Skocz do zawartości


Frau

Babskie pogaduchy u Frau ?

Polecane posty

KapitanJackSparrow
6 minut temu, Arkina napisał:

Normalny chłop i zdrowy ?

? Jednak normalny! Uff kamień z serca.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Lubczyk
4 godziny temu, Frau napisał:

14 dzień marca. Jeszcze niby nie ma wiosny, u mnie na balkonie 25 stopni C ?

Obstawiam, że w ciepłych krajach mieszkasz, albo Masz balkon zabudowany szkłem  ?

 

U mnie było ciepło....ale nie aż tak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
59 minut temu, Lubczyk napisał:

Obstawiam, że w ciepłych krajach mieszkasz, albo Masz balkon zabudowany szkłem  ?

 

U mnie było ciepło....ale nie aż tak ?

Mieszkanie jest  tak usytuowane, że praktycznie cały dzień mam opuszczone rolety w jednym pokoju. Właśnie tym z balkonem.

Do tego ostatnie piętro. Żaden budynek ani drzewo cienia nie rzuca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
12 minut temu, Frau napisał:

Mieszkanie jest  tak usytuowane, że praktycznie cały dzień mam opuszczone rolety w jednym pokoju. Właśnie tym z balkonem.

Do tego ostatnie piętro. Żaden budynek ani drzewo cienia nie rzuca.

Teraz Masz super, ale latem przy wysokich temperaturach to Ci chyba dogrzewa konkretnie ?

No i podejrzewam, że na balkonie Masz zasadzone cytrusy ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
9 minut temu, Lubczyk napisał:

Teraz Masz super, ale latem przy wysokich temperaturach to Ci chyba dogrzewa konkretnie ?

No i podejrzewam, że na balkonie Masz zasadzone cytrusy ;) 

Nie. Ani jednego cytrusa. W zeszłym roku tylko maciejka z kwiatów. 

Dopiero o 21 godzinie można tam spokojnie posiedzieć. 

Często wieszanie prania jest meczarnią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
5 minut temu, Frau napisał:

Nie. Ani jednego cytrusa.

Może czas pomyśleć o tym ?  :) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
11 minut temu, Lubczyk napisał:

Może czas pomyśleć o tym ?  :) 

 

Zagospodarować mogę tylko parapet na balkonie. Mam już czym. "Dzieci" rosną ?  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Lubczyk
1 godzinę temu, Frau napisał:

Zagospodarować mogę tylko parapet na balkonie. Mam już czym. "Dzieci" rosną ?  

No tak....zapomniałam :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
12 minut temu, Lubczyk napisał:

No tak....zapomniałam :) 

Mogłabym zagospodarować barierkę balkonu. Nie zrobię tego ze względu na opadające płatki kwiatów. 

Niby oko cieszy. Niekoniecznie tych, którzy wietrzą na balkonie pościel. 

W bloku trzeba liczyć się z sąsiadami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

aksamitka-rozpierzchla-mieszanka.jpg

 

Zasiałam sobie aksamitki. Nie wiem kiedy i czy w ogóle coś wyrośnie ? 

Tanie były  to kupiłam. Na działce też kiedyś zasiałam i rosły jak głupie. 

Teraz poczytałam o nich więcej. Okazuje się, że warto je mieć na balkonie.

Odstraszają swym zapachem komary. 

 

Siatki/moskitiery w oknie są bleee ? a nic mnie tak nie wku.... jak bzykające owady w pokoju ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NITA
5 minut temu, Frau napisał:

Odstraszają swym zapachem komary. 

 

Komarzyca też ma odstraszać. Co roku mam na balkonie a komary jak były tak są. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, NITA napisał:

Komarzyca też ma odstraszać. Co roku mam na balkonie a komary jak były tak są. 

Czyli nie muszę się martwić, jeśli nic nie wyrośnie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NITA
2 minuty temu, Frau napisał:

Czyli nie muszę się martwić, jeśli nic nie wyrośnie? 

 Nie ma co się uprzedzać Jak nie wyrośnie kupisz sobie sadzonki. Mi z nasion jeszcze nic z kwiatów nie wyrosło :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
7 minut temu, NITA napisał:

 Nie ma co się uprzedzać Jak nie wyrośnie kupisz sobie sadzonki. Mi z nasion jeszcze nic z kwiatów nie wyrosło :D 

Miałam działkę rekreacyjną. Ja zajmowałam się kwiatami i krzewami ozdobnymi. 

 Podglądałam inne działki co komu rośnie, jak kwitnie. 

I takim sposobem upatrzyłam sobie magnolie, milin amerykański, rododendrony. W necie upatrzyłam budleja Dawida.

Sądziłam cebulki, różne kwiaty z sadzonek i róże z przeceny. 

Spora część mi zmiarniała. Wkurzyłam się, kupiłam aksamitki i ze złości sypałam gdzie popadło. Specjalnie ich nie pieściłam. 

Tak mi obrodziły, że śmiało mogłam nimi handlować ?

I taka ciekawostka.

Jedna z sąsiadek powiedziała (ma rękę do kwiatów, najwięcej gatunków na swojej działce), że muszę dbać o budleje Dawida, zabezpieczyć na zimę. Ona swoją zmarnowała. 

I co? Zapomniałam o tym, a krzew mi rósł jak na drożdżach ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 odsłony ironii
1 minutę temu, Frau napisał:

I taka ciekawostka.

Jedna z sąsiadek powiedziała (ma rękę do kwiatów, najwięcej gatunków na swojej działce), że muszę dbać o budleje Dawida, zabezpieczyć na zimę. Ona swoją zmarnowała. 

I co? Zapomniałam o tym, a krzew mi rósł jak na drożdżach ?

Ja swojej nie okrywam (lenistwo level hard?) i też pięknie daje sobie radę. Uwielbiam, cudownie pachnie i przyciąga motyle ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, 4 odsłony ironii napisał:

Ja swojej nie okrywam (lenistwo level hard?) i też pięknie daje sobie radę. Uwielbiam, cudownie pachnie i przyciąga motyle ? 

Tak. Te kolorowe motyle na fioletowych kwiatach są pięknym widokiem. 

Zrobiłam nawet zdjęcia. Na jednym kwiatku wygrzewały się dwa.

Kupowałam też w sklepach budowlanych róże z przeceny. 

Stwierdziłam, że taka ogrodniczka jak ja, powinna tylko na tanich eksperymentować.

Też mi pięknie obrodziły. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

Fajne

Dziewczyny, co byscie czuly, gdyby wam obcy facet np. ze szkoly, dal list milosny?? 

Bo sie zastanawiam czy dawac czy wyrzucic do kosza :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, StoneFree napisał:

Fajne

Dziewczyny, co byscie czuly, gdyby wam obcy facet np. ze szkoly, dal list milosny?? 

Bo sie zastanawiam czy dawac czy wyrzucic do kosza :/

Zajrzałam na Twój profil. 

Musiałam sprawdzić czy jesteś On czy Ona. 

Pytanie moje brzmi:

Jesteś hetero?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

Tak, raczej jestem

A ta dziewczyna mi sie bardzo podoba...

A ona raczej mysli inaczej...

Zawsze sie na mnie popatrzyla albo usmiechnela, a teraz jak ja udaje, ze mi nie zalezy, i ze jest dla mnie nikim i mam wywalone, to ona tez zaczela sie tak zachowywac ;/

I mam ten list, i nie wiem czy warto... ;/

Czy sobie odpuscic...

Czy dac jej ta koperte

cierpie przez to. Zakochalem sie... Od 4 tygodni nawet sie nie masturbowalem, przez ta dziewczyne... Innych kobiet mi sie w ogole odechciewa... Jak jej nie widze, to ciagle mysle o niej... A, gdy ja widze, to ona zaraz odchodzi, a mnie sie plakac chce :( 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, StoneFree napisał:

Tak, raczej jestem

A ta dziewczyna mi sie bardzo podoba...

A ona raczej mysli inaczej...

Zawsze sie na mnie popatrzyla albo usmiechnela, a teraz jak ja udaje, ze mi nie zalezy, i ze jest dla mnie nikim i mam wywalone, to ona tez zaczela sie tak zachowywac ;/

I mam ten list, i nie wiem czy warto... ;/

Czy sobie odpuscic...

Czy dac jej ta koperte

cierpie przez to. Zakochalem sie... Od 4 tygodni nawet sie nie masturbowalem, przez ta dziewczyne... Innych kobiet mi sie w ogole odechciewa... Jak jej nie widze, to ciagle mysle o niej... A, gdy ja widze, to ona zaraz odchodzi, a mnie sie plakac chce :( 

Takie buty. 

Dawno nie przerabiałam tego "tematu". To znaczy, nie pamiętam kiedy dostałam list miłosny ? 

 

Powiem Ci, co bardzo cenię u mężczyzn.

 

Zdecydowanie.

Już wiesz co masz zrobić?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wesoły
StoneFree

Spoko

Jutro zobaczymy.

Przekichane ogolnie sie w kims zabujac ;/. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
2 minuty temu, StoneFree napisał:

Spoko

Jutro zobaczymy.

Przekichane ogolnie sie w kims zabujac ;/. 

Jesteś zauroczony jej urodą. To pierwszy krok do zakochania ? 

Przekichane będzie, jeśli ona nie jest Tobą zainteresowana. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...