Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
to miała być Czantoria,
ale byłem z ludźmi, którzy nie chodzą po górach,
niewiele zabrakło,
ale musiałem zawrócić🙄
to jedna z tych rzeczy,
kiedy nie narzekam,
to mnie dodatkowo nakręca i motywuje,
nawet się nie zatrzymałem,
starałem się wyrównać oddech...
... i dopiero na Równicy pozwoliłem sobie odetchnąć
coś w tym jest,
zazwyczaj takie zawałowe samopoczucie miałem tylko podczas podchodzenia,
podczas biegu, kiedy już się rozpędzę, to później utrzymanie tempa nie jest takim szokiem dla organizmu,
Masz wodę wokół komina? Mam nadzieję że nie zalewa cię sasiad z góry?
🤔
serio to bylo niezamierzone, 😬yyy, nie sądzę abyś wybrała tą wersję znaczenia powyższego zdania, ale gdyby.... to nie mam nic przeciwko aby jednak zalewał 🤣