Ja też jako mała dziewczynka, na dodatek zabiegałam z jakiegoś kamienistej ścieżki wywaliłam się i zdarłam całe kolana, ryczałam całą drogę jak tata mnie znosił😄 także zakonotowałam se to negatywnie.😜 Potem z bratem w Zakopanym w domku były szczupaki i baliśmy się, że wejdą nam do uszu. Potem jako dorosła kobieta z moim eks pod górę do Zakopanego cały czas zatykały mi się uszy w aucie na tej drodze...no masakra.
A polskie morze jest super można się spalić na słońcu, albo zmarznąć na kość, ale te powietrze, ten ogrom wody i fale...kocham♥️ Poza tym mam blisko więc z racji tego byłam tam milion razy🤗
ło co to się stanęło ? 😁
witam ze szczerego serca
a więc góry skłoniły do wypowiedzi i wyjścia z głębokiego cienia.
Eeee z tymi twoimi górami na wycieczce szkolnej to chyba przesada. Bo jesli masz na mysli wypad na Kamieńczyk i wodospad Szklarki autokarem toooo ...wybacz 😎😅
Jeśli masz na myśli SKY WALK 😁 to oczywiście zgadzam się, niby nie dużo ale gdy zszedłem poczułem się jak frajer 🤣 do tego koszt parking ...x osoba i robi się dziwnie 😁 yyy byłem raz , bylem, zobaczyłem i wystarczy. Nie kręci mnie ta nowoczesność górska, nie ma to jak górski potok, kamień i kręta ścieżka.
mimo to , z sky walk są jednak miłe wspomnienia związane z towarzystwem z ktorym przyszło obcować. 🤷