Skocz do zawartości


RAW

Białystok - Marsz LGBT

Polecane posty

Wania
4 godziny temu, Dżiulia napisał:

Ty wymagasz źródeł, tylko zastanawiam się, które dla Ciebie są wiarygodne.

 

14 godzin temu, Wania napisał:

"Rzetelne informacje" są takie, które są efektami badań naukowych. 

 

Napisałem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Dżulia
53 minuty temu, Wania napisał:

 

 

Napisałem. 

Do ostatniego postu.

Tak się zastanawiam kto kręci tym kocim ogonem.
Wania...pewna grupa to wśród homoseksualistów to mogą być dwie osoby.
Czy znaczy tyle samo co zestawienie pedofilii z homo?

Ty rozumiesz moje myśli, a nie rozumiesz co napisałam. 


Nie zdajesz sobie sprawy, że w tymże temacie nie ma badań naukowych?

Ja piszę w aspekcie li naszych rozmów...żeby była jasność.

 Statystyki...jakieś tam są, ale dla mnie nie są wiarygodne wszak nie wychwytują całości problemu.
A wg Ciebie doniesienia jak piszesz to rzetelne źródło informacji?
Wypowiedź księdza nie jest wiarygodna, natomiast Twoje doniesienia to rzetelne źródło, ale nawet nie zechciałeś go udokumentować?


Niedawno było doniesienie na nieżyjącego księdza (Jankowskiego). Pani z Australii takie złożyła, szkoda, że nie wykonała wcześniej, bo trudno wymierzyć karę nieboszczykowi, on nie ma racji jej odbyć.  Jaki cel miało doniesienie po śmierci?

Edytowano przez Dżiulia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
4 godziny temu, Dżiulia napisał:

Do ostatniego postu.

 

Nieważne do którego. Ważne, że ta odpowiedź na zadane przez ciebie pytanie była łatwo dostępna zanim zadałaś to pytanie. Po co więc pytasz?

 

4 godziny temu, Dżiulia napisał:

Nie zdajesz sobie sprawy, że w tymże temacie nie ma badań naukowych?

 

O tym właśnie mówię od samego początku?

 

Skoro nie ma żadnych badać naukowych, to nie ma, że homoseksualizm i pedofilia są jakkolwiek powiązane ze sobą. Jeśli kogoś oskarżasz, to nikt na ładne oczka nie będzie ci wierzył - musisz podać dowody. Teraz przyznajesz, że takich nie ma. A zatem zestawianie gejów z pedofilami jest najzwyczajniej w świecie afrontem wymierzonym w gejów. 

 

4 godziny temu, Dżiulia napisał:

Wypowiedź księdza nie jest wiarygodna

 

Oczywiście, że nie jest, bo dotyczy problemu przestępstwa w firmie, dla której pracuje, i z której czerpie zyski. To jest bardzo oczywiste, i w żadnym wypadku poddawanie wiarygodności konkretnych osób w wątpliwość (zależnie od okoliczności) nie jest niczym nowym.

 

4 godziny temu, Dżiulia napisał:

natomiast Twoje doniesienia to rzetelne źródło, ale nawet nie zechciałeś go udokumentować?

 

Moje doniesienia odnośnie czego?

 

Wystarczy mnie zapytać o to, skąd wziąłem daną informację, zamiast płakać, że nie daję przypisów do każdego z moich postów.

 

4 godziny temu, Dżiulia napisał:

Jaki cel miało doniesienie po śmierci?

 

Nie wiem, pytaj tej pani z Australii.

Edytowano przez Wania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Dnia 9.08.2019 o 03:23, Wania napisał:

 

Nieważne do którego. Ważne, że ta odpowiedź na zadane przez ciebie pytanie była łatwo dostępna zanim zadałaś to pytanie. Po co więc pytasz?

 

 

O tym właśnie mówię od samego początku?

 

Skoro nie ma żadnych badać naukowych, to nie ma, że homoseksualizm i pedofilia są jakkolwiek powiązane ze sobą. Jeśli kogoś oskarżasz, to nikt na ładne oczka nie będzie ci wierzył - musisz podać dowody. Teraz przyznajesz, że takich nie ma. A zatem zestawianie gejów z pedofilami jest najzwyczajniej w świecie afrontem wymierzonym w gejów. 

 

 

Oczywiście, że nie jest, bo dotyczy problemu przestępstwa w firmie, dla której pracuje, i z której czerpie zyski. To jest bardzo oczywiste, i w żadnym wypadku poddawanie wiarygodności konkretnych osób w wątpliwość (zależnie od okoliczności) nie jest niczym nowym.

 

 

Moje doniesienia odnośnie czego?

 

Wystarczy mnie zapytać o to, skąd wziąłem daną informację, zamiast płakać, że nie daję przypisów do każdego z moich postów.

 

 

Nie wiem, pytaj tej pani z Australii.

Przeczytałam...mogę się tylko domysliać skąd takie przeinaczanie wpisywanych poglądów.

Nie mam nic więcej do dodania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
Przed chwilą, Dżiulia napisał:

skąd takie przeinaczanie wpisywanych poglądów

 

Co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
1 minutę temu, Wania napisał:

 

Co?

Ty wiesz, ja mam moce energetyczne i też wiem...więcej nic nie powiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
3 minuty temu, Dżiulia napisał:
5 minut temu, Wania napisał:

 

Ty wiesz, ja mam moce energetyczne i też wiem...więcej nic nie powiem.

 

tenor.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coco

Jedną z zalet tak przykrych incydentów jak ten w Białymstoku jest to, że ludzie nareszcie sie budzą i zaczynaja dostrzegac, że najczęsciej to co nazywamy "normalną i zdrową rodziną" czy białymi prawdziwymi hetero męzczyznami jest najbardziej zwichrowaną i niebezpieczną społecznie grupą. To samo z kościołem który jeszcze dziękował tym zwierzętom za obronę wiary i wartości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wania
14 minut temu, Coco napisał:

czy białymi prawdziwymi hetero męzczyznami jest najbardziej zwichrowaną i niebezpieczną społecznie grupą

 

Zapytaj tatusia czy się z tobą zgadza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
SNOWDOG
25 minut temu, Coco napisał:

Jedną z zalet tak przykrych incydentów jak ten w Białymstoku jest to, że ludzie nareszcie sie budzą i zaczynaja dostrzegac, że najczęsciej to co nazywamy "normalną i zdrową rodziną" czy białymi prawdziwymi hetero męzczyznami jest najbardziej zwichrowaną i niebezpieczną społecznie grupą. To samo z kościołem który jeszcze dziękował tym zwierzętom za obronę wiary i wartości. 

Grupa, którą opisałaś jest w rzeczywistości jedną z najbardziej dyskryminowanych grup społecznych. Tak szczerze mówiąc, to wystarczy spojrzeć na twój post i słownictwo jakiego używasz aby obrazić tą grupę społeczną, aby zobaczyć w tym wszystkim paradoks - czyli to, że agresja i zezwierzęcenie pochodzi najczęściej od tych, którzy próbują tymi oskarżeniami szafować na prawo i lewo.

 

Ale bardzo dobrze, że pojawiają się takie posty - przynajmniej wychodzi szydło z worka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aliada
10 godzin temu, SNOWDOG napisał:

Grupa, którą opisałaś jest w rzeczywistości jedną z najbardziej dyskryminowanych grup społecznych

W jaki sposób dyskryminowaną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan
Dnia 3.08.2019 o 23:13, RAW napisał:

Czyli nie jest - nie można być tolerancyjnym na 50%, tutaj działa to zero jedynkowo, albo jest, albo nie :P Tym bardziej że takie związki homoseksualne nikomu nie szkodzą tak naprawdę

 

Samo oczekiwanie od kogoś tolerancji jest nietolerancyjne. To tak samo jak chama nazwiesz chamem i w tym momencie sama nim jesteś.

Bycie tolerancyjnym to jest nowo mowa. Oczekuje się od nas, że nie będziemy mieć własnego zdania tylko na wszystko będziemy się zgadzać. Każdy ma prawo wyboru i oceny sytuacji i nikt pod hasełkiem tolerancji nie powinien mi tego zabraniać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SteelRat

Ja tylko ad vocem do faktu, że ktoś tu sugerował, że łączenie LGBT z komunizmem jest błędem.

 

Błędem jest łączenie orientacji seksualnej z poglądami politycznymi - fakt. Ale już łączenie współczesnych środowisk LGBT z komunizmem jest wręcz oczywiste. Obecne w Polsce środowiska są wyraźnie komunistyczne. Od pana Biedronia, założyciela i szefa partii Wiosna, który wcale się z komunistycznymi poglądami nie kryje, przez deklarację LGBT+, że pozwolę sobie cytować, pogrubienia moje:

Cytat

Reaktywacja hostelu interwencyjnego dla osób LGBT+ i stworzenie warunków do jego trwałego funkcjonowania w modelu ekonomii społecznej.

Mamy raz.

Cytat

Wprowadzenie miejskiego mechanizmu zgłaszania, monitorowania i prowadzenia statystyk zachowań mogących mieć znamiona przestępstwa z nienawiści motywowanych homofobią i transfobią oraz zwiększenie dostępności wsparcia psychologicznego i prawnego dla osób LGBT+ będących ofiarami przestępstw z nienawiści.

Orwell bije pokłony

Cytat

Wprowadzenie do stołecznych szkół „latarników” i wzmocnienie działań antyprzemocowych.

Ah, no tak, publiczne szkolnictwo z narzucanym przez państwo programem szkolnym!

Cytat

Wprowadzenie edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej w każdej szkole, uwzględniającej kwestie tożsamości psychoseksualnej i identyfikacji płciowej, zgodnej ze standardami i wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Pewnie, w prywatnych też. W końcu własność prywatna jest nic nie warta, właściciel nie powinien być właścicielem i decydować. Marks czystej wody.

Cytat

Aktywne wspieranie nauczycieli i dyrektorów.

Znów jak wyżej...

Cytat

Otwartość na inicjatywy trzeciego sektora.

No tak, przecież rząd nie może rządzić sam nawet, jak rządzi po naszej myśli, potrzebujemy Rad! Kraju Rad!

 

Dalej w podobnym tonie wszystko, więc nie ma sensu przytaczać, wrzucę tylko kwiatki:

Cytat

Współpraca z pracodawcami przyjaznymi dla osób LGBT+, w tym w szczególności z tzw. tęczowymi sieciami pracowniczymi i promocja dobrych praktyk.

Czyli promocja tej inicjatywy prywatnej która jest po naszej myśli. PRL...

Cytat

Powołanie pełnomocnika Prezydenta m.st. Warszawy ds. społeczności LGBT+ z odpowiednim umocowaniem w strukturze Urzędu m.st. Warszawy pozwalającym na koordynację działań wdrożeniowych niniejszej deklaracji i innych działań na rzecz społeczności LGBT+

Bo sojusz robotniczo-chłopski, tfu! Gejowsko-lesbijski musi mieć prawo do współrządzenia!

 

Nie no poważnie ktoś twierdzi, że to nie jest organizacja komunistyczna? Przecież wszystkie te postulaty to postulaty żywcem wzięte z dwóch książek: "Kapitału" oraz "Manifestu komunistycznego" Karola Marksa, zmieniono tylko "proletariat" na "lgbt" dalej promując pełny zamordyzm większości, włącznie z państwową kontrolą czego to te dzieci się uczą lub nie, także w prywatnych szkołach.


Z takimi postulatami, w kraju postkomunistycznym,  w którym większość narodu swoje wycierpiała od zwolenników takiej ideologii, dziwić się, że manifestacje są atakowane? Jakieś rozdwojenie jaźni mają? Przecież tu by wystarczyło jedno słowo zmienić by z manifestu LGBT+ zrobić zakazaną konstytucyjnie promocję komunizmu.

 

I ja jestem bardzo tolerancyjny dla homoseksualistów. Ale nie toleruję, i nie będę tolerować, promocji marksistowskich haseł gdziekolwiek i nie ważne, pod jakim płaszczykiem się je promuje. Stąd, choć pewnie z innych powodów niż oni, ale również ręki bym na tych "troglodytów" nie podniósł. Promocja komunizmu ma zniknąć z ulic i kropka.

Edytowano przez SteelRat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 614
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Hej w czwartek    Muszę trochę wyhamować w tę gołoledź     Skubas poszczuł singlem w 2025 i ... cicho sza póki co, więc dziś wrócę do ostatniego albumu     
    • LadyTiger
      Tak, czekamy jak będzie premierem, to dopiero będzie update
    • Vitalinka
      ...i leżę cicho, cicho przy Twym boku, godzina mija za godziną...
    • Vitalinka
      No teoretycznie tak, ale namaszczenie chorych biorą ludzie w stanie terminalnym, raczej nikt nie bierze go ot tak, by mieć potem siłę na śluby🙂 No chyba, że ktoś ma np. guza mózgu, jest młody i idzie "pod nóż" to wtedy tak, może wziąć ostatnie namaszczenie przy tak poważnej operacji, a potem ją przejść wyzdrowieć i brać ślub.🙂 Najlepiej w takim renesansowym kościółku z pięknym jasnym wnętrzem, albo w średniowiecznej katedrze...albo....ach rozmarzyłam się😉😄
    • BuddyNig
      Fajna ta zielona.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...