Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

Maybe
5 minut temu, Frau napisał:

O co Ci chodzi?

Do czego zmierzasz? 

Skoro już pytasz, to najbardziej wierzę sobie, swojemu doświadczeniu.

 

Masz doświadczenia z muzułmanami? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Aco
3 minuty temu, Piotr_ napisał:

Stąd rozumiem, że ludzie mogą mieć wątpliwości wobec fali imigrantów. 

Ja uważam, że mamy jako polski naród tę przewagę, że mamy bardzo dużo "narodowców" i wiele nacji się nas po prostu boi. Gdyby kiedykolwiek doszło do sytuacji, że jakaś inna nacja zaczęłaby robić "swoje porządki" to pewnie szybko by się przekonali "kto tu rządzi"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
1 godzinę temu, Maybe napisał:

Sorry ale chyba czasem lepiej naciąć krocze niż szyjka macicy mogłaby ulec rozerwaniu, co później mogłoby skończyć się nie donoszeniem kolejnej ciąży.

Samo nacięcie nie jest przyjemne, a tak naprawdę często go nie czuć choć robią to w Polsce na żywca, bo jest tak wszystko naprężone i obolałe że tego nacięcia czasem nawet nie czuć. Szycie to już niestety boli.

Jednak lekarz czy położna nie zawsze umie ocenić czy kobieta da radę urodzić bez nacięcia czy może ją zwyczajnie rozerwie.

 

Powiem z własnego doświadczenia że wolałam być naciętą niż rozerwana, bo wówczas o kolejnym dziecku można niekiedy pomarzyć gdyż zwyczajnie się nie donosi ciąży - szyjka macicy jest zbyt sfatygowana. Prosto mówiąc.

 

Prosto mówiąc to zabieg nacięcia krocza ma chronić przez jego pęknięciem, a nie rozerwaniem szyjki macicy. 

Nawet na takim temacie, który ma Ci  niby znajomy się ślizgasz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
15 minut temu, Piotr_ napisał:

Ile takich tragedii na świecie? 

Problem w tym, że nawet gdybysmy chcieli nie możemy pomóc wszystkim, bo oni zwyczajnie tego nie chcą. Te okrutne tradycje nie żyją samodzielnie.  Żyją, bo to ludzie pozwalają im istnieć. Dla mnie to proste. 

Stąd rozumiem, że ludzie mogą mieć wątpliwości wobec fali imigrantów. 

 

Dokładnie tak!

...bo oni tego nie chcą...

A my, mamy prawo bać się czegoś, czego nie znamy, pojąć nie potrafimy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
4 minuty temu, Maybe napisał:

Mamy też na granicy Syryjczyków i ludzi z Jemenu.

 

"Zwyczaj ten praktykowany ze względów religijnych lub estetycznych w Egipcie[22] oraz wśród niektórych ludów afrykańskich, a także wśród irackich Kurdów i część ludności Jemenu"

Cytat z linków od Contemplatora.

 

Ludzie mają prawo mieć wątpliwości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
17 minut temu, Maybe napisał:

Masz doświadczenia z muzułmanami? 

 

 

Skąd to pytanie?

Ja tu pisze o szytym kroczu ? 

Ale odpowiem. 

Nie żyje z nimi, nie znam ich.

Tylko z opowieści, ale wiesz jak jest. W internecie dużo kłamstw, nie należy we wszystko wierzyć.

Poza tym, żeby poznać ich życie, kulturę, to chyba trzeba z nimi "pomieszkać" z 10 lat? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
12 minut temu, Aco napisał:

Ja uważam, że mamy jako polski naród tę przewagę, że mamy bardzo dużo "narodowców" i wiele nacji się nas po prostu boi. Gdyby kiedykolwiek doszło do sytuacji, że jakaś inna nacja zaczęłaby robić "swoje porządki" to pewnie szybko by się przekonali "kto tu rządzi"

Stąd Polska nie jest atrakcyjna. Też bym wolał "do Niemiec" ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
11 minut temu, Vaderka napisał:

Prosto mówiąc to zabieg nacięcia krocza ma chronić przez jego pęknięciem, a nie rozerwaniem szyjki macicy. 

Nawet na takim temacie, który ma Ci  niby znajomy się ślizgasz. 

Cieszę się, że to napisałaś, bo aż zwątpiłam w swoją wiedzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
21 minut temu, Frau napisał:

Skąd to pytanie?

Ja tu pisze o szytym kroczu ? 

Ale odpowiem. 

Nie żyje z nimi, nie znam ich.

Tylko z opowieści, ale wiesz jak jest. W internecie dużo kłamstw, nie należy we wszystko wierzyć.

Poza tym, żeby poznać ich życie, kulturę, to chyba trzeba z nimi "pomieszkać" z 10 lat? 

Skomentował post w którym nie piszesz o szytym kroczu.....pogubilas się chyba...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
27 minut temu, Frau napisał:

Dokładnie tak!

...bo oni tego nie chcą...

A my, mamy prawo bać się czegoś, czego nie znamy, pojąć nie potrafimy. 

To może warto korzystać z wiedzy, a nie z plotek i opowieści z mchu i paproci.

Brak wiedzy nie upoważnia do strachu, szczególnie w XXI wieku i w dobie internetu, i nie upoważnia tez do wymyślania faktów i ich powielania jako prawdy. 

Bo mam wątpliwości czy jesteśmy oby na pewno gatunkiem myślącym ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

@Maybe spójrz sobie na ukochane przez ciebie polskie społeczeństwo. Ile jest w nim wg twojego postrzegania oszołomów, fanatyków i buraków? Dlaczego nie miało by być takowych w krajach muzułmańskich tym bardziej, że kulturowo są w tyle? Myślisz, że sami światli aniołowie stoją na granicy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
7 minut temu, Maybe napisał:

To może warto korzystać z wiedzy, a nie z plotek i opowieści z mchu i paproci.

Brak wiedzy nie upoważnia do strachu, szczególnie w XXI wieku i w dobie internetu, i nie upoważnia tez do wymyślania faktów i ich powielania jako prawdy. 

Bo mam wątpliwości czy jesteśmy oby na pewno gatunkiem myślącym ?

Do mnie to mówisz?

Ja prawie się nie udzielam w temacie. 

Czytam go raz w tygodniu?

Co ja mogę napisać. 

Czy ja z tymi ludźmi żyje? 

Powtarzam. Trzeba przynajmniej kilkunastu lat wspólnej egzystencji, żeby liznąć obcej kultury. 

 

Jest wśród nas ktoś taki? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
42 minuty temu, Vaderka napisał:

Prosto mówiąc to zabieg nacięcia krocza ma chronić przez jego pęknięciem, a nie rozerwaniem szyjki macicy. 

Nawet na takim temacie, który ma Ci  niby znajomy się ślizgasz. 

Z biologia też było w szkole nie po drodze?

 

"Pęknięcie zazwyczaj obejmuje krocze i pochwę, ale może również dotyczyć warg sromowych, łechtaczki, cewki moczowej, a nawet szyjki macicy."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, Pieprzna napisał:

@Maybe spójrz sobie na ukochane przez ciebie polskie społeczeństwo. Ile jest w nim wg twojego postrzegania oszołomów, fanatyków i buraków? Dlaczego nie miało by być takowych w krajach muzułmańskich tym bardziej, że kulturowo są w tyle? Myślisz, że sami światli aniołowie stoją na granicy?

 

Kto by nie stał na granicy, nikt nie zasługuje na śmierć. Każdy zasługuje na pomoc humanitarną, a nie pogardę.

Twój Jezusek też był uchodźcą, zagłodziłabyś go w lesie ze strachu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, Frau napisał:

Do mnie to mówisz?

Ja prawie się nie udzielam w temacie. 

Czytam go raz w tygodniu?

Co ja mogę napisać. 

Czy ja z tymi ludźmi żyje? 

Powtarzam. Trzeba przynajmniej kilkunastu lat wspólnej egzystencji, żeby liznąć obcej kultury. 

 

Jest wśród nas ktoś taki? 

Nie wypowiadam ale potakuje. 

Masakra. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Maybe napisał:

 

Kto by nie stał na granicy, nikt nie zasługuje na śmierć. Każdy zasługuje na pomoc humanitarną, a nie pogardę.

Twój Jezusek też był uchodźcą, zagłodziłabyś go w lesie ze strachu.

Powiedz Łukaszence żeby wpuszczał konwoje humanitarne z Polski. On sprowadził tych ludzi na Białoruś więc niech tam ta pomoc będzie udzielana.

"Jezusek" nie rzucał kamieniami.

2 minuty temu, Maybe napisał:

Nie wypowiadam ale potakuje. 

Masakra. 

 

Wprowadźmy cenzurę. Po co sobie na głos pozastanawiać się, wyrazić wątpliwości, dopytać. Walmy samą propagandę produkcji Maybe!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
10 minut temu, Maybe napisał:

Z biologia też było w szkole nie po drodze?

 

"Pęknięcie zazwyczaj obejmuje krocze i pochwę, ale może również dotyczyć warg sromowych, łechtaczki, cewki moczowej, a nawet szyjki macicy."

To rzadkie powikłanie a problemem tu poruszanym było wykonywanie cięcia bez wskazań medycznych. Kiedy takie są nikt nie będzie miał pretensji. Ja miałam nacięcie raz, raz pęknięcie. Gojenie po pierwszym to było piekło. Od bólu uratowała mnie rada z forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
8 minut temu, Maybe napisał:

Nie wypowiadam ale potakuje. 

Masakra. 

 

Moja rozmowa z Piotrem to potakiwanie? 

Masz rację. 

Ten temat to masakra ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator

Nie należy łączyć samego islamu jako religii z przed islamskimi praktykami i obrzędami. A taką praktyką jest właśnie obrzezane kobiet. Podejrzewam, iż zwyczaj ten pochodzi ze starożytnej Asyrii, bo podczas panowania tego imperiom na Bliskim Wschodzie, zapoczątkowali Oni bardzo wiele okrutnych praktyk i w zasadzie teren ich imperium doskonale pokrywa się z terenami gdzie występuje praktyka tego zwyczaju. Potem zwyczaj ten rozprzestrzenili Babilończycy w swym imperium więc znany jest od Indii aż do Afryki i terenach Bliskiego Wschodu. Tak więc proszę nie przypisywać tego zwyczaju samemu Islamowi, bowiem On tylko zajmuje ziemię na których ten zwyczaj był już obecny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
28 minut temu, Maybe napisał:

 

Kto by nie stał na granicy, nikt nie zasługuje na śmierć. Każdy zasługuje na pomoc humanitarną, a nie pogardę.

Twój Jezusek też był uchodźcą, zagłodziłabyś go w lesie ze strachu.

Trzeba było kupić bilet do Niemiec, a nie na Białoruś i by nie było problemu. Skoro są głupi do bólu i naiwni jak małe dzieci, to dlaczego mamy się nad nimi użalać? I proszę nie łączyć Pana Jezusa, bo to absolutnie inne czasy były i na granicy SG nie było.

Edytowano przez contemplator

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Powiem tak, ci imigranci to było i jest działanie służb białoruskich i Łukaszenki, bo wszystko na to wskazuje. 

Gdyby jacyś tam ludzie z krajów Bliskiego Wschodu chcieli normalnie przylecieć do Niemiec i do innych krajów w Europie Zachodniej, w celu: pracy, to przylecieliby tam normalnie. 

Ale Niemcy i inne kraje raczej już by nie chcieli ich przyjmować, chyba że tylko tych, którzy mieliby dobre intencję, którzy chcieliby uczciwie pracować i coś dać dobrego dla gospodarki w krajach Europy Zachodniej. 

Bo przyjechać do krajów bogatych tylko po to, żeby tam korzystać z "bogatego socjalu" i nic od siebie dobrego nie przekazywać dla tych krajów, to raczej mało który kraj w Zachodniej Europie byłby na to chętny. 

Można pomagać oczywiście nawet i obcokrajowcom, przyjednym, ale trzeba też coś od siebie przekazać i starać się o pracę dla siebie. 

 

I tutaj zgodzę się, iż być może wielu z tych "imigrantów" liczyło na: wygodne i fajne życie w krajach bogatych, ale na koszt państwa, a nie z własnej pracy. 

Też nie chce tego uogólniać, bo może niektórzy chcą sie dostać do Niemiec i dalej, by normalnie szukać tam pracy i normalnego życia, ale... 

Jest też obawa, że wśród tych ludzi mogą być jacyś, FANATYCY... Słyszało się ostatnio o zamachach w Niemczech, we Francji i w Wielkiej Brytanii. 

Ktoś wjeżdżał w tłum ludzi samochodami i zabił iluś tam ludzi niewinnych. 

Już, zarówno rządy krajów europejskich, jak i większość mieszkanców boją się takich ludzi. 

Rozumiem też obawy w Polsce, bo nie wiadomo, kto to jest i co to za ludzie? 

Nie wiadomo jakie oni mają zamiary, a przynajmniej niektórzy? Nikt nikomu w głowie nie siedzi. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
12 minut temu, contemplator napisał:

Nie należy łączyć samego islamu jako religii z przed islamskimi praktykami i obrzędami. A taką praktyką jest właśnie obrzezane kobiet. Podejrzewam, iż zwyczaj ten pochodzi ze starożytnej Asyrii, bo podczas panowania tego imperiom na Bliskim Wschodzie, zapoczątkowali Oni bardzo wiele okrutnych praktyk i w zasadzie teren ich imperium doskonale pokrywa się z terenami gdzie występuje praktyka tego zwyczaju. Potem zwyczaj ten rozprzestrzenili Babilończycy w swym imperium więc znany jest od Indii aż do Afryki i terenach Bliskiego Wschodu. Tak więc proszę nie przypisywać tego zwyczaju samemu Islamowi, bowiem On tylko zajmuje ziemię na których ten zwyczaj był już obecny.

Nawet jeśli tak jest to weźmy pod uwagę,  że ten zwyczaj został wprowadzony jeszcze przede naszą erą. W czasach starożytnych. A ma się dobrze do dziś, w XXI wieku. To tak jakby w Europie wciąż składać ofiary z ludzi,  bo robili to Celtowie. 

Więc co jest nie tak z tymi ludźmi? Oprócz tego, że już ustaliliśmy kiedyś,  że mentalnie dzielą ich setki lat od Europy  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kość

a więc drodzy forumowicze:

co wynieśliśmy pozytywnego z dzisiejszej dyskusji?

giphy.gif

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, Piotr_ napisał:

Nawet jeśli tak jest to weźmy pod uwagę,  że ten zwyczaj został wprowadzony jeszcze przede naszą erą. W czasach starożytnych. A ma się dobrze do dziś, w XXI wieku. To tak jakby w Europie wciąż składać ofiary z ludzi,  bo robili to Celtowie. 

Więc co jest nie tak z tymi ludźmi? Oprócz tego, że już ustaliliśmy kiedyś,  że mentalnie dzielą ich setki lat od Europy  ;)

U nas ksiądz gwałci ministrantów za przyzwoleniem całej wsi, która mówi, nasz proboszcz to dobry czlowiek.

U nas księża na misjach molestują seksualnie zakonnice.

U nas księża geje molestują seksualnie innych kleryków w seminariach.

Co z tym narodem jest nie tak? Mamy XXI wiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
3 godziny temu, Piotr_ napisał:

Nawet jeśli tak jest to weźmy pod uwagę,  że ten zwyczaj został wprowadzony jeszcze przede naszą erą. W czasach starożytnych. A ma się dobrze do dziś, w XXI wieku. To tak jakby w Europie wciąż składać ofiary z ludzi,  bo robili to Celtowie. 

Więc co jest nie tak z tymi ludźmi? Oprócz tego, że już ustaliliśmy kiedyś,  że mentalnie dzielą ich setki lat od Europy 

Ja bym tu raczej widział wpływ dawnego życia i doświadczeń danej grupy na późniejsze zachowanie genetyczne całej nacji, bo przeżycia naszych przodków kształtowały charakter ich potomków. Weźmy np: takie ludy Germańskie. Przywędrowały do Europy w północnej Skandynawii, a wiadomo na lodowatej północy jest przeraźliwie zimno. Trudniej  było o żywność, stąd zanikały więzy po między członkami klanów czy nawet rodzin. Każdy musiał sobie radzić sam, bo mroźna natura jeńców żywcem nie brała. To spowodowało, iż w tej grupie szybko wyodrębnił się izolacjonizm, a nawet niegościnność, co do dziś jest widoczne w Szwecji, Danii, czy Niemczech, a nawet w Anglii (bo te narody pochodzą od ludów Germańskich). Nawet ich skłonność do wywoływania ciągłych wojen, także można wytłumaczyć ich dawnym życiem, bowiem jak danej grupie czy klanowi nie udało się nic upolować, czy zdobyć coś cennego, to zamiast sami bardziej wytężyć wysiłki, woleli napaść na tych co im się bardziej powiodło.

Podobnie jest i z plemionami Arabskimi na Bliskim Wschodzie. Tam też ludy Semickie grupowały się w plemiona, którym przewodził patriarchat, a trudnili się grabieżami na głównych szlakach handlowych np: Jedwabny Szlak z Azji, gdzie grabili kupców. Pamiątką po tym okresie są właśnie wielbłądy, które właśnie pochodzą z Azji, a dziś kojarzone są z Bliskim Wschodem. Nawet nazwa - Arabowie (arab.: عرب ’Arab), w pierwotnym znaczeniu oznaczy: „koczownik”. I tu także rodziły się etniczne charaktery u Arabskich plemion. Ciągła grabież, morderstwa dla chciwości, szachrajstwa i wszystko co się wiąże z bandyckim stylem życia, przenikło ich do szpiku kości. Przed Islamem poszczególne klany Arabskie prowadziły z sobą ciągłe wojny, z zazdrości jak jednemu się bardziej poszczęściło, a innemu mniej. Dopiero Mahomet zjednał ich w imię jednej religii i jednej idei bogacenia się dla Allaha. Niestety, ich natura nadal jest buntownicza, stąd ciągłe wojny na Bliskim Wschodzie, bo oni nie potrafią inaczej żyć. Zapożyczenie od Asyryjczyków zamiłowanie do znęcania się nad człowiekiem, wychodzi im do dziś, co widać jak traktują swoje żony, czy innych pobratymców którzy inaczej spełniają wolę Allaha. Nic nie bierze się z niczego. Z naszym narodem też jest podobnie, ale nie będę się rozpisywał, bo i tak każdy pewnie wie.

Ale z drugiej zaś strony, gdyby nie Arabowie, to nie znalibyśmy podstaw matematyki (algebry ,geometrii, trygonometrii), fizyki (optyki) i astronomii, czy medycyny, oraz  farmaceutyki (bo na tym szło zarobić). A przede wszystkim chemii (proces krystalizacji i destylacji), bo przecież mocne destylaty, jak bimber poznaliśmy od nich, a że szybko się ulatniały, nazywaliśmy je "duchem" (po łacinie: spiritus). [A to czemu obecnie nie piją alkoholu, to już inna bajka, i o wiele ciekawsza, niż ta co oficjalnie jest propagowania, iż niby to sam Mahomet zabronił. Prawda jest nieco inna, a że jakoś wyjść z twarzą trzeba, to oficjalnie wciskają kity na ten temat.]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 620
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
    • Chi
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...