Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Dżulia

Chaos na świecie decyzjami Trumpa.

Polecane posty

Dżulia

Mnie ciekawi co tak naprawdę chce osiągnąć Trump pod płaszczykiem dobra dla swego kraju.

Cła jakie narzucił są niekorzystne dla obu stron.

A dlaczego nie nałożył cła na Rosję?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


zgubionywtłumie
Dnia 9.04.2025 o 12:21, Dżulia napisał:

Mnie ciekawi co tak naprawdę chce osiągnąć Trump pod płaszczykiem dobra dla swego kraju.

Cła jakie narzucił są niekorzystne dla obu stron.

A dlaczego nie nałożył cła na Rosję?

To raczej likwidacja chaosu.

Po za tym Chiny są obrażone na Trumpa za brak możliwości zyskownego handlu tak jak było to przez ostatnie kilkadziesiąt lat.  Ale Trump musi dostarczać miliardy na obronę Ukrainy też może być obrażony bo Chiny dostarczają Rosji tyś. dronów do zabijania ukrainców.

Jak to teraz chcesz pogodzić zyski z handlu z Ameryką kierowane przez Chiny na chińskie drony, przed którymi Trump musi bronić ukraiński naród?

Podobna sytuacja  z Iranem , który zasila rakietami rosyjską armię zyskami ze sprzedaży swej  ropy ?

Kraje UE też nie są lepsze. Handlują dalej przez pośredników z Rosją. Francja kupuje bez skrupułów rosyjski gaz skroplony .

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
9 godzin temu, zgubionywtłumie napisał:

To raczej likwidacja chaosu.

Myślę, że to nie tak.

Cła spowodują wyższe ceny dla producentów i odbiorców, a to kolei doprowadzi do zmniejszonej sprzedaży. Koncerny zaczną zwalniać ludzi z pracy. Zbyt małe dochody w przedsiębiorstwach to zwyczajna plajta.

9 godzin temu, zgubionywtłumie napisał:

Po za tym Chiny są obrażone na Trumpa za brak możliwości zyskownego handlu tak jak było to przez ostatnie kilkadziesiąt lat. 

Jasne...mają najwyższe cło. 

9 godzin temu, zgubionywtłumie napisał:

Ale Trump musi dostarczać miliardy na obronę Ukrainy też może być obrażony bo Chiny dostarczają Rosji tyś. dronów do zabijania ukrainców.

Jak to teraz chcesz pogodzić zyski z handlu z Ameryką kierowane przez Chiny na chińskie drony, przed którymi Trump musi bronić ukraiński naród?

Podobna sytuacja  z Iranem , który zasila rakietami rosyjską armię zyskami ze sprzedaży swej  ropy ?

Kraje UE też nie są lepsze. Handlują dalej przez pośredników z Rosją. Francja kupuje bez skrupułów rosyjski gaz skroplony .

On nie dostarcza Ukrainie nic, nawet zatrzymał na pewien okres sprzęt który składowany był w Polsce. To co otrzymuje Ukraina to stare umowy, a on twierdzi, że nie ma nic za darmo - chciał metali ziem rzadkich za pomoc. Umowa nie została podpisana i tak naprawdę powód jest nieznany.

Wariantów może być kilka, ale wg mnie wymyślił coś niekorzystnego dla Ukrainy, a ona się nie zgodziła, a ta niekorzystność wynikała z rozsądku Trumpa, bo jak ma inwestować w coś co jest zajęte co prawda nielegalnie ale przez Rosję.

Dla Rosji jest przychylny (bez cła) bardziej niż dla Ukrainy.

On w ten sposób chce poróżnić Rosje z Chinami.

Lepiej podzielić świat na dwóch niż na trzech.

Polityka jest ciężka i ciężko rozgryźć polityków, bo nie jest wiadome co siedzi w ich głowach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nieoczytany

Jak tak dalej pójdzie to wkrótce siły amerykańskie mogą się spotkać z oddziałami chińskimi na polach Ukrainy. Wówczas chiński minister obrony zapyta się telefonicznie premiera Chin czy ma strzelać do amerykańskich oddziałów w zemście za podwyższone cła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zagubionywtłumie
Dnia 10.04.2025 o 22:47, Dżulia napisał:

Myślę, że to nie tak.

Cła spowodują wyższe ceny dla producentów i odbiorców, a to kolei doprowadzi do zmniejszonej sprzedaży. Koncerny zaczną zwalniać ludzi z pracy. Zbyt małe dochody w przedsiębiorstwach to zwyczajna plajta.

Jasne...mają najwyższe cło. 

On nie dostarcza Ukrainie nic, nawet zatrzymał na pewien okres sprzęt który składowany był w Polsce. To co otrzymuje Ukraina to stare umowy, a on twierdzi, że nie ma nic za darmo - chciał metali ziem rzadkich za pomoc. Umowa nie została podpisana i tak naprawdę powód jest nieznany.

Wariantów może być kilka, ale wg mnie wymyślił coś niekorzystnego dla Ukrainy, a ona się nie zgodziła, a ta niekorzystność wynikała z rozsądku Trumpa, bo jak ma inwestować w coś co jest zajęte co prawda nielegalnie ale przez Rosję.

Dla Rosji jest przychylny (bez cła) bardziej niż dla Ukrainy.

On w ten sposób chce poróżnić Rosje z Chinami.

Lepiej podzielić świat na dwóch niż na trzech.

Polityka jest ciężka i ciężko rozgryźć polityków, bo nie jest wiadome co siedzi w ich głowach. 

Jest bardzo jasny przekaz od kontrwywiadu. Większe kraje świata nie chcą zaprzestania wojen bo to jest wielki miliardowy biznes.

Nawet w elektoracie Joe Bidena czy w ministerstwach Francji, Hiszpanii oraz Niemiec i Chin  handel bronią to bardzo duże zyski.

Oficjalnie  kraje te  nie przyznają się .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 2.06.2025 o 19:21, zagubionywtłumie napisał:

Jest bardzo jasny przekaz od kontrwywiadu. Większe kraje świata nie chcą zaprzestania wojen bo to jest wielki miliardowy biznes.

Nawet w elektoracie Joe Bidena czy w ministerstwach Francji, Hiszpanii oraz Niemiec i Chin  handel bronią to bardzo duże zyski.

Oficjalnie  kraje te  nie przyznają się .

To prawda, ale czy zaprzestania wojen chcą tylko mniejsze państwa?

Obecnie mamy wojnę na Bliskim Wschodzie i to mniejsze państwo Izrael zaatakowało dużo większe jakim jest Iran.

Tak, handel bronią to wielkie zyski dla państw posiadających duże zapasy bądź ciągłą produkcję broni, ale zniszczenie broni to zyski dla społeczeństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 9.04.2025 o 12:21, Dżulia napisał:

Mnie ciekawi co tak naprawdę chce osiągnąć Trump pod płaszczykiem dobra dla swego kraju.

Cła jakie narzucił są niekorzystne dla obu stron.

A dlaczego nie nałożył cła na Rosję?

Sam się zastanawiam, bo swój kraj prowadzi w odchłań. Jak to nie wariat, to co on chce osiągnąć?
Ponoć bardzo mu zależy na jak największym obniżeniu dolara. Nie jestem ekonomistą i nie rozumiem czemu ma to służyć?
To, że z Putinem trzyma to mnie akurat zupełnie nie dziwi, bo było wiadomo, że chętnie rozbierze z nim każdy kraj.
Mnie przerażały padające słowa zachwytu prawicy, jak wybierali Putina bis tfuu Trumpa.
Jakąś wojnę wymyślą? Nie wierzę, by się udało Putina odizolować od Chin, prędzej Chiny same ogarną Putina i zmienią układ sił, ale tam już USA dawno nie będzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja nie miałem nigdy jakiejś sympatii do Trumpa. 

Jak wybrali go na pierwszą kadencję w USA, to miałem ostrożne podejście do tego człowieka i tak jest do teraz. 

On dba o swoje dobro ( zresztą jak prawie każdy prezydent amerykański, a USA zawsze słynęło z egoizmu, z własnych korzyści politycznych ). 

Prezydent amerykański, jak i każdy inny prezydent w Europie i na świecie ma obowiązek polityczny i moralny dbać o dobro własnego kraju. 

Ma obowiązek dbać o gospodarkę swojego kraju, o wiele innych rzeczy w kraju. 

Po to zostaje wybierany. 

Polityk nie jest dla siebie w polityce, ale jest dla całego społeczeństwa. 

Każdy, jeden polityk, bez znaczenia z jakiej pochodzi partii. 

Jeżeli jakiś prezydent, polityk nie potrafi dbać o swój Naród, o swój kraj i jest w tym nieudolny, to nie może dłużej zasiadać w polityce i powinien zrezygnować. 

Jeżeli ma jakiś honor i przyzwoitość, to rezygnuję ze stanowiska. 

Jeżeli nie ma honoru i ma to gdzieś, to siedzi dalej i za darmo bierzę pieniądze od podatników. 

To też zależy od ludzi, jakimi są w polityce. 

 

Co do ceł Trumpa, to cóż... 

To, że On chce naprawić zła sytuację gospodarczą ( o ile to jemu się uda zrobić, bo nie jest wcale powiedziane, że "jemu to się na pewno uda... " ), to jest dobra sprawa. 

Bo po to jest prezydentem, aby dbał o jakość własnego kraju. 

On jest politykiem własnego kraju, nie cudzego, innego kraju. 

Został wybrany przez mieszkańców tego kraju. 

A to, jaką będzie prowadził politykę: czy dobrą, czy złą przez całą kadencję, to już inna sprawa. 

Prezydentów, polityków ocenia się po ich czynach i efektach, realnych. 

Cła, jakie On wprowadził i zamierza wprowadzić na inne kraje, na Europę mają swoje: wady i zalety, jak wszystko. 

To nie jest i nie będzie tylko korzystne dla USA. 

Ale też trzeba spojrzeć na to, jakim człowiekiem jest... , Trump?? 

Czy On jest zrównoważony psychicznie? Czy coś jemu nie "odwali" w trakcie prezydentury i nie narobi jakichś problemów? 

My nie wiemy, co takiemu człowiekowi siedzi w głowie. 

Jakie On ma zamiary. 

Tak, jak z każdym politykiem. 

Albo prawie każdym. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 20.06.2025 o 22:30, BrakLoginu napisał:

Sam się zastanawiam, bo swój kraj prowadzi w odchłań. Jak to nie wariat, to co on chce osiągnąć?

Wg mnie nabić swą kabzę by nie tylko dzieci ale wnuki i prawnuki miały z czego żyć dostatnie. Sam jest już leciwy (wiek) i nie bardzo ogarnia dlatego wypowiedzi jego wypowiedzi są typu: albo będzie słońce, albo będzie padał deszcz. 

Dnia 20.06.2025 o 22:30, BrakLoginu napisał:

Ponoć bardzo mu zależy na jak największym obniżeniu dolara. Nie jestem ekonomistą i nie rozumiem czemu ma to służyć?

Też się na tym nie znam.

Dnia 20.06.2025 o 22:30, BrakLoginu napisał:

To, że z Putinem trzyma to mnie akurat zupełnie nie dziwi, bo było wiadomo, że chętnie rozbierze z nim każdy kraj.

Tak wygląda. ale jak wytłumaczyć nalot samolotów na Iran?

Iran Rosji dostarcza rakiety, a teraz musi je wykorzystywać na Izrael.

Jakby nie patrzeć to moim zdaniem wszystko zostało ukartowane , gdyż głowa Izraela jako pierwsza była przyjęta przez głowę Stanów.

Dnia 20.06.2025 o 22:30, BrakLoginu napisał:

Mnie przerażały padające słowa zachwytu prawicy, jak wybierali Putina bis tfuu Trumpa.

Mnie też. Pominąwszy, że nie moja brożka kto rządzi W USA, to po drugie stosunki zagraniczne trzeba utrzymywać ze wszystkimi krajami, a nie mieć jednego boga, który się wypiął na swoich poddanych.

Dnia 20.06.2025 o 22:30, BrakLoginu napisał:

Jakąś wojnę wymyślą? Nie wierzę, by się udało Putina odizolować od Chin, prędzej Chiny same ogarną Putina i zmienią układ sił, ale tam już USA dawno nie będzie. 

To wielopłaszczyznowe zagadnienie, ale jedno jest pewne, agresorzy się bogacą i mają gdzieś że przywódcy nakłaniają do rozmów pokojowych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

I wojna się rozszerza, dzięki wspaniałemu wg naszej obecnej opozycji prezydentowi stanów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Trump zmienia zdanie, co jakiś czas i pokazał to na początku drugiej prezydentury. 

Najpierw wprowadził nie małe cła na Europę, na inne kraje świata, a potem się z tego wycofał na jakiś czas, by znowu ogłosić jakieś cła. 

Albo jest On niezrównoważony psychicznie, albo celowo tak robi, aby na tym zyskiwać. 

Myślę, że On boi się reakcji swoich wyborców, bo wie o tym, że poważny jego błąd i straci duże poparcie wyborców i będzie musiał podać się, jak i całą Administrację do dymisji. 

Jemu zależy na tym, aby utrzymał się i dotrwał do pełnej kadencji, jak większości prezydentom USA. 

I pewnie ma dlatego zachowanie takie, gdzie: najpierw coś ogłasza publicznie, a potem z tego się wycofuję. 

Może robi tak ze strachu przed swoimi wyborcami?? 

On, jak i każdy prezydent, nie tylko w USA jest publicznym politykiem i prezydentem, wybranym przez demokrację. 

On musi się liczyć ze swoimi decyzjami, co mówi, bo jego wyborcy patrzą jemu na palce. 

Jak straci poparcie Trump, to już nie dotrwa do pełnej kadencji, a tego się On boi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 23.06.2025 o 19:11, Dżulia napisał:

Mnie też. Pominąwszy, że nie moja brożka kto rządzi W USA, to po drugie stosunki zagraniczne trzeba utrzymywać ze wszystkimi krajami, a nie mieć jednego boga, który się wypiął na swoich poddanych.

 

Ciekawe, jak te swoje wojny rozegra ten wysłannik Boga? Jesteś osobą wierzącą i pewnie słyszałaś, o pierdzieleniu jego vice, który wręcz... a nawet nie chce mi się cytować tego przygłupa, bo jak można kogoś wynosić ponad wszystko i jeszcze do tego używać imię Boga?
Trump to gwarant wojen i oby tylko jego ego szybko ucierpiało, bo nie wiem w jakim kierunku on zmierza.

Ja jak tam patrzę na te wszystkie zapędy Trumpa to już nawet bardziej się cieszę, że nasza prawica (nie cała) jest zadowolona z wyboru Nawrockiego. Jest jaki jest, ale jest mało groźny globalnie i mi to bardziej pasuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Trump ma chyba jakieś problemy psychiczne no albo celowo ma takie zachowanie. 

On został po to wybrany w USA, aby dbał o swój kraj, o swój Naród amerykański, a jeżeli zawiedzie swoich wyborców, to straci zaufanie i poparcie u wyborców. 

Dotyczy to każdego prezydenta, nie tylko w USA. 

No ale szczególnie w USA, bo to jest: Mocarstwo. 

Kto by nie był prezydentem w USA to tak samo ma dbać o kraj, o jakość kraju i o dobro kraju. 

Jeżeli jakiś "prezydent" zachowuję się nie Ok. Nie dotrzymuję słowa, obietnic i przeczy temu co mówił w kampanii wyborczej, to traci zaufanie wyborców. 

On sam siebie nie wybrał. 

 

Natomiast, CŁA Trumpa mają swoje: wady i zalety. 

Jeżeli, Trump będzie pazerny i będzie chciał cały świat wysoko opodatkować, żeby jak najwięcej "ściągać" opłat i podatków dla USA, to na pewno na tym straci. 

To musi być w pewnych granicach. 

Każdy, wyższy podatek, CŁA, opłata to jest: zabieranie więcej społeczeństwu i powoduję obniżenie jakości życia w krajach, w których sie za dużo zabiera społeczeństwom. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 27.06.2025 o 23:50, BrakLoginu napisał:
Trump to gwarant wojen i oby tylko jego ego szybko ucierpiało, bo nie wiem w jakim kierunku on zmierza.

W jakim zmierza kierunku to nikt nie wie. Obawiam się że nawet on sam nie bardzo wie. Śledząc jego wypowiedzi, że może zrobi tak , a może nie, to należy domniemać, że albo nie wie albo taka strategia co inni powiedzą.

Zgadzam się, że jest raczej za wojna niż jako rozjemca.

Tak czy siak widzi tylko własny biznes.

Polacy nie mogą na niego liczyć.

Oby PiS przejrzał na oczy i współpracował z rządem w sprawie bezpieczeństwa naszego kraju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 27.06.2025 o 23:50, BrakLoginu napisał:
Ja jak tam patrzę na te wszystkie zapędy Trumpa to już nawet bardziej się cieszę, że nasza prawica (nie cała) jest zadowolona z wyboru Nawrockiego. Jest jaki jest, ale jest mało groźny globalnie i mi to bardziej pasuje.

Nie bardzo rozumiem czy globalnie to masz na myśli Nawrockiego czy Trumpa.

Ja powiedziałabym , że jeden i drugi dąży do rządów autokratycznych, a co z tego wyniknie to ciężko powiedzieć.

Trump dąży do dyktatury na świecie, a Nawrocki dopiero się uczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Trump ma zachowanie takie, jakie ma i może ma taki charakter albo celowo tak się zachowuję. 

Wybrali go Amerykanie i większość go wybrała, więc On wygrał wybory na prezydenta, po raz drugi, ale nie z rzędu. 

Z niektórymi jego decyzjami się zgadzam, ale z niektórymi się nie zgadzam. 

I to też nie jest tak, że jemu się wszystko uda zrobić, przez cztery lata kadencji, co deklarował i obiecywał. 

Nie bardzo w to wierzę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 25.08.2025 o 10:13, Dżulia napisał:

Oby PiS przejrzał na oczy i współpracował z rządem w sprawie bezpieczeństwa naszego kraju.

Czy kiedykolwiek im na tym zależało? Wątpię. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty

Decyzje Trumpa - cóż ... na anglojęzycznym forum czytałem,że ludność ma obawy przed pisaniem na Fb,bo w Londynie dziennie aresztują po 30 osób za wpisy.

Tak więc o Trumpie i o tym,że ma krew na rękach oraz kto mu płaci nie będę pisał,ponieważ i tu macki pseudosprawiedliwości zapewne docierają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika

 

5 godzin temu, Jacenty napisał:

Decyzje Trumpa - cóż ... na anglojęzycznym forum czytałem,że ludność ma obawy przed pisaniem na Fb,bo w Londynie dziennie aresztują po 30 osób za wpisy.

Tak więc o Trumpie i o tym,że ma krew na rękach oraz kto mu płaci nie będę pisał,ponieważ i tu macki pseudosprawiedliwości zapewne docierają...

To forum jest komunistyczne😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
4 godziny temu, Monika napisał:

 

To forum jest komunistyczne😄

Nie wiem na polityce się nie znam ale może jest :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monika
2 godziny temu, Jacenty napisał:

Nie wiem na polityce się nie znam ale może jest :)

Ja się boję więcej napisać😄 jestem szczęśliwą obywatelką i porządną użytkowniczką forum😉😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 614
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
    • Vitalinka
      No teoretycznie tak, ale namaszczenie chorych biorą ludzie w stanie terminalnym, raczej nikt nie bierze go ot tak, by mieć potem siłę na śluby🙂 No chyba, że ktoś ma np. guza mózgu, jest młody i idzie "pod nóż" to wtedy tak, może wziąć ostatnie namaszczenie przy tak poważnej operacji, a potem ją przejść wyzdrowieć i brać ślub.🙂 Najlepiej w takim renesansowym kościółku z pięknym jasnym wnętrzem, albo w średniowiecznej katedrze...albo....ach rozmarzyłam się😉😄
    • BuddyNig
      Fajna ta zielona.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...