Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


la primavera

Całkiem niezły film kiedyś tam obejrzany to...

Polecane posty

la primavera

,, Gwiazdy nie umierają w Liverpoolu"

Historia romansu podstarzałej sławnej aktorki i młodszego o chyba 30 lat aktora. 

Bardzo ładna opowieść. Właściwie to nie romans, to miłość. Ona jest bardzo pewną siebie kobietą, nie obawia się tego, co inni powiedzą, nie wstydzi się swoich uczuć i potrzeb. A on....on ją po prostu kocha. I ta miłość objawia się i w tym, że szanuje jej decyzje, chociaż są błędne i nie odbiera umierającej prawa do decydowania o sobie, oraz w tym, gdy spełnia jej pragnienie zagrania Julii.  Baardzo wzruszająca scena. 

Jest tez pewien moment w filmie gdy ich sprawy nie idą dobrze. Widzimy sytuację z jego strony by za chwilę tę samą sytuację zobaczyć jej oczami. Bardzo trafny zabieg.  Pomaga zrozumieć jej zachowanie i jej wybory.

 Tematyka miłości starszej kobiety i młodego mężczyzny nie jest dość często poruszana w kinie. Prawdę mówiąc też się trochę skrzywiłam, gdy zobaczyłsm kto gra główną rolę- Annette Bening. Pomyślałam, kurczę przecież ona jest naprawdę stara. No cóż, oglądając film można o tym nie tyle zapomnieć, bo przecież widać, że jest stara, ma zmarszczki i ciało więdnie, a przyzwyczajeni jesteśmy do pięknych wiecznie młodych aktorek, co po prostu przestaje to być ważne.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


fenix

Takie filmy to pokłosie Eugeniki oraz podobnych rodzajów kierunków pseudo naukowych.

W czasach nowożytnych, wspierany przez Karola Darwina jego kuzyn, brytyjski arystokrata sir Francis Galton mniej więcej od roku 1865 rozpoczął badania nad opracowaniem nowej gałęzi wiedzy (sięgając po greckie pojęcie eu-genes), opartej na założeniu dziedziczenia cech charakteru i uzdolnień i nazwał ją "eugenika". Wkrótce eugenika stała się popularna w wielu krajach Europy i świata; jako nauka była rozwijana głównie w Wielkiej Brytanii, USA, Niemczech, Francji, a nawet w krajach Dalekiego Wschodu. Eugenika zakłada możliwość doskonalenia fizycznego i umysłowego człowieka jako gatunku w drodze ulepszania materiału genetycznego przez sztuczny dobór rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zagubinywtłumie

Za te eksperymenty eugeniczne powinno się kobietom postawić pomnik męczenniczki..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Chociażbym nie wiem jak chciała, to 

1 godzinę temu, fenix napisał:

doskonalenia fizycznego i umysłowego człowieka jako gatunku w drodze ulepszania materiału genetycznego przez sztuczny dobór rodziców.

w romansowaniu z kobietą po menopauzie się nie dopatrze.

 

Może to po prostu nie ten film?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,, Pogorzelisko"

Obejrzałam, bo ktoś mi polecił. Dla mnie zbyt trudny, zbyt okropna historia, nieprawdopodobna krzywda.

 

Film zaczyna się sceną na basenie. Zupełnie znienacka będąca tam kobieta traci kontakt z całym światem, (Ta scena wróci  pod koniec filmu, i tam będzie miała  wyjaśnienie)

Trafia do szpitala, jej stan nie poprawia się i umiera. 

Pocxas odczytywania testamentu syn i córka dowiadują się, że mają brata i ojca. I że dopiero gdy ich odnajdą będą mogli postawić jej nagrobek. Taka jest jej wola. Rodzeństwo musi uporać się z tym, że matka zataiła przed nimi to, że mają brata, i pomimo żalu i pretensji spróbować spełnić jej wolę.

Poznają nieznaną im historię z życia matki, kim była, co zrobiła, co ją spotkało. Tak niewiele o niej wiedzieli, tak dużo przed nimi zataiła.

 

To, co odkryją jest straszne. 

Jest tak nieprawdopodobne, że zostaje długo po skończonym filmie jako tłuczące się po głowie niezrozumienie, że po co te wojny, czy gdyby ich nie było, to człowiek nigdy nie dowiedziałby się ile krzywdy potrafi zrobić drugiemu, i czy wojną można wszystko co złe wytłumaczyć.

 

Jest jeszcze drugie niezrozumienie. Współczujemy matce, widząc przez jakie piekło przeszła. Ale nie sądzę, żeby jakakolwiek  matka chciała, żeby jej dzieci poznały taką prawdę. Zakopała by ją pod ziemią i przywaliła głazem, żeby nigdy nie wyszła na jaw. 

 

Warty zobaczenia film. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Porno"

Był taki polski film.

Skoro lubisz, to oglądaj.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
31 minut temu, example123 napisał:

"Contratiempo" 

Świetny. Podobny do niego jest ,,Secuestro". 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

Dzięki Primciu:) obejrzę 

Ostatnio jeszcze oglądałam "Przeznaczenie" także mi się podobał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera
13 godzin temu, example123 napisał:

 

Ostatnio jeszcze oglądałam "Przeznaczenie" także mi się podobał

Jeśli to nie kłopot, to napisz coś więcej o tym filmie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

"Gattaca" Jeśli ma być opis to proszę

 Vincent jest człowiekiem gorszej kategorii, gdyż jego rodzice poczęli go w tradycyjny sposób, zamiast udać się do genetyka, który udoskonaliłby DNA dziecka. Mimo to postanawia nie rezygnować z marzeń.

12 godzin temu, la primavera napisał:

Jeśli to nie kłopot, to napisz coś więcej o tym filmie. 

 

Proszę

Thriller science-fiction w reżyserii Michael(a) i Peter(a) Spierig. Tajna rządowa agencja podróży w czasie, mając na celu zapobieganie przyszłym zbrodniom, wysyła szpiega, by uchwycił groźnego przestępcę. Występują m.in.: Sarah Snook, Ethan Hawke i Christopher Kirby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Example,  lubisz filmy s-f?  To akurat nie jest mój ulubiony gatunek. Czasem są tak pokręcone (np. Mr. Nobody) że pozostaje mi się tylko przyznać, że nic z tego nie rozumiem.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123
W dniu 11.02.2019 o 09:14, la primavera napisał:

Example,  lubisz filmy s-f?  To akurat nie jest mój ulubiony gatunek. Czasem są tak pokręcone (np. Mr. Nobody) że pozostaje mi się tylko przyznać, że nic z tego nie rozumiem.

 

Lubię filmy które zmuszają do myślenia. :) w których są zawiłości i nie są to tylko s-f a Primciu Ty jakie wolisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Chyba nie mam jednego gatunku ulubionego. Za to wiem, czego nie lubię. Nie lubię komedii romantycznych, za to komediodramat (nietykalni) jak najbardziej.  I nie lubię horrorów. 

Lubię czasem jakiś stary film oglądnąć. 

Przypadkiem trafiłam na ,, Wybór Zofii'' z M. Streep. I tak mnie wciągnął. I wydawał mi się taką opowieścią wojenną jak wiele innych, o Polce której przyszło się urodzić w takich nieszczęśliwych  czasach. Aż film doszedł do momentu zwiastowanego tytułem. Wybór którego miała dokonać... coś strasznego.  Chce się powiedzieć, że nie da się uczynić takiego wyboru. Ale co ja mogę o tym wiedzieć, siedząc w ciepłym domu i w wolnym kraju. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na Gofra
example123

Ktoś podrzuci jakieś interesujące filmiki jeszcze?

 

 

Primciu jak również nie przepadam za horrorami i romansidłami :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyczerpany
Vertlain
W dniu 6.02.2019 o 20:26, example123 napisał:

"Gattaca" Jeśli ma być opis to proszę

 Vincent jest człowiekiem gorszej kategorii, gdyż jego rodzice poczęli go w tradycyjny sposób, zamiast udać się do genetyka, który udoskonaliłby DNA dziecka. Mimo to postanawia nie rezygnować z marzeń.

Proszę

Thriller science-fiction w reżyserii Michael(a) i Peter(a) Spierig. Tajna rządowa agencja podróży w czasie, mając na celu zapobieganie przyszłym zbrodniom, wysyła szpiega, by uchwycił groźnego przestępcę. Występują m.in.: Sarah Snook, Ethan Hawke i Christopher Kirby.

Ethan Hawke x2...

Gattaca jest filmem wybitnym, jednym z najlepszych prawdziwych filmów sci-fi. Smaczne kino, chociaż fanom efektów specjalnych nie polecam :P

Predestination (Przeznaczenie)... film absolutnie i nieodwołalnie kończący tematykę podróży w czasie. Zapomnijcie o powrocie do przyszłości, looperach czy innych time-bendingowych wynalazkach. Ten film to mindfuck. Dalej się już nie da. Koniec. Kropka. Film taki se, ale koncept równie absurdalny co genialny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

 

19 godzin temu, example123 napisał:

Primciu jak również nie przepadam za horrorami i romansidłami :)

 

 

Ale ja lubię romanse, tylko, że  w wydaniu melodramatycznym. Np. ,,Dom nad jeziorem" ,, Pamiętnik"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,,Dym"

Może ktoś widział? 

A może i nie, bo to taki film z gatunku mojego ulubionego, czyli ,, o niczym".

Opowiada o klientach sklepu tytoniowego i o właścicielu tego sklepu. Poznajemy pisarza, który nic nie pisze od śmierci żony, młodego czarnoskórego chłopca który zadarł z niebezpiecznymi ludźmi, byłą dziewczynę właściciela, z piracką przepaską na oku która zjawia się u niego po wielu latach, by mu powiedzieć, że ma 18letnią  córkę.

Niby proste opowieści, pisarz bez weny, nieznane dziecko- te tematy przeplatają się  w wielu filmach. Ale ten film na niezwykle dialogi. Ich rozmowy, proste zdania wymieniane przy okazji pobytu w sklepie, albo to, co zostaje gdzieś niewypowiedziane i zawiśnie w próżni- jak dym z papierosa- czynią film niezwykłym. Niezwykły jest też właściciel sklepu. Każdego dnia, o godzinie ósmej, robi zdjęcie budynku w którym jest jego sklep. Staje po drugiej stronie ulicy i fotografuje. Mówi, że nie może wyjechać nigdzie na wakacje, bo o ósmej rano musi tu być i robić zdjęcie.

Ma ich już ponad cztery tysiące. Pewnego dnia pokazuje albumy pisarzowi, który nie widzi nic ciekawego w oglądaniu takich samych  zdjęć. Wtedy ten samozwańczy fotograf, kronikarz codzienności, zwykły sklepikarz robi mu wykład o uważnosci. O zauważeniu cudów dnia codziennego, o nieśpiesznym obserwowaniu zmian, o poddawaniu się przemijaniu. Właściwie to nie wykład, raptem kilka słów, że musi oglądać te zdjęcia powoli, bo inaczej nic nie zauważy. Bo tu jest zima, a tu lato, tu deszcz, tu wiatr, tu...

Sklepikarz ma jeszcze jedną opowieść, snuje ja na końcu i zdradza w niej w jaki sposób wszedł w posiadanie aparatu.  Być może to wymyślone zdarzenie, a może i nie. Opowiada jak spędził pewien świąteczny dzień, udając wnuka starej kobiety. A ona udawała, że wierzy, że to naprawdę jej wnuk. Dali sobie nawzajem dobre chwile.

To ciepły, sentymentalny film. Fajni ludzie. Każdy ma swoją historię. Każdy jest kimś.  Czasem potrzebuje pomocy, czasem jej udziela. W papierosowym dymie przeplatają się zwykle sprawy. Czasem się na siebie złoszczą, czasem  współczują.  Sklep ma taki klimat, że aż żałuję, że nie palę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,, O chłopcu który ujarzmił wiatr"

 

Wzruszająca historia. Obraz współczesnej Afryki, borykającej się z biedą, trudnym klimatem i bezdusznym rządem. Na takim tle, czyli na pomarańczowej, spękanej od nadmiaru słońca ziemi, ciężkiej pracy, która nie przynosi efektów, braku rządowego wsparcia podczas klęski suszy poznajemy chłopca biednego jak wszyscy inni w tej wiosce. Chłopca który uwielbia się uczyć ale ponieważ tu szkoła jest przywilejem za który trzeba płacić- przestaje do niej chodzić gdy  jego ojciec nie ma już pieniędzy by opłacić czesne.To dla niego cios, bo   jest bardzo  ciekawy świata, żądny wiedzy. 

 

W jednej ze scen, jego matka pięknie ujęła to, dlaczego szkoła jest taka ważna, i dlaczego posyłali do niej swoje dzieci chociaż było to dla nich dużym obciążeniem finansowym: ,,żeby nie musiały modlić się o deszcz". Nie chodziło jej o negację modlitwy, czy istnienia Boga, ale o zdobycie wiedzy i wykształcenia, które umożliwi im wyjazd z tej biednej wioski, gdzie przetrwanie zależy od pogody, i znalezienie pracy za którą będą mogli godnie żyć.

 

Chłopak znajduje w bibliotece książkę o turbinach wiatrowych. W budowie wiatraka widzi ocalenie dla swojej rodziny i wioski. Ma mu posłużyć do wytworzenia prądu, który uruchomi pompę do wody i w ten sposób nawodnienią ziemię, która wyda plony.

 

To historia prawdziwa. Ten chłopiec ma teraz ponad trzydzieści lat. Wiatrak przyniósł mu rozgłos i otworzył drogę do zdobycia wykształcenia- skończył uniwersytet- jakież to musiało być piękne wydarzenie dla jego rodziny.

 

Film skupił się na budowie wiatraka potrzebnego do nawodnienia pól, ale w rzeczywistości było trochę inaczej. Niczego to jednak filmowi nie odbiera. Trudno pokazać wszystko. Lepiej czasem skupić się na jednej wybranej rzeczy.

 

Opowieść dostarcza wzruszeń i przemyśleń. O sobie samym, o świecie, o przypadkowości ? miejsca gdzie się urodziliśmy. Bo mogliśmy urodzić się gdzieś indziej. Gdzie je się raz dziennie.

 

Po obejrzeniu historii chłopca, który ujarzmił wiatr, inaczej mi smakowała  kromka chleba z masłem. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hagne

Wiek Adeline, Skryta namiętność 1993, kiedy Harry poznał Sally, drzewo życia, piknik nad wiszącą skałą, klub winowajców, przeminęło z wiatrem, I kto to mówi, Zaginiona bez śladu 1988(albo zniknięcie) , w matni, wyznania gejszy, malowany welon(bo gra Edward Norton, on chyba nigdy nie grał w kiepskim filmie), przyjaciele z kasą (z Aniston), sztuka zrywania, dwa tygodnie na miłość . 

Nie będę pisać o klasyce, że milczenie owiec, leon zawodowiec, podziemny krąg, piraci z Karaibów, Nikita(kryptonim Nina),Titanic, zapach kobiety itd itp...bo w tytule jest całkiem niezłe kino, a nie doskonałe.

 

A teraz mam zamiar obejrzeć podróż przedślubna1999 bo ma dobre recenzje a nie widziałam jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

Doskonale  kino czy znakomite - wszystko to zależy, czyje oczy patrzą, uszy słyszą a mozg chłonie. Czy nie?

 

Tak czytalam na innym temacie o czytaniu cudzych wiadomości i przypomniał mi się film, który powinien obejrzeć każdy, komu przyjdzie do głowy taki pomysł. A jeśli zabierze się do oglądania filmu w miłym towarzystwie, to radzę wcześniej wyczyścić telefon z podejrzanej zawartości.

 

,, Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie".

Historia kilkorga przyjaciół którzy urządzają sobie imprezę podczas zaćmienia księżyca. W taką noc, wszystkie kłamstwa lubią wyjść na wierzch, ale gdy księżyc odzyskuje swoją pełnię, wszystko co się wydarzyło ulatuje z pamięci.

Wpadają na pomysł zagrania w grę, która polega na  czytaniu głośno wszystkich wiadomości które przyjdą na telefon i jawnych rozmów.

I jest ciekawie, oj jest.

 

To taki film ku przestrodze, czy aby na pewno trzeba wszystko wiedzieć o drugim człowieku. Bo w życiu nie ma jak filmie, nie da się sprawić, żeby to, co się wydarzyło, jednak się nie wydarzyło. Koniec filmu pokazuje, co by było, gdyby w tę grę nie zagrali. I ta wersja, mimo, że preferuje kłamstwa i tajemnice,  wydaje się być lepszą. 

 

Film ma wartką akcję, bardzo dobrze się go ogląda i naprawdę daje do myślenia.  

 

Widział ktoś?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hagne
W dniu 1.05.2019 o 13:07, la primavera napisał:

Doskonale  kino czy znakomite - wszystko to zależy, czyje oczy patrzą, uszy słyszą a mozg chłonie. Czy nie?

no tak, american pie dla nastolatka będzie realizacją genialnego scenariusza:) Dla mnie znakomite kino oznacza scenariusz nad którym myślę - jak ktoś mógł wymyślic coś tak genialnego, dopracowanego i prawdziwą grę aktorską.

Przypomnial mi się "pulp fiction" - dialogi są świetne. John Travolta, Uma thurman i Samuel L Jackson są genialni w tym filmie.

 

Albo dekalog 6 - krótki film o miłości Kieślowskiego z młodym Lubaszenko i Szapołowską. Nie będę recenzować, niech sobie każdy oceni. 

W dniu 1.05.2019 o 13:07, la primavera napisał:

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
la primavera

,, Przyjęcie na dziesięć osób plus trzy"

- film wspomniany na temacie o ,, Romie". Zaciekawił mnie tytuł (kojarzy się z " trzech panów w łódce nie licząc psa') i to, że trafił na półkę na parę lat. 

Zaintrygowana- oglądnęłam.

 

Sam film- świetny, choć mógłby być dłuższy, bo patrząc na dzisiejsze długości filmów niecała godzina to niewiele. 

 

Leon Niemczyk w roli pana kierownika Piątka który zgarnia 10 silnych mężczyzn (to znaczy 11,  ale jak sam mówi do jedenastego który w sile wieku był dawno temu "ty się nie liczysz, ale stój jak stoisz") do rozładunku wagonów oferując im z góry narzuconą marną zapłatę - 3 zł i jeden grosz. Dla niehańbiących się pracą to żaden zarobek. Żeby zechcieli wykonać pracę, kierownik razem z przewodniczącym związku zakładowego ustalają, że zrekompensują im marną wypłatę z funduszy- reprezentacyjnego oraz przeznaczonego na nagrody. I tak po skończonej pracy wydają przyjęcie na dziesięć osób plus trzy, oferując wyszukany alkohol na który początkowo zaproszeni kręcą nosem by po chwili było im wszystko jedno, co piją. Na koniec  pracownicy otrzymują nagrody zupełnie im niepotrzebne- lalkę łowicką, album na zdjęcia, reprodukcje obrazu.

Budzik zagraniczny i płetwy są w tym zestawieniu rarytasem.

 

Ogólnie to całkiem niezły film, warty zobaczenia jeśli ktoś jeszcze nie widział. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 750
    • Postów
      265 641
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      997
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    AndrzejWary2
    Najnowszy użytkownik
    AndrzejWary2
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Pieprzna
      Jak tak piszesz, to mam ochotę zawołać jak rasowy zbok forumowy - pokaż stupki 😆
    • Pieprzna
      Co jest z tym forum nie tak? Zajrzałam rano - biała plama. W południe - da się odczytać powiadomienia, ale wejść dalej nie. Dopiero wieczorem was czytam.
    • Vitalinka
      Na koniec gdy głośno siorbnął szejka przez słomkę, gdy przez cały czas poruszał się cicho (zanim został agentem był żołnierzem, co ma misji, dał lokalnej dziewczynce czekoladę i jakiś chłopak ją za te czekoladę zastrzelił, gdyż broń w tym państwie była dostępna dla dzieci, a jedzenie nie i Joe miał po tym drugą traumę), ćwiczył nawet wstrzymywanie oddechu, co zostało mu z pierwszej traumy, którą zafundował mu ojciec w dzieciństwie, więc gdy siorbnal stał się na powrót niewinnym chłopcem...bo nigdy go tu wczesniej, w tym jego życiu prawdziwego nie było. Jak wskazuje tytuł.🙂 Dzięki uratowaniu dziewczynki, odkupił jakby swoje winy, które powstały oczywiście tylko w jego głowie i niosły go dalej przez życie, w którym ciągle miał myśli samobójcze (scena przy pociągu, scena gdy chciał się utopić razem ze zwłokami matki, scena w ostatnim domu gdzie patrzył na wysoką barierkę,a w ręku trzymał krawat i wyobrażenie strzelenia sobie w głowę gdy myślał,że dziewczynka odeszła,a ona poszła tylko do łazienki).  Mnie wzruszyły bardzo sceny, gdy trzymał wroga za rękę podczas jego śmierci,choć ten zabił mu matkę, to świadczyło, że był w głębi serca dobrym człowiekiem jak i to, że nie zabił chłopca, który wiedział jak do niego trafić, co niestety zrobili zabójcy jego matki, on zaś zostawił go przy życiu...naraził siebie, nie był więc bezwzględnym mordercą. Scena gdy wynoszono dziewczynkę z pokoju, gdy spojrzał na jej stopy, uruchomiła w nim wspomnienie zabitej na froncie za czekoladę dziewczynki, której w wyniku strzału drgały przedśmiertne stopy i ten obraz do niego wracał, za śmierć której bardzo się obwiniał, choć nic złego nie zrobił: dał jej tylko czekoladę...  Jednak w swojej głowie uruchomił poczucie winy: gdybym nie dał słodyczy dziewczynka by żyła. Tak działa mechanizm dziecka skrzywdzonego, obwinia się ono całe życie za winy innych, przejmuje je na siebie. Dlatego tak bardzo walczył o te druga porwaną dziewczynkę, jakby to w jego głowie miało ocalić  tę pierwszą... Na koniec gdy oboje: mała dziewczynka i dorosły mężczyzna (a raczej tylko ciało dorosłego mężczyzny, a w środku zagubiony chłopiec) nie wiedzieli oboje gdzie iść dalej... siedzieli w barze...zobaczyliśmy wtedy dwoje dzieci : dziewczynkę po traumie porwania i gwałtów oraz dorosłego człowieka,  którego nigdy tu naprawdę nie bylo ("you were never really here") bo oboje nie mieli szansy być normalnymi dziećmi, które mogły by normalnie dorosnąć...choć dla dziewczynki jest szansa,że nie zmarnuje reszty życia na miotanie się w swojej traumie i mam nadzieję,że nikt inny niż Joe nie potrafiłby jej lepiej zrozumieć i uchronić przed tym co sam przeszedł, dbając o nią, tak czule i wyrozumiałe, jak robił to o matkę, bo taką jego cierpliwość i troskę też w filmie pokazano ... Nie pozwoli jej by złe czyny innych ludzi (jak w jego przypadku ojca i tego chłopca co zabił dziewczynkę za czekoladę) zawładnęły nią i sprawiły, że będzie ona obwiniać o nie siebie, tak jak robi to każde dziecko, które spotkała krzywda że strony dorosłych (tak niestety się dzieje). Piękny film o traumie, piękne studium postaci....i nadzieja,że kolejne dziecko będzie uratowane, na tyle na ile to możliwe, mając opiekuna który jest empatyczny, który rozumie... Jestem filmem zachwycona, a i dowiedziałam się, że reżyserowała, go ta sama pani co film "Zgiń kochanie" którym też się zachwycałam. Może mam z nią po prostu podobna wrażliwość. Leon Zawodowiec był według mnie bardziej płytki w przekazie i bardziej nastawiony na efekciarstwo, być może dlatego osiągnął sukces. Ja z kolei nigdy nie byłam fanką "Leona". Ale jak się mówi są gusta i guściki i o nich podobno się nie dyskutuje, choć mogłoby się wydawać, że to własnie robimy tu😉, ale nie...myslę ,że po prostu piszemy o swoich własnych odczuciach, tak różnych, jakie może wywołać jeden i ten sam film...i to jest właśnie piękne🙂 Pozdrawiam Cię moja kochana Primavero dzięki, której zapałowi i miłości do oglądania filmów, trafiłam na moją kolejną "perelkę filmowa"🙂    
    • Nafto Chłopiec
      Pociąg powrotny opóźniony 4,5 godziny. Uśmiechajcie się brygada 😎
    • la primavera
      Każdy dzień jest dobry by go nie oglądać 🙂   Wybacz, ale wybitnie mi się nie podobał i zostanę przy swojej niechęci  do niego.To, co dla Ciebie znaczące i ważne, ja odebralam jako tani sposób na udawanie wielkiego kina. Główny bohater wymierzający sprawiedliwość - chyba kazdy inny film o tym był lepszy. I koniec czym miał być? Leonem zawodowcem? Scenariusz marny, niewiele mówi o postaciach, zatem gdy w któreś ze scen padło, że kiedyś był agentem - zapamiętałam 🙂     ,,Wędrówka na północ " Aż mi żal, że taki se. Przyroda- przepiękna, trasa długa i ciekawa, az by sie chcialo powędrować, dzwięki w filmie idealne,  bo i deszcz bębnił i wiatr  świstał, ale historii nie dostrzegłam. Czekałam na ten film, liczylam na coś w stylu ,,Osiem gór ", bo miało byc dwóch chłopaków, którzy wybrali się wspólnie  na  przejście 600kilometrowego Highlands- miesiąc w trasie, zatem i słońce i deszcz  i jakieś niespodzianki po drodze I nocne rozmowy i opisywanie widoków...takie mialam oczekiwania, tymczasem coraz bardziej to wszystko zmierzało gdzieś indziej. Lubię filmy drogi,  lubię gdy mało się dzieje, ale tego filmu nie polubiłam. Byłby lepszy jako film przyrodniczy, gdyby pokazał samą trasę i w tle głos Krystyny  Czubówny opisywał widoki, historię powstania,  możliwe trasy i co nas czeka podczas wędrówki.    Nie mam pomysłu co by tu kolejnego obejrzeć. Ale przeczytałam,,Chimerę" Małeckiego  która podobno ma być przeniesiona na ekran  i mysle, że powinien być z tego ciekawy film.  Mroczny, trudny, rozciagniety w czasie. Z  ciekawością zobaczę jak nakręcą wciąganie słonia na statek, którego Polska dostała od  Wietnamczyków w podziękowaniu za pomoc którą świadczyła załoga polskiego statku podczas wojny wietnamskiej 80 lat temu . Ciekawa historia,  mi w ogóle nie znana -o słoniu, który rzucał w marynarzy kapustą. A na imię miał Partyzant.     
    • Vitalinka
      A to dlatego zamiast reklam butów na obcasie zaczęły mi się tu wyświetlać reklamy ...DRABIN🤭Serio😄 Kocio ma jednak dwa metry🙂😉🙃
    • Vitalinka
      Dlatego chciałam konfitury, ale przemroziłam i mozna jeść na surowo, chyba najzdrowiej, a goryczka zniknęła.🙂
    • Vitalinka
      Niewiadoma🙂🌼🍂😺
    • Gregor
      Panikowanie 
    • Dżulia
      Zawsze można dodać cukru lub miodu i złagodzi smak.
    • Dżulia
      Masz rację. Jeszcze w historii Polski nie było takiej partii, która tak jak PiS podzieliła społeczeństwo.  Dlatego masz rację bo pisowcy uważają peło za zło, a peło uważa pisowców za zło
    • Wikusia
    • Wikusia
    • Wikusia
      No tak, w tym dynamicznym świecie...   Tak myslę, że to dobrze, bo Jesteś otwarty na naukę, wolny od dogmatów i pokorny wobec świata.
    • Dana
    • Natka
      Ingerować 
    • 4 odsłony ironii
      Dobry wieczór 🙂   Wpadam z piękną nutą😉 Mrozu wypuścił nowy album i...zero zaskoczenia. Zachwycam się i rozpływam. No uwielbiam gościa 😉    Lepsze czasy-przetestowałam wieczorną jazdą samochodem, puste oświetlone ulice i ten wokal-kocham ten klimat 😍      
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Dobranoc🎷🍁🍰🌙🍂
    • Vitalinka
      jak przytulnie🥰
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      A propos stópek🤗   💞
    • Vitalinka
    • Nafto Chłopiec
      Ja po dzisiejszym półmaratonie dwa paznokcie praktycznie out i olbrzymi krwiak na całego palca 😅
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...