Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty

Chi
1 godzinę temu, Helenka Zy napisał:

W temacie powtarzających się historii ;) 

Stara miłość nie rdzewieje? Czy PR szaleje? ;) 

 

Ja dziś mam jakiś spadek mocy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


KapitanJackSparrow
2 godziny temu, Helenka Zy napisał:

Rety, jaka ja byłam zafiksowana na puncie tego numeru:

 

Jedni są zafiksowani inni nigdy go nie słyszeli ? można ? Można. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Czyżby wojna na wek-i  ? ?

Ja w przeciwieństwie do Was jestem umiarkowanym fanem. Nie pogardzę skosztować specjału wekowego pani domu. Najczęściej są smaczne. Nie przypominam sobie że ktoś podsuwałby mi coś co było lipą.  No sam jedynie grzybki marynuję, dla szpanu zdarzyło mi się czereśnie. Czwórko wyśmienite ! ? i pewnie nie twoje smaki. ? Nie no ale kto nie lubi grzybków marynowanych w delikatnej octowej zalewie ?  Idą  jak burza ? 

Natomiast  zwyczajnie brak na to czasu i owszem jak zrobię uwaga Czwarta ☺️  leczo  to fajnie zrobić ciut więcej tego specjału bo ma się dwa szybkie obiady na wypadek w.  

Ale uwaga zrobiłem kiedyś tak z pyszną zupą gulaszową podziwiałem jej kolory w słoikach a potem się okazało że ujowo zagotowałem i tfuuuu tyle mięsa do wyyy...? Także tego z umiarem ?

 

Edytowano przez KapitanJackSparrow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
35 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Czyżby wojna na wek-i  ? ?

Ja w przeciwieństwie do Was jestem umiarkowanym fanem. Nie pogardzę skosztować specjału wekowego pani domu. Najczęściej są smaczne. Nie przypominam sobie że ktoś podsuwałby mi coś co było lipą.  No sam jedynie grzybki marynuję, dla szpanu zdarzyło mi się czereśnie. Czwórko wyśmienite ! ? i pewnie nie twoje smaki. ? Nie no ale kto nie lubi grzybków marynowanych w delikatnej octowej zalewie ?  Idą  jak burza ? 

Natomiast  zwyczajnie brak na to czasu i owszem jak zrobię uwaga Czwarta ☺️  leczo  to fajnie zrobić ciut więcej tego specjału bo ma się dwa szybkie obiady na wypadek w.  

Ale uwaga zrobiłem kiedyś tak z pyszną zupą gulaszową podziwiałem jej kolory w słoikach a potem się okazało że ujowo zagotowałem i tfuuuu tyle mięsa do wyyy...? Także tego z umiarem ?

 

 

Kurcze a dlaczego wojna ?  :) Gadamy po prostu.

Zepsuło się bo mięso trzeba tyndalizować, żeby wyeliminować z gry wszystkie bakterie.

Napisałeś coś co jest dla mnie w sumie najważniejsze w tej całej zabawie. Nigdy nie robiłam weków obiadowych, dopóki karmiłam rodzinę. Ugotowane, zjedzone, zapomniane. Kiedy gotuję na co dzień tylko dla siebie nie potrafię ugotować dwóch porcji zupy, a jedzenie trzy czy cztery dni z rzędu tego samego to nie dla mnie. Poza tym jestem ciągle i niezmiennie mięsożerna a reszta familii już nie i jak ugotuję więcej pod siebie to nikt tego nie tknie. Dlatego wekowanie mnie ratuje i w tym względzie. Niewiele  rzeczy mrożę gotowych do spożycia, oprócz surowych pierogów, bo w takiej postaci mi nie smakuje właśnie.  Kapitanie do wódki zakiś sobie śliwki węgierki  :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow

Ale mnie rozszyfrowała z tymi marynowanymi grzybkami ? 

Śliwki mówisz ha tylko kto je nazrywa. Bo to jest istotny problem bo mam awersję do zbierania plonów noo korzenie tej niechęci leżą pewnie w dzieciństwie.  

Tyndalizować?! o kurczę .... Wiedziałem! Wiedziałem że nie przepadałem za biologią  ...nie? No dobra wygoogluję to sobie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
16 minut temu, KapitanJackSparrow napisał:

Ale mnie rozszyfrowała z tymi marynowanymi grzybkami ? 

Śliwki mówisz ha tylko kto je nazrywa. Bo to jest istotny problem bo mam awersję do zbierania plonów noo korzenie tej niechęci leżą pewnie w dzieciństwie.  

Tyndalizować?! o kurczę .... Wiedziałem! Wiedziałem że nie przepadałem za biologią  ...nie? No dobra wygoogluję to sobie. 

W zbieraniu nie pomogę, bo jak nie muszę to ... też mam uraz z dzieciństwa. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
27 minut temu, Chi napisał:

W zbieraniu nie pomogę, bo jak nie muszę to ... też mam uraz z dzieciństwa. :D

No ale to były inne czasy niczego nie było,  trzeba było ...w wojsku mówią  naru..ać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
4 godziny temu, Chi napisał:

Czwórko ale ja nie mówię, że czegoś nie wiesz albo nie umiesz. Ja opisuję swoje doświadczenia. Nie przekonuję do jedzenia ze słoika. Słoik to słoik. I nie wszystko da się zapasteryzować, ale dużo rzeczy bez uszczerbku na jakości zdecydowanie tak. Po prostu wykorzystuję różne triki, żeby jakoś logicznie gospodarować czasem, bo niestety mam go ciągle za mało. Są momenty, że jem większość na mieście, bo np do domu przychodzę po 12 14 godzinach pracy i jedzenie obiadu o dwudziestej pierwszej jest bez sensu. Jest też tak, że mam czas i gotuję na bieżąco. Ale do weków się przekonałam, bo są fajną alternatywą. A wciskania  komuś swoich wyrobów nie praktykuję, bo jak wyżej. To wszystko mój czas. No i jak sama zauważyłaś, takie wciskanie to jakby kogoś uszczęśliwiać na siłę stawiając go w trudnej sytuacji dodatkowo, bo weź później powiedz, że Ci nie smakowało. Ja się zawsze głupio czuję kiedy zostawiam nie zjedzone i chyba nigdy nie miałam odwagi powiedzieć szczerze, że mi nie koniecznie i to nie mój smak jeśli jestem u kogoś. Dlatego sorki ale ja Ci wciskać niczego nie mam zamiaru, ewentualnie jak masz za dużo i nie lubisz to ja chętnie przejmę obowiązek wypróbowania i zrecenzowania. :D  :D

Ehhh to 'słoik słoikowi...' trochę po prostu sugeruje...to co już napisałam wcześniej. Ok, może nadinterpretowalam ? tak czy inaczej, rozumiem ? mnie też zdarza się jeść na mieście, choć zazwyczaj zabieram do pracy zestaw pudełek z jedzeniem ? 

Takie wciskanie, to właśnie próba udowodnienia, że niby nie wiem o czym mówię. Tak, że dobrze, że sama tak nie robisz, bo można kogoś postawić pod ścianą ? ja też nie mówię, że mi nie smakuje, bo może to być zwyczajnie nie mój smak, a ktoś się napracował i robienie mu przykrości, to nie moja bajka. 

Raz podziękowałam za 'prezenty', powiedziałam, że jeden słoiczek bardzo chętnie, spróbuję, ale nie więcej, bo nie jadam takich rzeczy i szkoda, żeby się zmarnowały. Miałam dobre intencje, a zakończyło się mega obrazą, że ktoś się stara, przynosi, a ja nie chcę ?‍♀️ kurcze, przecież od nikogo tego nie wymagałam. Teraz przyjmuję, grzecznie dziękuję i jeśli jest to coś, czego na pewno nikt w domu nie będzie jadł, to przekazuję komuś, kto wyrazi taką chęć. 

Aaaaa chociaż nieeeee, teraz mi się przypomniało, że jest coś, co przyjmuje bardzo chętnie-sok malinowy. Ten, do zimowej herbatki bardzo lubię ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
5 godzin temu, Chi napisał:

Patrzę na moje okna od kilku dni i teraz wiem dlaczego jeszcze ich nie tknęłam. Tak czułam, że to niebezpieczne :D 

Absolutnie się za nie nie zabieraj! ? Sprawdzilam, źle się to kończy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
7 godzin temu, 4 odsłony ironii napisał:

Taaaaa. A dziś w ogóle do pracy nie idę. To wciąż wersja "człowieki", czy już "lenie" ?

 

 

To już wersja "Leniwiec, ale drapieżny" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
9 minut temu, 4 odsłony ironii napisał:

Ehhh to 'słoik słoikowi...' trochę po prostu sugeruje...to co już napisałam wcześniej. Ok, może nadinterpretowalam ? tak czy inaczej, rozumiem ? mnie też zdarza się jeść na mieście, choć zazwyczaj zabieram do pracy zestaw pudełek z jedzeniem ? 

Takie wciskanie, to właśnie próba udowodnienia, że niby nie wiem o czym mówię. Tak, że dobrze, że sama tak nie robisz, bo można kogoś postawić pod ścianą ? ja też nie mówię, że mi nie smakuje, bo może to być zwyczajnie nie mój smak, a ktoś się napracował i robienie mu przykrości, to nie moja bajka. 

Raz podziękowałam za 'prezenty', powiedziałam, że jeden słoiczek bardzo chętnie, spróbuję, ale nie więcej, bo nie jadam takich rzeczy i szkoda, żeby się zmarnowały. Miałam dobre intencje, a zakończyło się mega obrazą, że ktoś się stara, przynosi, a ja nie chcę ?‍♀️ kurcze, przecież od nikogo tego nie wymagałam. Teraz przyjmuję, grzecznie dziękuję i jeśli jest to coś, czego na pewno nikt w domu nie będzie jadł, to przekazuję komuś, kto wyrazi taką chęć. 

Aaaaa chociaż nieeeee, teraz mi się przypomniało, że jest coś, co przyjmuje bardzo chętnie-sok malinowy. Ten, do zimowej herbatki bardzo lubię ? 

A mi kiedyś taki gość z ulicy przyniósł gorzałkę z własnego wyrobu. Nikt nie narzekał ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
3 minuty temu, BrakLoginu napisał:

Dziń dybry muzykanci :)

Hejo. Drobni pijaczkowie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Nie no ale kto nie lubi grzybków marynowanych w delikatnej octowej zalewie ?  

 

Raise Hand GIF by Nick Jonas

 

?? 

 

1 godzinę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Czyżby wojna na wek-i  ? ?

Ja w przeciwieństwie do Was jestem umiarkowanym fanem. Nie pogardzę skosztować specjału wekowego pani domu. Najczęściej są smaczne. Nie przypominam sobie że ktoś podsuwałby mi coś co było lipą.  No sam jedynie grzybki marynuję, dla szpanu zdarzyło mi się czereśnie. Czwórko wyśmienite ! ? i pewnie nie twoje smaki. ? Nie no ale kto nie lubi grzybków marynowanych w delikatnej octowej zalewie ?  Idą  jak burza ? 

Natomiast  zwyczajnie brak na to czasu i owszem jak zrobię uwaga Czwarta ☺️  leczo  to fajnie zrobić ciut więcej tego specjału bo ma się dwa szybkie obiady na wypadek w.  

Ale uwaga zrobiłem kiedyś tak z pyszną zupą gulaszową podziwiałem jej kolory w słoikach a potem się okazało że ujowo zagotowałem i tfuuuu tyle mięsa do wyyy...? Także tego z umiarem ?

 

Jaka wojna? rozmawiamy ?

 

Leczo...czytasz, czytasz, a nie doczytałeś ? Kapitanie, czy Ty uważasz, że ja mówię, że coś nie jest moim smakiem, nie znając tego? Oczywiście, że wekowalam leczo, bo wszyscy się zachwycają, więc stwierdziłam, że może rzeczywiście to fajna opcje i będzie mi smakowało. No ale niestety, wyszło jak z wszystkim. Ja naprawdę czuję dużą różnicę w smaku i jeśli nie mam czasu na zrobienie obiadu, to w razie owego w...wolę zjeść kanapkę ? nic nie poradzę, ale tak mam. 

Ja nie mówię, że to jest niesmaczne, bo jednorazowo, kiedy ktoś mnie poczęstuje, to ok i nawet stwierdzę, że jest ok, ale nie na tyle, żebym miała chęć się tym zajadać. 

Taki ze mnie wybryk natury ?

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Przed chwilą, KapitanJackSparrow napisał:

Hejo. Drobni pijaczkowie ?

Co prawda hurtowo nie piję, ale to, co czasem wypiję to też chyba detalem nie można nazwać? :D W sumie kto, by się z Tobą równał. Legenda (a może nie) głosi, że trzeba uważać na znikające alko :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

A mi kiedyś taki gość z ulicy przyniósł gorzałkę z własnego wyrobu. Nikt nie narzekał ?

Dobrze jest mieszkać przy takiej ulicy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Przed chwilą, BrakLoginu napisał:

Co prawda hurtowo nie piję, ale to, co czasem wypiję to też chyba detalem nie można nazwać? :D W sumie kto, by się z Tobą równał. Legenda (a może nie) głosi, że trzeba uważać na znikające alko :D

Za weźmie  się taki jak przyjdzie co do czego ? no i co ja wtedy biedny pocznę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
1 minutę temu, KapitanJackSparrow napisał:

Za weźmie  się taki jak przyjdzie co do czego ? no i co ja wtedy biedny pocznę ?

Zależy od dnia, ale bez obaw. Poćwiczę przed spotkaniem, by być w wymaganej formie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
4 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Raise Hand GIF by Nick Jonas

 

?? 

 

Jaka wojna? rozmawiamy ?

 

Leczo...czytasz, czytasz, a nie doczytałeś ? Kapitanie, czy Ty uważasz, że ja mówię, że coś nie jest moim smakiem, nie znając tego? Oczywiście, że wekowalam leczo, bo wszyscy się zachwycają, więc stwierdziłam, że może rzeczywiście to fajna opcje i będzie mi smakowało. No ale niestety, wyszło jak z wszystkim. Ja naprawdę czuję dużą różnicę w smaku i jeśli nie mam czasu na zrobienie obiadu, to w razie owego w...wolę zjeść kanapkę ? nic nie poradzę, ale tak mam. 

Ja nie mówię, że to jest niesmaczne, bo jednorazowo, kiedy ktoś mnie poczęstuje, to ok i nawet stwierdzę, że jest ok, ale nie na tyle, żebym miała chęć się tym zajadać. 

Taki ze mnie wybryk natury ?

 

Rozumiem to pewnie jest tak jak z pływaniem ☺️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
8 minut temu, BrakLoginu napisał:

Dziń dybry muzykanci :)

Dzieńdoberek ?

9 minut temu, BrakLoginu napisał:

To już wersja "Leniwiec, ale drapieżny" :D

Taaaaa. Jakbyś Ty zobaczył, jak dziś bardzo drapieżny...to umarłbyś że śmiechu ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Rozumiem to pewnie jest tak jak z pływaniem ☺️

Z jedzeniem jest gorzej ?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 minutę temu, 4 odsłony ironii napisał:

Z jedzeniem jest gorzej ?‍♀️

Czyli nie dla ciebie dzika wizyta w Maku (McDonald's) gdzie oddajesz się rozpuście niczym na odpuście ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
Przed chwilą, 4 odsłony ironii napisał:

@KapitanJackSparrow takie też marynujesz?

Moje wczorajsze zbiory ?

 

  Odkryj ukrytą treść

IMG-20210906-174422.jpg

 

Czarownica czy co ? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
2 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Czarownica czy co ? ?

Nie rozumiem...że coś z nimi nie tak ?

??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 761
    • Postów
      266 330
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 003
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    hnc2040
    Najnowszy użytkownik
    hnc2040
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      No còż,fotografię lubię i cenię, lecz fotograf ze mnie raczej pospolity, ale też żaden film czy zdjęcia nie oddają w pełni  piękna krajobrazu, i jakież zdjęcie odda ciepło nagrzanego od Słońca kamienia na którym przycupniesz na szlaku, zapachu lasu czy powiewu wiatru w twarz?  Albo smaku pożywnej zupy po kilku godzinnej wędrówce na kacu ! 🤣 ps wiem znajdą się zapewne malkontenci którzy zaproponują mi w tym momencie zdjecie kamienia kamerą termowizyjną  ale i ono nie jest w stanie oddać przyjemności .
    • 4 odsłony ironii
      A zrobię 😁 sztuczną krew gdzieś miałam, muszę poszukać 😁 tylko czy zdążymy 😁   Szukaj, szukaj, bo jednak jak Ci ta peleryna spadnie, to...zmarzniesz 😁   A musimy jeszcze coś ogarnąć. Dobra, uważaj! Dzwonię! 😁
    • Nafto Chłopiec
      Jednak źle napisałem, podobno taka od razu była koncepcja, żeby film był grany zaledwie dwa dni na całym świecie i ani dnia więcej. Tak czy inaczej były protesty żeby w ogóle wycofali go z kin. Nie dziwię się, za mocno polecieli 😂
    • Chi
      Ja chcę do doooomu      Spokojnego leniwego i takie tam    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Dwie pod jedną peleryną ? No no no zapowiada się ciekawie hahah     A tak serio to jutro idę czegoś poszukać bo nie mam się w co ubrać na taką imprezę.    Makijaż krwawy mi zrobisz ?        
    • Gość w kość
      kapryśne to słońce, pojawia się i znika🤨 ... a może to chmury są złośliwe...    
    • Pieprzna
    • la primavera
      ,,Co cię  nie zabije "   Dość przyzwoity film  o dwóch takich co kradli. Dorastali wśród  gangsterki  i tak też weszli w swoje dorosłe życie, w filmie nie ma ani słowa o tym, by kiedyś próbowali żyć inaczej. Teraz jako dorośli mężczyźni- jeden z nich ma żonę i dzieci- dalej są chłopcami na posyłki lokalnego gangstera. Nie są to żadne wielkie mafie ale też nie jest to kradzież kieszonkowa. To odbieranie haraczy, wymuszanie biciem, skoki na niewielkie pieniądze. Wikłają się w narkotyki,pijaństwo i coraz bliżej im do więziennych krat.  Po wyjściu jeden z nich, ten który ma rodzinę, chce porzucić gangsterkę. Łatwe to nie jest,bo rachunki rosną, o uczciwa pracę trudno a kolega namawia na ostatni skok.    Mark Ruffo i Ethan Hawk grają tu głównych bohaterów i robią to na tyle przyzwoicie, że da się obejrzeć.    Bo na przykład taki  film  jak ,,Córka króla mokradeł" już taki nie był. Początek ciekawy, bo poznajemy rodzine ktora żyje  w lesie przy mokradłach,  z dala od cywilizacji. Dziewczynka wpatrzona w ojca towarzyszy mu na polowaniach, uczy się od niego. Matka natomiast zachowuje sie jakby byla zla na caly świat. O co tu chodzi dowiadujemy się już wkrótce i robi się bardzo ciekawie. Niestety dalsza część filmu nie udźwignęła  początku. Im bliżej końca tym gorzej.   
    • la primavera
      Lepiej pokaż jak tam ładnie  Tu by się przydał taki gif z wilka i zająca,  że w tym roku już nie, ale za to w przyszłym to..ja wam jeszcze pokaże. 🙂 Pan od gifów może znajdzie? Ja nie o statystykach  tylko o moim odczuciu.  Bardzo ładne. Więcej czerwieni niż w Pieninach 🙂   Tu wczorajsze widoki  orawskie: w strone Tatr-     I na Babią -
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      Brum miała, nie ty🤦
    • Nafto Chłopiec
      Fart że udało mi się to obejrzeć, bo na całym świecie po dwóch dniach wycofują z kin 😛
    • Katecheta
      Drodzi Bracia i Siostry, w dzisiejszej katechezie misyjnej pragniemy pochylić się nad fundamentalnym pytaniem o to, gdzie i jak spotykamy Boga. Często w pędzie współczesnego świata zatracamy sens autentycznej modlitwy, dając się wciągnąć w zewnętrzną widowiskowość i religijną turystykę. W tym kontekście niezwykle otrzeźwiający, wręcz proroczy głos zabiera babcia Ula, której słowa w 100% zasługują na pełne uznanie i poparcie. 1. Krytyka powierzchowności i masowego zgiełku Jak celnie zauważa babcia Ula, wielkie pielgrzymki do takich miejsc jak Częstochowa czy Licheń bywają często traktowane bezrefleksyjnie, przez co stają się wręcz „totalną głupotą”. Zadajmy sobie pytanie: po co wydawać ogromne sumy pieniędzy na dalekie podróże, skoro zamiast duchowego odrodzenia spotykamy tam wszechobecne tłumy, hałas i zupełny brak spokoju? Prawdziwa modlitwa potrzebuje przestrzeni wewnętrznej, a zgiełk wielkich zgromadzeń masowych często zagłusza cichy głos Boga w ludzkim sercu. 2. Piękno i wystarczalność Kościoła Parafialnego Babcia Ula wskazuje nam jedyną słuszną i głęboko zakorzenioną drogę: „Lepiej pojechać do kościoła w swojej parafii”. Dlaczego? Ponieważ to właśnie tam czeka na nas prawdziwa, nienaruszona komercją przestrzeń świętości. Jak poucza nas ta mądra kobieta, w kościele parafialnym „jest cisza, skupienie, prawdziwa wiara”. Nie musimy pokonywać setek kilometrów, narażać się na zmęczenie i tracić zasobów materialnych, żeby oddać cześć Stwórcy i powierzyć Mu nasze intencje. Bóg nie czeka na nas na końcu dalekiej trasy – On jest obecny w tabernakulum tuż obok nas, w naszej lokalnej wspólnocie. „Wystarczy wasz kościół parafialny i tyle” – te słowa stanowią potężny fundament zdrowego, dojrzałego katolicyzmu.  3. Misja odnowy duchowej w codzienności Misyjny wymiar tej nauki jest jasny: zamiast szukać emocji i widowiskowości w dalekich wojażach religijnych, powinniśmy odkryć na nowo skarb, jaki mamy na wyciągnięcie ręki. Prawdziwa misja chrześcijańska zaczyna się w naszej parafii. To tam budujemy żywą wspólnotę, tam karmimy się Słowem Bożym w ciszy i adoracji, tam też dajemy świadectwo autentycznej wiary sąsiadom i bliskim. Niech mądrość babci Uli będzie dla nas drogowskazem do głębszego, bardziej refleksyjnego i wolnego od próżnego blichtru życia duchowego. Amen.
    • katrcheta
      Szczęść Boże Kilka lat mnie już nie było ale postanowiłem wrócić do tego żeby uczyć od nowa religii. katecheza misyjna uciążliwa alergia i brak pobytu w kościele kilka lat. kiedyś dawniej moje dziadki miały siwy telewizor i namawiali mnie do tego bym oglądał mszę świętą w telewizorze ja jednak oglądałem w telefonie było to często zimą kiedy moje dziadki też nie mogły być w kościele były to trudne lata, później przekonałem się do telewizora i oglądałem mszę świętą o godzinie siódmej rano była to msza święta w kościele miłosierdzia Bożego w łagiewnikach był organistą pokazywany tak często że znałem go ponieważ cały czas tą mszę świętą oglądałem rodzice też mnie namawiali do oglądania w telewizji nawet mój brat były to ciężkie lata. było kiedyś święto Wniebowzięcia najświętszej Maryi Panny wtedy ja oglądałem mszę świętą w telewizorze u dziadków później zrobiłem dobie dożynki domowe czułem się jakbym był w zakładzie karnym. wszędzie nuda wszędzie ciężko ale wtedy to mi dało cenną lekcję to cierpienie nauczyło mnie że nie ma potrzeby jeździć do dużych kościołów że to głupota i niepotrzebny wydatek bo wam się wydaje że to jest inwestowanie czasu w dobre rzeczy a ja wam wszelkich pielgrzymek odradzam bo w każdej chwili możecie wylądować w szpitalu lepiej wykorzystać ten czas na rozrywkę bo życie jest zbyt krótkie by je marnować na niepotrzebne do niczego pielgrzymki. ksiądz który mówił o śmierci nawet się nie spodziewał że zostanie przygnieciony krzyżem. trzeba korzystać ze szczęścia i rozrywek bo czasami na szczęście może być za późno.   
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      Ok, domyślam się, i wierzę bez zadawania jakichkolwiek dodatkowych pytań,
    • Gość w kość
      ... a kto nie ma, ten nie ma...   sama prawda, idziesz w dobrym kierunku😉
    • Gość w kość
      od trzech dni praktycznie nie ma słońca, już przygotowałem utwór... ... a tu wyszło ogromne słońce!   będzie piękny zachód, ... albo i nie, bo chmur mnóstwo...   ... no i zaszło za chmury, skubane!   ... więc utwór jednak adekwatny🤨  
    • Gość w kość
      i w godzinę naładowałaś te baterie?!🤯      
    • KapitanJackSparrow
      zatem prześpj się ( spojleruje - bez koszuli)
    • Nafto Chłopiec
      Nie, nowy Ali G 😂
    • Wikusia
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...