Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


la primavera

Całkiem niezły film kiedyś tam obejrzany to...

Polecane posty

la primavera

,,Miasto radości."

 

To film z lat dziewięćdziesiątych. Oglądałam go dawno temu. Najpierw przeczytałam książkę, potem przyszedł czas na film.

Opowiada o lekarzu (w tej roli Swayze) który wyjeżdża do Kalkuty po tym, gdy zmarło dziecko które operował, w poszukiwaniu... właściwie to chyba sam nie wie czego. Po prostu byle dalej od szpitala i od umierających pacjentów. Zaprzyjaźnia się z rikszarzem i z jego rodziną. Poznaje ich problemy, sposób życia, myślenia, widzi ich ciężką pracę. Zauważa niesprawiedliwość i namawia do buntu przeciwko wyzyskowi.  Pomaga w leczeniu chorych. Jednym słowem- angażuje się, choć tak bardzo tego nie chciał. 

 

Kalkuta w tym filmie przepełniona jest biedą, niesprawiedliwością, trądem, chorobami, wyzyskiem, nieszczęściem. Trudno tu o spokój. Trudno o obojętność wobec tego bardzo  niebollywoodzkiego obrazu. Nieprzyjemnie patrzy się na ludzi zmienionych trądem. Ten widok odrzuca. Ale ten film jest też filmem o tym, że przyjaźń może się zrodzić w każdym miejscu między bardzo różnymi ludźmi. To taka bryłka złota znaleziona w brudnej kałuży. 

 

 

Ten sam reżyser nakręcił,,pola śmierci". Ale to już inna historia.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Oszołomiony
omam

Rzeczywiście kiedyś tam...

1. Lektor- Berlin, 1958 rok. 15-letni Michael zakochuje się w dużo starszej od siebie Hannie. Po latach jako student prawa zobaczy ją na ławie oskarżonych o nazistowskie zbrodnie

2. Ciekawy przypadek Benjamina Buttona 

3. Szkoła dla łobuzów - dosyć trudny film

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Oglądnęłam miniserial ,, Czarnobyl"

Tak trochę na początku bez przekonania, bo Związek Radziecki to był przedziwny twór, i trudno było mi się przekonać do nierosjan grających homo sovietus. Brakowało mi języka rosyjskiego w tym filmie. Oni mają takie specyficzne słowa, formułowania zdań które wiele dodają i uwypuklają przekaz. 

Temat katastrofy znam przede wszystkim z książki Aleksiejewicz. Według mnie bardzo dobrze przetłumaczonej na polski, z zachowaniem właśnie tych charakterystycznych słów. Aleksiejewicz przeprowadziła rozmowy z czarnobylcami i zapisała je. Te opowieści zobaczyłam we filmie. Uwiarygodniło go to w moich oczach. 

 

To obraz warty zobaczenia. Można choć trochę zrozumieć, co wtedy się stało i jak ogromna to była katastrofa. Są postacie prawdziwe, problemy prawdziwe i prawdziwe śmierci. Prawdziwe tuszowanie. Oszukiwanie ludzi. 

 

Szkoda, że ma trochę hollywoodzkie zakończenie, ze główny bohater ujawnia prawdę o wadzie tych reaktorów. Owszem, ujawnił, ale dopiero w liście- albo w nagraniu- przed swoim samobójstwem. On jest we filmie przedstawiony jako ten dobry, wzbudza naszą sympatię, ratuje świat przed katastrofą.  Ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że w Związku Radzieckim nie mogliby takiej funkcji powierzyć jakiemuś człowiekowi, który nie żyłby według ich zasad.  To nie wywrotowy ideowiec.

Nie umniejsza to jego zasług, ale trochę zbyt mało to jest pokazane, może są ze dwie takie rozmowy z których można wyciągnąć taki wniosek.

 

Ogólnie według mnie to bardzo dobra  opowieść o tych wydarzeniach. Warta zobaczenia i myślę, że nie zmarnowałam żadnej godziny spędzonej na jej oglądaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Puk puk"

Szukałam czegoś wesołego, gdzie ta śmieszność nie byłaby budowana na  przeklinaniu i wulgarnych żartach. I tak trafiłam na ,,puk puk" Trochę wulgarnych i sprośnych słów tam jest ale podanych w formie jednostki chorobowej, więc do przyjęcia.

To komedia hiszpańska opowiadająca o osobach cierpiących na zaburzenia polegające obsesyjnym powtarzaniu pewnych czynności, którzy zostali umówieni do światowej sławy lekarza, omyłkowo- na tą samą godzinę. Po kolei pojawiają się w poczekalni a wraz z nimi kolejne dziwactwa.  Zdenerwowanie rośnie, bo lekarza nie widać a nagromadzenie w tak małej przestrzeni tytlu ekscentrycznych zachowań wróży...wiele smiechu, jak na komedie przystało. Fajny, lekki film, choć traktujący o poważnych problemach. Myślę, że zaletą też jest to, że kończy się w odpowiednim momencie, bo kiedy jedna z pacjentek, nie wiem który juz raz szła myć ręce, bo ktos ją dotknął, a ona bała się zarazków i bakterii,zaczynało mnie to juz męczyć. I koniec fajny, ja się nie domyśliłam.

 

A przypomniałam sobie o tym filmie, bo miałam dzisiaj fugowane płytki i musiałam chodzić po płytkach nie stąpając na fugi. Zupełnie jak pewien pacjent tajemniczego psychiatry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
33 minuty temu, la primavera napisał:

Puk puk

Opis zachęcający

 

Kiedyś oglądałem "Pukając do nieba bram". Niemiecki film, o którym było głośno. I nie dziwne, bo na prawdę fajny, z lekkim humorem.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany

Gdyby ktoś chciał się pośmiać, to polecam polską komedię "Last minute". ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
2 godziny temu, słoneczna napisał:

Gdyby ktoś chciał się pośmiać, to polecam polską komedię "Last minute". ;)

Last minute - "Kaczyński, taniej niż w Biedronka" :P Fajna lekka komedia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sany
2 godziny temu, Layne napisał:

Opis zachęcający

 

Kiedyś oglądałem "Pukając do nieba bram". Niemiecki film, o którym było głośno. I nie dziwne, bo na prawdę fajny, z lekkim humorem.  

Właśnie obejrzałam, naprawdę świetny. Dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
9 godzin temu, słoneczna napisał:

Właśnie obejrzałam, naprawdę świetny. Dzięki.

Do usług :] 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Podobno ,,Dunkierka" ma zniknąć z hbo więc jesli ktoś jeszcze nie widział, a ma mozliwość, to warto, bardzo warto. Film opowiada historię ewakuacji żołnierzy z francuskiej plaży podczas drugiej wojny i opowiada ją w niezwykły sposób. To taki wojenny obraz, gdzie główny wróg, czyli niemiecki żołnierz, nie jest w ogóle pokazany. Tam nie ma Niemców  fizycznie na ekranie, ale ich duch, obecność, groza tej obecności, jest bardzo wyczuwalna, cos jak w horrorze, gdzie za zamkniętymi drzwiami czai się niewidziane ,,coś''.

Ciekawa jest sama konstrukcja filmu: pomieszany chronologicznie, te same wydarzenia obserwujemy raz z perspektywy pilota, raz żołnierza czekającego na ewakuacje a innym razem cywila, który rusza swoja łodzią aby wspomóc ewakuację.

Mnie się podobał.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne

Byłem dzisiaj na Jokerze. Wyszedłem rozdrażniony. Wyśmienity film. Dramat psychologiczny. Miałem dreszcze. Łzy leciały mi po policzkach. Mocny film. Dawno już żaden nie zrobił na mnie takiego wrażenia. Mam już swoją trójcę postaci z filmów, z którymi się utożsamiam gdy oglądam. Pink z The wall, Trelkovsky z Lokatora i Arthur Fleck. 

Edytowano przez Layne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Noo po takiej rekomendacji to trzeba to cudo zobaczyć. U mnie jeszcze nie grają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Layne
27 minut temu, la primavera napisał:

Noo po takiej rekomendacji to trzeba to cudo zobaczyć. U mnie jeszcze nie grają.

Ja chyba jeszcze raz pójdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Joker

Widziałem już trzy razy. Portret chorego człowieka, dla którego nie ma miejsca w społeczeństwie.

SPOILER

Chociaż wiesz, że to on stanie się tym potworem jest ci go żal, kibicujesz mu, chcesz, żeby się udało, uśmiechasz się kiedy się tak wstydzi stojąc na scenie i próbując spełnić swoje marzenie, jest ci tak przykro gdy osmarkany się śmieje po przeczytaniu akt matki, bo wiesz, że ten śmiech jest reakcją na nerwową sytuację, ciężkie wewnętrzne przeżycie. Scena gdy się śmieje głośno w towarzystwie tym swoim śmiechem wyuczonym i skręcając za róg od razu momentalnie poważnieje, przywodzi ci na myśl sytuacje z życia codziennego, gdy słyszysz te fałszywe rechoty, tych którzy starają się dograć do reszty. Scena cichego tańca w toalecie po pierwszym wymierzeniu sprawiedliwości puszcza ci po kręgosłupie silny, zimny dreszcz, a twoje oczy napełnia łzami. 

Pomimo, że widziałeś tysiące razy w filmach jak ktoś dostaje po ryju, to drgasz w momencie gdy Wayne uderza go w toalecie z pięści prosto w nos.

Niektóre sceny są przerysowane lub niektóre motywy lekko oklepane ( na przykład wyimaginowanie sobie obecności sąsiadki w różnych sytuacjach), ale to silne wrażenie po obejrzeniu zostaje. Oddziałuje na podświadomość ten obraz bardziej. Zostawia ślad.   Żaden film nie wywarł na mnie jeszcze takiego wrażenia. Jest fantastyczny. Acha. I schody. 

KONIEC SPOILERA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Wszyscy byli na jokerze tylko ja nie byłam. Czasem lubię odczekać trochę, jak echa przebrzmią, film zostanie skomentowany i opowiedziany na wiele sposobów i dopiero wtedy załapać się na ostatnie seanse.

 

Za to byłam na ,, bożym ciele". 10/10 po prostu doskonały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
BrakLoginu
Dnia 12.10.2019 o 11:30, la primavera napisał:

Wszyscy byli na jokerze tylko ja nie byłam.

Nie wszyscy :) 
Tak tutaj kusicie tym filmem, że chyba czas bym i ja się na niego wybrał? :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brw

Dla tych, którzy mają problem z tolerancją związków homoseksualnych polecam "Green Book". Został wyróżniony  Oscarami za najlepszy film drugoplanowy z 2018 roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
Dnia 12.10.2019 o 11:30, la primavera napisał:

Za to byłam na ,, bożym ciele". 10/10 po prostu doskonały.

Też go obejrzałam, świetny. Tylko to zakończenie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
17 godzin temu, aliada napisał:

Tylko to zakończenie...

Mnie się podoba. Zresztą całym filmem jestem zachwycona. Nie spodziewałam się tak dobrego polskiego kina. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,, Puzzle'' - całkiem przyjemny, ciepły, taki na wieczór, spokojny film z przepiękną muzyką w tle. Opowiada o pewnej kobiecie, która prowadzi życie matki i żony, czyli zajmuje się domem, i udziela się w parafii. Pewnego dnia okazuje się, że ma niezwykły talent do układania puzzli. Wydaje się to rozrywką dla dzieci, a nie dla dorosłych, tymczasem okazuje się, że są konkursy w układaniu puzzli i że zajmują się tym poważne osoby. Tak poznaje pewnego ekscentrycznego biznesmena z który oczywiście nawiązuje romans. 

Mąż nie podziela jej pasji, a ona staje się coraz bardziej świadoma swoich, pomijanych do tej pory, potrzeb. Staje przed wyborem- mąż czy kochanek. I wybiera siebie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
Dnia 17.10.2019 o 09:25, brw napisał:

Dla tych, którzy mają problem z tolerancją związków homoseksualnych polecam "Green Book". Został wyróżniony  Oscarami za najlepszy film drugoplanowy z 2018 roku.

 Jedna scena sugerująca orientację seksualną bohatera to wszystko. W całym filmie bardziej chodziło o wykluczenie społeczne z powodu koloru skóry, zwłaszcza gdy bohaterowie zmierzali na południe Stanów. 

Ogólnie całkiem niezły film.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Proceder"

Opowieść o polskim raperze tragicznie zmarłym poprzedniego roku, którego życie przeplatała muzyka i konflikty z prawem.

Tak przynajmniej zapowiadał opis filmu. 

Ogólnie o rapie jak i o sanym Chadzie wiem niewiele, więc jeśliby coś się w filmie z faktami nie zgadzało, to nie zgrzytałabym zębami.

Film fajnie zrobiony, świetny główny bohater, pojawili się też prawdziwi raperzy choć kogo tam grali to do końca nie wiem. 

 

Podobało mi się, że film nie był pomnikiem wystawionym Chadzie. Jego ,, skłonność do pakowania się w problemy" była  wyborem zdobywania szybkiej kasy nie parając się  pracą tylko złodziejstwem. I narkotykami. I może jednak powinno to być pokazane w bardziej negatywny sposób. Ale nie mogło być, bo tą złą kobietę która  w tym gangu szefowała grała Hanka z m jak miłość. Porażka. Normalnie złota malina.

 

Świetna natomiast Ewa Ziętek w roli matki, której  brakło sil do jedynego syna który nie chciał żyć jak jak inni, ale nie zauważał ile złego robił  dążąc do realizacji własnych celów. 

Może artyści muszą być egoistami? Nie wiem.

 

Ogólnie film z pewnością warty zobaczenia, można się wciągnąć w historię, nie ma dłużyzn, muzyka jest dobra u można się wsłuchać w to, ci Chada śpiewał, znaczy rapował. Ale zrobiony zbyt wcześnie, zbyt niewiele czasu minęło od jego śmierci. Myślę, ze dlatego koniec jest taki właśnie jaki jest. Jakieś delikatne naprowadzenie, ale bez żadnych  głębszych analiz.  

Mnie film się podobał.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Nic specjalnego ostatnio nie widziałam. ,,Historia małżeńska" która wzbudza zachwyt mnie sie nie podobała. Z trudem dotrwałam do końca.  Może,, Ukryta gra"? Film ok, nie jest jakiś wybitny, ale wybitnie zagrał w nim Więckiewicz.  Natomiast film o dwóch papieżach  mnie  rozczarował. Czułam się, jakby ktoś patrzył mi w oczy i kłamał. 

 

To może najlepszy film jaki widziałam w 2019? Najlepszy w moich oczach, panie i panowie, przed państwem ,, Joker" 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

"Zjadacz grzechów"- Młody ksiądz zostaje wysłany do Rzymu, gdzie bada tajemniczą śmierć zwierzchnika swojego zakonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 520
    • Postów
      249 080
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      808
    • Najwięcej dostępnych
      8 477

    zyebanna
    Najnowszy użytkownik
    zyebanna
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Monika
    • Monika
    • Monika
      Rozczarowało?
    • Nomada
      Coś mnie wzięło, przeżuło i wypluło. 
    • Celestia
      Historię piosenki Final Rescue Attempt usłyszałam wczoraj późnym wieczorem w radiowej trójce.  Susie miała dość udręk,odeszła ,co jednak Jej nie uszczęśliwiło  ani nie dało oczekiwanego spokoju. Wróciła do męża  i to sprawiło,że Nick postanowil dla Niej zmienić się, pójść na odwyk ,ratować związek. Udało się.Są ze sobą do dziś. Los okrutnie ich doświadczył odbierając syna;15-letni Arthur, spadł z klifu i zmarł w wyniku obrażeń.    
    • Celestia
      Tydzień temu wróciłam z urlopu i jak to na wyjazdach, poznałam kilka osób. Podejrzewam siebie o podobną minę, jaką zaprezentowałeś powyżej 😀kiedy padały propozycje żeby się wymienić numerami telefonów. Jeszcze wprawdzie  są sygnały na WhatsAppie ale z dnia na dzień coraz słabsze , bardziej to takie wiadomości grzecznościowe. Nie sądzę żeby te znajomości przetrwały.  Co innego znajomości szkolne i podwórkowe które trwają nadal. Dlaczego tak jest? Czy trzeba z kimś zjeść beczkę soli? Czy wystarczy nadawać na podobnych falach? 
    • Celestia
      No proszę, a ja znałam tylko to wykonanie       
    • Celestia
      Z pewnością zrozumiałeś 🙂   „Życie wyniosło mnie ponad planety i gwiazdy Tylko dzięki tobie mogłem dotrzeć tak daleko…”   śpiewa Michael Jackson  w piosence (I Can't Make It) Another Day. Tekst napisał Lenny Kravitz a twórcą projektu był Dave Grohl,.Michael zaproponował Grohlowi, by ten dograł swoją partię perkusji do utworu, On w odpowiedzi na to zaszył się w studio i stworzył swoją część. Muzyk przesłał ją następnie Kravitzowi, który nie krył zachwytu tym, co dostał.Dave! Grohl zarzeka się jednak, że to nie jego grę słychać w tej kompozycji i nie wie, kto odpowiada za nagraną partię.Skromniś nie przyznaje się do  tego, że jest częścią genialnego Trio.
    • KapitanJackSparrow
      Aa twoje wszystkie wiersze były chujowe 🤣
    • MamaMai
      Po tym sioforze nie czuje się dobrze, mam przelewanie w żołądku i takie napięcia/ skurcze w jamie brzusznej. Narazie żadnego dobroczynnego działania nie widzę, choć może to jeszcze za mało czasu, żeby to stwierdzić bo biorę go od soboty, 1 tabletka dziennie. Zwżę się w niedzielę i dam znać czy chociaż waga poszła w dół, bo dawno się już nie ważyłam. Niemniej po ciuchach nie widzę żeby były zmiany. A u Was co tam, czemu tu taka cisza????
    • Monika
      A to dlaczego?🤔😉
    • Monika
    • Monika
      Środa🤗        
    • Monika
      Tak, bo nawet nie jesteś ciekawy jakiej....☹️     i nie pytaj!!!!!!
    • marchewka I koks
      Bo wpadla na to, ze do tej pory nie udalo Ci sie doczepic szpilek do kaloszy? Onuce sie wtedy na stopkach zle  ukladaja? Milego dnia 
    • Donner43
      Czarno-białe obrazy to klasyka, która nigdy nie wychodzi z mody. Dodają elegancji i wyrafinowania każdemu wnętrzu, tworząc wyjątkową atmosferę w pokoju. W <reklama> znajdziesz ogromny wybór czarno-białych obrazów, które będą doskonałym akcentem w Twoim domu. Od stylowych abstrakcji po fascynujące obrazy zwierząt i przyrody — każdy znajdzie coś dla siebie. Czarno-białe wydanie sprawia, że obrazy pasują do każdego wnętrza, dodając mu głębi i stylu. Niezależnie od tego, czy chcesz odświeżyć ścianę w salonie, czy dodać wyrazistości sypialni — te obrazy będą odpowiednie do każdego pomieszczenia. Zapoznaj się z pełną ofertą i wybierz idealny wzór do swojego domu na <reklama>.
    • Gość w kość
      najpierw poczułem oburzenie😡 ale później zrozumiałem przekaz, chyba🤨   zgadzam się, wciąż jestem senny,   coś niebieskiego, pierwotnie napisany na potrzeby rock opery Lifehouse, która nigdy nie została ukończona, w rezultacie Pete Townshend umieścił ten i inne materiały na albumach The Who,
    • Celestia
      Fan to też w pewnym stopniu znawca więc może Cię nie zaskoczę tym utworem,sama kiedyś przeżyłam wielkie zdziwienie będąc pewną,że to utwór Johnny'ego Casha. „Trent Reznor był początkowo sceptycznie nastawiony do idei coveru Johnny'ego Casha, nawet nie chciał go przesłuchać. Kiedy jednak odsłuchał, był zachwycony i przejęty, jak innego znaczenia nabrała jego piosenka w ustach Casha. Nawet zadzwonił by  mu pogratulować.  
    • Celestia
      To dobrze bo repertuar Beatlesów jest jednak ograniczony 😉 😂 świetne kolory ;czerwony wpływa na organizm pobudzająco,,charakteryzuje potrzebę aktywności emocjonalnej i fizycznej, z kolei uspokajający niebieski pomaga w nawiązywaniu nowych kontaktów, wzbudza zaufanie i szacunek
    • KapitanJackSparrow
      Jesteś bardziej skomplikowana niż myślałem 😁
    • Gość w kość
      przede wszystkim fan muzyki! kurde, nie! krucho u mnie z t-shirtami, przymierzałem się kiedyś do koszulki supermana, wydawała mi się adekwatna...😜   ta Boyd ewidentnie miała fanów🤔 poszperałem i znalazłem więcej poświęconych jej osobie utworów,   Clapton napisał piosenkę "Wonderful Tonight" dla swojej ówczesnej dziewczyny Pattie Boyd, czekając, aż będzie gotowa do wyjścia na przyjęcie u Paula i Lindy McCartneyów,  
    • Nomada
      Tu nie ma się nad czym zastanawiać, włóż sukienkę, pończochy, szpilki. Umaluj usta i rzęsy i wyjdź na miasto. Twoja stanowczość się odezwie. Tylko najpierw musisz się upewnić czy chcesz zdjąć swoje buty. Ale to już chyba inna para kaloszy ; ) ucieeekam
    • Nomada
      Dziękuję, był dziwnie dziwny. Ale już mamy wtorek
    • Celestia
      „Najdroższa L., piszę do ciebie ten list, by poznać twoje uczucia w dobrze nam obojgu znanej kwestii. Chcę cię zapytać, czy nadal kochasz swojego męża? Wiem, że te wszystkie pytania są bardzo bezczelne, ale jeśli w twoim sercu tli się nadal jakieś uczucie do mnie, musisz dać mi znać" — Clapton napisał do Boyd. Jak kulturalnie to rozegrał     Clapton napisał dla Boyd utwór "Layla".(Inspiracją do powstania tego utworu był klasyczny perski poemat Lajla i Madżnun, opowiadający o młodym człowieku, który z powodu swojej miłości do pięknej Lajli zyskał przydomek szaleńca) Tego samego dnia, gdy zaprezentował ukochanej piosenkę, na przyjęciu wyznał przyjacielowi, że żywi uczucia do jego żony. Długo czekał na rozpad małżeństwa.    Tych troje pozostało jednak bliskimi przyjaciółmi, a Harrison nazywał Claptona nawet swoim "mężem"😀
    • Celestia
      Czyżby fan? A masz chociaż koszulkę z  nadrukiem The Beatles?😉  
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...