Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty



Chi
17 minut temu, BrakLoginu napisał:

Bym zapomniał...

 

ufff, a już @Chi czekała na brak muzy z mojej strony :D

 

Humor dopisuje widzę ?  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Przed chwilą, Chi napisał:

 

Humor dopisuje widzę ?  ?

Raczej dobra mina do złej gry, ale też nie można dać się zwariować ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
13 minut temu, BrakLoginu napisał:

Raczej dobra mina do złej gry, ale też nie można dać się zwariować ;)

Wiem, ale nie potrafię wyłączyć wiadomości. Wyjdę z roboty z dala od informacji o odtaję. ;)

 

Dodatkowo zachodzę w głowę jakby tu ulżyć @Maybe w cierpieniu. Jak sobie przypomnę ten ból to mnie ciarki przechodzą.

Wiem, może wódka wewnętrznie i zewnętrznie ? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
5 minut temu, Chi napisał:

Wiem, ale nie potrafię wyłączyć wiadomości. Wyjdę z roboty z dala od informacji o odtaję. ;)

No właśnie, z każdej strony tyle informacji. Mocno się odciąłem, ale i tak chcę chociaż minimum wiedzieć odnośnie sytuacji na Ukrainie. Moi byli pracownicy i współpracownicy też wyjeżdżają na front. Jadą bronić swojej ojczyzny

 

6 minut temu, Chi napisał:

Dodatkowo zachodzę w głowę jakby tu ulżyć @Maybe w cierpieniu. Jak sobie przypomnę ten ból to mnie ciarki przechodzą.

Wiem, może wódka wewnętrznie i zewnętrznie ? ;)

Ja, co prawda nie mam (chyba) problemów z rwą, ale od młodego problemy z kręgosłupem (za szybko "wystrzeliłem" w górę, i ciężka praca fizyczna zrobiły swoje). Wiem, jak to jest nie móc się podnieść, gdy kaszlnąć, czy też przewrócić się w łóżku to nie lada wyczyn.
A wódka? Hmmm pewnie nie zaszkodzi, a kto wie, może przyniesie ulgę? Gorzej jeśli tak to, by nam wpadła w nałóg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
19 minut temu, BrakLoginu napisał:

No właśnie, z każdej strony tyle informacji. Mocno się odciąłem, ale i tak chcę chociaż minimum wiedzieć odnośnie sytuacji na Ukrainie. Moi byli pracownicy i współpracownicy też wyjeżdżają na front. Jadą bronić swojej ojczyzny

 

Ja, co prawda nie mam (chyba) problemów z rwą, ale od młodego problemy z kręgosłupem (za szybko "wystrzeliłem" w górę, i ciężka praca fizyczna zrobiły swoje). Wiem, jak to jest nie móc się podnieść, gdy kaszlnąć, czy też przewrócić się w łóżku to nie lada wyczyn.
A wódka? Hmmm pewnie nie zaszkodzi, a kto wie, może przyniesie ulgę? Gorzej jeśli tak to, by nam wpadła w nałóg.

W nałogu możemy ją wesprzeć. Gorzej jak jej ból pazurki stępi. ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Chi napisał:

W nałogu możemy ją wesprzeć. Gorzej jak jej ból pazurki stępi. ;)

 

O jej "pazur" bym się nie martwił, ten typ tak ma :D Owszem, jak coś proszę mnie wpisać na listę "pomocnych" przy alkoholizacji :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
12 minut temu, BrakLoginu napisał:

O jej "pazur" bym się nie martwił, ten typ tak ma :D Owszem, jak coś proszę mnie wpisać na listę "pomocnych" przy alkoholizacji :D

Któryś piątek  można ogłosić "chrzcielnym" i posłuchać razem muzyki czy spróbować odczarować na chwilę rzeczywistość gdyby byli chętni.

Tytuł imprezy: "Idi na chuj!" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, Chi napisał:

Któryś piątek  można ogłosić "chrzcielnym" i posłuchać razem muzyki czy spróbować odczarować na chwilę rzeczywistość gdyby byli chętni.

Tytuł imprezy: "Idi na chuj!" ;)

Podpisuję się pod tym obiema nogoma i rencoma! :D A były kiedyś tutaj takie piątki i mi zostało to do dziś, a reszta jakoś się ukrywa. Picie nagle stało się mniej modne? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
11 minut temu, BrakLoginu napisał:

Podpisuję się pod tym obiema nogoma i rencoma! :D A były kiedyś tutaj takie piątki i mi zostało to do dziś, a reszta jakoś się ukrywa. Picie nagle stało się mniej modne? :D

Mogę odpowiedzieć tylko za siebie. 

Staram się kiedy mogę raczej uciekać od komputera i sieci, skoro i tak spędzam przy nim całe dnie zawodowo.

 

Teraz siedzę bo Rosję zwiedzam, ale nie wiem jak długo to będzie możliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Chi napisał:

Wiem, ale nie potrafię wyłączyć wiadomości. Wyjdę z roboty z dala od informacji o odtaję. ;)

 

Dodatkowo zachodzę w głowę jakby tu ulżyć @Maybe w cierpieniu. Jak sobie przypomnę ten ból to mnie ciarki przechodzą.

Wiem, może wódka wewnętrznie i zewnętrznie ? ;)

Nie da się, co gorzej było już lepiej, zaczęłam chodzić na rehabilitację  i nagle się pogorszyło.  Lekarz odstawił mi rehabilitację i mam leżeć, żreć leki, jutro idę na tomografię. 

Ale dzięki za współczucie. Życie z bólem jest okropne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Chi napisał:

Wiem, ale nie potrafię wyłączyć wiadomości. Wyjdę z roboty z dala od informacji o odtaję. ;)

 

Ja nie wyłączam, ale ja czytam i bbc oglądam, mówią o Polsce, pokazują uchodzców, zmierzajacych do naszej granicy, chwalą, są wywiady z wolontariuszami na granicy. Nie wyłączam, bo chcę wiedzieć, nie chcę być obojętna. Nie przeszkadza mi to żyć normalnie. To rwa mi bardziej przeszkadza. Przecież chodziłam do pracy, na zakupy, sprzątałam chatę, widziałam się ze znajomymi w weekend, żartowaliśmy, pilismy wódkę, nie zapominam o innych ciezko chorych na pomagam.pl (to moj comiesieczny rytual ze komuś wpłacam grosza), a że wszystko robi się mimo wszystko mniej radośnie i dodatkowo pomaga Ukrainie, no cóż. Nie muszę udawać, że jest normalnie, bo nie jest. Nie dla mnie, czuje ogromny wewnętrzny smutek, wzruszam się bardziej niż kiedykolwiek, czuje też obawę, bo mam daleko córki, nie spycham tych emocji. Pozwalam im być, towarzyszyć mi w codzienności. 

A inni niech robią co chcą.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
26 minut temu, Maybe napisał:

Nie da się, co gorzej było już lepiej, zaczęłam chodzić na rehabilitację  i nagle się pogorszyło.  Lekarz odstawił mi rehabilitację i mam leżeć, żreć leki, jutro idę na tomografię. 

Ale dzięki za współczucie. Życie z bólem jest okropne.

Kurde, to faktycznie niedobrze.  A wyniki tomografii pewnie po kilku dniach będą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
17 minut temu, Maybe napisał:

Ja nie wyłączam, ale ja czytam i bbc oglądam, mówią o Polsce, pokazują uchodzców, zmierzajacych do naszej granicy, chwalą, są wywiady z wolontariuszami na granicy. Nie wyłączam, bo chcę wiedzieć, nie chcę być obojętna. Nie przeszkadza mi to żyć normalnie. To rwa mi bardziej przeszkadza. Przecież chodziłam do pracy, na zakupy, sprzątałam chatę, widziałam się ze znajomymi w weekend, żartowaliśmy, pilismy wódkę, nie zapominam o innych ciezko chorych na pomagam.pl (to moj comiesieczny rytual ze komuś wpłacam grosza), a że wszystko robi się mimo wszystko mniej radośnie i dodatkowo pomaga Ukrainie, no cóż. Nie muszę udawać, że jest normalnie, bo nie jest. Nie dla mnie, czuje ogromny wewnętrzny smutek, wzruszam się bardziej niż kiedykolwiek, czuje też obawę, bo mam daleko córki, nie spycham tych emocji. Pozwalam im być, towarzyszyć mi w codzienności. 

A inni niech robią co chcą.

Dokładnie tak. Nie ma lepszego czy gorszego sposobu przeżywania tej sytuacji. Każdy jest inny i inaczej okazuje emocje. Inaczej odreagowuje. Dziś znajomy powiedział, że kiedy myśli o cywilach w bombardowanych miastach o dzieciach, kobietach, to łzy mu same płynął. A to jest facet, a nie jakaś popierdółka. Pomyślałam, uff...  jeśli prawdziwy facet nie wstydzi się łez, to chyba przestanę się ciągle zasłaniać menopauzą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Chi napisał:

Dokładnie tak. Nie ma lepszego czy gorszego sposobu przeżywania tej sytuacji. Każdy jest inny i inaczej okazuje emocje. Inaczej odreagowuje. Dziś znajomy powiedział, że kiedy myśli o cywilach w bombardowanych miastach o dzieciach, kobietach, to łzy mu same płynął. A to jest facet, a nie jakaś popierdółka. Pomyślałam, uff...  jeśli prawdziwy facet nie wstydzi się łez, to chyba przestanę się ciągle zasłaniać menopauzą ;)

Mamy prawo do tych emocji. Też płaczę. Na naszych oczach dochodzi do ludobójstwa. Bo nie umiem udawać, że jest normalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
11 minut temu, Chi napisał:

Kurde, to faktycznie niedobrze.  A wyniki tomografii pewnie po kilku dniach będą ?

Nie wiem, no mam nadzieję...mam zwolnienie z roboty, bo nawet zdalnie nie byłabym w stanie pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
6 godzin temu, Maybe napisał:

Nie wiem, no mam nadzieję...mam zwolnienie z roboty, bo nawet zdalnie nie byłabym w stanie pracować.

Tego Ci życzę. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 730
    • Postów
      263 306
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      978
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    Erazma
    Najnowszy użytkownik
    Erazma
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Kocham miętę    Mięta – co to jest? Mięta to aromatyczna roślina zielna z rodziny jasnotowatych od wieków ceniona za swój orzeźwiający smak i charakterystyczny zapach. Swoje właściwości mięta zawdzięcza wysokiej zawartości mentolu – związku o unikalnych właściwościach chłodzących. Roślina znalazła szerokie zastosowanie w różnych gałęziach przemysłu: spożywczym: produkcja słodyczy (gumy do żucia, cukierki), napojów (herbaty) oraz jako dodatek do potraw; kosmetycznym: składnik past do zębów, płynów do płukania ust, mydeł i perfum ze względu na właściwości odświeżające; farmaceutycznym i zielarskim: preparaty na dolegliwości trawienne (niestrawność, wzdęcia), wykorzystujące jej działanie rozkurczowe, przeciwbólowe i przeciwzapalne. Właściwości zdrowotne mięty Mięta wyróżnia się bogatym profilem właściwości zdrowotnych, co sprawia, że jest jednym z najbardziej cenionych ziół leczniczych. Jej główną siłą jest wsparcie układu trawiennego. Głównym składnikiem aktywnym mięty jest mentol. Wykazuje działanie przeciwbólowe, przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Olejek miętowy, pozyskiwany z liści tej rośliny, stanowi cenny produkt stosowany w aromaterapii. Pomaga redukować stres i udrażniać drogi oddechowe. Interesujące jest to, że, mięta może działać dwojako: poprawiać koncentrację i dodawać energii, a jednocześnie – dzięki właściwościom relaksującym – pomagać w walce z napięciem nerwowym i bezsennością. Mięta pieprzowa – najpopularniejsza odmiana Mięta pieprzowa (Mentha piperita) to najbardziej rozpoznawalna i ceniona odmiana mięty na świecie. Wyróżnia się wyjątkowo intensywnym aromatem i wysoką zawartością mentolu. Jej silne działanie rozkurczowe na mięśnie przewodu pokarmowego czyni ją niezastąpioną w łagodzeniu nudności, wzdęć oraz objawów zespołu jelita drażliwego (IBS). Potwierdzają to badania kliniczne. Dodatkowo mięta pieprzowa wykazuje również silne działanie przeciwbólowe. Stanowi naturalny środek w walce z bólami głowy, migreną czy napięciami mięśniowymi. Olejek miętowy – zastosowanie i korzyści Olejek miętowy to skoncentrowana esencja mięty, która wykazuje intensywne właściwości lecznicze. W aromaterapii jest jednym z najpopularniejszych produktów. Bardzo przydatne okazuje się zastosowanie olejku miętowego przy problemach z układem oddechowym. Inhalacje z jego dodatkiem skutecznie udrażniają zatkany nos. Olejek miętowy może być skuteczną alternatywą dla leków rozkurczowych w łagodzeniu objawów zespołu jelita drażliwego (IBS). Olejek miętowy wykazuje również działanie przeciwbólowe. Delikatny masaż skroni z dodatkiem rozcieńczonego olejku miętowego może przynieść ulgę przy napięciowych bólach głowy. Jak stosować miętę? Mięta to bardzo uniwersalna roślina, którą możemy wykorzystać na wiele sposobów w codziennym życiu. Najpopularniejszą formą jej stosowania jest napar z liści i łodyg. W kuchni świeże liście mięty wzbogacają smak wielu potraw i napojów, takich jak: sałatki, koktajle owocowe i smoothie, desery, orzeźwiające napoje (np. lemoniada). Szczególnie dobrze komponuje się z owocami cytrusowymi, arbuzem czy ogórkiem. Jest kluczowym składnikiem dań kuchni śródziemnomorskiej oraz bliskowschodniej. Herbata miętowa – korzyści zdrowotne Herbata to jeden z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów wykorzystania leczniczych właściwości mięty. Napar z liści mięty pieprzowej jest szczególnie ceniony za swoje dobroczynne działanie na układ trawienny. Warto wiedzieć, że, napar z mięty może również pobudzać apetyt. Dzięki temu może pomóc dla osób zmagających się z jego brakiem. Aby maksymalnie wykorzystać właściwości zdrowotne herbaty miętowej, najlepiej pić ją między posiłkami lub około 30 minut po jedzeniu. Optymalne efekty zdrowotne można osiągnąć, spożywając 2-3 filiżanki dziennie.   Mięta mnie kręci a Was jakie zioła kręcą ? ;       )
    • Nomada
      Korci mnie żeby zażartować w moim stylu ale nie chcę Ciebie urazić więc się powstrzymam  ;   )           
    • la primavera
      , Padrenostro' Ten włoski film przenosi nas do lat 70tych, gdy na rzymskim ulicach panował czas ołowiu. Były to lata zamachów i podczas jednego z nich został postrzelony ojciec głównego bohatera, czyli Valerio. Rodzina nie wie, że chłopiec widział zamach, zatem nie rozmawia z nim o tej sytuacji. A my widzowie też niewiele wiemy, ponieważ właśnie od strony chłopca  poznajemy tę historię. Valerio jest chłopcem wyobcowanym, ma nieistniejącego przyjaciela, który  po tej strzelaninie nie pojawia się więcej,  ale zamiast tego znikąd przychodzi Christiano, starszy o 4 lata, który zostaje jego przyjacielem,  imponując mu ,,dorosłością ". Kiedy wyjdzie na jaw, że ten nasz dziesięciolatek wszystko widział i cala rodzina wyjedzie na wieś licząc na to, że pomoże mu to zapomnieć  o zdarzeniu,  Christiano dziwnym trafem podąża za nimi. I dlatego  tak do końca nie wiemy, czy to prawdziwy chłopiec czy wytwór dziecięcej wyobraźni.Dorosli też go widzą,  zatem może on jednak jest prawdziwy?   To nie jest łatwy w odbiorze  film. Trudno mi się go oglądało. Pewnie dlatego, że to bardzo osobisty obraz reżysera Claudio Noce,  bo opowiada jego dzieciństwo,  to on jest tym chlopcem, którego ojciec został postrzelony.   Film jak film ale zaciekawiło mnie to, co było w Włoszech w telewizorze w 1976 r ktory na krótko pohawia sie w kadrze, a tam ..balum balum,  balum balum 🙂       
    • Gość w kość
      dziś widziałem zestaw Lego z okazji mistrzostw w piłce, piłkarzy można sobie poskładać,  i to jeszcze bym zrozumiał, ... a nie jakieś straszydła😬
    • Gość w kość
      jakoś ostatnio jestem nieprzytomny, dobrze, że jest kawa🙂 i muzyka🤨  
    • Gość w kość
    • Chi
      💖    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Piątek, piąteczek, piątunio        
    • LadyTiger
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...