Skocz do zawartości


Chi

Chi

Polecane posty



Bledny
4 godziny temu, KapitanJackSparrow napisał:

Siedzieć?

Nie, niech czworeczka poda mi kawę i siadzie na przeciw po turecku. ? Wszystko w klimacie tureckim ? może podać i usiąść na dywanie ? ( też klimat turecki chyba że coś pokickalem)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
8 godzin temu, Chi napisał:

To wszystko zależy od ... punktu siedzenia. ;) Moje dzieci są przeszczęśliwe i kochają każdy słoiczek jaki dostaną. Dlatego tego czasu mi nie szkoda.  Szkoda mi mojego kręgosłupa bo już czuje że lata nie te :D

 

8 godzin temu, Chi napisał:

 

Jak napisałam wyżej.  Rozpieszczam moje dzieci. Robię i rozdaję część, ale często mam też gości na różnych imprezach, więc lubię mieć różne opcje do wyboru. Nie kupuję przetworzonego jedzenia, bo to nie jest ta jakość często i unikam wszelkich E no i wiadomo, że w sklepach nie kupisz takich rzeczy jakie stoją na moich półkach w piwnicy. Może to być niezrozumiałe, ale jedzenie  i gotowanie jest moją pasją. Ciągle kogoś karmię. Narzekam na te ilości które,  robię ale jakoś nie umiem robić po trochę. Jak to się mówi. Każdy ma jakiegoś świra ;)

 

p.s. Co to jest worek buraków ;)

Oczywiście, że w sklepie nie ma produktów takiej jakości, jak domowe. Ja również nie kupuję przetworzonego jedzenia, po prostu rzadko je jadam. Średnio pasuje mi słoikowe jedzenie, te zalewy itp. 

Mówisz, że fajna opcja na imprezki? Zauważyłam?, zazwyczaj czuję się podstawiona pod ścianą, kiedy ktoś częstuje, z zachwytami, że samodzielnie zrobione och i ach, najlepiej jeszcze z komentarzem, żebym próbowała, bo sama nie robię, to nie mam ? i jeszcze to i tamto i to też pyszne i jeszcze tamtego muszę spróbować ?‍♀️uwielbiam ? szczególnie dlatego, że kiedy chciałabym spróbować na przykład ciasta, na które akurat miałabym szczerą ochotę...to nie mam już miejsca w żołądku. 

No jasne, że to zależy od punktu siedzenia ? od nawyków żywieniowych, smaków, przyzwyczajeń. Moich dzieci nie uszczęśliwiają przetwory, czasem coś od kogoś dostaniemy, to zawsze pada tekst 'ciekawe kto to zje'. 

 

A że pasja, to akurat jest bardzo zrozumiałe ? 

 

Worek buraków, że to nie jest dużo? Kurcze, dla mnie szok, naprawdę ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
6 godzin temu, BrakLoginu napisał:

Ty się ucz uprawy majeranku, bo ja wiecznie żyć nie będę :P

To wtedy zastąpi Cię ta dziewczyna, którą sprowadziłeś na plantację PRZYPADKIEM. Niech się chociaż do czegoś przyda. Staż jej ogarnij, czy coś. Bo nasz budżet jest mocno ograniczony ?

 

6 godzin temu, BrakLoginu napisał:

@4 odsłony ironii zrób sobie przerwę na kawkę, czy coś. Zaharujesz się i na pysk padniesz. Nie warto. Mówię Ci to ja - pracoholix :D

 

 

Przerwę? Ja dziś wyszłam godzinę wcześniej niż było w planie. Takie postępy poczyniłam ? możesz brać że mnie przykład ?

Edytowano przez 4 odsłony ironii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
8 godzin temu, Bledny napisał:

To wybieram po turecku ?

Ale to chyba lepiej rano, co? Teraz trochę już późno, spać byś nie mógł ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
1 godzinę temu, Bledny napisał:

Nie, niech czworeczka poda mi kawę i siadzie na przeciw po turecku. ? Wszystko w klimacie tureckim ? może podać i usiąść na dywanie ? ( też klimat turecki chyba że coś pokickalem)

Że jak? 

Ale ja się boję na tym dywanie siadać, bo jeśli to jest ten latający? Kij wie, gdzie mnie poniesie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
1 godzinę temu, Bledny napisał:

Nie, niech czworeczka poda mi kawę i siadzie na przeciw po turecku. ? Wszystko w klimacie tureckim ? może podać i usiąść na dywanie ? ( też klimat turecki chyba że coś pokickalem)

Jeszcze może usiąść z nami w saunie tureckiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
42 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

To wtedy zastąpi Cię ta dziewczyna, którą sprowadziłeś na plantację PRZYPADKIEM. Niech się chociaż do czegoś przyda. Staż jej ogarnij, czy coś. Bo nasz budżet jest mocno ograniczony ?

Kuźwa, jeden "przypadek" i będą mi to cały czas wypominać :P

43 minuty temu, 4 odsłony ironii napisał:

Przerwę? Ja dziś wyszłam godzinę wcześniej niż było w planie. Takie postępy poczyniłam ? możesz brać że mnie przykład ?

Jestem z Ciebie dumny! Będą z Ciebie człowieki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
8 minut temu, BrakLoginu napisał:

Oglądam Opole. Kuźwa Marylkę odmrozili :D

Git bo

 za tydzień będzie na live  ☺️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
3 minuty temu, KapitanJackSparrow napisał:

Git bo

 za tydzień będzie na live  ☺️

No nie wiem, bo cały czas za nią jeździ chłodnia :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
4 godziny temu, 4 odsłony ironii napisał:

 

Oczywiście, że w sklepie nie ma produktów takiej jakości, jak domowe. Ja również nie kupuję przetworzonego jedzenia, po prostu rzadko je jadam. Średnio pasuje mi słoikowe jedzenie, te zalewy itp. 

Mówisz, że fajna opcja na imprezki? Zauważyłam?, zazwyczaj czuję się podstawiona pod ścianą, kiedy ktoś częstuje, z zachwytami, że samodzielnie zrobione och i ach, najlepiej jeszcze z komentarzem, żebym próbowała, bo sama nie robię, to nie mam ? i jeszcze to i tamto i to też pyszne i jeszcze tamtego muszę spróbować ?‍♀️uwielbiam ? szczególnie dlatego, że kiedy chciałabym spróbować na przykład ciasta, na które akurat miałabym szczerą ochotę...to nie mam już miejsca w żołądku. 

No jasne, że to zależy od punktu siedzenia ? od nawyków żywieniowych, smaków, przyzwyczajeń. Moich dzieci nie uszczęśliwiają przetwory, czasem coś od kogoś dostaniemy, to zawsze pada tekst 'ciekawe kto to zje'. 

 

A że pasja, to akurat jest bardzo zrozumiałe ? 

 

Worek buraków, że to nie jest dużo? Kurcze, dla mnie szok, naprawdę ? 

 

Czwórko Ty masz trochę inny punkt widzenia, bo masz w domu małe dzieci. Daj im dorosnąć i wyfrunąć z gniazda. Kiedy trzeba samemu coś ugotować, to już tak nie smakuje. A co do weków to nie wekuję rzeczy do bezpośredniego podania na stół jeśli chodzi o przetwory tzw "na zimę". To są półprodukty w 90 %. Generalnie moja piwnica ma sporo dań obiadowych na półkach. Bawię się od jakiegoś czasu w wekowanie zup, sosów, mięs, różnych gołąbków.  Uwierz mi., nie usłyszysz: "kto to zje" ;)   No chyba, że usłyszysz. Nie wiem, bo jestem specjalistką jedynie od własnych dzieci.

 

A buraki schodzą mi w dużych ilościach ponieważ je kiszę.

Pewnie ze dwadzieścia kilo przerabiamy spokojnie na sam zakwas.

Tak to właśnie jeśli o szczegóły chodzi. ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 30.05.2021 o 18:27, Sany napisał:

 

 

Hej 

Zostawię coś dla Sany, ostatnio chowa się w cieniu słońca i nie sposób ją dojrzeć ;)

Mam nadzieję, że nie nadużyję gościnnej energii  Chi 

 

Więc podążam w stronę słońca.

myśląc, że ujrzę Cię tam,

ale możesz oszukać każdego,

Już mam głowę pełną pyłu,

czy zobaczę Cię wkrótce,

czy też poszliśmy już dalej?

 

 

 

 

 

 


Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,sons_of_the_east,into_the_sun.html

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 761
    • Postów
      266 330
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      1 003
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    hnc2040
    Najnowszy użytkownik
    hnc2040
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      No còż,fotografię lubię i cenię, lecz fotograf ze mnie raczej pospolity, ale też żaden film czy zdjęcia nie oddają w pełni  piękna krajobrazu, i jakież zdjęcie odda ciepło nagrzanego od Słońca kamienia na którym przycupniesz na szlaku, zapachu lasu czy powiewu wiatru w twarz?  Albo smaku pożywnej zupy po kilku godzinnej wędrówce na kacu ! 🤣 ps wiem znajdą się zapewne malkontenci którzy zaproponują mi w tym momencie zdjecie kamienia kamerą termowizyjną  ale i ono nie jest w stanie oddać przyjemności .
    • 4 odsłony ironii
      A zrobię 😁 sztuczną krew gdzieś miałam, muszę poszukać 😁 tylko czy zdążymy 😁   Szukaj, szukaj, bo jednak jak Ci ta peleryna spadnie, to...zmarzniesz 😁   A musimy jeszcze coś ogarnąć. Dobra, uważaj! Dzwonię! 😁
    • Nafto Chłopiec
      Jednak źle napisałem, podobno taka od razu była koncepcja, żeby film był grany zaledwie dwa dni na całym świecie i ani dnia więcej. Tak czy inaczej były protesty żeby w ogóle wycofali go z kin. Nie dziwię się, za mocno polecieli 😂
    • Chi
      Ja chcę do doooomu      Spokojnego leniwego i takie tam    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Dwie pod jedną peleryną ? No no no zapowiada się ciekawie hahah     A tak serio to jutro idę czegoś poszukać bo nie mam się w co ubrać na taką imprezę.    Makijaż krwawy mi zrobisz ?        
    • Gość w kość
      kapryśne to słońce, pojawia się i znika🤨 ... a może to chmury są złośliwe...    
    • Pieprzna
    • la primavera
      ,,Co cię  nie zabije "   Dość przyzwoity film  o dwóch takich co kradli. Dorastali wśród  gangsterki  i tak też weszli w swoje dorosłe życie, w filmie nie ma ani słowa o tym, by kiedyś próbowali żyć inaczej. Teraz jako dorośli mężczyźni- jeden z nich ma żonę i dzieci- dalej są chłopcami na posyłki lokalnego gangstera. Nie są to żadne wielkie mafie ale też nie jest to kradzież kieszonkowa. To odbieranie haraczy, wymuszanie biciem, skoki na niewielkie pieniądze. Wikłają się w narkotyki,pijaństwo i coraz bliżej im do więziennych krat.  Po wyjściu jeden z nich, ten który ma rodzinę, chce porzucić gangsterkę. Łatwe to nie jest,bo rachunki rosną, o uczciwa pracę trudno a kolega namawia na ostatni skok.    Mark Ruffo i Ethan Hawk grają tu głównych bohaterów i robią to na tyle przyzwoicie, że da się obejrzeć.    Bo na przykład taki  film  jak ,,Córka króla mokradeł" już taki nie był. Początek ciekawy, bo poznajemy rodzine ktora żyje  w lesie przy mokradłach,  z dala od cywilizacji. Dziewczynka wpatrzona w ojca towarzyszy mu na polowaniach, uczy się od niego. Matka natomiast zachowuje sie jakby byla zla na caly świat. O co tu chodzi dowiadujemy się już wkrótce i robi się bardzo ciekawie. Niestety dalsza część filmu nie udźwignęła  początku. Im bliżej końca tym gorzej.   
    • la primavera
      Lepiej pokaż jak tam ładnie  Tu by się przydał taki gif z wilka i zająca,  że w tym roku już nie, ale za to w przyszłym to..ja wam jeszcze pokaże. 🙂 Pan od gifów może znajdzie? Ja nie o statystykach  tylko o moim odczuciu.  Bardzo ładne. Więcej czerwieni niż w Pieninach 🙂   Tu wczorajsze widoki  orawskie: w strone Tatr-     I na Babią -
    • Wikusia
    • KapitanJackSparrow
      Brum miała, nie ty🤦
    • Nafto Chłopiec
      Fart że udało mi się to obejrzeć, bo na całym świecie po dwóch dniach wycofują z kin 😛
    • Katecheta
      Drodzi Bracia i Siostry, w dzisiejszej katechezie misyjnej pragniemy pochylić się nad fundamentalnym pytaniem o to, gdzie i jak spotykamy Boga. Często w pędzie współczesnego świata zatracamy sens autentycznej modlitwy, dając się wciągnąć w zewnętrzną widowiskowość i religijną turystykę. W tym kontekście niezwykle otrzeźwiający, wręcz proroczy głos zabiera babcia Ula, której słowa w 100% zasługują na pełne uznanie i poparcie. 1. Krytyka powierzchowności i masowego zgiełku Jak celnie zauważa babcia Ula, wielkie pielgrzymki do takich miejsc jak Częstochowa czy Licheń bywają często traktowane bezrefleksyjnie, przez co stają się wręcz „totalną głupotą”. Zadajmy sobie pytanie: po co wydawać ogromne sumy pieniędzy na dalekie podróże, skoro zamiast duchowego odrodzenia spotykamy tam wszechobecne tłumy, hałas i zupełny brak spokoju? Prawdziwa modlitwa potrzebuje przestrzeni wewnętrznej, a zgiełk wielkich zgromadzeń masowych często zagłusza cichy głos Boga w ludzkim sercu. 2. Piękno i wystarczalność Kościoła Parafialnego Babcia Ula wskazuje nam jedyną słuszną i głęboko zakorzenioną drogę: „Lepiej pojechać do kościoła w swojej parafii”. Dlaczego? Ponieważ to właśnie tam czeka na nas prawdziwa, nienaruszona komercją przestrzeń świętości. Jak poucza nas ta mądra kobieta, w kościele parafialnym „jest cisza, skupienie, prawdziwa wiara”. Nie musimy pokonywać setek kilometrów, narażać się na zmęczenie i tracić zasobów materialnych, żeby oddać cześć Stwórcy i powierzyć Mu nasze intencje. Bóg nie czeka na nas na końcu dalekiej trasy – On jest obecny w tabernakulum tuż obok nas, w naszej lokalnej wspólnocie. „Wystarczy wasz kościół parafialny i tyle” – te słowa stanowią potężny fundament zdrowego, dojrzałego katolicyzmu.  3. Misja odnowy duchowej w codzienności Misyjny wymiar tej nauki jest jasny: zamiast szukać emocji i widowiskowości w dalekich wojażach religijnych, powinniśmy odkryć na nowo skarb, jaki mamy na wyciągnięcie ręki. Prawdziwa misja chrześcijańska zaczyna się w naszej parafii. To tam budujemy żywą wspólnotę, tam karmimy się Słowem Bożym w ciszy i adoracji, tam też dajemy świadectwo autentycznej wiary sąsiadom i bliskim. Niech mądrość babci Uli będzie dla nas drogowskazem do głębszego, bardziej refleksyjnego i wolnego od próżnego blichtru życia duchowego. Amen.
    • katrcheta
      Szczęść Boże Kilka lat mnie już nie było ale postanowiłem wrócić do tego żeby uczyć od nowa religii. katecheza misyjna uciążliwa alergia i brak pobytu w kościele kilka lat. kiedyś dawniej moje dziadki miały siwy telewizor i namawiali mnie do tego bym oglądał mszę świętą w telewizorze ja jednak oglądałem w telefonie było to często zimą kiedy moje dziadki też nie mogły być w kościele były to trudne lata, później przekonałem się do telewizora i oglądałem mszę świętą o godzinie siódmej rano była to msza święta w kościele miłosierdzia Bożego w łagiewnikach był organistą pokazywany tak często że znałem go ponieważ cały czas tą mszę świętą oglądałem rodzice też mnie namawiali do oglądania w telewizji nawet mój brat były to ciężkie lata. było kiedyś święto Wniebowzięcia najświętszej Maryi Panny wtedy ja oglądałem mszę świętą w telewizorze u dziadków później zrobiłem dobie dożynki domowe czułem się jakbym był w zakładzie karnym. wszędzie nuda wszędzie ciężko ale wtedy to mi dało cenną lekcję to cierpienie nauczyło mnie że nie ma potrzeby jeździć do dużych kościołów że to głupota i niepotrzebny wydatek bo wam się wydaje że to jest inwestowanie czasu w dobre rzeczy a ja wam wszelkich pielgrzymek odradzam bo w każdej chwili możecie wylądować w szpitalu lepiej wykorzystać ten czas na rozrywkę bo życie jest zbyt krótkie by je marnować na niepotrzebne do niczego pielgrzymki. ksiądz który mówił o śmierci nawet się nie spodziewał że zostanie przygnieciony krzyżem. trzeba korzystać ze szczęścia i rozrywek bo czasami na szczęście może być za późno.   
    • Gość w kość
    • Gość w kość
      Ok, domyślam się, i wierzę bez zadawania jakichkolwiek dodatkowych pytań,
    • Gość w kość
      ... a kto nie ma, ten nie ma...   sama prawda, idziesz w dobrym kierunku😉
    • Gość w kość
      od trzech dni praktycznie nie ma słońca, już przygotowałem utwór... ... a tu wyszło ogromne słońce!   będzie piękny zachód, ... albo i nie, bo chmur mnóstwo...   ... no i zaszło za chmury, skubane!   ... więc utwór jednak adekwatny🤨  
    • Gość w kość
      i w godzinę naładowałaś te baterie?!🤯      
    • KapitanJackSparrow
      zatem prześpj się ( spojleruje - bez koszuli)
    • Nafto Chłopiec
      Nie, nowy Ali G 😂
    • Wikusia
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...