Skocz do zawartości
  • Niebo
  • Borówka
  • Szary
  • Porzeczka
  • Arbuz
  • Truskawka
  • Pomarańcz
  • Banan
  • Jabłko
  • Szmaragd
  • Czekolada
  • Węgiel


Taka jedna

Autofagia - Tajemnica jednodniowej głodówki otrzymała Nagrodę Nobla

Polecane posty

Taka jedna

 

Prawdopodobnie wiecie, że większość tkanek w naszym organizmie regularnie wymienia swoje komórki na nowe. Różnym narządom potrzeba innej ilości czasu na całkowitą regenerację, a komórki w niektórych tkankach nigdy nie są wymieniane na nowe. Ciekawe, co się dzieje z martwymi komórkami? Dr Yoshinori Ohsumi, japoński biolog komórkowy, poświęcił wiele lat na badanie tego, w jaki sposób ludzkie komórki pozbywają się odpadów. Jeśli proces ten nie funkcjonuje prawidłowo, u danej osoby może pojawić się cukrzyca typu 2, choroba Parkinsona, niektóre choroby wieku podeszłego, a nawet rak. Okazuje się, że gdy pościmy, nasze komórki żyją dłużej i produkują więcej energii!

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Taka jedna
8 godzin temu, gugu77 napisał:

A gorzalofagia?

Ale tylko bez przegryzki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi

Posty to najstarsza metoda leczenia.  Do niedawna jeszcze traktowana była przez współczesną medycynę jak  gusła. Na szczęście to się od kilkunastu lat zmienia i świadomość tak lekarzy jak i ludzi rośnie. Interesuję się tematem głodówek leczniczych od ośmiu, dziewięciu lat i  nagroda dla japońskiego biologa bardzo mnie ucieszyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Oczyścić organizm nie jest źle ale aby taka głodówka nie trwała dłużej niż jeden dzień. Odradzam dla osób, które mają

nadwagę, bo zrobią sobie jedynie detox taką metodą ale kilogramy nieubłaganie wrócą z podwójną siłą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Czytałam że zbyt częste nie są dobre bo organizm głupieje i właśnie gromadzi tkankę tłuszczową na zapas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka jedna
39 minut temu, Chi napisał:

Posty to najstarsza metoda leczenia.  Do niedawna jeszcze traktowana była przez współczesną medycynę jak  gusła. Na szczęście to się od kilkunastu lat zmienia i świadomość tak lekarzy jak i ludzi rośnie. Interesuję się tematem głodówek leczniczych od ośmiu, dziewięciu lat i  nagroda dla japońskiego biologa bardzo mnie ucieszyła.

Myślę, że ma to związek z naszym przystosowaniem genetycznym. Od czasów pierwotnych głód był czymś naturalnym dla ludzi, więc organizm wypracował sobie naturalny system leczenia i ochrony. Dzięki autofagii organizm nie tylko jest oczyszczany z wszelkich zanieczyszczeń, starych komórek itp., ale dodatkowo odżywiany, bo wszystko to jest przerabiane na białko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 godzinę temu, Taka jedna napisał:

Myślę, że ma to związek z naszym przystosowaniem genetycznym. Od czasów pierwotnych głód był czymś naturalnym dla ludzi, więc organizm wypracował sobie naturalny system leczenia i ochrony. Dzięki autofagii organizm nie tylko jest oczyszczany z wszelkich zanieczyszczeń, starych komórek itp., ale dodatkowo odżywiany, bo wszystko to jest przerabiane na białko. 

 

Jesteśmy niesamowicie skomplikowaną maszyną, która jeśli jej nie przeszkadzać potrafi sama się naprawiać i regulować zachodzące procesy. Niestety żyjemy jak żyjemy. Ciągłe interwencje, leki,  jedzenie które nie odżywia,  tryb życia wymuszający wielogodzinne wymuszone postawy - czy to na krześle, czy przy taśmie , czy za ladą sklepową - praca w trybie nocnym - czynników, które zaburzają naturalne procesy naprawy jest mnóstwo i w dużej mierze nie mamy na nie wpływu, ale ... na część jednak mamy.

Dlaczego założyłaś ten temat ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alan

Okresowe głodówki jako lecznicze na pewno tak. Jednak od takiej głodówki nie można oczekiwać uszczuplenia kilogramów bez stosowania w sposób stały odpowiedniej diety. W zasadzie tylko właściwa dieta zapewnia stabilizację wagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
2 godziny temu, Chi napisał:

Interesuję się tematem głodówek

oj, biedna Ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka jedna
18 minut temu, Chi napisał:

 

Jesteśmy niesamowicie skomplikowaną maszyną, która jeśli jej nie przeszkadzać potrafi sama się naprawiać i regulować zachodzące procesy. Niestety żyjemy jak żyjemy. Ciągłe interwencje, leki,  jedzenie które nie odżywia,  tryb życia wymuszający wielogodzinne wymuszone postawy - czy to na krześle, czy przy taśmie , czy za ladą sklepową - praca w trybie nocnym - czynników, które zaburzają naturalne procesy naprawy jest mnóstwo i w dużej mierze nie mamy na nie wpływu, ale ... na część jednak mamy.

Dlaczego założyłaś ten temat ?

To prawda, wynika z tego, że rozwój cywilizacji w tej akurat kwestii nam szkodzi, zwłaszcza jeśli chodzi o dietę i aktywność fizyczną. Jeszcze parędziesiąt lat temu ludzie żyli inaczej i nie było takich problemów z chorobami metabolicznymi jak dziś.

 

Założyłam temat, bo myślę, że może to być ciekawe odkrycie dla osób borykających się z różnymi dolegliwościami, być może komuś pomoże. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
2 godziny temu, hogan napisał:

Oczyścić organizm nie jest źle ale aby taka głodówka nie trwała dłużej niż jeden dzień. Odradzam dla osób, które mają

nadwagę, bo zrobią sobie jedynie detox taką metodą ale kilogramy nieubłaganie wrócą z podwójną siłą.

Głodówka może być bardzo dobrą metodą leczenia nadwagi. Oczywiście jest mnóstwo ale... trzeba mieć wiedzę, przejść odpowiednią drogę postępowania, nie polecam rzucania się z motyką na księżyc - najlepiej do wszystkiego dochodzić metodą małych kroków, pod opieką osoby która wie co robi. A już mowy nie ma o eksperymentach bez opieki lekarza jeśli ktoś na coś choruje.

Procesy autofagii nie włączają się w czasie jedno dobowych postów. Owszem to jest bardzo dobry restart dla organizmu - zwłaszcza, że po sześciu godzinach od ostatniego posiłku organizm zaczyna produkować hormon wzrostu, który ma działanie odmładzające idla organizmu, ale na odżywianie endogenne organizm wskakuje w zależności od osobniczych właściwości organizmu w przeciągu 48 -  72 godzin. I wtedy dopiero zaczyna się magia. ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
12 minut temu, alan napisał:

W zasadzie tylko właściwa dieta zapewnia stabilizację wagi.

to może być za mało,

stawiam na ruch,

wtedy można czasem zgrzeszyć? 

bez większych konsekwencji (przynajmniej taką mam nadzieję) i wyrzutów sumienia,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
18 minut temu, alan napisał:

Okresowe głodówki jako lecznicze na pewno tak. Jednak od takiej głodówki nie można oczekiwać uszczuplenia kilogramów bez stosowania w sposób stały odpowiedniej diety. W zasadzie tylko właściwa dieta zapewnia stabilizację wagi.

Zgadzam się ale ubiorę to w inne słowa.

 

Żadna dieta czy głodówka nie zapewni nam stałego pozbycia się nadwagi jeśli nie zmienimy nawyków, które nas do tej nadwagi doprowadziły.  Stosowanie czegoś "na chwilę" to pierwszy stopień do piekła zwanego efektem jojo.  A w głodówce oczywiście można leczyć nadwagę i efekty są spektakularne, ale ... można to też błyskawicznie zmarnować - tak jak w przypadku każdej diety, którą się zarzuci po osiągnięciu efektu na rzecz starego sposobu życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość
5 minut temu, Chi napisał:

po sześciu godzinach od ostatniego posiłku organizm zaczyna produkować hormon wzrostu, który ma działanie odmładzające idla organizmu

nie może być!

ja zapadam w śpiączkę!?‍♂️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
29 minut temu, Taka jedna napisał:

To prawda, wynika z tego, że rozwój cywilizacji w tej akurat kwestii nam szkodzi, zwłaszcza jeśli chodzi o dietę i aktywność fizyczną. Jeszcze parędziesiąt lat temu ludzie żyli inaczej i nie było takich problemów z chorobami metabolicznymi jak dziś.

 

Założyłam temat, bo myślę, że może to być ciekawe odkrycie dla osób borykających się z różnymi dolegliwościami, być może komuś pomoże. 

Rozumiem. Też sądzę, że warto szerzyć tę wiedzę. :)

23 minuty temu, Gość w kość napisał:

nie może być!

ja zapadam w śpiączkę!?‍♂️

Doktorku to nic nadzwyczajnego i da się wyjaśnić. Kiedyś ;)  bo teraz mielony ze szczupaka na mnie czeka, więc gnam :D  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka jedna
13 minut temu, Chi napisał:

Żadna dieta czy głodówka nie zapewni nam stałego pozbycia się nadwagi jeśli nie zmienimy nawyków, które nas do tej nadwagi doprowadziły.  Stosowanie czegoś "na chwilę" to pierwszy stopień do piekła zwanego efektem jojo

Właśnie i to jest podstawa i chyba najtrudniejsza rzecz przy odchudzaniu, wolimy szukać cudownych diet, sposobów, które pozwolą zrzucić dużo kilogramów w krótkim czasie, a potem niestety wszystko powraca. Problemem, poza różnymi chorobami prowadzącymi do nadwagi, jest tu psychika, a jedzenie to trochę jak nałóg, niektórym się udaje, niektórym nie. Kiedyś ludzie nie mieli takiego dostępu do jedzenia, zwłaszcza tuczącego, to nie musieli walczyć ze sobą, dziś są takie czasy, że półki sklepowe uginają się od wszelkiej maści żywności i jak ktoś ma skłonności do tycia, a do tego jedzenie jest formą odreagowania, to niestety człowiek jest skazany na taką walkę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
3 godziny temu, Taka jedna napisał:

Właśnie i to jest podstawa i chyba najtrudniejsza rzecz przy odchudzaniu, wolimy szukać cudownych diet, sposobów, które pozwolą zrzucić dużo kilogramów w krótkim czasie, a potem niestety wszystko powraca. Problemem, poza różnymi chorobami prowadzącymi do nadwagi, jest tu psychika, a jedzenie to trochę jak nałóg, niektórym się udaje, niektórym nie. Kiedyś ludzie nie mieli takiego dostępu do jedzenia, zwłaszcza tuczącego, to nie musieli walczyć ze sobą, dziś są takie czasy, że półki sklepowe uginają się od wszelkiej maści żywności i jak ktoś ma skłonności do tycia, a do tego jedzenie jest formą odreagowania, to niestety człowiek jest skazany na taką walkę. 

To prawda, dlatego jednodniowe posty, czy coraz bardziej modne posty przerywane, czy głodówki rotacyjne są świetną rzeczą, bo pozwalają trochę tę rozpędzoną maszynę zatrzymać. A jak już ktoś z powodzeniem regularnie powstrzyma się od jedzenia przez jeden dzień w tygodniu  to będzie to duży sukces i  podstawa do tego żeby iść dalej. Bo post jest niezwykłym czasem dla osoby, która go przeprowadza z uwagą. Zmiany zachodzą na wszystkich poziomach nie tylko fizycznie ale i mentalnie. Zmienia się smak, wrażliwość na bodźce, duchowo stajemy się innymi ludźmi. Ok. Nie będę ściemniać, na początku jest po prostu strasznie :D Metafizyczne doznania przychodzą w zależności od stopnia zanieczyszczenia organizmu, prowadzonego trybu życia, wytrenowania - nawet po latach prób, więc to długa droga. Pewną nagrodą cząstkową jest to, że po dwóch trzech dniach mózg osoby poszczącej zaczyna produkować substancje które działają jak opiaty i wpadamy w euforię, która jest stanem hmm... ciekawym ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka jedna
55 minut temu, Chi napisał:

Pewną nagrodą cząstkową jest to, że po dwóch trzech dniach mózg osoby poszczącej zaczyna produkować substancje które działają jak opiaty i wpadamy w euforię, która jest stanem hmm... ciekawym ;)

Podobnie jest przy dość popularnej ostatnio diecie ketogenicznej, podobno ketoza też ma dobroczynne działanie na organizm, jednak autofagii z tego raczej nie będzie, więc głodówka wygrywa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
3 godziny temu, Taka jedna napisał:

Podobnie jest przy dość popularnej ostatnio diecie ketogenicznej, podobno ketoza też ma dobroczynne działanie na organizm, jednak autofagii z tego raczej nie będzie, więc głodówka wygrywa ?

Tak. I post i dieta ketogeniczna to nic innego jak wprowadzenie organizmu w stan ketozy. Wypracowujemy nowe ścieżki metaboliczne, żeby nauczyć nasz mózg żeby czerpał energię z tłuszczu a nie z cukrów.  Tyle, że diety ketogenicznej nie powinno się stosować ustawicznie. Czytałam, że przynosi bardzo dobre rezultaty w wielu schorzeniach, ale nie jest sposobem odżywiania na całe życie - chyba że chce się je  skrócić. Wiem przecież że w miejscach gdzie ludzie żyją w pełni zdrowi psychicznego i fizycznego spokojnie koło setki - np Okinawa- dieta nie jest oparta na mięsie. Oczywiście dieta ketogeniczna może być przeprowadzona również bez mięsa, ale to jest dla mnie za dużo kombinowania. Chyba jak ze wszystkim potrzebny jest złoty środek, a więc urozmaicona dieta bogata w to co rośnie wokół nas, przerywana okresami postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan

Dziś ludzie próbują różne metody a wszystko spowodowane jest tym, że mamy coraz więcej żywności śmieciowej i przez to

w zastraszającym tempie, rośnie liczba osób otyłych. Nigdy nikomu nie zalecam robienia głodówek ani diet tj. keto, wega, itd.

Nasze organizmy potrzebują wszystkiego i wcale nie jesteśmy lepsi od świń, bo zjemy wszystko ale nasza konstrukcja polega

na tym, że bodźce dają natychmiast znać o sytości, głodzie czy niestrawności. Reagujemy na wszystko, na to co nam smakuje

i nie smakuje lecz w tym jest skryta inna "tajemnica". Jeśli nie chcemy marchewki, to prawdopodobnie mamy odpowiednią

ilość beta- karotenów czy witaminy A, itd. Jak organizm domaga się tłustego mięsa, może to być potrzeba na tłuste, bo

nadszedł okres zimowy lub potrzebujemy kolagenu czy białka, itd. W tym co robię, podstawa to: żadnych diet(o ile nie zachodzi

taka potrzeba w razie różnych chorób), natychmiastowe dostarczanie organizmowi tego, czego się domaga ale po wcześniejszym

rozważeniu czego tak naprawdę potrzebujemy. Jak też zdrowa żywność. Oczywiście, nie da się całkowicie wyeliminować

śmieci ale można zminimalizować a czasem i na śmiecie trzeba sobie pozwolić, choćby z jednego powodu, uspokojenia

naszego stanu umysłu, bo stan umysłu, to podstawa w odchudzaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
9 minut temu, hogan napisał:

Dziś ludzie próbują różne metody a wszystko spowodowane jest tym, że mamy coraz więcej żywności śmieciowej i przez to

w zastraszającym tempie, rośnie liczba osób otyłych. Nigdy nikomu nie zalecam robienia głodówek ani diet tj. keto, wega, itd.

Nasze organizmy potrzebują wszystkiego i wcale nie jesteśmy lepsi od świń, bo zjemy wszystko ale nasza konstrukcja polega

na tym, że bodźce dają natychmiast znać o sytości, głodzie czy niestrawności. Reagujemy na wszystko, na to co nam smakuje

i nie smakuje lecz w tym jest skryta inna "tajemnica". Jeśli nie chcemy marchewki, to prawdopodobnie mamy odpowiednią

ilość beta- karotenów czy witaminy A, itd. Jak organizm domaga się tłustego mięsa, może to być potrzeba na tłuste, bo

nadszedł okres zimowy lub potrzebujemy kolagenu czy białka, itd. W tym co robię, podstawa to: żadnych diet(o ile nie zachodzi

taka potrzeba w razie różnych chorób), natychmiastowe dostarczanie organizmowi tego, czego się domaga ale po wcześniejszym

rozważeniu czego tak naprawdę potrzebujemy. Jak też zdrowa żywność. Oczywiście, nie da się całkowicie wyeliminować

śmieci ale można zminimalizować a czasem i na śmiecie trzeba sobie pozwolić, choćby z jednego powodu, uspokojenia

naszego stanu umysłu, bo stan umysłu, to podstawa w odchudzaniu.

Głodówka lecznicza nie służy - przynajmniej bezpośrednio odchudzaniu - nie o to tutaj chodzi. Oczywiście osoby z tłuszczykiem mogą pościć z powodzeniem dłużej i tyle. Co znaczy "nigdy nikomu nie zalecam." Wypowiadasz się z pozycji specjalisty ? Przepraszam, ale nie czytam forum bo póki co mam niewiele czasu, wiem nie wiem kim jesteś. 

Co do pokładanego zaufania w to, że organizm wie najlepiej czego potrzebujemy ... na grząskim gruncie jest to osadzone. Bo jeśli mówimy o zdrowym organizmie. Ok. Ale  wystarczy jedno zaburzenie i po teorii.

I jeszcze raz powtórzę. Post to metoda lecznicza. Odchudzane nie jest tu oczekiwanym efektem. To jakby wartość dodana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
5 minut temu, Chi napisał:

Głodówka lecznicza nie służy - przynajmniej bezpośrednio odchudzaniu - nie o to tutaj chodzi. Oczywiście osoby z tłuszczykiem mogą pościć z powodzeniem dłużej i tyle. Co znaczy "nigdy nikomu nie zalecam." Wypowiadasz się z pozycji specjalisty ? Przepraszam, ale nie czytam forum bo póki co mam niewiele czasu, wiem nie wiem kim jesteś. 

Co do pokładanego zaufania w to, że organizm wie najlepiej czego potrzebujemy ... na grząskim gruncie jest to osadzone. Bo jeśli mówimy o zdrowym organizmie. Ok. Ale  wystarczy jedno zaburzenie i po teorii.

I jeszcze raz powtórzę. Post to metoda lecznicza. Odchudzane nie jest tu oczekiwanym efektem. To jakby wartość dodana.

Tak, wypowiadam się jako dietetyk. I dlatego napisałam, że dla osób otyłych nie są wskazane głodówki. Tak samo, jak napisałam o osobach chorych, że diety owszem ale zdrowe osoby, nie potrzebują żadnych diet, wystarczy zastosowanie tych trzech rzeczy

o których napisałam na końcu w poprzednim poście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
Przed chwilą, hogan napisał:

Tak, wypowiadam się jako dietetyk. I dlatego napisałam, że dla osób otyłych nie są wskazane głodówki. Tak samo, jak napisałam o osobach chorych, że diety owszem ale zdrowe osoby, nie potrzebują żadnych diet, wystarczy zastosowanie tych trzech rzeczy

o których napisałam na końcu w poprzednim poście.

Rozumiem. Nie zgodzę się z Tobą jeśli pozwolisz. Czytałam szereg opracowań świadczących o tym, że jednak są ale to wymaga wsparcia fachowca, bo samemu trudno to przeprowadzić, ale rozumiem,  że ten temat Cię nie interesuje i opierasz się na wiedzy zdobytej w sposób standardowy.  Co do "diet" to zgadzam się. Jedyna skuteczna w przypadku potrzeby zrzucenia nadprogramowych kilogramów jest "dieta" polegająca na zmianie sposobu życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hogan
1 minutę temu, Chi napisał:

Rozumiem. Nie zgodzę się z Tobą jeśli pozwolisz. Czytałam szereg opracowań świadczących o tym, że jednak są ale to wymaga wsparcia fachowca, bo samemu trudno to przeprowadzić, ale rozumiem,  że ten temat Cię nie interesuje i opierasz się na wiedzy zdobytej w sposób standardowy.  Co do "diet" to zgadzam się. Jedyna skuteczna w przypadku potrzeby zrzucenia nadprogramowych kilogramów jest "dieta" polegająca na zmianie sposobu życia.

Także rozumiem, że jesteś zwolenniczką głodówek. I nie opieram się na tym, czego mnie nauczono lecz na doświadczeniu.

Na własnych badaniach, czyli na tym co najkorzystniej wpływa na nasz organizm. Jestem... jakby to określić?

Innym dietetykiem niż Ci, co propagują oklepane diety, zerznięte gdzieś z neta.

 

Co do samych głodówek, to były dobre w czasach jaskiniowców, dziś nie jest to dobre, bo tak jak także pisałam wcześniej, jemy za dużo śmieci a nawet nie skłamię, gdy napiszę, że jemy głównie śmieci. Dlatego jeden dzień dla oczyszczenia z toksyn- tak. Dłuższe

głodówki dla każdego wpływają na organizm negatywnie, stąd stan euforii, bo jest brak witamin i mikroelementów.

Na co dzień potrzebujemy konkretnych dawek wapnia, magnezu, żelaza, gamy witamin. Jeśli tego nie dostarczymy, organizm

przestaje normalnie funkcjonować. Ba! To może skończyć się wycieńczeniem i pobytem w szpitalu. Po kilku dniach dochodzi

do kwasicy czyli do zatrucia organizmu ciałami ketonowymi. Grozi to wysokim ciśnieniem i spowodowaniem chorób krążenia.

Poza tym, jeśli robi głodówkę osoba otyła, doprowadzi się do spadku masy mięśniowej, zamiast tłuszczowej.

Wspomnę także, że głodówka wpłynie fatalnie pod względem wyglądu. Łamiące się paznokcie, wypadanie włosów,

nieprzyjemny zapach z jamy ustnej, cuchnący pot, wypryski wszelkiej maści, itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 520
    • Postów
      249 179
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      808
    • Najwięcej dostępnych
      8 477

    zyebanna
    Najnowszy użytkownik
    zyebanna
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • guardian
      Mnie, nie wiem dlaczego przyśnił się sen o epidemii. Najpierw przed pójściem spać po raz koleiny byłem obrzucony obelgami ' od cholery' . Tak naprawdę to w Polsce jest nagminnie używane to słowo, tak naprawdę bez potrzeby. Jak już zasypiałem , pomyślałem , że jak kiedyś wybuchnie  epidemia cholery to najprędzej w naszym domu. We śnie znalazłem się  późnym popołudniem w dość słonecznej okolicy pełnej zachodzącego słońca . po szybkim zapadaniu zmroku poznałem że jest to strefa równikowa.  Byłem w jakiejś bogatej dzielnicy willowej o wielkim standardzie . Każda posesja była bogato udekorowana w figury i klomby orientalnych kwiatów. Gdy już się ściemniało wszedłem do otwartego na ogród salonu . Nie było nikogo , ani nawet służby. Widząc wygodne szerokie łóżka położyłem się w celu noclegu. Wcześnie rano wstałem i postanowiłem sprawdzić co to  mnie tak uwierało w nogi . Ze zdziwieniem i przerażeniem zobaczyłem w pościeli ciało nieboszczyka.. Wyskoczyłem na zewnątrz i rozejrzałem się w około . Okazało się, że na ogrodzie i na pobliskiej ulicy było więcej martwych osób. Wszystkie pokryte krwią . Przeszedłem się dalej a tam u wylotu ulicy był prowizoryczny napis ostrzegawczy ale po hiszpańsku. Już w tym momencie wiedziałem, że jestem we śnie i obawiałem się czy nie przyniosę tej choroby do domu .      
    • Miaina
      Dzień dobry. U mnie zaczęło się od nadciśnienia, lekarz nie wnikał skąd się wzięło, przepisał tabletki, później doszedł wysoki cholesterol i cukier, nietolerancja glukozy, kolejne tabletki. Tak to działa. Firmy farmaceutyczne są bezwzględne a lekarze bezrefleksyjni. Dociekanie powodów tego stanu doprowadziło mnie do wiedzy która pomogła mi wyjść z tych trzech stanów. Najważniejsze i kluczowe to zapanować nad cukrem, obniżyć ph organizmu bo dopiero wtedy witaminy i minerały są przyjmowane przez organizm. Dziś po prawie trzech latach moich zmagań, prób i błędów popełnianych mogą napisać że osiągnęłam cel. Od lutego na wadze mniej 5 kg. Czuję się znacznie lepiej tylko jeszcze nad snem muszę popracować. Waga spada wolniej bo organizm dopiero teraz zaczął spalać tłuszcz. Widać to po obwodach. Bardzo mnie to cieszy. Miłego dnia:  )
    • Miaina
      Dziękuję, to bardzo istotna dla mnie informacja.
    • Antypatyk
      Jedyne bogactwo jakie zostaje gdy nie ma szansy na nic więcej... w połączeniu z marzeniami potrafi utrzymać człowieka przy życiu... Co widzisz oczyma wyobraźni gdy nikt nie patrzy?
    • Antypatyk
      Masz duże lustro?
    • Antypatyk
      Serio? Wszyscy udają, że mają jakieś życie pozainternetowe?
    • Celestia
      „Ta piosenka jest dla każdego, kto kiedykolwiek doświadczył straty. Innymi słowy, ta piosenka jest dla nas wszystkich”-powiedział wokalista.Piosenka jest zainspirowana stratą menedżera zespołu i przyjaciela Levine'a, Jordana. Dean Lewis - Memories     „więc dziękuję za wszystkie wspomnienia bo nigdy nie dowiesz się, co to dla mnie znaczyło ponieważ byłeś tym, który dał mi spokój kiedy już nic mi nie zostało trzymał mnie blisko, gdy byłem najbardziej samotny„
    • Celestia
      Piosenka zainspirowała historią z krótkiej powieści amerykańskiego pisarza Nathaniela Hawthorne'a – gdzie oddany pracy naukowiec zaniedbuje swą miłość i orientuje się, że popełnił błąd w momencie, gdy jest już za późno i jego żona umiera   Coldplay - The Scientist     „Zdradź mi swoje sekrety i zadaj mi swoje pytania Och, cofnijmy się do początku„
    • Celestia
      Care 4 U jest pośmiertnym albumem piosenkarki R&B Aaliyah, wydanym w 2002 roku. Płyta uczciła pamięć artystki, która zginęła w katastrofie lotniczej w 2001 roku w wieku 22 lat.
    • KapitanJackSparrow
      Piękno!   w tym szczególnym przypadku zachowane, odpowiednie proporcje wydają się kluczowe , a ciekawa rzecz że nawet wtedy,  mi się nie podoba , gdyż milsza jest mi moja własna perspektywa 🤣
    • Nomada
      Hmm, bogaci są ci którzy potrafią sprostać swojej wyobraźni;  )
    • Celestia
      „Cześć! Czy to właśnie mnie szukasz? Bo zastanawiam się gdzie jesteś I zastanawiam się co teraz robisz”   Nauczycielem muzyki kocha się w niewidomej studentce sztuki.Pewnego dnia odkrywa, że dziewczyna wyrzeźbiła Jego twarz z gliny. Kogo nie wzrusza ten teledysk?   Piosenka powstała w zaledwie trzy godziny, inspirowana przypadkowym spotkaniem Richiego.  
    • Nomada
      Jeśli jest ładne chętnie popatrzę.
    • Celestia
      Serce” tekst piosenki zainspirowany  wierszem zaczerpniętym z pamiętnika Lilianny Wiśniowskiej,poetki z potrzeby serca…„Weź to serce, wyjdź na drogę i nie pytaj się dlaczego „ Podoba mi się to sformułowanie „schłodzona interpretacja Grechuty uchroniła„Serce” przed zawałem łzawej egzaltacji”
    • Antypatyk
      O tym się nie mówi... to się pokazuje...
    • Antypatyk
      Taaa... najważniejsze by pamiętać żeby być w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie...  
    • Monika
      Kwiecień - plecień, bo przeplata, trochę zimy🌨️ trochę lata🌞.
    • Celestia
      „Znajdę cię W letnim słońcu I kiedy noc będzie nowa Będę patrzeć na księżyc  Ale będę widzieć ciebie” Podczas II wojny światowej stała się sentymentalnym hymnem żołnierzy amerykańskich i brytyjskich służących za granicą.    Strange Fruit – piosenka najbardziej znana w wykonaniu Billie Holiday,te emocje na twarzy są niesamowite.   Tekst autorstwa żydowskiego poety Abla Meerepola opisuje lincz na Afroamerykanach, dokonany przez Ku Klux Klan. Pisarz inspirował się fotografią Lawrence'a Beitlera, przedstawiającą powieszenie Thomasa Shippa i Abrama Smitha. Okrutny, budzący przerażenie i grozę obraz. Dwa ciała, w zakrwawionych i potarganych ubraniach, bezwładnie wiszą na drzewie topoli, a pod nimi tłum gapiów. Głównie panów w kapeluszach.Sceny powieszenia czarnoskórych były w tym czasie rodzinną rozrywką .
    • Nomada
      Niezły bigos zrobił się z tej sraczki;  )  Miłego wszystkim :  )
    • Nomada
      Drobne sprostowanie musi być: ''Niewielu ludzi wie, że węgiel aktywny może być również używany jako środek wspomagający przy przeziębieniu. Właściwości adsorpcyjne węgla aktywowanego pomagają oczyścić organizm z toksyn, które mogą osłabiać układ odpornościowy. Chociaż nie jest to typowe zastosowanie, węgiel na przeziębienie może przynieść ulgę w objawach infekcji. Ponadto węgiel drzewny aktywny pomaga w łagodzeniu objawów przeziębienia, takich jak ból gardła, poprzez usuwanie bakterii i wirusów z organizmu.'' ;  )  
    • Nomada
      Rzadziej niż drugi się nie da :  )
    • Nomada
      Hmm jest jak dwa w jednym ;  ) Taki szampon🤪
    • Nomada
      Gdzie? bo jestem ciekawa.
    • Pieprzna
      Widzę, że na tym podagryczniku to można zarobić, bo to jakieś lecznicze zielsko 🤔 Czyżby przeszła już moda na majeranek? 😜
    • Maryyyś
      Dzizas, Pieprz, ja mam do wytrzasania u siebie wystarczajaco. U mnie podagrycznik i jeszcze pare robot do wyboru. Niepowyrabiana z niczym, a jeszcze se 3-dniowa konferencje zrobiłam tuż przed świętami!
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...