Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty

Bledny
44 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

To byłby całkiem niezły pomysł, tylko skąd ja wezmę pchły ?

Pewnie na alegro są. Tam wszystko jest ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
Napisano (edytowany)
27 minut temu, BrakLoginu napisał:

Może Skierowniku budowy @Arkina nie będzie zła, za chwilowe przekierowanie dostaw towaru do Twojego sąsiada.
maxresdefault.jpg


Skromne 30 sztuk jedzie, a właściwie 29, bo jeden kierowca nie wyrobił na zakręcie.

8ded80e149797d0d6695b0c236f39fc2.jpg

 

Dla Menago wszystko (prawie ;)) :)

Nie skąd? Zła? Mam nadzieję, że to nie ta leży co ją zawróciłeś? ?

38 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Na Ciebie to zawsze można liczyć ? 

Tylko beczka to jednak trochę mało. Nie wiem ile on ma hektarów tego trawnika, ale w cholerę dużo ?

Nie rzucaj słów na wiatr bo ja bez cementu zostałam :P

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
41 minut temu, BrakLoginu napisał:

Może Skierowniku budowy @Arkina nie będzie zła, za chwilowe przekierowanie dostaw towaru do Twojego sąsiada.
maxresdefault.jpg


Skromne 30 sztuk jedzie, a właściwie 29, bo jeden kierowca nie wyrobił na zakręcie.

8ded80e149797d0d6695b0c236f39fc2.jpg

 

Dla Menago wszystko (prawie ;)) :)

Tylko mi nie mów, że to na zakręcie przed moim wyjazdem ?‍♀️ 

17 minut temu, Arkina napisał:

Nie rzucaj słów na wiatr bo ja bez cementu zostałam :P

Jak to? Ale że już nic a nic nie masz? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Jak to? Ale że już nic a nic nie masz? ?

Ni ma ?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
12 minut temu, Arkina napisał:

Ni ma ?‍♀️

Czekaj, zaraz wszystko wyjaśnimy ?

 

@BrakLoginu coś Ci się musiało pomieszać w obliczeniach. Jak to możliwe, że Arkina została bez niczego? Hę? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
2 godziny temu, 4 odsłony ironii napisał:

 

Ale, że ten operator kosiarki, to nie był sąsiad, tylko Tyyyy? ? Jeszcze powiedz, że te korki to też Twoja sprawka i się pogniewamy, oj

Dzień dobry ?

Boję się zapytać o jakie korki chodzi....Czyżby takie co się kupuje w sekrecie na allegro? Nieee?

Nieee Czwarta nie jestem twoim sąsiadem nooo i żałuję ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
38 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Boję się zapytać o jakie korki chodzi....Czyżby takie co się kupuje w sekrecie na allegro? Nieee?

Nieee Czwarta nie jestem twoim sąsiadem nooo i żałuję ?

Masz rację, skoro taki strachliwy jesteś, to lepiej nie pytaj ?

 

Nie żałuj, chyba nie chciałbyś być celem mojego dzisiejszego porannego nerwu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii

@KapitanJackSparrow paaaatrz! 

Testy na kołysanie chyba możemy już  sobie darować, bo w moim przypadku będzie dokładnie jak u Kasi Bujakiewicz ? taaaa, jaki kraj taka Pamela ? 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 godziny temu, Arkina napisał:

Nie skąd? Zła? Mam nadzieję, że to nie ta leży co ją zawróciłeś? ?

Nie, ta poszła na straty, a nawet nie, bo opchnąłem ją za pół ceny panu Wiesiowi. Taka złota rączka. Zjawił się, zapłacił, podjechał taczką i zabrał na "raty". Daleko nie miał, bo nie całe 2km. Przy okazji formę i bicki sobie wyrobi :D

3 godziny temu, 4 odsłony ironii napisał:

Tylko mi nie mów, że to na zakręcie przed moim wyjazdem ?‍♀️ 

Dobra, nie mówię (wedle życzenia) :P

3 godziny temu, 4 odsłony ironii napisał:

@BrakLoginu coś Ci się musiało pomieszać w obliczeniach. Jak to możliwe, że Arkina została bez niczego? Hę? ?

Jedną gruszkę zawróciłem na budowę (taki, ze mnie nawracacz) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
13 minut temu, BrakLoginu napisał:

Nie, ta poszła na straty, a nawet nie, bo opchnąłem ją za pół ceny panu Wiesiowi. Taka złota rączka. Zjawił się, zapłacił, podjechał taczką i zabrał na "raty". Daleko nie miał, bo nie całe 2km. Przy okazji formę i bicki sobie wyrobi :D

Jak ty o wszystkich dbasz a o moje nerwy kto zadba, hę? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
Napisano (edytowany)
38 minut temu, BrakLoginu napisał:

 

Dobra, nie mówię (wedle życzenia) 

?‍♀️

38 minut temu, BrakLoginu napisał:

Jedną gruszkę zawróciłem na budowę (taki, ze mnie nawracacz) :D

Pilnowacz , nawracacz. Jesteś jeszcze jakimś -aczem? ?

Edytowano przez 4 odsłony ironii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
24 minuty temu, Arkina napisał:

Jak ty o wszystkich dbasz a o moje nerwy kto zadba, hę? ?

@Bledny ma różne ciekawe "psychoterapie". Nie zdradzam jego praktyk, bo się więcej pań zleci i się nie załapiesz :D

9 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Pilnować, nawracacz. Jesteś jeszcze jakimś -aczem? ?

Fkulwiaczem bym mógł być, ale ta fucha jest zajęta przez Kościowego (zaraz mnie opierdzieli) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
4 minuty temu, BrakLoginu napisał:

@Bledny ma różne ciekawe "psychoterapie". Nie zdradzam jego praktyk, bo się więcej pań zleci i się nie załapiesz :D

Ty już mi Blednego za "psychoterapeutę" nie proponuj ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Przed chwilą, Arkina napisał:

Ty już mi Blednego za "psychoterapeutę" nie proponuj ?

Mówisz, że czasem zwariujesz od jego metod? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
6 minut temu, BrakLoginu napisał:

@Bledny ma różne ciekawe "psychoterapie". Nie zdradzam jego praktyk, bo się więcej pań zleci i się nie załapiesz :D

Fkulwiaczem bym mógł być, ale ta fucha jest zajęta przez Kościowego (zaraz mnie opierdzieli) :D

Mówisz? To może go zastępuj podczas nieobecności ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Mówisz? To może go zastępuj podczas nieobecności ?

Nie będą mu się wpierdzielał w kompetencje, bo mnie zajebije jakimś gifem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
1 minutę temu, BrakLoginu napisał:

Nie będą mu się wpierdzielał w kompetencje, bo mnie zajebije jakimś gifem :D

Oesuuuuu faktycznie. Zapomnialam o tej jego tajnej broni. Też bym się bała ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Oesuuuuu faktycznie. Zapomnialam o tej jego tajnej broni. Też bym się bała ?

Ja mu zszedłem z drogi to dał mi spokój, ale obawiam się, że mi przypierdzieli. Muszę wziąć coś na uspokojenie i dla pewności natrę się amolem, pewnie mi to pomoże? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
8 minut temu, BrakLoginu napisał:

Mówisz, że czasem zwariujesz od jego metod? :D

Nie znam metod ale nie spodziewam się niczego dobrego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Ja mu zszedłem z drogi to dał mi spokój, ale obawiam się, że mi przypierdzieli. Muszę wziąć coś na uspokojenie i dla pewności natrę się amolem, pewnie mi to pomoże? :D

Bardzo dobry pomysł. Jeszcze możesz wziąć majeranek, jak odlecisz, to nie będziesz nic czuł ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Przed chwilą, 4 odsłony ironii napisał:

Bardzo dobry pomysł. Jeszcze możesz wziąć majeranek, jak odlecisz, to nie będziesz nic czuł ? 

Racja. Przechytrzę Kościowego hłe hłe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
7 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Racja. Przechytrzę Kościowego hłe hłe

No to powodzenia ? nie żebym w Ciebie wątpiła, ale wyzwanie to sobie wybrałeś...?

 

 

 

Dzień dobry wtorkowo 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 703
    • Postów
      261 113
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      954
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    virgilawightman
    Najnowszy użytkownik
    virgilawightman
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Don Joanni
      A czy w zasadzie nie jest tak, że w religijnej wizji Raju, w Królestwie Niebieskim, wszyscy uczestnicy Raju będą właśnie takimi idealnymi ludźmi, pozbawionymi ego i swoich wad i będą czerpać swoje szczęście z bliskości z Bogiem i z wielbienia Boga? Tam zdaje się też nie będzie zabijania "mrówek".
    • Butylec
      Może to nie kwestia kolonizacji, ale... 27 lutego 1886 r. na stanowisko arcybiskupa metropolity poznańsko-gnieźnieńskiego i prymasa Polski został powołany (pierwszy obcokrajowiec od czasów średniowiecza) niemiecki duchowny rzymskokatolicki Julius Dinder.  
    • Don Joanni
      Przyznam, że sam pomysł wydaje mi się ciekawy. Może trochę wyświechtany i kiczowaty jest ten początek, czyli przeszczepienie czegoś szczurowi i niekontrolowany "wyciek" i zarażenie... ale jakiś starter musieli znaleźć. Interesujące jest to, o czym piszesz w dalszej kolejności, ta gra światów - idealnego z nieidealnym. Miałem napisać, że z nieidealnym niepozbawionym wad, ale wygląda na to, że ten idealny też ma wadę, a przynajmniej można to tak interpretować. Myślę, że to fajnie, że głównymi "bohaterami" całego pomysłu są idee, wartości (tak chyba można do tego podejść abstrahując od rzeczywistych bohaterów. I pewnie wcale efektem tej gry między światami wartości nie muszą być pytania retoryczne ani oczywiste odpowiedzi. Na przykład pytanie o to, czy "stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest dobre?" wcale nie jest pytaniem retorycznym i można dać odpowiedź, która nie spodobałaby się pytającemu. Bo z kolei, czy stawianie mrówki na równi z człowiekiem jest złe? Jeśli tak, to dlaczego? Z czego wynika potrzeba większej dbałości o interes człowieka? Przez wieki wkładano nam do głów, że jest tak dlatego, że tylko człowiek jest w stanie odróżnić dobro od zła, jest istotą wartościową, świadomą, potrafiącą działąć etycznie. A czy właśnie nie jest etycznym wyłożeniem się i potknięciem traktowanie istot, którym odmawiamy zdolności rozróżniania dobra i zła w sposób, jaki etycznie jest uznawany za coś złego? (zabijanie, niewolenie, eksploatowanie, sprowadzanie do roli produktów). Okazuje się, że najbardziej stabilną podstawą do empatycznego podejścia do innych zwierząt, jest postawa religijna a nie filozoficzna. Religijna, odwołująca się do kategorii dobra i zła. Z drugiej strony jednak żyjemy przecież w rzeczywistości. w określonym świecie. I te zwierzęta, których może byśmy nie chcieli nawet zabijać w empatycznym odruchu, same zabijają inne zwierzęta, mogą też zniewolić inne i wykorzystywać. Dlaczego więc im można a nam nie? A my sobie narzucamy taki zakaz? I tu pojawia się pytanie, czy ci, którzy potrafią rozróżnić dobro od zła powinni bez obaw wzorować się na działalności istot nieodróżniających dobra od zła?  Bardzo trudno o prostą odpowiedź i może takiej nie ma. Są wybory drogi życiowej, intuicja itp. Przepraszam, trochę mnie poniosło, ale to dlatego, że sam ten pomysł serialu jest taki refleksjogenny. Daje też wiele możliwości do zajęcia się różnymi problemami. Ty zauważyłaś problem samotności. Ja też chyba bym zwrócił na to uwagę. Ciekawe, jak to rozwiązali w tym pomyśle idealnego społeczeństwa. Czy ci idealni ludzie tworzą pary? To by było dziwne, bo na jakiej zasadzie, jeśli wszyscy są identyczni. Co z seksem w takim razie? Jeśli ktoś ma potrzebę współżycia, może zwrócić się o to (o pomoc?) do dowolnej osoby? Jest w tym pomyśle szerokie pole do eksploracji. Ale jak to bywa w życiu - nawet najlepszy pomysł można spieprzyć. W każdym razie ja spróbuję obejrzeć
    • Chi
    • Chi
      Piątek, piąteczek, Piątunio      
    • Gość w kość
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Pinkypony
    • Haaa... :)
      Dzięki za uwagę. Może rzeczywiście niepotrzebnie mnie to skrzywiło? Zwrócę na tę scenę uwagę następnym razem. O ile dobrze pamiętam, kobieta wrzucała wiadro trzymając za ten ruchomy uchwyr lub za sznur, czyli raczej dnem do dołu. Nie widać sceny zanurzenia. Przypuszczam, że wiadro upadło na bok, ale... można też przyjąć, że obróciło się dnem do góry 🙂
    • la primavera
      A to jest ciekawe. Sprawdzę, mam taką studnię na oku. Gdy zrobi się cieplej to pójdę  sprawdzić tę metodę Dziennikarstwo już dawno przeniosło się do internetu.      Z powodu kilkudniowego uziemienia miałam czas by serial obejrzeć. Myslalm, że to historia  zamknięta w dziewięć odcinków,  a to dopiero pierwsza  seria,  nie wiem ile jest jeszcze zaplanowych. Zmęczyłam te odcinki i więcej tego  oglądać nie zamierzam. Odcinki wleką się,  tak, że zaczęłam je przewijać  szybciej. W wielu nic się nie dzieje. Zdjęcia są ok, najładniejszy wizualnie  odcinek to 7 albo 8 bo to podróż Manuela z Paragwaju do Stanów, widoki są bajkowe. Jakiż piękny jest nasz świat.    Ale do rzeczy. Naukowcy przechwytują sygnał z kosmosu,  który nie jest zwykłym sygnałem, tak do końca nie zostało to nazwane-  wszepiaja to coś szczurom z których jeden gryzie laborantka, co powoduje u niej drgawki i zmianę  zachowania.Całując, liżąc  przekazuje to dalej a wkrótce ten tajemniczy sygnał rozlewa sie masowo na swiat doprowadzajac do naglej zmiany wszystkich ludzi. Dostają drgawek,  których pewna cześć z nich nie przeżyje- upadną,  spowodują wypadek itp- a reszta po chwili wstanie i będzie nowym gatunkiem człowieka.  Polega on na tym, że indywidualność zostaje zniesiona, każdy jest taki sam, gdyż baza wiedzy jest dostepnna dla nich wszystkich,  każdy umie wszystko- leczyć  liczyć,  mówić w językach. Ta nowa inteligencja  zamieszkuje w ciałach ludzi. Jest całkowicie niezdolna do czynienia zła, nie może kłamać, zabijać, i zawsze sluzy pomocą. Nie zerwie nawet jabłka z drzewa,  nie mówiąc o zabijaniu i jedzeniu zwierząt ( za to co jedzą o, to jest ciekawe).  Brzmi pięknie, ale jak ujął bohater  filmu- czy stawianie  mrówki na rowni z człowiekiem jest dobre? Na całej ziemi 12 osób zostało sobą, tajemniczy wirus ich nie dosięgnął. Reagują różnie,  jedni chcą dołączyć do nowych ludzi z przyklejonymi uśmiechami,  inni świetnie się bawią  wykorzystując to, że tamci spełniają wszystkie życzenia, ale jest dwoje osób, daleko od siebie, które nie godzą się z nową sytuacja. Pierwszy to Manuel z Paragwaj,  o którym w pierwszej serii było niewiele,  tyle żeby zrozumieć,  że on  nie chce z nimi żadnego kontaktu i nie nazywa ich prawdziwymik osobami, tylko złodziejami prawdziwych ludzi. Druga to autorka ksiazek- chyba zalatujących tanimi romansidłami- Carol, która również nie godzi się z sytuacją,  ale próbuje ją  zrozumieć,  nawiązuje  z nimi kontakt by pozyskac od nich wiedze i szuka sposobu by odwrócić  stan rzeczy. Jest to postać bardzo mnie denerwująca, w opisie miała to być najbardziej nieszczęśliwa kobieta na ziemi, ale nie wiem, czy to dobre słowo. Jej sposob bycia, zachowanie,  ciagle strojone miny męczą i draznią. Okropnie.Nie wiem czy to tak miało być, czy miała wprowadzić cos z komedii? Mialam sie śmiać? Dla mnie wyjątkowo niestrawna postac i kiedy w końcu pojawił się Manuel było to dobrą zmianą. Zatem mnie główna bohaterka  nie tyle co nie porwała co wręcz wyjątkowo zniechęcała do oglądania. Ale dałam radę. Teraz coś na plus: Ta opowieść porusza takie tematy jak samotność- można zastanowić się, dlaczego potrzebujemy obecnosci innych ludzi I że nic,  totalnie nic ich nie zastąpi, choćby i mieli przyklejone sztuczne uśmiechy,  byle tylko byli. Mówi też o uczuciach, bez których jesteśmy tylko cielesnych powłoką. Ci połączeni w jedną wielką ai może i są mądrzy, dobrzy, pomocni ale przy tym są najzwyklejszym niczym, bez tej indywidualności   bez przypisanych tylko sobie uczuciach,  które nie są odgórnie wszczepione w mózgi, tylko rodzą się w wolności  wyboru, możliwości posiadania i tworzenia tylko swoich myśli, są duszą każdego człowieka. Ładny pomysł, ciekawy temat ale format jak dla mnie niekoniecznie  ok. A, i jeszcze z ciekawostek jest tam duża rola polskiej aktorki- to postać Zosi, która  pochodzi z Gdańska. Jest opiekunka Carolyn, a jak Carolyn będzie  chciała to moze byc kimś więcej .  
    • Aaa...
      Filmu  nie znam, ale - każdy żeglarz Ci to powie - jeśli wrzucisz wiadro dnem do góry, w wodzie błyskawicznie się ono obraca - od razu napełnione. (Co innego, jeśli wrzucamy wiadro dnem do dołu, wtedy napełnianie jest powolne, chyba że to dno ma dodatkowe obciążenie.)
    • ale idzie wiosna
      To prawda. Wieje strasznie Mnie by nie zachęcił Rogowiecki (jakoś od wielu lat nie słucham radia... chyba że przypadkiem u kogoś w samochodzie, ani nie oglądam TV), za to spodobał mi się opis. Ten pomysł ucieczki od szczęścia, które tłamsi, do normalności, zwyczajności. Podejrzewam, że spokoju. Pomysł super. Ciekawe jak jest z realizacją. 
    • KapitanJackSparrow
    • KapitanJackSparrow
      Tera mi sju 😁wytłumacz  jakie babki
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      druga kawa, trzeciej dziś nie będzie...   żyje się tylko dwa razy🤨  
    • Astafakasta
      Ja wolę ołówek 
    • Gość w kość
      chwila z kawą,    
    • Gość w kość
      on tylko babki...🤨
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...