Publikujesz jako gość.
Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.
Kapitanie - CPK (Ciebie Poproszę Kapitanie) o pomoc razem zrobimy więcej niż ja sama. Jak wiadomo co dwie głowy to nie jedna, a "chłop" jest potęgą i basta.
no i dobrze,
kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy trochę lata🙂
w przyszłym tygodniu ma być ponoć śnieg🙂
normalna wiosna, po normalnej zimie...w końcu😊
Chodziłam do prywatnego liceum w Warszawie i z mojego doświadczenia wynika, że z tym "wyższym poziomem” w szkołach prywatnych bywa naprawdę różnie — dużo zależy od konkretnej placówki, kadry i podejścia do ucznia. W moim przypadku poziom był jednak zdecydowanie wysoki i dobrze wspominam ten czas.
Mieliśmy spory nacisk na języki obce — oprócz rozszerzonego angielskiego (z elementami przygotowania pod certyfikaty) uczyłam się też drugiego języka na całkiem ambitnym poziomie, z naciskiem na komunikację i praktyczne użycie. Do tego dochodziły rozszerzenia z przedmiotów takich jak matematyka czy biologia, prowadzone w sposób wymagający, ale jednocześnie angażujący — nie było miejsca na "przepychanie” materiału bez zrozumienia.
Dużym plusem były małe klasy i bardziej indywidualne podejście nauczycieli, co faktycznie przekładało się na efekty. Z drugiej strony widziałam też, że nie każda prywatna szkoła działa w ten sposób — czasem czesne nie idzie w parze z jakością.
Podsumowując: prywatne liceum nie gwarantuje automatycznie wyższego poziomu, ale może go zapewnić — jeśli stoi za nim dobra kadra i sensowny program.