Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty

Bledny
14 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Cześć ranny ptaszku ?

Czesc ?

Ale ja naprawdę nic sobie nie zrobiłem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KapitanJackSparrow
19 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Cześć ranny ptaszku ?

A z moim ptaszkiem się nikt nie przywita? Dzień dobry. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
Napisano (edytowany)
8 minut temu, Bledny napisał:

Czesc ?

Ale ja naprawdę nic sobie nie zrobiłem ?

Nie? To dobrze, dobrze ? 

 

 

3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

A z moim ptaszkiem się nikt nie przywita? Dzień dobry. ?

Alez oczywiście, że się przywita. Z ptaszkiem i nawet z jego właścicielem ? Dzieńdoberek ?

Edytowano przez 4 odsłony ironii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Przed chwilą, 4 odsłony ironii napisał:

Nie? To dobrze, dobrze ? 

 

Alez oczywiście, że się przywita. Z ptaszkiem i nawet z jego właścicielem ? Dzieńdoberek ?

U nas będzie piknie. A co u was słychować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii

Aaa wiecie, jak miło zacząć dzień? Sprawdzić skrzynkę na listy. Czasem coś miłego tam czeka ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

U nas będzie piknie. A co u was słychować?

U ciebie i ptaszka? 

Noooo? u nas to ja nie śpię bo jade a łon hibernacja? taki okres?rozumicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

U nas będzie piknie. A co u was słychować?

U mnie też się zapowiada, że będzie cudnie. Jeszcze gdybym do pracy nie musiała...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, Bledny napisał:

U ciebie i ptaszka? 

Noooo? u nas to ja nie śpię bo jade a łon hibernacja? taki okres?rozumicie?

Jak to jedzie i pisze?

Przed chwilą, 4 odsłony ironii napisał:

U mnie też się zapowiada, że będzie cudnie. Jeszcze gdybym do pracy nie musiała...?

Noo wyobraź sobie że zamiast do pracy udajesz się na wycieczkę do ptaszarni  fajne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bledny
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Jak to jedzie i pisze?

Spokojnie, za to nie czyta ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
4 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Noo wyobraź sobie że zamiast do pracy udajesz się na wycieczkę do ptaszarni  fajne?

To ja już lepiej do tej pracy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
4 minuty temu, Bledny napisał:

A wiecie co? 

Sieradz fajnie wygląda z S8? 

 

Dobra kochani, jadem ?

Szerokiej drogi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Bledny napisał:

A wiecie co? 

Sieradz fajnie wygląda z S8? 

 

Dobra kochani, jadem ?

Kiedyś zapytałbym czy jedzie wte czy wefte  teraz wiem że wte ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 godzin temu, 4 odsłony ironii napisał:

No to powodzenia ? nie żebym w Ciebie wątpiła, ale wyzwanie to sobie wybrałeś...?

Zauważ, że on nagle zamilkł. Obawiam się, że dla mnie szykuje coś specjalnego. Jakbym zniknął na tydzień, to wiadomka... będę się zbierał psychicznie :D


Dobry Muzykanci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
16 godzin temu, 4 odsłony ironii napisał:

@KapitanJackSparrow paaaatrz! 

Testy na kołysanie chyba możemy już  sobie darować, bo w moim przypadku będzie dokładnie jak u Kasi Bujakiewicz ? taaaa, jaki kraj taka Pamela ? 

 

 

 

Uwielbiam Kaśkę. Jest dowcipna i ma mnóstwo dystansu do siebie :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
4 godziny temu, BrakLoginu napisał:

Zauważ, że on nagle zamilkł. Obawiam się, że dla mnie szykuje coś specjalnego. Jakbym zniknął na tydzień, to wiadomka... będę się zbierał psychicznie :D


Dobry Muzykanci :)

Zauważyłam i przyznam, że zaczynam się trochę o Ciebie bać ?

3 godziny temu, Helenka Zy napisał:

Uwielbiam Kaśkę. Jest dowcipna i ma mnóstwo dystansu do siebie :D 

Ooo tak, świetna jest ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
20 godzin temu, 4 odsłony ironii napisał:

@KapitanJackSparrow paaaatrz! 

Testy na kołysanie chyba możemy już  sobie darować, bo w moim przypadku będzie dokładnie jak u Kasi Bujakiewicz ? taaaa, jaki kraj taka Pamela ? 

 

 

 

Czwórka tyyy byś na pewno to lepiejjj wyrżła ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
6 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Czwórka tyyy byś na pewno to lepiejjj wyrżła ...

Się wie. Jeszcze bym zaliczyła fikolka w powietrzu na końcu, po czym zabrałaby mnie fala i koniec przedstawienia ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Się wie. Jeszcze bym zaliczyła fikolka w powietrzu na końcu, po czym zabrałaby mnie fala i koniec przedstawienia ? 

Alee wyszło jak wyszło ja tylko pochwalić chciałem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Alee wyszło jak wyszło ja tylko pochwalić chciałem ?

Nieee noo ja nic nie mówię. Komplement wyszedł pierwsza klasa ?? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
53 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Czwórka tyyy byś na pewno to lepiejjj wyrżła ...

a propos kołysanek - to dawno temu była moja ulubiona pozycja "literacka" - pisałem i to niektóre łącznie z muzyką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, ddt60 napisał:

a propos kołysanek - to dawno temu była moja ulubiona pozycja "literacka" - pisałem i to niektóre łącznie z muzyką

Doprawyy? ? Tyle że tu kołysanką są falujące podczas biegu cycki Czwórki...to mówisz że to twoja ulubiona pozycja literacka...dawaj Czwarta chętnie poczyta coś o swoich cyckach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 godzin temu, 4 odsłony ironii napisał:

Zauważyłam i przyznam, że zaczynam się trochę o Ciebie bać ?

Jak coś, to osłonisz mnie swoim ciałem? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
25 minut temu, BrakLoginu napisał:

Jak coś, to osłonisz mnie swoim ciałem? :D

Jasne. Na szerokość, to może nawet będziesz miał zasłonę z zapasem, tylko gorzej z górą. Chyba będzie Ci głowa wystawać... ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Jasne. Na szerokość, to może nawet będziesz miał zasłonę z zapasem, tylko gorzej z górą. Chyba będzie Ci głowa wystawać... ? 

Niech Cię no obejrzę... gupiaś, w ogóle mnie nie zasłonisz. @Bledny mnie lubi, to mnie ochroni. On ma pokaźne gabaryty :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 703
    • Postów
      261 113
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      954
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    virgilawightman
    Najnowszy użytkownik
    virgilawightman
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Don Joanni
      A czy w zasadzie nie jest tak, że w religijnej wizji Raju, w Królestwie Niebieskim, wszyscy uczestnicy Raju będą właśnie takimi idealnymi ludźmi, pozbawionymi ego i swoich wad i będą czerpać swoje szczęście z bliskości z Bogiem i z wielbienia Boga? Tam zdaje się też nie będzie zabijania "mrówek".
    • Butylec
      Może to nie kwestia kolonizacji, ale... 27 lutego 1886 r. na stanowisko arcybiskupa metropolity poznańsko-gnieźnieńskiego i prymasa Polski został powołany (pierwszy obcokrajowiec od czasów średniowiecza) niemiecki duchowny rzymskokatolicki Julius Dinder.  
    • Don Joanni
      Przyznam, że sam pomysł wydaje mi się ciekawy. Może trochę wyświechtany i kiczowaty jest ten początek, czyli przeszczepienie czegoś szczurowi i niekontrolowany "wyciek" i zarażenie... ale jakiś starter musieli znaleźć. Interesujące jest to, o czym piszesz w dalszej kolejności, ta gra światów - idealnego z nieidealnym. Miałem napisać, że z nieidealnym niepozbawionym wad, ale wygląda na to, że ten idealny też ma wadę, a przynajmniej można to tak interpretować. Myślę, że to fajnie, że głównymi "bohaterami" całego pomysłu są idee, wartości (tak chyba można do tego podejść abstrahując od rzeczywistych bohaterów. I pewnie wcale efektem tej gry między światami wartości nie muszą być pytania retoryczne ani oczywiste odpowiedzi. Na przykład pytanie o to, czy "stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest dobre?" wcale nie jest pytaniem retorycznym i można dać odpowiedź, która nie spodobałaby się pytającemu. Bo z kolei, czy stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest złe? Jeśli tak, to dlaczego? Z czego wynika potrzeba większej dbałości o interes człowieka? Przez wieki wkładano nam do głów, że jest tak dlatego, że tylko człowiek jest w stanie odróżnić dobro od zła, jest istotą wartościową, świadomą, potrafiącą działąć etycznie. A czy właśnie nie jest etycznym wyłożeniem się i potknięciem traktowanie istot, którym odmawiamy zdolności rozróżniania dobra i zła w sposób, jaki etycznie jest uznawany za coś złego? (zabijanie, niewolenie, eksploatowanie, sprowadzanie do roli produktów). Okazuje się, że najbardziej stabilną podstawą do empatycznego podejścia do innych zwierząt, jest postawa religijna a nie filozoficzna. Religijna, odwołująca się do kategorii dobra i zła. Z drugiej strony jednak żyjemy przecież w rzeczywistości. w określonym świecie. I te zwierzęta, których może byśmy nie chcieli nawet zabijać w empatycznym odruchu, same zabijają inne zwierzęta, mogą też zniewolić inne i wykorzystywać. Dlaczego więc im można a nam nie? A my sobie narzucamy taki zakaz? I tu pojawia się pytanie, czy ci, którzy potrafią rozróżnić dobro od zła powinni bez obaw wzorować się na działalności istot nieodróżniających dobra od zła?  Bardzo trudno o prostą odpowiedź i może takiej nie ma. Są wybory drogi życiowej, intuicja itp. Przepraszam, trochę mnie poniosło, ale to dlatego, że sam ten pomysł serialu jest taki refleksjogenny. Daje też wiele możliwości do zajęcia się różnymi problemami. Ty zauważyłaś problem samotności. Ja też chyba bym zwrócił na to uwagę. Ciekawe, jak to rozwiązali w tym pomyśle idealnego społeczeństwa. Czy ci idealni ludzie tworzą pary? To by było dziwne, bo na jakiej zasadzie, jeśli wszyscy są identyczni. Co z seksem w takim razie? Jeśli ktoś ma potrzebę współżycia, może zwrócić się o to (o pomoc?) do dowolnej osoby? Jest w tym pomyśle szerokie pole do eksploracji. Ale jak to bywa w życiu - nawet najlepszy pomysł można spieprzyć. W każdym razie ja spróbuję obejrzeć
    • Chi
    • Chi
      Piątek, piąteczek, Piątunio      
    • Gość w kość
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Haaa... :)
      Dzięki za uwagę. Może rzeczywiście niepotrzebnie mnie to skrzywiło? Zwrócę na tę scenę uwagę następnym razem. O ile dobrze pamiętam, kobieta wrzucała wiadro trzymając za ten ruchomy uchwyr lub za sznur, czyli raczej dnem do dołu. Nie widać sceny zanurzenia. Przypuszczam, że wiadro upadło na bok, ale... można też przyjąć, że obróciło się dnem do góry 🙂
    • la primavera
      A to jest ciekawe. Sprawdzę, mam taką studnię na oku. Gdy zrobi się cieplej to pójdę  sprawdzić tę metodę Dziennikarstwo już dawno przeniosło się do internetu.      Z powodu kilkudniowego uziemienia miałam czas by serial obejrzeć. Myslalm, że to historia  zamknięta w dziewięć odcinków,  a to dopiero pierwsza  seria,  nie wiem ile jest jeszcze zaplanowych. Zmęczyłam te odcinki i więcej tego  oglądać nie zamierzam. Odcinki wleką się,  tak, że zaczęłam je przewijać  szybciej. W wielu nic się nie dzieje. Zdjęcia są ok, najładniejszy wizualnie  odcinek to 7 albo 8 bo to podróż Manuela z Paragwaju do Stanów, widoki są bajkowe. Jakiż piękny jest nasz świat.    Ale do rzeczy. Naukowcy przechwytują sygnał z kosmosu,  który nie jest zwykłym sygnałem, tak do końca nie zostało to nazwane-  wszepiaja to coś szczurom z których jeden gryzie laborantka, co powoduje u niej drgawki i zmianę  zachowania.Całując, liżąc  przekazuje to dalej a wkrótce ten tajemniczy sygnał rozlewa sie masowo na swiat doprowadzajac do naglej zmiany wszystkich ludzi. Dostają drgawek,  których pewna cześć z nich nie przeżyje- upadną,  spowodują wypadek itp- a reszta po chwili wstanie i będzie nowym gatunkiem człowieka.  Polega on na tym, że indywidualność zostaje zniesiona, każdy jest taki sam, gdyż baza wiedzy jest dostepnna dla nich wszystkich,  każdy umie wszystko- leczyć  liczyć,  mówić w językach. Ta nowa inteligencja  zamieszkuje w ciałach ludzi. Jest całkowicie niezdolna do czynienia zła, nie może kłamać, zabijać, i zawsze sluzy pomocą. Nie zerwie nawet jabłka z drzewa,  nie mówiąc o zabijaniu i jedzeniu zwierząt ( za to co jedzą o, to jest ciekawe).  Brzmi pięknie, ale jak ujął bohater  filmu- czy stawianie  mrówki na rowni z człowiekiem jest dobre? Na całej ziemi 12 osób zostało sobą, tajemniczy wirus ich nie dosięgnął. Reagują różnie,  jedni chcą dołączyć do nowych ludzi z przyklejonymi uśmiechami,  inni świetnie się bawią  wykorzystując to, że tamci spełniają wszystkie życzenia, ale jest dwoje osób, daleko od siebie, które nie godzą się z nową sytuacja. Pierwszy to Manuel z Paragwaj,  o którym w pierwszej serii było niewiele,  tyle żeby zrozumieć,  że on  nie chce z nimi żadnego kontaktu i nie nazywa ich prawdziwymik osobami, tylko złodziejami prawdziwych ludzi. Druga to autorka ksiazek- chyba zalatujących tanimi romansidłami- Carol, która również nie godzi się z sytuacją,  ale próbuje ją  zrozumieć,  nawiązuje  z nimi kontakt by pozyskac od nich wiedze i szuka sposobu by odwrócić  stan rzeczy. Jest to postać bardzo mnie denerwująca, w opisie miała to być najbardziej nieszczęśliwa kobieta na ziemi, ale nie wiem, czy to dobre słowo. Jej sposob bycia, zachowanie,  ciagle strojone miny męczą i draznią. Okropnie.Nie wiem czy to tak miało być, czy miała wprowadzić cos z komedii? Mialam sie śmiać? Dla mnie wyjątkowo niestrawna postac i kiedy w końcu pojawił się Manuel było to dobrą zmianą. Zatem mnie główna bohaterka  nie tyle co nie porwała co wręcz wyjątkowo zniechęcała do oglądania. Ale dałam radę. Teraz coś na plus: Ta opowieść porusza takie tematy jak samotność- można zastanowić się, dlaczego potrzebujemy obecnosci innych ludzi I że nic,  totalnie nic ich nie zastąpi, choćby i mieli przyklejone sztuczne uśmiechy,  byle tylko byli. Mówi też o uczuciach, bez których jesteśmy tylko cielesnych powłoką. Ci połączeni w jedną wielką ai może i są mądrzy, dobrzy, pomocni ale przy tym są najzwyklejszym niczym, bez tej indywidualności   bez przypisanych tylko sobie uczuciach,  które nie są odgórnie wszczepione w mózgi, tylko rodzą się w wolności  wyboru, możliwości posiadania i tworzenia tylko swoich myśli, są duszą każdego człowieka. Ładny pomysł, ciekawy temat ale format jak dla mnie niekoniecznie  ok. A, i jeszcze z ciekawostek jest tam duża rola polskiej aktorki- to postać Zosi, która  pochodzi z Gdańska. Jest opiekunka Carolyn, a jak Carolyn będzie  chciała to moze byc kimś więcej .  
    • Aaa...
      Filmu  nie znam, ale - każdy żeglarz Ci to powie - jeśli wrzucisz wiadro dnem do góry, w wodzie błyskawicznie się ono obraca - od razu napełnione. (Co innego, jeśli wrzucamy wiadro dnem do dołu, wtedy napełnianie jest powolne, chyba że to dno ma dodatkowe obciążenie.)
    • ale idzie wiosna
      To prawda. Wieje strasznie Mnie by nie zachęcił Rogowiecki (jakoś od wielu lat nie słucham radia... chyba że przypadkiem u kogoś w samochodzie, ani nie oglądam TV), za to spodobał mi się opis. Ten pomysł ucieczki od szczęścia, które tłamsi, do normalności, zwyczajności. Podejrzewam, że spokoju. Pomysł super. Ciekawe jak jest z realizacją. 
    • KapitanJackSparrow
    • KapitanJackSparrow
      Tera mi sju 😁wytłumacz  jakie babki
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      druga kawa, trzeciej dziś nie będzie...   żyje się tylko dwa razy🤨  
    • Astafakasta
      Ja wolę ołówek 
    • Gość w kość
      chwila z kawą,    
    • Gość w kość
      on tylko babki...🤨
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...