Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty

Chi
1 godzinę temu, Helenka Zy napisał:

W temacie powtarzających się historii ;) 

Stara miłość nie rdzewieje? Czy PR szaleje? ;) 

 

Ja dziś mam jakiś spadek mocy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KapitanJackSparrow
2 godziny temu, Helenka Zy napisał:

Rety, jaka ja byłam zafiksowana na puncie tego numeru:

 

Jedni są zafiksowani inni nigdy go nie słyszeli ? można ? Można. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Czyżby wojna na wek-i  ? ?

Ja w przeciwieństwie do Was jestem umiarkowanym fanem. Nie pogardzę skosztować specjału wekowego pani domu. Najczęściej są smaczne. Nie przypominam sobie że ktoś podsuwałby mi coś co było lipą.  No sam jedynie grzybki marynuję, dla szpanu zdarzyło mi się czereśnie. Czwórko wyśmienite ! ? i pewnie nie twoje smaki. ? Nie no ale kto nie lubi grzybków marynowanych w delikatnej octowej zalewie ?  Idą  jak burza ? 

Natomiast  zwyczajnie brak na to czasu i owszem jak zrobię uwaga Czwarta ☺️  leczo  to fajnie zrobić ciut więcej tego specjału bo ma się dwa szybkie obiady na wypadek w.  

Ale uwaga zrobiłem kiedyś tak z pyszną zupą gulaszową podziwiałem jej kolory w słoikach a potem się okazało że ujowo zagotowałem i tfuuuu tyle mięsa do wyyy...? Także tego z umiarem ?

 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
35 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Czyżby wojna na wek-i  ? ?

Ja w przeciwieństwie do Was jestem umiarkowanym fanem. Nie pogardzę skosztować specjału wekowego pani domu. Najczęściej są smaczne. Nie przypominam sobie że ktoś podsuwałby mi coś co było lipą.  No sam jedynie grzybki marynuję, dla szpanu zdarzyło mi się czereśnie. Czwórko wyśmienite ! ? i pewnie nie twoje smaki. ? Nie no ale kto nie lubi grzybków marynowanych w delikatnej octowej zalewie ?  Idą  jak burza ? 

Natomiast  zwyczajnie brak na to czasu i owszem jak zrobię uwaga Czwarta ☺️  leczo  to fajnie zrobić ciut więcej tego specjału bo ma się dwa szybkie obiady na wypadek w.  

Ale uwaga zrobiłem kiedyś tak z pyszną zupą gulaszową podziwiałem jej kolory w słoikach a potem się okazało że ujowo zagotowałem i tfuuuu tyle mięsa do wyyy...? Także tego z umiarem ?

 

 

Kurcze a dlaczego wojna ?  :) Gadamy po prostu.

Zepsuło się bo mięso trzeba tyndalizować, żeby wyeliminować z gry wszystkie bakterie.

Napisałeś coś co jest dla mnie w sumie najważniejsze w tej całej zabawie. Nigdy nie robiłam weków obiadowych, dopóki karmiłam rodzinę. Ugotowane, zjedzone, zapomniane. Kiedy gotuję na co dzień tylko dla siebie nie potrafię ugotować dwóch porcji zupy, a jedzenie trzy czy cztery dni z rzędu tego samego to nie dla mnie. Poza tym jestem ciągle i niezmiennie mięsożerna a reszta familii już nie i jak ugotuję więcej pod siebie to nikt tego nie tknie. Dlatego wekowanie mnie ratuje i w tym względzie. Niewiele  rzeczy mrożę gotowych do spożycia, oprócz surowych pierogów, bo w takiej postaci mi nie smakuje właśnie.  Kapitanie do wódki zakiś sobie śliwki węgierki  :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Ale mnie rozszyfrowała z tymi marynowanymi grzybkami ? 

Śliwki mówisz ha tylko kto je nazrywa. Bo to jest istotny problem bo mam awersję do zbierania plonów noo korzenie tej niechęci leżą pewnie w dzieciństwie.  

Tyndalizować?! o kurczę .... Wiedziałem! Wiedziałem że nie przepadałem za biologią  ...nie? No dobra wygoogluję to sobie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
16 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ale mnie rozszyfrowała z tymi marynowanymi grzybkami ? 

Śliwki mówisz ha tylko kto je nazrywa. Bo to jest istotny problem bo mam awersję do zbierania plonów noo korzenie tej niechęci leżą pewnie w dzieciństwie.  

Tyndalizować?! o kurczę .... Wiedziałem! Wiedziałem że nie przepadałem za biologią  ...nie? No dobra wygoogluję to sobie. 

W zbieraniu nie pomogę, bo jak nie muszę to ... też mam uraz z dzieciństwa. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
27 minut temu, Chi napisał:

W zbieraniu nie pomogę, bo jak nie muszę to ... też mam uraz z dzieciństwa. :D

No ale to były inne czasy niczego nie było,  trzeba było ...w wojsku mówią  naru..ać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
4 godziny temu, Chi napisał:

Czwórko ale ja nie mówię, że czegoś nie wiesz albo nie umiesz. Ja opisuję swoje doświadczenia. Nie przekonuję do jedzenia ze słoika. Słoik to słoik. I nie wszystko da się zapasteryzować, ale dużo rzeczy bez uszczerbku na jakości zdecydowanie tak. Po prostu wykorzystuję różne triki, żeby jakoś logicznie gospodarować czasem, bo niestety mam go ciągle za mało. Są momenty, że jem większość na mieście, bo np do domu przychodzę po 12 14 godzinach pracy i jedzenie obiadu o dwudziestej pierwszej jest bez sensu. Jest też tak, że mam czas i gotuję na bieżąco. Ale do weków się przekonałam, bo są fajną alternatywą. A wciskania  komuś swoich wyrobów nie praktykuję, bo jak wyżej. To wszystko mój czas. No i jak sama zauważyłaś, takie wciskanie to jakby kogoś uszczęśliwiać na siłę stawiając go w trudnej sytuacji dodatkowo, bo weź później powiedz, że Ci nie smakowało. Ja się zawsze głupio czuję kiedy zostawiam nie zjedzone i chyba nigdy nie miałam odwagi powiedzieć szczerze, że mi nie koniecznie i to nie mój smak jeśli jestem u kogoś. Dlatego sorki ale ja Ci wciskać niczego nie mam zamiaru, ewentualnie jak masz za dużo i nie lubisz to ja chętnie przejmę obowiązek wypróbowania i zrecenzowania. :D  :D

Ehhh to 'słoik słoikowi...' trochę po prostu sugeruje...to co już napisałam wcześniej. Ok, może nadinterpretowalam ? tak czy inaczej, rozumiem ? mnie też zdarza się jeść na mieście, choć zazwyczaj zabieram do pracy zestaw pudełek z jedzeniem ? 

Takie wciskanie, to właśnie próba udowodnienia, że niby nie wiem o czym mówię. Tak, że dobrze, że sama tak nie robisz, bo można kogoś postawić pod ścianą ? ja też nie mówię, że mi nie smakuje, bo może to być zwyczajnie nie mój smak, a ktoś się napracował i robienie mu przykrości, to nie moja bajka. 

Raz podziękowałam za 'prezenty', powiedziałam, że jeden słoiczek bardzo chętnie, spróbuję, ale nie więcej, bo nie jadam takich rzeczy i szkoda, żeby się zmarnowały. Miałam dobre intencje, a zakończyło się mega obrazą, że ktoś się stara, przynosi, a ja nie chcę ?‍♀️ kurcze, przecież od nikogo tego nie wymagałam. Teraz przyjmuję, grzecznie dziękuję i jeśli jest to coś, czego na pewno nikt w domu nie będzie jadł, to przekazuję komuś, kto wyrazi taką chęć. 

Aaaaa chociaż nieeeee, teraz mi się przypomniało, że jest coś, co przyjmuje bardzo chętnie-sok malinowy. Ten, do zimowej herbatki bardzo lubię ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
5 godzin temu, Chi napisał:

Patrzę na moje okna od kilku dni i teraz wiem dlaczego jeszcze ich nie tknęłam. Tak czułam, że to niebezpieczne :D 

Absolutnie się za nie nie zabieraj! ? Sprawdzilam, źle się to kończy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
7 godzin temu, 4 odsłony ironii napisał:

Taaaaa. A dziś w ogóle do pracy nie idę. To wciąż wersja "człowieki", czy już "lenie" ?

 

 

To już wersja "Leniwiec, ale drapieżny" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
9 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Ehhh to 'słoik słoikowi...' trochę po prostu sugeruje...to co już napisałam wcześniej. Ok, może nadinterpretowalam ? tak czy inaczej, rozumiem ? mnie też zdarza się jeść na mieście, choć zazwyczaj zabieram do pracy zestaw pudełek z jedzeniem ? 

Takie wciskanie, to właśnie próba udowodnienia, że niby nie wiem o czym mówię. Tak, że dobrze, że sama tak nie robisz, bo można kogoś postawić pod ścianą ? ja też nie mówię, że mi nie smakuje, bo może to być zwyczajnie nie mój smak, a ktoś się napracował i robienie mu przykrości, to nie moja bajka. 

Raz podziękowałam za 'prezenty', powiedziałam, że jeden słoiczek bardzo chętnie, spróbuję, ale nie więcej, bo nie jadam takich rzeczy i szkoda, żeby się zmarnowały. Miałam dobre intencje, a zakończyło się mega obrazą, że ktoś się stara, przynosi, a ja nie chcę ?‍♀️ kurcze, przecież od nikogo tego nie wymagałam. Teraz przyjmuję, grzecznie dziękuję i jeśli jest to coś, czego na pewno nikt w domu nie będzie jadł, to przekazuję komuś, kto wyrazi taką chęć. 

Aaaaa chociaż nieeeee, teraz mi się przypomniało, że jest coś, co przyjmuje bardzo chętnie-sok malinowy. Ten, do zimowej herbatki bardzo lubię ? 

A mi kiedyś taki gość z ulicy przyniósł gorzałkę z własnego wyrobu. Nikt nie narzekał ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nie no ale kto nie lubi grzybków marynowanych w delikatnej octowej zalewie ?  

 

Raise Hand GIF by Nick Jonas

 

?? 

 

1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Czyżby wojna na wek-i  ? ?

Ja w przeciwieństwie do Was jestem umiarkowanym fanem. Nie pogardzę skosztować specjału wekowego pani domu. Najczęściej są smaczne. Nie przypominam sobie że ktoś podsuwałby mi coś co było lipą.  No sam jedynie grzybki marynuję, dla szpanu zdarzyło mi się czereśnie. Czwórko wyśmienite ! ? i pewnie nie twoje smaki. ? Nie no ale kto nie lubi grzybków marynowanych w delikatnej octowej zalewie ?  Idą  jak burza ? 

Natomiast  zwyczajnie brak na to czasu i owszem jak zrobię uwaga Czwarta ☺️  leczo  to fajnie zrobić ciut więcej tego specjału bo ma się dwa szybkie obiady na wypadek w.  

Ale uwaga zrobiłem kiedyś tak z pyszną zupą gulaszową podziwiałem jej kolory w słoikach a potem się okazało że ujowo zagotowałem i tfuuuu tyle mięsa do wyyy...? Także tego z umiarem ?

 

Jaka wojna? rozmawiamy ?

 

Leczo...czytasz, czytasz, a nie doczytałeś ? Kapitanie, czy Ty uważasz, że ja mówię, że coś nie jest moim smakiem, nie znając tego? Oczywiście, że wekowalam leczo, bo wszyscy się zachwycają, więc stwierdziłam, że może rzeczywiście to fajna opcje i będzie mi smakowało. No ale niestety, wyszło jak z wszystkim. Ja naprawdę czuję dużą różnicę w smaku i jeśli nie mam czasu na zrobienie obiadu, to w razie owego w...wolę zjeść kanapkę ? nic nie poradzę, ale tak mam. 

Ja nie mówię, że to jest niesmaczne, bo jednorazowo, kiedy ktoś mnie poczęstuje, to ok i nawet stwierdzę, że jest ok, ale nie na tyle, żebym miała chęć się tym zajadać. 

Taki ze mnie wybryk natury ?

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Hejo. Drobni pijaczkowie ?

Co prawda hurtowo nie piję, ale to, co czasem wypiję to też chyba detalem nie można nazwać? :D W sumie kto, by się z Tobą równał. Legenda (a może nie) głosi, że trzeba uważać na znikające alko :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

A mi kiedyś taki gość z ulicy przyniósł gorzałkę z własnego wyrobu. Nikt nie narzekał ?

Dobrze jest mieszkać przy takiej ulicy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Co prawda hurtowo nie piję, ale to, co czasem wypiję to też chyba detalem nie można nazwać? :D W sumie kto, by się z Tobą równał. Legenda (a może nie) głosi, że trzeba uważać na znikające alko :D

Za weźmie  się taki jak przyjdzie co do czego ? no i co ja wtedy biedny pocznę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Za weźmie  się taki jak przyjdzie co do czego ? no i co ja wtedy biedny pocznę ?

Zależy od dnia, ale bez obaw. Poćwiczę przed spotkaniem, by być w wymaganej formie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Raise Hand GIF by Nick Jonas

 

?? 

 

Jaka wojna? rozmawiamy ?

 

Leczo...czytasz, czytasz, a nie doczytałeś ? Kapitanie, czy Ty uważasz, że ja mówię, że coś nie jest moim smakiem, nie znając tego? Oczywiście, że wekowalam leczo, bo wszyscy się zachwycają, więc stwierdziłam, że może rzeczywiście to fajna opcje i będzie mi smakowało. No ale niestety, wyszło jak z wszystkim. Ja naprawdę czuję dużą różnicę w smaku i jeśli nie mam czasu na zrobienie obiadu, to w razie owego w...wolę zjeść kanapkę ? nic nie poradzę, ale tak mam. 

Ja nie mówię, że to jest niesmaczne, bo jednorazowo, kiedy ktoś mnie poczęstuje, to ok i nawet stwierdzę, że jest ok, ale nie na tyle, żebym miała chęć się tym zajadać. 

Taki ze mnie wybryk natury ?

 

Rozumiem to pewnie jest tak jak z pływaniem ☺️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
8 minut temu, BrakLoginu napisał:

Dziń dybry muzykanci :)

Dzieńdoberek ?

9 minut temu, BrakLoginu napisał:

To już wersja "Leniwiec, ale drapieżny" :D

Taaaaa. Jakbyś Ty zobaczył, jak dziś bardzo drapieżny...to umarłbyś że śmiechu ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Rozumiem to pewnie jest tak jak z pływaniem ☺️

Z jedzeniem jest gorzej ?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Z jedzeniem jest gorzej ?‍♀️

Czyli nie dla ciebie dzika wizyta w Maku (McDonald's) gdzie oddajesz się rozpuście niczym na odpuście ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Czarownica czy co ? ?

Nie rozumiem...że coś z nimi nie tak ?

??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 712
    • Postów
      261 492
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      967
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AlexnderSiano
    Najnowszy użytkownik
    AlexnderSiano
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Miły gość
      Hahaha jakoś sobie nie przypominam żebym deklarował Tobie naprawy domu, tańczyć nie przepadam, a już bycie niewolnikiem, to już nie wiem skąd Ty to wzięłaś 🤣 Nie skręcisz mnie 😜   Czernina to z drobiu? Nie jadłem tego, ale ze świniaka już tak i to jest pyszota 😋 Zawsze tak jest że przygotowane jedzenie przez kogoś lepiej smakuję 😉 Tylko co z tego że napiszę Ci co to jest, opiszę krok po kroku jak będę przyrządzał jak i tak wyobraźnia nie odzwierciedli tego smaku i zapachu. Musiała byś osobiście spróbować i wtedy ocenić 🙂
    • Pieprzna
      Ahahahaha, ten wpis jest genialny 😂 nokaut hehe
    • Monika
      A ja to lubię wszystko, może oprócz czerniny (fuj), a jak już ktoś inny przyrządzi to jestem bardzo wdzięczna i nie wybrzydzam ( no może jak jest za tłusto to najwyżej zjem trichę mniej😄). Także czekam na kulinarną niespodziankę w Twoim wykonaniu🙂
    • Monika
      Twoja mina na końcu, doskonale wskazuje na to że wiesz że to było do CIEBIE 😄
    • Miły gość
      Pyszne danie to pojęcie względne, bo  co jest pyszne dla innych może nie smakować i na odwrót 😜 Nie wiem co lubisz  i choć nie jestem królem kuchni i nie potrafię zrobić z niczego coś, ale potrafię też miło zaskoczyć kulinarne 🙂   Co do drugiej części wiadomości, to nie wiem do kogo to było więc wstrzymam się od głosu😜
    • Miły gość
      Dobrze, nie będę w domu chorował 😀 A timi tu piszemy oddzielnie panie Rej 😅
    • Monika
      No to proponuję proszę jakieś pyszne danie😄 czekam🙂   No nikt🙂   A Patyczak to, jak się okazało:   ... taki jednak inny gość z forum, co jest też sympatyczny jak Ty, ale się na mnie kiedyś tam obraził....więc chciałam wiedzieć, czy Ty to nie on. Ale Ciebie też pamiętam. Ty mi oferowałeś naprawy w domu😄 a wiesz, że ten kontakt dalej jest zepsuty? No i chyba miałeś mnie zabrać na tańce,ale zrezygnowałam, bo chciałeś być moim niewolnikiem😄, a to ciut przerażające😟😄😉
    • Antypatyk
      Tymitu nie ubliżaj... 🤬i nie choruj w domu słoneczników... !
    • Pinkypony
    • Miły gość
      A hehe to pestki słonecznika lubię, ale mało jem😉   Co lubię? Praktycznie wszystko lubię, a że jestem mięsożerny to dla mnie danie jest proste, oczywiście do mięska zieleninka😉 Oczywiście że mogę coś zrobić, czasami lubię zabawić się w kucharza🙂   Hahaha mały jak mały ale gdyby już był by dużym kwiatem z nasionami, to pewnie już by pozostał w domu. No co kto mi zabroni chorować w domu  słoneczniki 😅   A co to jest ten patyczak? Jakiś pająk? 😅
    • Monika
    • Monika
      * pH ziemi ( a nie oe )🙂
    • Monika
      Nie poszłam w temat tylko ostro zareagowałam na Twoje kłamstwo, a że Ty jesteś całe życie rozpieszczany przez kobiety i one Tobie schodzą z drogi i się Tobą zachwycają to się oburzyłeś, bo nie jesteś tego przyzwyczajony i doznałeś szoku, że kobieta pierwszy raz w życiu Ci się nie podlizuje🙂   (nie odpowiadają, bo się znowu pokłócimy😄)   Ja jestem przyzwyczajona,że mnie mężczyźni szanują,a Ty jesteś przyzwyczajony,że Ci kobiety schodzą z drogi dla świętego spokoju. I dopóki nie wiedziałam, że mógłbyś być spokojnie moim tatą (bo masz vibe człowieka młodszego) to się oburzałam, bo mężczyźni z mojego pokolenia są nauczeni szacunku do kobiet, a potem zrozumiałam, że Ty to te stare pokolenie, które ma te przaśne żarty i to dla Was jest normalne, dla nas taka "wiocha" trochę (nie gniewaj się 😘😘😘). Do mnie trzeba miło i delikatnie, bo ja też jestem przez mężczyzn rozpieszczona trochę,a szczególnie przez dziadka, który jednak był bardzo kulturalny i z klasą i po studiach i z szanowanym zawodem. No, ale mój ojciec to już takie bardziej jak Ty, bo to Twoje pokolenie...i wtedy pojełam, że jesteś boomerem,a oni są tacy okropni...i Ci wybaczyłam, bo poza tym jesteś już stary i ja nie chcę byś miał zawał serca przeze mnie, więc się już nie kłóćmy więcej ok? W mojej opinii mężczyzna powinien chronić kobietę, bo ona jest delikatna,a nie jakaś baba z pralni co wyrzyna ręcznie pościele,przerzuca worki z kartoflami (i wygląda jak dzik😄) ja nie jestem przyzwyczajona, by ktoś do mnie pisał,że ja jestem "dzik"😄. Ja nie jestem jak mlecz co rośnie na betonie, ja jestem jak róża co gdy zmieni się oh ziemi lekko to ona umiera. No i napisałam tak długie zdanie złożone (które ma moje własne zasady ortograficzne😄), że nikt tu chyba takiego nie napisał. A Ty Kapitanie kochaj kobiety i jej szanuj, bo co byś bez nich zrobił, h🙂e?
    • Dżulia
      Z historii znamy wiele faktów, które potwierdzają powiedzenie "jak trwoga to do Boga", a wcześniej "Hulaj dusza piekła nie ma" ,   Wierzę w mądrość ludzką choć jak widać ludzie mają jej coraz mniej.   Nie wiem czy to bezradność, ja powiedziałabym, że to wzajemne straszenie się póki jest ono pod kontrolą, bo jak się wymknie to koniec z nami.   Świat został  już podzielony. Trump'a  są obie Ameryki , Putina Europa, A Azja chińskiego przywódcy. Azję Mniejszą sępy chcą podzielić między siebie, ale nie mogą się dogadać. Trump leci do Chin może coś ustalą.      
    • Dżulia
      No to ja tak od końca. Dzieworództwo. To nie jest tożsame z Niepokalanym Poczęciem. Dzieworództwo nie jest możliwe u ssaków, bo u tego gatunku musi być jajo i plemnik i to medycyna udowodniła bez zapłodnienia nie ma zarodka. Niepokalane poczęcie dotyczy tylko i wyłącznie Matki Boskiej, która porodziła Jezusa. Bóg uczynił wobec niej cud.   Są opisy  Błogosławionej Anny Emmerich siostry zakonnej/mistyczki (nie wyświęconej na św.), które przedstawiają różne wizje przyszłości świata, ale wizje ad. Niepokalanego Poczęcia dotyczyła tylko tego jednego jakie miało miejsce u Matki Boskiej.   "Henoch, Eliasz ( byli niepokalanie poczęci gdyż zostali obaj wzięci do nieba ). Izzak ,"   Prawdą jest tylko druga część zdanie, że obaj zostali wzięci do nieba należy dodać ŻYWI. Natomiast ani jeden, ani drugi - nie byli niepokalanie poczęci.   "Bez roboty" to moje wcześniejsze wpisanie . Tyczyło się ono do mężczyzny, który związałby się z rozwódką posiadającą dwójkę dzieci. Ta dwójka dzieci nie spłodzona przez niego , więc nie wymagała od niego "tejże roboty"
    • Monika
      A Ty jesteś Patyczakiem?🙂
    • Monika
      Hahah noo weeeź przecież chodzi mi o pestki słonecznika😄   A co lubisz jeść?🙂 Ty coś zrób🙂   Tak🤗 nie wiedzieć czemu pomyślałam, że masz taki malutki kwiatek w doniczce hahah😄 dopiero potem dotarło do mnie,że to bez sensu i pewnie masz nasionka😄 ale to byłoby takie słodkie jakbyś miał kwiatek- sadzonkę w malutkiej doniczce i byście się razem zastanawiali (z tym małym słonecznikiem( gdzie go posadzić 🤗😄
    • Miły gość
      Pestek nie jem, chyba że przypadkowo 😀 Przydało by się jeszcze coś dodać, aż tak niskich wymagań to nie mam 😉 Chodzi Ci o słonecznik? Jeśli o niego to jest on gdzieś w szufladzie bo kupiłem nasionka 🙂
    • KapitanJackSparrow
      😁🈸 此 外 你 的 中文 很 差。        
    • KapitanJackSparrow
      Noooop0sz18śwtem8tj8kdzikwk8rt0fle😁
    • icona
      W Niebie zawsze będziemy wszyscy młodzi i w radości.
    • icona
      W Niepokalanym Poczęciu nie jest potrzebna ani nie ma żadnego udziału jakakolwiek ingerencja ciała.  O poczęciu decydują wyższe przeżycia serca i duszy niewiasty. W medycynie jest od dawna znane jako:  Dzieworództwo.      
    • Monika
      noooooo i mieliśmy największą kosę ever i najdłuższą dramę w całym internecie😄   Ju ken rajt tu mi in inglisz end polisz🙂
    • Monika
      ahahah, a to pestki i pomarańcze wystarczą?🙂 A gdzie masz teraz tego kwiatka?🙂
    • Miły gość
      Kolega taki mądry? To może po chińsku pogawarisz?  🈳🈂️🈁#️⃣🈂️🈯🈳🈳😁
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...