nieeee chce pracować :O

Mi to mówisz? Kurde moja robota leży i już prawie kwiczy ze śmiechu. Nie wiem jak się za to zabrać. Długie urlopy mi nie służą, nie potrafię wejść w odpowiedni rytm. Niby coś robię, ale to i tak 1/10 tego, co normalnie bym zrobił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
2 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Prawie za każdym razem grałem <pali gupa> :D

PRAWIE. Noooo prawie ?

1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

O Twoje rencoma trzeba dbać, bo nam wypłatę łona robi :D Jedną tak sprawnie nie przeliczysz tych milionów dla mła :P

Racja, jeszcze bym się pomyliła i naliczyła na korzyść np ochrony. Myślę, że @Arkina@Arkina nie miałaby nic przeciwko ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
7 minut temu, Chi napisał:

 

 

Kurde jak mi się nieeee chce pracować :O

 

 

Nie tylko Tobie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Racja, jeszcze bym się pomyliła i naliczyła na korzyść np ochrony. Myślę, że @Arkina@Arkina nie miałaby nic przeciwko ?

Czyli została zatrudniona? Zeszła trochę z wymagań, czy może nas puści z torbami? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii

Pfffff 

Nie chce się wam po urlopie, po długim urlopie...weźcie mnie nie denerwujcie. Mój urlop się właśnie poszedł...paść na łąkę. I nie, wcale z tego powodu nie chce mi się bardziej niż wam ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Czyli została zatrudniona? Zeszła trochę z wymagań, czy może nas puści z torbami? :)

To jest bardo trudne pytanie. A ja się nie do końca dziś orientuję kto z nami w końcu pracuje, a kto nie ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Pfffff 

Nie chce się wam po urlopie, po długim urlopie...weźcie mnie nie denerwujcie. Mój urlop się właśnie poszedł...paść na łąkę. I nie, wcale z tego powodu nie chce mi się bardziej niż wam ? 

Poszedł się paść na łąkę ?  

 

Hmm....   zainwestowałaś w kozę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

To jest bardo trudne pytanie. A ja się nie do końca dziś orientuję kto z nami w końcu pracuje, a kto nie ? 

Ja hodowca/plantator i Ty Menago. Tyle ja wiem :D Ja się na kadrową nie nadaję, więc nawet, o tym nie myśl :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 703
    • Postów
      261 119
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      954
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    virgilawightman
    Najnowszy użytkownik
    virgilawightman
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Brak pewnych informacji😴
    • Nomada
      Nie na Canal ale tak, w pakiecie wykupionym na miesiąc nogę oglądać ten serial, chociaż pewności nie mam ; )
    • Gość w kość
      kawa, trochę słońca, ... i nosi mnie jak Slasha... ... pewnie też pozwala sobie na małą czarną...🤔
    • Liczydło
      Tydzień temu było przedpiątcze o wielkości 7 dni.
    • Wikusia
    • Gość w kość
      tydzień temu też był...🤨  
    • Don Joanni
      A czy w zasadzie nie jest tak, że w religijnej wizji Raju, w Królestwie Niebieskim, wszyscy uczestnicy Raju będą właśnie takimi idealnymi ludźmi, pozbawionymi ego i swoich wad i będą czerpać swoje szczęście z bliskości z Bogiem i z wielbienia Boga? Tam zdaje się też nie będzie zabijania "mrówek".
    • Butylec
      Może to nie kwestia kolonizacji, ale... 27 lutego 1886 r. na stanowisko arcybiskupa metropolity poznańsko-gnieźnieńskiego i prymasa Polski został powołany (pierwszy obcokrajowiec od czasów średniowiecza) niemiecki duchowny rzymskokatolicki Julius Dinder.  
    • Don Joanni
      Przyznam, że sam pomysł wydaje mi się ciekawy. Może trochę wyświechtany i kiczowaty jest ten początek, czyli przeszczepienie czegoś szczurowi i niekontrolowany "wyciek" i zarażenie... ale jakiś starter musieli znaleźć. Interesujące jest to, o czym piszesz w dalszej kolejności, ta gra światów - idealnego z nieidealnym. Miałem napisać, że z nieidealnym niepozbawionym wad, ale wygląda na to, że ten idealny też ma wadę, a przynajmniej można to tak interpretować. Myślę, że to fajnie, że głównymi "bohaterami" całego pomysłu są idee, wartości (tak chyba można do tego podejść abstrahując od rzeczywistych bohaterów. I pewnie wcale efektem tej gry między światami wartości nie muszą być pytania retoryczne ani oczywiste odpowiedzi. Na przykład pytanie o to, czy "stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest dobre?" wcale nie jest pytaniem retorycznym i można dać odpowiedź, która nie spodobałaby się pytającemu. Bo z kolei, czy stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest złe? Jeśli tak, to dlaczego? Z czego wynika potrzeba większej dbałości o interes człowieka? Przez wieki wkładano nam do głów, że jest tak dlatego, że tylko człowiek jest w stanie odróżnić dobro od zła, jest istotą wartościową, świadomą, potrafiącą działąć etycznie. A czy właśnie nie jest etycznym wyłożeniem się i potknięciem traktowanie istot, którym odmawiamy zdolności rozróżniania dobra i zła w sposób, jaki etycznie jest uznawany za coś złego? (zabijanie, niewolenie, eksploatowanie, sprowadzanie do roli produktów). Okazuje się, że najbardziej stabilną podstawą do empatycznego podejścia do innych zwierząt, jest postawa religijna a nie filozoficzna. Religijna, odwołująca się do kategorii dobra i zła. Z drugiej strony jednak żyjemy przecież w rzeczywistości. w określonym świecie. I te zwierzęta, których może byśmy nie chcieli nawet zabijać w empatycznym odruchu, same zabijają inne zwierzęta, mogą też zniewolić inne i wykorzystywać. Dlaczego więc im można a nam nie? A my sobie narzucamy taki zakaz? I tu pojawia się pytanie, czy ci, którzy potrafią rozróżnić dobro od zła powinni bez obaw wzorować się na działalności istot nieodróżniających dobra od zła?  Bardzo trudno o prostą odpowiedź i może takiej nie ma. Są wybory drogi życiowej, intuicja itp. Przepraszam, trochę mnie poniosło, ale to dlatego, że sam ten pomysł serialu jest taki refleksjogenny. Daje też wiele możliwości do zajęcia się różnymi problemami. Ty zauważyłaś problem samotności. Ja też chyba bym zwrócił na to uwagę. Ciekawe, jak to rozwiązali w tym pomyśle idealnego społeczeństwa. Czy ci idealni ludzie tworzą pary? To by było dziwne, bo na jakiej zasadzie, jeśli wszyscy są identyczni. Co z seksem w takim razie? Jeśli ktoś ma potrzebę współżycia, może zwrócić się o to (o pomoc?) do dowolnej osoby? Jest w tym pomyśle szerokie pole do eksploracji. Ale jak to bywa w życiu - nawet najlepszy pomysł można spieprzyć. W każdym razie ja spróbuję obejrzeć
    • Chi
    • Chi
      Piątek, piąteczek, Piątunio      
    • Gość w kość
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Haaa... :)
      Dzięki za uwagę. Może rzeczywiście niepotrzebnie mnie to skrzywiło? Zwrócę na tę scenę uwagę następnym razem. O ile dobrze pamiętam, kobieta wrzucała wiadro trzymając za ten ruchomy uchwyr lub za sznur, czyli raczej dnem do dołu. Nie widać sceny zanurzenia. Przypuszczam, że wiadro upadło na bok, ale... można też przyjąć, że obróciło się dnem do góry 🙂
    • la primavera
      A to jest ciekawe. Sprawdzę, mam taką studnię na oku. Gdy zrobi się cieplej to pójdę  sprawdzić tę metodę Dziennikarstwo już dawno przeniosło się do internetu.      Z powodu kilkudniowego uziemienia miałam czas by serial obejrzeć. Myslalm, że to historia  zamknięta w dziewięć odcinków,  a to dopiero pierwsza  seria,  nie wiem ile jest jeszcze zaplanowych. Zmęczyłam te odcinki i więcej tego  oglądać nie zamierzam. Odcinki wleką się,  tak, że zaczęłam je przewijać  szybciej. W wielu nic się nie dzieje. Zdjęcia są ok, najładniejszy wizualnie  odcinek to 7 albo 8 bo to podróż Manuela z Paragwaju do Stanów, widoki są bajkowe. Jakiż piękny jest nasz świat.    Ale do rzeczy. Naukowcy przechwytują sygnał z kosmosu,  który nie jest zwykłym sygnałem, tak do końca nie zostało to nazwane-  wszepiaja to coś szczurom z których jeden gryzie laborantka, co powoduje u niej drgawki i zmianę  zachowania.Całując, liżąc  przekazuje to dalej a wkrótce ten tajemniczy sygnał rozlewa sie masowo na swiat doprowadzajac do naglej zmiany wszystkich ludzi. Dostają drgawek,  których pewna cześć z nich nie przeżyje- upadną,  spowodują wypadek itp- a reszta po chwili wstanie i będzie nowym gatunkiem człowieka.  Polega on na tym, że indywidualność zostaje zniesiona, każdy jest taki sam, gdyż baza wiedzy jest dostepnna dla nich wszystkich,  każdy umie wszystko- leczyć  liczyć,  mówić w językach. Ta nowa inteligencja  zamieszkuje w ciałach ludzi. Jest całkowicie niezdolna do czynienia zła, nie może kłamać, zabijać, i zawsze sluzy pomocą. Nie zerwie nawet jabłka z drzewa,  nie mówiąc o zabijaniu i jedzeniu zwierząt ( za to co jedzą o, to jest ciekawe).  Brzmi pięknie, ale jak ujął bohater  filmu- czy stawianie  mrówki na rowni z człowiekiem jest dobre? Na całej ziemi 12 osób zostało sobą, tajemniczy wirus ich nie dosięgnął. Reagują różnie,  jedni chcą dołączyć do nowych ludzi z przyklejonymi uśmiechami,  inni świetnie się bawią  wykorzystując to, że tamci spełniają wszystkie życzenia, ale jest dwoje osób, daleko od siebie, które nie godzą się z nową sytuacja. Pierwszy to Manuel z Paragwaj,  o którym w pierwszej serii było niewiele,  tyle żeby zrozumieć,  że on  nie chce z nimi żadnego kontaktu i nie nazywa ich prawdziwymik osobami, tylko złodziejami prawdziwych ludzi. Druga to autorka ksiazek- chyba zalatujących tanimi romansidłami- Carol, która również nie godzi się z sytuacją,  ale próbuje ją  zrozumieć,  nawiązuje  z nimi kontakt by pozyskac od nich wiedze i szuka sposobu by odwrócić  stan rzeczy. Jest to postać bardzo mnie denerwująca, w opisie miała to być najbardziej nieszczęśliwa kobieta na ziemi, ale nie wiem, czy to dobre słowo. Jej sposob bycia, zachowanie,  ciagle strojone miny męczą i draznią. Okropnie.Nie wiem czy to tak miało być, czy miała wprowadzić cos z komedii? Mialam sie śmiać? Dla mnie wyjątkowo niestrawna postac i kiedy w końcu pojawił się Manuel było to dobrą zmianą. Zatem mnie główna bohaterka  nie tyle co nie porwała co wręcz wyjątkowo zniechęcała do oglądania. Ale dałam radę. Teraz coś na plus: Ta opowieść porusza takie tematy jak samotność- można zastanowić się, dlaczego potrzebujemy obecnosci innych ludzi I że nic,  totalnie nic ich nie zastąpi, choćby i mieli przyklejone sztuczne uśmiechy,  byle tylko byli. Mówi też o uczuciach, bez których jesteśmy tylko cielesnych powłoką. Ci połączeni w jedną wielką ai może i są mądrzy, dobrzy, pomocni ale przy tym są najzwyklejszym niczym, bez tej indywidualności   bez przypisanych tylko sobie uczuciach,  które nie są odgórnie wszczepione w mózgi, tylko rodzą się w wolności  wyboru, możliwości posiadania i tworzenia tylko swoich myśli, są duszą każdego człowieka. Ładny pomysł, ciekawy temat ale format jak dla mnie niekoniecznie  ok. A, i jeszcze z ciekawostek jest tam duża rola polskiej aktorki- to postać Zosi, która  pochodzi z Gdańska. Jest opiekunka Carolyn, a jak Carolyn będzie  chciała to moze byc kimś więcej .  
    • Aaa...
      Filmu  nie znam, ale - każdy żeglarz Ci to powie - jeśli wrzucisz wiadro dnem do góry, w wodzie błyskawicznie się ono obraca - od razu napełnione. (Co innego, jeśli wrzucamy wiadro dnem do dołu, wtedy napełnianie jest powolne, chyba że to dno ma dodatkowe obciążenie.)
    • ale idzie wiosna
      To prawda. Wieje strasznie Mnie by nie zachęcił Rogowiecki (jakoś od wielu lat nie słucham radia... chyba że przypadkiem u kogoś w samochodzie, ani nie oglądam TV), za to spodobał mi się opis. Ten pomysł ucieczki od szczęścia, które tłamsi, do normalności, zwyczajności. Podejrzewam, że spokoju. Pomysł super. Ciekawe jak jest z realizacją. 
    • KapitanJackSparrow
    • KapitanJackSparrow
      Tera mi sju 😁wytłumacz  jakie babki
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      druga kawa, trzeciej dziś nie będzie...   żyje się tylko dwa razy🤨  
    • Astafakasta
      Ja wolę ołówek 
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...