Skocz do zawartości


Arkina

Body shaming

Polecane posty

Frau
9 minut temu, hogan napisał:

Brawo Ty! Tak trzymaj!

 

U mnie to już prawie jakbym dwie osoby straciła... no zależy ile te osoby miałyby ważyć ale jak po 40 kilo, to spoko ?

No zrzucam nadal i już zrzuciłam o wiele więcej niż 80 kg.

Wysłałam Ci moje zdjęcie w całej okazałości i pokazałam uczciwie wszystkie krągłości. 

Podziwiam Ciebie za te ćwiczenia i pracę nad sobą. Może i ja się zmotywuję. Ale z ciasta nigdy nie zrezygnuję! ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


hogan

Nie musisz z ciasta rezygnować, wystarczy w nim cukier zastąpić czymś zdrowszym ?

Napiszę to samo co prywatnie.

 

Śliczna z Ciebie kobietka i nie narzekaj, wyglądasz super!

Widać, że na rowerze jeździłaś i zaręczam, że rolki czy rower, to początek do sukcesu.

Dodam, że do pełnego sukcesu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
12 minut temu, hogan napisał:

Nie musisz z ciasta rezygnować, wystarczy w nim cukier zastąpić czymś zdrowszym ?

Napiszę to samo co prywatnie.

 

Śliczna z Ciebie kobietka i nie narzekaj, wyglądasz super!

Widać, że na rowerze jeździłaś i zaręczam, że rolki czy rower, to początek do sukcesu.

Dodam, że do pełnego sukcesu.

Ale kawę i herbatę też słodzę. 

 Spokojnie obejdę się bez pieczywa, ziemniaków, mięsa i wędlin. Uwielbiam warzywa i owoce, często się tym zajadam. Ale ta słabość do ciasta i lodów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Spokojnie. :D

 

Na owoce uważaj, bo zbyt duża ilość rozpycha żołądek.

Ja kawę słodzę miodem. Jest bardziej kaloryczny ale lepiej przyswajalny i strawiony.

Jedz pieczywo ale je ogranicz choćby do własnego wypieku.

Ziemniaki też jedz, jednak same, bez niczego i gotowane. Ziemniaki jedzone bez niczego, mogą zdziałać cuda. Zbawienna

przy odchudzaniu jest skórka od ziemniaków a o czym nie każdy wie.

Mięso chude i najlepiej coś własnego, czyli kupuj surowe i piecz nawet, niekoniecznie gotuj i takie jedz.

Warzywa wcinaj bez ograniczeń.

Lody zastąp sorbetami lub lodami na bazie jogurtow z zamiennikiem zamiast cukru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, hogan napisał:

Spokojnie. :D

 

Na owoce uważaj, bo zbyt duża ilość rozpycha żołądek.

Ja kawę słodzę miodem. Jest bardziej kaloryczny ale lepiej przyswajalny i strawiony.

Jedz pieczywo ale je ogranicz choćby do własnego wypieku.

Ziemniaki też jedz, jednak same, bez niczego i gotowane. Ziemniaki jedzone bez niczego, mogą zdziałać cuda. Zbawienna

przy odchudzaniu jest skórka od ziemniaków a o czym nie każdy wie.

Mięso chude i najlepiej coś własnego, czyli kupuj surowe i piecz nawet, niekoniecznie gotuj i takie jedz.

Warzywa wcinaj bez ograniczeń.

Lody zastąp sorbetami lub lodami na bazie jogurtow z zamiennikiem zamiast cukru.

Wiesz co? To ja wolę wybrać śmierć ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Ale dlaczego? Przecież w tym nie masz żadnych ograniczeń :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
31 minut temu, ddt60 napisał:

czy zawsze musi być "mega" szczupła?

 

b33c1caff9dc5b8aa8e40aea04320e20.jpg

Pewnie że nie musi, ale zauważ jakie ma szpile. Przy takiej wadze można jedynie zrypac sobie stawy. Zatem takie obrazki to nie są realia. Otyłe dziewczyny często chodzą na płaskim a na pewno niższym i stabilnym obcasie. I całe szczęście, że się nie orają takimi szpilami, tylko po to, żeby dobrze wyglądać. Wyglądają mniej atrakcyjnie, bardziej przysadziscie, ale mają zdrowsze stawy.

 

No i druga uwaga, ludzie zazwyczaj nie tolerują mini u otyłych, a bez rajstop i bez opalonych nóg to już przestępstwo.

 

I właśnie o to chodzi, żeby ludzi akceptować jakimi są, a nie ubarwiać, wciskać w szpile, czy mówić, że mini nie dla otyłej.

Kobiety to nie ozdoby tylko ludzie. I tak warto je traktować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
4 minuty temu, Maybe napisał:

Kobiety to nie ozdoby tylko ludzie. I tak warto je traktować.

no dobrze - to bez szpil, choć zapewniam Cię, że są plusize, które noszą szpile bo lubią. Co do zdrowia nie wypowiem się ale noszą nie z przymusu o chęci

 

1378fecf262c4513db8023eb219bc43e.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
12 minut temu, ddt60 napisał:

no dobrze - to bez szpil, choć zapewniam Cię, że są plusize, które noszą szpile bo lubią. Co do zdrowia nie wypowiem się ale noszą nie z przymusu o chęci

 

1378fecf262c4513db8023eb219bc43e.gif

No i super!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60

ja się właśnie zważyłem i przy wzroście 187cm ważę 71kg ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, ddt60 napisał:

ja się właśnie zważyłem i przy wzroście 187cm ważę 71kg ....

Za mało stanowczo, oddam ci moje 10kg, chcesz?

Miałam zrzucić do lata chociaż 5 kg ale jakoś mi się nie chciało ??

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
1 minutę temu, Arkina napisał:

Za mało stanowczo, oddam ci moje 10kg, chcesz?

Miałam zrzucić do lata chociaż 5 kg ale jakoś mi się nie chciało ??

wyszło BMI

Twój wskaźnik masy ciała wynosi:

20.3

Twoje BMI wskazuje na:

waga prawidłowa

czyli nie jest źle. Prawdę mówiąc gdybym ważył 10kg więcej to też wskazuje, że prawidłowa ....

więc nie martwię się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

Są osoby, które mają BMI w normie a jednocześnie mają otyłość brzuszną. Kobieta nie powinna mieć więcej niż 80 cm w pasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Są osoby, które mają BMI w normie a jednocześnie mają otyłość brzuszną. Kobieta nie powinna mieć więcej niż 80 cm w pasie.

A jak ma, to nie jest kobietą? ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
7 minut temu, Pieprzna napisał:

Są osoby, które mają BMI w normie a jednocześnie mają otyłość brzuszną. Kobieta nie powinna mieć więcej niż 80 cm w pasie.

nie mam - jestem po prostu w sam raz nawet fit jeansy 32/32

Edytowano przez ddt60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, ddt60 napisał:

nie mam - jestem po prostu w sam raz nawet fit

Zazdro. 

Być fit choć trochę ?

 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

Grube jest piękne!

I tej wersji uparcie trzymać się będę!

No. Wiadomo. Tylko krowa nie zmienia poglądów. Schudnę, zrobię edycję tego postu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
20 minut temu, Maybe napisał:

A jak ma, to nie jest kobietą? ????

Nie, jest baleronem z Saturna. Przecież mówimy o wskaźnikach zdrowia a nie urodowego widzimisię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
18 minut temu, Pieprzna napisał:

Nie, jest baleronem z Saturna. Przecież mówimy o wskaźnikach zdrowia a nie urodowego widzimisię.

wydaje mi się, że wskaźniki zdrowia to podstawa w myśleniu a uroda powinna być w takich rozważaniach rzeczą wtórną do zdrowia i bardzo często zresztą w gruncie rzeczy dążenie do dobrego zdrowia przy okazji powoduje dbałość o urodę. Jeśli dbam i bardzo starannie leczę zęby (co tanie nie jest) to jednocześnie wpływa to na moją urodę w tym zakresie i można znaleźć wiele takich spójnych  połączeń. Natomiast bywa tak, że czasami próbuje się urodę nadrabiać rzeczami niezgodnym ze zdrowiem (koksy na siłowni, nadmierna ingerencja medycyny estetycznej ) i tego nie popieram,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
29 minut temu, Pieprzna napisał:

Nie, jest baleronem z Saturna. Przecież mówimy o wskaźnikach zdrowia a nie urodowego widzimisię.

Łatwy sposób na zmianę płci, można to rozreklamować.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 godziny temu, ddt60 napisał:

ja się właśnie zważyłem i przy wzroście 187cm ważę 71kg ....

To ważysz tyle co ja. Tylko, że dzieli nas sporo cm.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Helenka Zy
Dnia 5.06.2021 o 05:00, KapitanJackSparrow napisał:

No gdzieś mi się obiło o uszy żeś jest laską. Tylko nie przesadzaj z tą urodą bo mi kompleksy staną na drodze. 

Pominąłeś chyba końcówkę mojej wypowiedzi :D  Zastąp "jest" słowem "byłaś" i wszystko się wtedy będzie zgadzało ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczęśliwy
ddt60
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

To chyba aktualna gównoburza na temat body positive ?

problem polega na tym, że medialne wzorce piękna nie przystają rzeczywistości. Powoduje to, że zdjęcia przerabiane są w taki sposób aby dopasować je do celebrycko-medialnych wzorców. Może nie byłoby w tym nic złego ale część osób - zwykle kobiet próbuje przerabiać za pomocą medycyny estetycznej wygląd realny wg. tych medialnych wzorców. Zazwyczaj wychodzi to karykaturalnie - pomijam fakt, że takimi przeróbkami można zaszkodzić zdrowiu. Trend "body positive" jeśli pozwoliłby na powrót do wzorców naturalnego wyglądu bez zbytnich przeróbek programami graficznymi na zdjęciach mógłby być korzystny. Nie chodzi o promowanie zaniedbanego wyglądu czy braku jakiegokolwiek makijażu ale chodzi u naturalność i umiar.

 

753e287d-dae8-4938-ae56-7c62a075c8c5_rw_

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...