Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

Aco
24 minuty temu, Maybe napisał:

Których muzułmanie nie mają w zwyczaju robić. Warto podkreślić i nie siać durnej propagandy.

Niektórzy badacze twierdzą jednak, że w co najmniej jednym przypadku przedislamska tradycja obrzezania dziewcząt została przeniesiona wraz z rozprzestrzenianiem się religii. Tym przypadkiem jest Indonezja, dziś najliczniejszy kraj muzułmański, w którym ok. 97 proc. kobiet poddano obrzezaniu. O zwyczajach takich przed przybyciem arabskich kupców i misjonarzy nic nie słychać. Jeśli obrzezanie kobiet wynikało ze strachu przed niewiernością, to okazywali go nie tylko prymitywni mężczyźni z Afryki czy Azji. Swoje grzechy na sumieniu ma tu także Zachód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Piotr_
12 minut temu, Frau napisał:

Nie chcę się nad tematem rozwodzić z prostej przyczyny. Brak mi obszernej wiedzy.

Myślę ( mogę się mylić), że takie praktyki stosuje się w zapyziałych regionach.

Pewne grupy społeczne kultywują tradycje, które dla nas są niezrozumiałe i bestialskie.

To jak z dziećmi w Tanzanii, które urodziły się z bielactwem. 

Albinosi są mordowani przez własne rodziny...

Mi też brakuje wiedzy, dlatego nie będę się upierał.  Jednak czytam...pierwszy lepszy artykuł, GW.

https://www.google.com/amp/s/wyborcza.pl/7,75399,8023308,obrzezanie-irackich-kurdyjek.amp

"W irackim Kurdystanie 70 proc dziewczynek jest obrzezanych, chociaż zabieg rujnuje im zdrowie i jest krytykowany przez religijne autorytety".

 

Wierzę,  że jak w każdym kraju, są tam ludzie, którzy starają się isc do przodu. Ale i wierzący w zabobony, hołdujący okrutnej tradycji. 70 procent? Trochę sporo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
7 minut temu, Piotr_ napisał:

Wierzę,  że jak w każdym kraju, są tam ludzie, którzy starają się isc do przodu. Ale i wierzący w zabobony, hołdujący okrutnej tradycji.

Nie znam się na temacie ale wiem, że problem istnieje.

Wyobrażam sobie jednak, że z wielopokoleniową tradycją ciężko walczyć. Domniemuje, że dla nich to chleb powszedni a dla nas okrucieństwo. Jednak nie usprawiedliwiam i nie tłumaczę...edukacja, potępienie, karanie?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
13 minut temu, Aco napisał:

Niektórzy badacze twierdzą jednak, że w co najmniej jednym przypadku przedislamska tradycja obrzezania dziewcząt została przeniesiona wraz z rozprzestrzenianiem się religii. Tym przypadkiem jest Indonezja, dziś najliczniejszy kraj muzułmański, w którym ok. 97 proc. kobiet poddano obrzezaniu. O zwyczajach takich przed przybyciem arabskich kupców i misjonarzy nic nie słychać. Jeśli obrzezanie kobiet wynikało ze strachu przed niewiernością, to okazywali go nie tylko prymitywni mężczyźni z Afryki czy Azji. Swoje grzechy na sumieniu ma tu także Zachód.

Jest to zwyczaj prymitywny o czym pisał tu conteplator, to że występuje wśród muzułmanów nie znaczy że wynika z ich religii ani że jest powszechnie stosowany. Naprawdę chyba przyśle na to forum muzułmanów, ale im pewnie też nie dacie wiary. Większość ludności mieszkająca w miastach czegoś takiego nie robi. Tworzycie jakiś chory mit muzułmanina biegającego jak dzikus. A tym czasem ci ludzie są również wykształceni, również kobiety, żyją normalnie o prowadzą normalne życie. 

To jak ich przedstawiacie dokonując generalizacji jest śmieszne, ale też świadczy o waszym strachu, skoro tego się kurczowo trzymacie. Świat nie jest taki straszny tylko inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Piotr_ napisał:

 Ale i wierzący w zabobony, hołdujący okrutnej tradycji. 70 procent? Trochę sporo...

I to jest największy problem.

Dla nich tradycja, dla obserwatorów zwykłe bestialstwo.

Obawiam się, że nasze pokolenie jeszcze tego nie zmieni. 

Dzieci z Somalii też nie wykarmimy, a znamy problem od dawna. 

Niedawno czytałam artykuł o 16 letniej dziewczynce z Indii. 

Ojciec ja wydał za mąż gdy miała 14 lat. Mąż ją gwałcił. Chciała wrócić do rodziców- nie miała prawa!

Uciekła więc od męża i trafiła na ulicę.

W kilka miesięcy została 400 razy zgwałcona przez przypadkowych mężczyzn. 

Dwukrotnie zgłaszała to na policji. Ignorowali ja, podobno i tam dwukrotnie ja zgwałcono. 

Dopiero jakąś organizacją wyciągnęła do niej pomocną dłoń i sprawa ujrzała światło dzienne. Dziewczyna jest w ciąży....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
14 minut temu, Piotr_ napisał:

Mi też brakuje wiedzy, dlatego nie będę się upierał.  Jednak czytam...pierwszy lepszy artykuł, GW.

https://www.google.com/amp/s/wyborcza.pl/7,75399,8023308,obrzezanie-irackich-kurdyjek.amp

"W irackim Kurdystanie 70 proc dziewczynek jest obrzezanych, chociaż zabieg rujnuje im zdrowie i jest krytykowany przez religijne autorytety".

 

Wierzę,  że jak w każdym kraju, są tam ludzie, którzy starają się isc do przodu. Ale i wierzący w zabobony, hołdujący okrutnej tradycji. 70 procent? Trochę sporo...

Iracki Kurdystan liczy 5,123 miliona jak to się ma do ludnosci muzułmańskiej ogółem....

 

To chore co wypisujcie o tych ludziach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Frau napisał:

I to jest największy problem.

Dla nich tradycja, dla obserwatorów zwykłe bestialstwo.

Obawiam się, że nasze pokolenie jeszcze tego nie zmieni. 

Dzieci z Somalii też nie wykarmimy, a znamy problem od dawna. 

Niedawno czytałam artykuł o 16 letniej dziewczynce z Indii. 

Ojciec ja wydał za mąż gdy miała 14 lat. Mąż ją gwałcił. Chciała wrócić do rodziców- nie miała prawa!

Uciekła więc od męża i trafiła na ulicę.

W kilka miesięcy została 400 razy zgwałcona przez przypadkowych mężczyzn. 

Dwukrotnie zgłaszała to na policji. Ignorowali ja, podobno i tam dwukrotnie ja zgwałcono. 

Dopiero jakąś organizacją wyciągnęła do niej pomocną dłoń i sprawa ujrzała światło dzienne. Dziewczyna jest w ciąży....

Jak się ma 70% z 5 mln do wszystkich muzułmanów? 

To Polacy to złodzieje i gwałciciele bo tak się o nich w Europie mówi.

Ja prdl.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
4 minuty temu, Maybe napisał:

Jest to zwyczaj prymitywny o czym pisał tu conteplator, to że występuje wśród muzułmanów nie znaczy że wynika z ich religii ani że jest powszechnie stosowany. Naprawdę chyba przyśle na to forum muzułmanów, ale im pewnie też nie dacie wiary. Większość ludności mieszkająca w miastach czegoś takiego nie robi. Tworzycie jakiś chory mit muzułmanina biegającego jak dzikus. A tym czasem ci ludzie są również wykształceni, również kobiety, żyją normalnie o prowadzą normalne życie. 

To jak ich przedstawiacie dokonując generalizacji jest śmieszne, ale też świadczy o waszym strachu, skoro tego się kurczowo trzymacie. Świat nie jest taki straszny tylko inny.

Ja nie wsypuję ich wszystkich do jednego worka, bo tak jak kiedyś napisałem piłem nawet alkohol z muzułmaninem, który u nas ponad rok pracował. Bardzo sympatyczny chłopak. Suma summarum wyjechał do Niemiec, bo tutaj wynajem mieszkania i najniższa krajowa nie pozwalała na wiele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Aco napisał:

Ja nie wsypuję ich wszystkich do jednego worka, bo tak jak kiedyś napisałem piłem nawet alkohol z muzułmaninem, który u nas ponad rok pracował. Bardzo sympatyczny chłopak. Suma summarum wyjechał do Niemiec, bo tutaj wynajem mieszkania i najniższa krajowa nie pozwalała na wiele.

Uff ja mam wrażenie, że ludziom na łeb padło z tym strachem przed muzułmanami. I opowiadaniem niestworzonych rzeczy.

A tymczasem mamy w Polsce swoją mniejszość która jest pochodzenia tatarskiego. Żyją wśród nas, nawet możecie o tym nie wiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 godziny temu, aliada napisał:

 

Masz wiedzę o jej facecie, czy jesteś  jak ten wasz Widmo?... Pytanie zdaje się  retoryczne. 

Ona ma bardzo szeroka wiedzę o wszystkim, jak widać....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
16 minut temu, Arkina napisał:

Nie znam się na temacie ale wiem, że problem istnieje.

Wyobrażam sobie jednak, że z wielopokoleniową tradycją ciężko walczyć. Domniemuje, że dla nich to chleb powszedni a dla nas okrucieństwo. Jednak nie usprawiedliwiam i nie tłumaczę...edukacja, potępienie, karanie?

 

Myślę,  że być może, jeśli chodzi o Europę, to może tu tylko pomóc otwartość na proces asymilacji. 

Natomiast zdaję sobie sprawę,  że nie dotyczy to każdego.  To tak jak mówić,  że wszyscy Polacy to katole, pijaki i złodzieje ;) Tutaj też padło, że gwałciciele i z ciekawości zapytałem o to kumpla,  który mieszka w Anglii od szesnastu lat. Wyśmiał mnie  że nigdy o tym nie słyszał. Tak więc...

Edytowano przez Piotr_

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
4 minuty temu, Maybe napisał:

Jak się ma 70% z 5 mln do wszystkich muzułmanów? 

To Polacy to złodzieje i gwałciciele bo tak się o nich w Europie mówi.

Ja prdl.

 

Po co mi to piszesz? 

Nie żyje wśród tych ludzi. O Polakach mówi się różne rzeczy, nie wszystko trzeba traktować jako pewnik i wyrocznię. To samo tyczy się innych nacji. 

Nasza bratanica mieszka i pracuje ponad 8 lat w Emiratach Arabskich i twierdzi, że czuje się wśród islamistów bardzo bezpiecznie. 

Jak w/w. Jeśli poznam problem "na własnej skórze", wtedy pogadamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Frau napisał:

Po co mi to piszesz? 

Nie żyje wśród tych ludzi. O Polakach mówi się różne rzeczy, nie wszystko trzeba traktować jako pewnik i wyrocznię. To samo tyczy się innych nacji. 

Nasza bratanica mieszka i pracuje ponad 8 lat w Emiratach Arabskich i twierdzi, że czuje się wśród islamistów bardzo bezpiecznie. 

Jak w/w. Jeśli poznam problem "na własnej skórze", wtedy pogadamy.

W plotki od baby na bazarze też wierzysz? 

Czy szukasz wiedzy gdzie indziej? 

Pytanie retoryczne....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
4 minuty temu, Maybe napisał:

Uff ja mam wrażenie, że ludziom na łeb padło z tym strachem przed muzułmanami. I opowiadaniem niestworzonych rzeczy.

A tymczasem mamy w Polsce swoją mniejszość która jest pochodzenia tatarskiego. Żyją wśród nas, nawet możecie o tym nie wiedzieć.

Oczywiście, że żyją wśród nas. Po drugie to mamy bardzo mocno wymieszaną krew w związku z historią naszego państwa. Podobnie jest z żydami, mamy bardzo dużo antysemitów w kraju i nie tylko, a kto wie czy w wielu z nas  nie płynie żydowska krew. Prawda jest taka, że dopóki dana nacja będzie na obcej ziemi zachowywać się zgodnie z tam panującymi prawem nikt nie będzie się ich czepiał (pomijam  homofobów) Ja się ich nie boję, bo jak mi ktoś nadepnie porządnie na odcisk, to nie będę przebierał w środkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
25 minut temu, Maybe napisał:

Jest to zwyczaj prymitywny o czym pisał tu conteplator, to że występuje wśród muzułmanów nie znaczy że wynika z ich religii

Nikt tak nie twierdził, niepotrzebnie nadal to manipulacyjnie tak eksploatujesz, bo pierwotne pochodzenie zwyczaju nie ma znaczenia dla faktów, że go praktykują.

25 minut temu, Maybe napisał:

ani że jest powszechnie stosowany.

Jest. Przy innych tematach nie masz problemu w powoływaniu się na statystykę i wiarę w nią (na przykład w kwestii covid), tutaj celowo przekłamujesz podawane i linkowane fakty.

25 minut temu, Maybe napisał:

Naprawdę chyba przyśle na to forum muzułmanów, ale im pewnie też nie dacie wiary. Większość ludności mieszkająca w miastach czegoś takiego nie robi. Tworzycie jakiś chory mit muzułmanina biegającego jak dzikus. A tym czasem ci ludzie są również wykształceni, również kobiety, żyją normalnie o prowadzą normalne życie. 

To jak ich przedstawiacie dokonując generalizacji jest śmieszne, ale też świadczy o waszym strachu, skoro tego się kurczowo trzymacie. Świat nie jest taki straszny tylko inny.

Nikt nigdy nie negował faktu istnienia "dobrego muzułmanina" (cudzysłów, nie obrusz się). Natomiast póki nie stanowią oni zdecydowanej większość, ich kultura stanowi zagrożenie bezpieczeństwa nie tylko kobiet. Może się to zmieni. Natomiast procesy społeczne sygnalizują, że to nie oni zasymilują się do "nas", ale my będziemy musieli do "nich" (chociażby z uwagi na procesy demograficzne, mamy tragicznie niską dzietność w porównaniu). Możesz żyć bajkami (bardzo wybiórczymi) i ignorować fakty oraz zagrożenie, ale będziesz musiała pogodzić się z tym, że inni nie muszą.

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
10 minut temu, Maybe napisał:

Iracki Kurdystan liczy 5,123 miliona jak to się ma do ludnosci muzułmańskiej ogółem....

 

To chore co wypisujcie o tych ludziach.

Dla mnie liczą się tylko fakty.

 Pod granicą polsko-ukrainska mamy  Kurdów. Skoro 70 procent ich kobiet została poddana rytualnemu obrzezaniu (spora większość) to zastanawiam się czy to jest ok. Czy to jest humanitarne.

Równie dobrze mogą to być ludzie,  którzy uciekają od tych praktyk. 

To tylko dyskusja. 

"Około ośmiu tysięcy obywateli znajdującego się na północy Iraku Regionu Kurdystanu przebywa obecnie na polsko-białoruskiej granicy, gdzie nielegalnie próbują przedostać się do Unii Europejskiej."

https://www.google.com/amp/s/www.polsatnews.pl/wiadomosc-amp/2021-11-15/granica-polsko-bialoruska-wedlug-wladz-irackich-przy-granicy-przebywa-okolo-8-tys-kurdow/

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
20 minut temu, Aco napisał:

Ja nie wsypuję ich wszystkich do jednego worka, bo tak jak kiedyś napisałem piłem nawet alkohol z muzułmaninem, który u nas ponad rok pracował. Bardzo sympatyczny chłopak.

To, że pił z tobą (mężczyzną) alkohol i był "fajny" w pracy, nie oznacza, że to "sympatyczny chłopak". Musiałbyś podejrzeć go w różnych sytuacjach społecznych oraz rodzinnych, żeby się zorientować, jak się zachowuje, jak na przykład traktuje kobiety. Poza tym zachowanie człowieka zmienia się zależnie od kontekstu, to co będzie pokazywał dany osobnik przed Tobą, nie oznacza, że tak samo "fajny" byłby "u siebie", gdy znikną kulturowe, europejskie hamulce. Otwartości nie należy mylić z naiwnością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, Midsummer Eve napisał:

To, że pił z tobą (mężczyzną) alkohol i był "fajny" w pracy, nie oznacza, że to "sympatyczny chłopak". Musiałbyś podejrzeć go w różnych sytuacjach społecznych oraz rodzinnych, żeby się zorientować, jak się zachowuje, jak na przykład traktuje kobiety. Poza tym zachowanie człowieka zmienia się zależnie od kontekstu, to co będzie pokazywał dany osobnik przed Tobą, nie oznacza, że tak samo "fajny" byłby "u siebie", gdy znikną kulturowe, europejskie hamulce. Otwartości nie należy mylić z naiwnością.

Ja tylko piszę o moich odczuciach po ponad roku wspólnej pracy. To o czym piszesz, to już jest inna para kaloszy, bo równie dobrze, to może dotyczyć każdego z nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
15 minut temu, Maybe napisał:

W plotki od baby na bazarze też wierzysz? 

Czy szukasz wiedzy gdzie indziej? 

Pytanie retoryczne....

O co Ci chodzi?

Do czego zmierzasz? 

Skoro już pytasz, to najbardziej wierzę sobie, swojemu doświadczeniu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Aco napisał:

Ja tylko piszę o moich odczuciach po ponad roku wspólnej pracy. To o czym piszesz, to już jest inna para kaloszy, bo równie dobrze, to może dotyczyć każdego z nas.

Ok, przyjmuję ten argument.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
18 minut temu, Aco napisał:

Oczywiście, że żyją wśród nas. Po drugie to mamy bardzo mocno wymieszaną krew w związku z historią naszego państwa. Podobnie jest z żydami, mamy bardzo dużo antysemitów w kraju i nie tylko, a kto wie czy w wielu z nas  nie płynie żydowska krew. Prawda jest taka, że dopóki dana nacja będzie na obcej ziemi zachowywać się zgodnie z tam panującymi prawem nikt nie będzie się ich czepiał (pomijam  homofobów) Ja się ich nie boję, bo jak mi ktoś nadepnie porządnie na odcisk, to nie będę przebierał w środkach.

Dodam że są w Polsce już Afganki ktore nie noszą nakrycia głowy bo również w Afganistanie tego nie robiły. Uciekli właśnie przed fanatycznymi Talibami.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
13 minut temu, Piotr_ napisał:

Dla mnie liczą się tylko fakty.

 Pod granicą polsko-ukrainska mamy  Kurdów. Skoro 70 procent ich kobiet została poddana rytualnemu obrzezaniu (spora większość) to zastanawiam się czy to jest ok. Czy to jest humanitarne.

Równie dobrze mogą to być ludzie,  którzy uciekają od tych praktyk. 

To tylko dyskusja. 

"Około ośmiu tysięcy obywateli znajdującego się na północy Iraku Regionu Kurdystanu przebywa obecnie na polsko-białoruskiej granicy, gdzie nielegalnie próbują przedostać się do Unii Europejskiej."

https://www.google.com/amp/s/www.polsatnews.pl/wiadomosc-amp/2021-11-15/granica-polsko-bialoruska-wedlug-wladz-irackich-przy-granicy-przebywa-okolo-8-tys-kurdow/

 

Mamy też na granicy Syryjczyków i ludzi z Jemenu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
27 minut temu, Maybe napisał:

Ona ma bardzo szeroka wiedzę o wszystkim, jak widać....?

Żałuję, że zgłosiłam twój post z tematu o miłości ? Następnym razem będę optować za pozostawieniem każdej twojej auto-dyskwalifikacji i ataków obelżywego szału.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
3 minuty temu, Maybe napisał:

Dodam że są w Polsce już Afganki ktore nie noszą nakrycia głowy bo również w Afganistanie tego nie robiły. Uciekli właśnie przed fanatycznymi Talibami.

Ile ich jest, pięć, sto? Statystyka, manipulantko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
34 minuty temu, Frau napisał:

I to jest największy problem.

Dla nich tradycja, dla obserwatorów zwykłe bestialstwo.

Obawiam się, że nasze pokolenie jeszcze tego nie zmieni. 

Dzieci z Somalii też nie wykarmimy, a znamy problem od dawna. 

Niedawno czytałam artykuł o 16 letniej dziewczynce z Indii. 

Ojciec ja wydał za mąż gdy miała 14 lat. Mąż ją gwałcił. Chciała wrócić do rodziców- nie miała prawa!

Uciekła więc od męża i trafiła na ulicę.

W kilka miesięcy została 400 razy zgwałcona przez przypadkowych mężczyzn. 

Dwukrotnie zgłaszała to na policji. Ignorowali ja, podobno i tam dwukrotnie ja zgwałcono. 

Dopiero jakąś organizacją wyciągnęła do niej pomocną dłoń i sprawa ujrzała światło dzienne. Dziewczyna jest w ciąży....

Ile takich tragedii na świecie? 

Problem w tym, że nawet gdybysmy chcieli nie możemy pomóc wszystkim, bo oni zwyczajnie tego nie chcą. Te okrutne tradycje nie żyją samodzielnie.  Żyją, bo to ludzie pozwalają im istnieć. Dla mnie to proste. 

Stąd rozumiem, że ludzie mogą mieć wątpliwości wobec fali imigrantów. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 692
    • Postów
      260 154
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      949
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    annadatabase
    Najnowszy użytkownik
    annadatabase
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Chodźmy więc-powiedziała. Ruszyła zdecydowanym krokiem zostawiając ślad na wilgotnym mchu. Chłopiec podążył za nią.              
    • Nomada
    • Nomada
      Węgiel aktywny. Węgiel drzewny aktywowany to jeden z najprostszych naturalnych preparatów leczniczych. Wykazuje on wprost niewiarygodne zdolności absorbcyjne, dlatego jego głównym zastosowaniem jest szybka pomoc przy zatruciach pokarmowych – również tych spowodowanych przez niektóre leki. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że węgiel pomaga szybko zatrzymać procesy chorobowe we wczesnych stadiach infekcji wirusowych i bakteryjnych. Jest także zbawienny w leczeniu źle gojących się ran. Surowcem, z którego się go otrzymuje, jest (jak sama nazwa wskazuje) drewno (lub łupiny orzecha kokosowego). Proces polega na wypalaniu ich w wysokiej temperaturze (600–900°C). Aktywacja zaś polega na zwiększeniu powierzchni absorbcyjnej węgla poprzez poddanie go działaniu pary wodnej lub odpowiednich kwasów. W wyniku tego 1 g węgla aktywnego ma powierzchnię absorbcyjną co najmniej 1000 m2. „British Journal of Clinical Pharmacology” przytacza badania, według których 50 g węgla aktywowanego posiada powierzchnię absorbcyjną równą powierzchni 17 pełnowymiarowych boisk piłkarskich! Przyznacie, że to brzmi niewiarygadnie. A jednak! Potężny filtr Co oznacza dla nas ta potężna zdolność absorpcji? A to, że wraz z jego właściwościami adsorbcyjnymi (zdolność wiązania substancji) węgiel w naszym przewodzie pokarmowym wiąże i pochłania wszelkie napotkane substancje. Jeśli zapewnimy podczas jego spożywania odpowiednie ilości wody, to węgiel wraz z uwięzionymi w jego strukturach m.in. patogenami zostanie szybko wydalony wraz z kałem z naszego organizmu. Węgiel bowiem nie wchłania się, a działa niczym wycior, który czyści lufę broni z pozostałości spalonego prochu (proszę wybaczyć mi dosadne porównanie). Dlatego jest on pierwszą pomocą (również na oddziałach SOR) przy pewnego rodzaju zatruciach np.: lekami przeciwbólowymi, antydepresantami, bakteriami i toksynami zawartymi w nieświeżej żywności. Nie wolno go jednak stosować przy zatruciach alkoholowych, zatruciach cyjankami lub wybielaczami. Węgiel aktywny nie dość, że wiąże i absorbuje toksyny, to jeszcze przez pewien czas po spożyciu działa osłonowo na błonę śluzową dróg pokarmowych. Nie wolno go jednak przyjmować bezustannie, ponieważ absorbuje on również soki pokarmowe, makro- i mikroelementy oraz pożyteczne bakterie żyjące w naszych jelitach. Dlatego po stosowaniu węgla zaleca się przyjmowanie dobrych probiotyków w celu odbudowy naszego mikrobiomu jelitowego. Pierwsza pomoc przy wirusach Leczenie węglem infekcji wirusowych przy pierwszych ich objawach od dawna propaguje dr Jerzy Jaśkowski. Rzeczywiście, przyjęcie kilku 3-gramowych dawek węgla w odstępach jednogodzinowych spowoduje absorbcję chorobotwórczych intruzów i ich wydalenie z ustroju, co pomoże naszemu organizmowi szybko uporać się z infekcją. Węgiel na rany Węgiel jako element opatrunku znany był już w starożytności. Do tej pory w ten sposób stosują go australijscy Aborygeni oraz rdzenni mieszkańcy obu Ameryk, Afrykanie oraz Eskimosi (z tym że ci ostatni pozyskują go ze zwęglonych kości zwierząt). Węgiel zaaplikowany na krwawiące rany absorbuje toksyny mogące być źródłem zakażenia. Z tego też powodu był i jest stosowany na ukąszenia jadowitych pająków, węży czy skorpionów. Indiańscy szamani używają węgla również jako antidotum na niektóre trujące rośliny. Węgiel jako kosmetyk Choć może zabrzmieć to dziwnie, to węgiel jest coraz częściej wykorzystywany w preparatach kosmetycznych. Świetnie sprawdza się w pastach do zębów, ponieważ wykazuje delikatne działanie ścierne i wybielające. Na dodatek przywraca w jamie ustnej równowagę mikrobiologiczną. No i nie zaszkodzi nikomu, jeśli przydarzy się go połknąć. Węgiel stosuje się także w szamponach dla osób ze skłonnością do łojotoku. Dodawanie węgla do innych kosmetyków (mydła, peelingi itp.) według mnie jest już bardziej chwytem marketingowym niż wykorzystaniem jego leczniczych właściwości. Ze względu na silne właściwości adsorbcyjne i absorbcyjne węgla nie powinno się go przyjmować ani 2 godziny przed posiłkami, ani 2 godziny po posiłkach i wzięciu leków. Przeciwwskazaniem jest też niedrożność jelit, bóle brzucha niewiadomego pochodzenia, zapalenie okrężnicy oraz stany z zaburzeniem świadomości. Pamiętać należy przy suplementacji węglem o zwiększonej w tym czasie podaży wody oraz o stosowaniu probiotyków po zakończonej kuracji.
    • Nomada
      Julia Pietrucha! Pamiętam, słodka dziewczyna z ukulele. Zmiana wizerunku na moje oko pozytywna ; )       Film, hmm powstał na potrzeby czasu? Możliwe .
    • Nomada
      Lubię dobry kryminał ale w moim telewizorze ten nie leci więc trudno cos napisać. Wiem jednak, że dobry kryminał to taki dla którego szczegóły są kluczowym elementem. ; )
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
      Wyszyński - zemsta czy przebaczenie?  
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
      Nic, kompletnie nic  
    • Liliana
      Narysowałaś coś ostatnio?  
    • Liliana
      Inokulum 
    • Liliana
      Poranek wstał jak hymn świata — powoli, dostojnie, z majestatem, który przynależy jedynie chwilom narodzin. Gdy pierwsze promienie słońca rozświetliły mglistą polanę, @Nomada spojrzała przez okno i uśmiechnęła się lekko. Wiedziała, że ten dzień będzie inny niż wszystkie poprzednie. Po chwili wzięła plecak, zapięła kaptur i ruszyła w stronę lasu, gdzie szlak prowadził w głąb jesiennej ciszy. Każde drzewo miało tu swoją historię – ich konary złociły się i czerwieniały jak płomienie, choć nie było tu ognia, tylko czysta natura o świcie. Idąc wzdłuż ścieżki, usłyszała nagle odgłos łamanych gałązek zza krzaków. Zatrzymała się i nasłuchiwała — serce biło jej szybciej, ale ciekawość zwyciężyła strach. Kiedy odsłoniła liście, ujrzała małego chłopca, który patrzył na nią z mieszaniną zdziwienia i zaciekawienia. — Witam — powiedziała cicho. — Szukasz kogoś? Chłopiec skinął głową i wskazał dalej ścieżkę, na której w oddali dostrzegła stare, opuszczone schronisko. Razem ruszyli w tamtą stronę. W miarę jak słońce wspinało się wyżej, ich kroki stawały się lżejsze, a rozmowa — coraz bardziej naturalna i pełna śmiechu. Na progu schroniska znaleźli porzucony dziennik — stary, oprawiony w skórę, który jakby czekał, by ktoś go otworzył. Nomada pochyliła się i szeptem odczytała pierwsze słowa: „Każda podróż zaczyna się w środku serca, a nie na mapie…” To zdanie brzmiało jak obietnica nowej, niezwykłej przygody.
    • Pytanie
      Za co ma być sądzony ten Pan Grzegorz?
    • Chi
      Piątek    
    • LadyTiger
      Chodzi o porządne, wygodne adidasy – najlepiej wybrać takie, które sprawdziły się w upalny dzień na jakimś marszu po lesie, skałkach, w oddychającej skarpetce. Ja mam takie na grubej podeszwie, która ma otwory, co pewnie też daje izolację. Na mrozie zaczyna boleć mnie podeszwa i paluchy pod paznokciem – podejrzewam, że odpowiednia wkładka, wyprofilowana i izolująca chłód byłaby tu wskazana. Kluczem jest swoboda stopy, dlatego buty sportowe mogą się sprawdzić lepiej niż elegancka skórka wyższych nawet buciorów, bo nie ma takiej swobody ani palców, ani ogólnie wszystkich stawów. Takie typowe ładne, toporne zimowe buty są również ciężkie, te moje adidasy za to łatwiej przeciekają 😔 więc nie nadają się do dużej pluchy. Buty powinny być „pojemne” – mi wystarczy często po prostu skarpetkowa część rajtuzów, jakieś cienkie skarpetki + skarpetki z froty. Podejrzewam, że jedną z tych warstw można wymienić na jakąś dobrą wkładkę na zimę, żeby się tam wszystko zmieściło i nie ściskało stopy. Jestem w szoku, jak komfort stopy nie pozwala jej zmarznąć 😮 Zaznaczam, ze jestem od wielu lat osobą zahartowaną i jedynym moim problemem, jeśli chodzi o ból zmarznięcia, to właśnie stopy i ręce (palce!), a także ich przesuszanie :😔 Nie mieszkam na południu Polski, więc miałam kontakt z zimnem tak do – 10 st. Parę razy w ciągu tej zimy założyłam typowe zimowe obuwie, takie z „kotkiem”, na potrzeby elegancji i bo jednak było mi trochę za zimno w adidasach, ale być może to psychika i przyzwyczajenie. Bo na śniegu adidasy radzą sobie świetnie. Ani razu nie wywróciłam się w nich, ani na śniegu, ani na gołoledzi – w tych typowo zimowych parę razy mi się przydarzyło, ale może jestem bardziej ostrożna. Zastanawiam się, czy te adidasy się nie zniszczą, na gumie są jakieś takie rysy 🧐, ale nie wiem, czy to od mrozu, bo guma jest materiałem polecanym na mróz.
    • la primavera
      ,,Do nieba" Fajna obsada,  bo i Jennifer Connelly i Cillian Murphy jednak film taki, że można zastanawiać się o czym on tak właściwie był. Dorosły Iwan za namową dziennikarki wyrusza wraz z nią by spotkać sie z matką,  która porzuciła go dawno temu. Kobieta zajmuje się teraz uzdrawianiem ludzi i mieszka gdzieś w krainie śniegu i mrozu.  W trakcie filmu cofamy się w czasie  by poznać te rodzinę, dowiedzieć się,  co ważnego zdarzyło się w ich życiu i jak to się stało, że matka zostawiła syna. Takie to wszystko otoczone pajeczyną z niedopowiedzeń, tajemnic, że  zabiło to cały film, który zamiast opowiedzieć  ciekawą historię to pokazał ją tak, że wydaje się być zrozumiała dla jakieś wyższej klasy fanów kina a nie zwykłych oglądaczy filmów .   ,,Duchy Inisherin " Prześliczne krajobrazy są uczta dla oka  ale film jak dla mnie niezbyt interesujący. Opowiada historię dwoch przyjaciol z których jeden postanowil tę przyjaźń zerwać, ot tak po prostu. Ten drugi nie chce się z tym pogodzić I nachodzi przyjaciela czym powoduje złość tamtego. Za każde takie  zakłócanie mu życia postanawia uciąć sobie jeden palec. Coz jak widać nikt tu nie jest bystry. Być może bystra nie jestem i ja nie doceniając tego filmu ale był nudny a ścieżka z palców prowadząca do osła była okropna.   ,,Niebo, rok w piekle" Serial o Kacmajorze, twórcy i guru sekty niebo, która działała  w Polsce, ma podstawie  ksiazki- wspomnień jej byłego członka.  Tematyka ciekawa, aktorzy swietni ale sam serial nie jest jakiś wybitny. To dopiero kilka odcinków  ale wszystkie jakościowo takie same. Grający główna rolę Kot jest bardzo dobry jednak brakuje tu jakieś dynaminiki,  czegoś, co by przekonało, że można było tak dać się  zakręcić  by wyłączyć własne myślenie i żyć pod czyjeś dyktando.     
    • Chi
      Czwartek     
    • Gorix
      Widzieliście ostatnio jakieś pasywne inwestycje w mieście? Zastanawiam się, czy to tylko moda, czy faktycznie warto.
    • Caldo
      Na fb <reklama> widzać, że tutaj jest kameralnie, rozwijająco i przytulnie. Nie wiem, o takie coś Ci chodzi? Zajęcia z angielskiego są prowadzone przez mgr filologii, więc wiedza i podejście jest.
    • Kirov
      Szukam opinii o przedszkolach językowych we Włocławku, które faktycznie uczą, a nie tylko reklamują się jako językowe. Gdzie warto zapisać dziecko?
    • KapitanJackSparrow
      Ale czemu tak 😄 nie miałem złych intencji 
    • Nafto Chłopiec
      "Jestem znajomym Piaska" 😴
    • KapitanJackSparrow
      Jakie szczegółowe oględziny hehe  U mnie było jedno przesłanie istotne  Kobieta z skarpetkami. 😴😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...