Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

Frau

Ja też byłam tam ? cięta. 

Co zostało zaraz po porodzie zaszyte. 

Nawet faceci robią sobie z tego żarty typu:

Kurde, gdybym wiedział, że będziesz szyta, poprosiłbym lekarza o dwa szwy więcej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arkina
1 minutę temu, Aco napisał:

O tym już pisaliśmy. Szpitale w większości są nastawione ( a może to odgórny prykas) na naturalne porody. Niektórzy płacą za cesarkę.

Nie czytam tak dokładnie wszystkiego co tutaj się dzieje....

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
1 minutę temu, Arkina napisał:

Napisze z doświadczenia.. 

Nie jest to dla mnie żaden dyskomfort i żadne dolegliwości z tego powodu u mnie nie występuja. Nie czuje się okaleczona nawet jeśli mój poród pozostawiał wiele do życzenia. Po prostu chcieli abym na siłę urodziła naturalnie...nie wiem czemu. 

 

 

Dziękuję. Tak myślałem. 

Kwestia "rodzić po ludzku". Zdaję sobie sprawę, że podejście typu maksymalne czekanie z wykonaniem cesarskiego cięcia,  nacinanie krocza,  wykonywanie bez wyraźnych powodów metody Kristellera, itd. to duży problem w szpitalach położniczych. 

Ale trudno porównać to do celowego wycinania narządów.  To tak jakby wziąć brzytwę  i rytualne wyciąć nam jądro i kawałek penisa. Horror ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, Frau napisał:

Ja też byłam tam ? cięta. 

Co zostało zaraz po porodzie zaszyte. 

Nawet faceci robią sobie z tego żarty typu:

Kurde, gdybym wiedział, że będziesz szyta, poprosiłbym lekarza o dwa szwy więcej ?

Słyszałem, że tak na trzy palce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 minuty temu, Piotr_ napisał:

Dziękuję. Tak myślałem. 

Kwestia "rodzić po ludzku". Zdaję sobie sprawę, że podejście typu maksymalne czekanie z wykonaniem cesarskiego cięcia,  nacinanie krocza,  wykonywanie bez wyraźnych powodów metody Kristellera, itd. to duży problem w szpitalach położniczych. 

Ale trudno porównać to do celowego wycinania narządów.  To tak jakby wziąć brzytwę  i rytualne wyciąć nam jądro i kawałek penisa. Horror ;)

Owszem tak to wyglądało...pisalam to już gdzieś. 

Na tamten moment tak naprawdę ja do końca nie byłam ważna...cieszylam się że młody dostał 10 pkt mimo wszystko a bałam się że zrobią mu krzywdę...

W mojej opini nie można tego porównać z celowym, rytualnym uszkodzeniem ciała w imię czego? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Aco napisał:

Słyszałem, że tak na trzy palce?

No jakoś tak ? 

Panowie. Przecież nam wszystko wraca do stanu poprzedniego.

Gdyby było inaczej, to kobieta po 4 porodach traciłaby wnętrzności ? 

Jeśli jednak czujecie po latach luzy, to znaczy, że Wam się skurczyło ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
3 minuty temu, Frau napisał:

No jakoś tak ? 

Panowie. Przecież nam wszystko wraca do stanu poprzedniego.

Gdyby było inaczej, to kobieta po 4 porodach traciłaby wnętrzności ? 

Jeśli jednak czujecie po latach luzy, to znaczy, że Wam się skurczyło ?

Kurczy się od zimna, a czy od starości to nie wiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
8 minut temu, Aco napisał:

O tym już pisaliśmy. Szpitale w większości są nastawione ( a może to odgórny prykas) na naturalne porody. Niektórzy płacą za cesarkę.

Tak. Bardzo dużo moich znajomych płaciło za cesarskie cięcie, nawet ustalali dzień porodu. Np.kuzyn z żoną wybrali dzień,  w którym ich córka miała też imieniny. 

Dla mnie to chore, jeśli kobieta może urodzić naturalnie. Poza tym cesarskie cięcie to zabieg chirurgiczny, który także niesie za sobą skutki uboczne.  A ludzie płacą za to grube tysiące ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
16 minut temu, Frau napisał:

Ja też byłam tam ? cięta. 

Co zostało zaraz po porodzie zaszyte. 

Nawet faceci robią sobie z tego żarty typu:

Kurde, gdybym wiedział, że będziesz szyta, poprosiłbym lekarza o dwa szwy więcej ?

Ale to chyba nie tak straszne jak utrata łechtaczki i warg sromowych? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, Piotr_ napisał:

Tak. Bardzo dużo moich znajomych płaciło za cesarskie cięcie, nawet ustalali dzień porodu. Np.kuzyn z żoną wybrali dzień,  w którym ich córka miała też imieniny. 

Dla mnie to chore, jeśli kobieta może urodzić naturalnie. Poza tym cesarskie cięcie to zabieg chirurgiczny, który także niesie za sobą skutki uboczne.  A ludzie płacą za to grube tysiące ;)

Niby tak, ale często się zdarza, że jest już kilka dni po terminie, postępu porodu nie widać, a te osły czekają jak na zmiłowanie i w ostatniej chwili biorą na cesarkę, gdy dziecko bywa już niedotlenione. Dlatego ja się nie dziwię, że niektóre kobiety wolą zapłacić i uniknąć takich przykrych niespodzianek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
Przed chwilą, Piotr_ napisał:

Ale to chyba nie tak straszne jak utrata łechtaczki i warg sromowych? 

Dla nas, po takim zabiegu nic się nie zmienia. 

Nie wiem jakie są odczucia w opisywanym przez Ciebie przypadku. 

Jakieś wyobrażenie mam, szczególnie po obejrzeniu filmu " Kwiat pustyni".

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
12 minut temu, Arkina napisał:

Owszem tak to wyglądało...pisalam to już gdzieś. 

Na tamten moment tak naprawdę ja do końca nie byłam ważna...cieszylam się że młody dostał 10 pkt mimo wszystko a bałam się że zrobią mu krzywdę...

W mojej opini nie można tego porównać z celowym, rytualnym uszkodzeniem ciała w imię czego? 

Dokładnie.  I w imię czego takie bestialstwo...

A kobiety to naprawdę bohaterki jeśli chodzi  o poród ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
53 minuty temu, contemplator napisał:

No to czytaj....

 

https://www.medonet.pl/zdrowie,okaleczaja-nam-waginy-jak-w-afryce,artykul,1724521.html

 

https://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-dziecko/porod/jak-urodzic-bez-nacinania-krocza-aa-v5us-aWPy-zNYu.html

Przecież rutynowe nacięcie krocza w czasie porodu, także jest celowym, trwałym okaleczaniem kobiety. A to że wykonuje się ten zabieg nagminnie, też przypomina formę medycznego rytuału, dokonywanego często bez zgody i wiedzy kobiet. I także w tym przypadku skuteczność tego zabiegu nigdy nie została udowodniona, więc i tu "Nie są znane żadne korzyści zdrowotne." I tak jak Ci którzy wykonują rytualne obrzezanie kobiet są mentalnie w ciemnościach debilizmu i totalnej głupoty, - tak Ci którzy wykonują zabieg nacinania i zszywania krocza, też inteligencją nie grzeszą, bo skoro świat od tego odchodzi, bo zaobserwowano że to złe i nie ma z tego korzyści, a u nas dominuje rutyna, brak personelu i pośpiech, wygoda, - czyli głupota i ciemnota.

Sorry ale chyba czasem lepiej naciąć krocze niż szyjka macicy mogłaby ulec rozerwaniu, co później mogłoby skończyć się nie donoszeniem kolejnej ciąży.

Samo nacięcie nie jest przyjemne, a tak naprawdę często go nie czuć choć robią to w Polsce na żywca, bo jest tak wszystko naprężone i obolałe że tego nacięcia czasem nawet nie czuć. Szycie to już niestety boli.

Jednak lekarz czy położna nie zawsze umie ocenić czy kobieta da radę urodzić bez nacięcia czy może ją zwyczajnie rozerwie.

 

Powiem z własnego doświadczenia że wolałam być naciętą niż rozerwana, bo wówczas o kolejnym dziecku można niekiedy pomarzyć gdyż zwyczajnie się nie donosi ciąży - szyjka macicy jest zbyt sfatygowana. Prosto mówiąc.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
17 minut temu, Frau napisał:

No jakoś tak ? 

Panowie. Przecież nam wszystko wraca do stanu poprzedniego.

Gdyby było inaczej, to kobieta po 4 porodach traciłaby wnętrzności ? 

Jeśli jednak czujecie po latach luzy, to znaczy, że Wam się skurczyło ?

Ciekawe... Ale skoro podobno człowiek kurczy się na stare lata to twarde prawa biologii trzeba przyjąć na klatę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 minut temu, Piotr_ napisał:

Ale to chyba nie tak straszne jak utrata łechtaczki i warg sromowych? 

Których muzułmanie nie mają w zwyczaju robić. Warto podkreślić i nie siać durnej propagandy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
7 minut temu, Aco napisał:

Niby tak, ale często się zdarza, że jest już kilka dni po terminie, postępu porodu nie widać, a te osły czekają jak na zmiłowanie i w ostatniej chwili biorą na cesarkę, gdy dziecko bywa już niedotlenione. Dlatego ja się nie dziwię, że niektóre kobiety wolą zapłacić i uniknąć takich przykrych niespodzianek.

Fakt, że rozumiem strach. Ale wybierania sobie daty urodzin dziecka, takiej fanaberii nie rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
7 minut temu, Frau napisał:

Dla nas, po takim zabiegu nic się nie zmienia. 

Nie wiem jakie są odczucia w opisywanym przez Ciebie przypadku. 

Jakieś wyobrażenie mam, szczególnie po obejrzeniu filmu " Kwiat pustyni".

 

Ok. Dziękuję. 

Oglądałem ten film, ciężka sprawa... 

Dla takiego sku... nie miałbym litości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Piotr_ napisał:

Ciekawe... Ale skoro podobno człowiek kurczy się na stare lata to twarde prawa biologii trzeba przyjąć na klatę :(

Ano trzeba ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
5 minut temu, Piotr_ napisał:

Fakt, że rozumiem strach. Ale wybierania sobie daty urodzin dziecka, takiej fanaberii nie rozumiem.

Ludzie mają różne zajawki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
11 minut temu, Piotr_ napisał:

Dokładnie.  I w imię czego takie bestialstwo...

A kobiety to naprawdę bohaterki jeśli chodzi  o poród ;)

Jak tak na to nie patrzę...natura nas tak ukształtowała i zdecydowała za nas. 

Natura trochę łagodniej postąpiła z mężczyznami mam wrażenie i nie tylko w kwestii porodu.

Jednak mężczyźni szanujący to, że trochę musimy więcej znieść w życiu to pozytywny przejaw. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Piotr_ napisał:

Ok. Dziękuję. 

Oglądałem ten film, ciężka sprawa... 

Dla takiego sku... nie miałbym litości. 

Nie chcę się nad tematem rozwodzić z prostej przyczyny. Brak mi obszernej wiedzy.

Myślę ( mogę się mylić), że takie praktyki stosuje się w zapyziałych regionach.

Pewne grupy społeczne kultywują tradycje, które dla nas są niezrozumiałe i bestialskie.

To jak z dziećmi w Tanzanii, które urodziły się z bielactwem. 

Albinosi są mordowani przez własne rodziny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
12 minut temu, Maybe napisał:

Których muzułmanie nie mają w zwyczaju robić. Warto podkreślić i nie siać durnej propagandy.

Mają szeroko w zwyczaju robić i szeroko robią (czytaj tak długo, aż zrozumiesz).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 minutę temu, Frau napisał:

Nie chcę się nad tematem rozwodzić z prostej przyczyny. Brak mi obszernej wiedzy.

Myślę ( mogę się mylić), że takie praktyki stosuje się w zapyziałych regionach.

Ok, podam przykład, który znam - popularny w Polsce turystycznie Egipt, w większości zamieszkany przez ludność wyznania muzułmańskiego - niemal każda jedna Egipcjanka jest obrzezywana. Nie wiem, czy cały kraj można uznać za "zapyziały region".

 

@Maybekłamie. Dlaczego? To już inne pytanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
4 minuty temu, Maybe napisał:

Których muzułmanie nie mają w zwyczaju robić. Warto podkreślić i nie siać durnej propagandy.

Kurdowie to nie są muzułmanie? Nie znam się.  Rozumiem,  że nie wszyscy, ale jednak wciąż jest to praktykowane. Tak się składa,  że pod granicą polsko-bialoruska są Kurdowie.  

Cytat z linków:

"Zwyczaj ten praktykowany ze względów religijnych lub estetycznych w Egipcie[22] oraz wśród niektórych ludów afrykańskich, a także wśród irackich Kurdów".

Jaką mam gwarancję,  że to nie są iraccy Kurdowie, którzy stosują takie bestialskie metody? I że się zasymilują?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
1 minutę temu, Midsummer Eve napisał:

Ok, podam przykład, który znam - popularny w Polsce turystycznie Egipt, w większości zamieszkany przez ludność wyznania muzułmańskiego - niemal każda jedna Egipcjanka jest obrzezywana. Nie wiem, czy cały kraj można uznać za "zapyziały region".

 

@Maybekłamie. Dlaczego? To już inne pytanie.

Wierzę, że tak jest. Osobiście, nie rozmawiałam z taką kobietą, co dopiero z tysiącami.

Wasze "rozmowy" w tym  temacie czytam na wyrywki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 692
    • Postów
      260 154
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      949
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    annadatabase
    Najnowszy użytkownik
    annadatabase
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Chodźmy więc-powiedziała. Ruszyła zdecydowanym krokiem zostawiając ślad na wilgotnym mchu. Chłopiec podążył za nią.              
    • Nomada
    • Nomada
      Węgiel aktywny. Węgiel drzewny aktywowany to jeden z najprostszych naturalnych preparatów leczniczych. Wykazuje on wprost niewiarygodne zdolności absorbcyjne, dlatego jego głównym zastosowaniem jest szybka pomoc przy zatruciach pokarmowych – również tych spowodowanych przez niektóre leki. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że węgiel pomaga szybko zatrzymać procesy chorobowe we wczesnych stadiach infekcji wirusowych i bakteryjnych. Jest także zbawienny w leczeniu źle gojących się ran. Surowcem, z którego się go otrzymuje, jest (jak sama nazwa wskazuje) drewno (lub łupiny orzecha kokosowego). Proces polega na wypalaniu ich w wysokiej temperaturze (600–900°C). Aktywacja zaś polega na zwiększeniu powierzchni absorbcyjnej węgla poprzez poddanie go działaniu pary wodnej lub odpowiednich kwasów. W wyniku tego 1 g węgla aktywnego ma powierzchnię absorbcyjną co najmniej 1000 m2. „British Journal of Clinical Pharmacology” przytacza badania, według których 50 g węgla aktywowanego posiada powierzchnię absorbcyjną równą powierzchni 17 pełnowymiarowych boisk piłkarskich! Przyznacie, że to brzmi niewiarygadnie. A jednak! Potężny filtr Co oznacza dla nas ta potężna zdolność absorpcji? A to, że wraz z jego właściwościami adsorbcyjnymi (zdolność wiązania substancji) węgiel w naszym przewodzie pokarmowym wiąże i pochłania wszelkie napotkane substancje. Jeśli zapewnimy podczas jego spożywania odpowiednie ilości wody, to węgiel wraz z uwięzionymi w jego strukturach m.in. patogenami zostanie szybko wydalony wraz z kałem z naszego organizmu. Węgiel bowiem nie wchłania się, a działa niczym wycior, który czyści lufę broni z pozostałości spalonego prochu (proszę wybaczyć mi dosadne porównanie). Dlatego jest on pierwszą pomocą (również na oddziałach SOR) przy pewnego rodzaju zatruciach np.: lekami przeciwbólowymi, antydepresantami, bakteriami i toksynami zawartymi w nieświeżej żywności. Nie wolno go jednak stosować przy zatruciach alkoholowych, zatruciach cyjankami lub wybielaczami. Węgiel aktywny nie dość, że wiąże i absorbuje toksyny, to jeszcze przez pewien czas po spożyciu działa osłonowo na błonę śluzową dróg pokarmowych. Nie wolno go jednak przyjmować bezustannie, ponieważ absorbuje on również soki pokarmowe, makro- i mikroelementy oraz pożyteczne bakterie żyjące w naszych jelitach. Dlatego po stosowaniu węgla zaleca się przyjmowanie dobrych probiotyków w celu odbudowy naszego mikrobiomu jelitowego. Pierwsza pomoc przy wirusach Leczenie węglem infekcji wirusowych przy pierwszych ich objawach od dawna propaguje dr Jerzy Jaśkowski. Rzeczywiście, przyjęcie kilku 3-gramowych dawek węgla w odstępach jednogodzinowych spowoduje absorbcję chorobotwórczych intruzów i ich wydalenie z ustroju, co pomoże naszemu organizmowi szybko uporać się z infekcją. Węgiel na rany Węgiel jako element opatrunku znany był już w starożytności. Do tej pory w ten sposób stosują go australijscy Aborygeni oraz rdzenni mieszkańcy obu Ameryk, Afrykanie oraz Eskimosi (z tym że ci ostatni pozyskują go ze zwęglonych kości zwierząt). Węgiel zaaplikowany na krwawiące rany absorbuje toksyny mogące być źródłem zakażenia. Z tego też powodu był i jest stosowany na ukąszenia jadowitych pająków, węży czy skorpionów. Indiańscy szamani używają węgla również jako antidotum na niektóre trujące rośliny. Węgiel jako kosmetyk Choć może zabrzmieć to dziwnie, to węgiel jest coraz częściej wykorzystywany w preparatach kosmetycznych. Świetnie sprawdza się w pastach do zębów, ponieważ wykazuje delikatne działanie ścierne i wybielające. Na dodatek przywraca w jamie ustnej równowagę mikrobiologiczną. No i nie zaszkodzi nikomu, jeśli przydarzy się go połknąć. Węgiel stosuje się także w szamponach dla osób ze skłonnością do łojotoku. Dodawanie węgla do innych kosmetyków (mydła, peelingi itp.) według mnie jest już bardziej chwytem marketingowym niż wykorzystaniem jego leczniczych właściwości. Ze względu na silne właściwości adsorbcyjne i absorbcyjne węgla nie powinno się go przyjmować ani 2 godziny przed posiłkami, ani 2 godziny po posiłkach i wzięciu leków. Przeciwwskazaniem jest też niedrożność jelit, bóle brzucha niewiadomego pochodzenia, zapalenie okrężnicy oraz stany z zaburzeniem świadomości. Pamiętać należy przy suplementacji węglem o zwiększonej w tym czasie podaży wody oraz o stosowaniu probiotyków po zakończonej kuracji.
    • Nomada
      Julia Pietrucha! Pamiętam, słodka dziewczyna z ukulele. Zmiana wizerunku na moje oko pozytywna ; )       Film, hmm powstał na potrzeby czasu? Możliwe .
    • Nomada
      Lubię dobry kryminał ale w moim telewizorze ten nie leci więc trudno cos napisać. Wiem jednak, że dobry kryminał to taki dla którego szczegóły są kluczowym elementem. ; )
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
      Wyszyński - zemsta czy przebaczenie?  
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
      Nic, kompletnie nic  
    • Liliana
      Narysowałaś coś ostatnio?  
    • Liliana
      Inokulum 
    • Liliana
      Poranek wstał jak hymn świata — powoli, dostojnie, z majestatem, który przynależy jedynie chwilom narodzin. Gdy pierwsze promienie słońca rozświetliły mglistą polanę, @Nomada spojrzała przez okno i uśmiechnęła się lekko. Wiedziała, że ten dzień będzie inny niż wszystkie poprzednie. Po chwili wzięła plecak, zapięła kaptur i ruszyła w stronę lasu, gdzie szlak prowadził w głąb jesiennej ciszy. Każde drzewo miało tu swoją historię – ich konary złociły się i czerwieniały jak płomienie, choć nie było tu ognia, tylko czysta natura o świcie. Idąc wzdłuż ścieżki, usłyszała nagle odgłos łamanych gałązek zza krzaków. Zatrzymała się i nasłuchiwała — serce biło jej szybciej, ale ciekawość zwyciężyła strach. Kiedy odsłoniła liście, ujrzała małego chłopca, który patrzył na nią z mieszaniną zdziwienia i zaciekawienia. — Witam — powiedziała cicho. — Szukasz kogoś? Chłopiec skinął głową i wskazał dalej ścieżkę, na której w oddali dostrzegła stare, opuszczone schronisko. Razem ruszyli w tamtą stronę. W miarę jak słońce wspinało się wyżej, ich kroki stawały się lżejsze, a rozmowa — coraz bardziej naturalna i pełna śmiechu. Na progu schroniska znaleźli porzucony dziennik — stary, oprawiony w skórę, który jakby czekał, by ktoś go otworzył. Nomada pochyliła się i szeptem odczytała pierwsze słowa: „Każda podróż zaczyna się w środku serca, a nie na mapie…” To zdanie brzmiało jak obietnica nowej, niezwykłej przygody.
    • Pytanie
      Za co ma być sądzony ten Pan Grzegorz?
    • Chi
      Piątek    
    • LadyTiger
      Chodzi o porządne, wygodne adidasy – najlepiej wybrać takie, które sprawdziły się w upalny dzień na jakimś marszu po lesie, skałkach, w oddychającej skarpetce. Ja mam takie na grubej podeszwie, która ma otwory, co pewnie też daje izolację. Na mrozie zaczyna boleć mnie podeszwa i paluchy pod paznokciem – podejrzewam, że odpowiednia wkładka, wyprofilowana i izolująca chłód byłaby tu wskazana. Kluczem jest swoboda stopy, dlatego buty sportowe mogą się sprawdzić lepiej niż elegancka skórka wyższych nawet buciorów, bo nie ma takiej swobody ani palców, ani ogólnie wszystkich stawów. Takie typowe ładne, toporne zimowe buty są również ciężkie, te moje adidasy za to łatwiej przeciekają 😔 więc nie nadają się do dużej pluchy. Buty powinny być „pojemne” – mi wystarczy często po prostu skarpetkowa część rajtuzów, jakieś cienkie skarpetki + skarpetki z froty. Podejrzewam, że jedną z tych warstw można wymienić na jakąś dobrą wkładkę na zimę, żeby się tam wszystko zmieściło i nie ściskało stopy. Jestem w szoku, jak komfort stopy nie pozwala jej zmarznąć 😮 Zaznaczam, ze jestem od wielu lat osobą zahartowaną i jedynym moim problemem, jeśli chodzi o ból zmarznięcia, to właśnie stopy i ręce (palce!), a także ich przesuszanie :😔 Nie mieszkam na południu Polski, więc miałam kontakt z zimnem tak do – 10 st. Parę razy w ciągu tej zimy założyłam typowe zimowe obuwie, takie z „kotkiem”, na potrzeby elegancji i bo jednak było mi trochę za zimno w adidasach, ale być może to psychika i przyzwyczajenie. Bo na śniegu adidasy radzą sobie świetnie. Ani razu nie wywróciłam się w nich, ani na śniegu, ani na gołoledzi – w tych typowo zimowych parę razy mi się przydarzyło, ale może jestem bardziej ostrożna. Zastanawiam się, czy te adidasy się nie zniszczą, na gumie są jakieś takie rysy 🧐, ale nie wiem, czy to od mrozu, bo guma jest materiałem polecanym na mróz.
    • la primavera
      ,,Do nieba" Fajna obsada,  bo i Jennifer Connelly i Cillian Murphy jednak film taki, że można zastanawiać się o czym on tak właściwie był. Dorosły Iwan za namową dziennikarki wyrusza wraz z nią by spotkać sie z matką,  która porzuciła go dawno temu. Kobieta zajmuje się teraz uzdrawianiem ludzi i mieszka gdzieś w krainie śniegu i mrozu.  W trakcie filmu cofamy się w czasie  by poznać te rodzinę, dowiedzieć się,  co ważnego zdarzyło się w ich życiu i jak to się stało, że matka zostawiła syna. Takie to wszystko otoczone pajeczyną z niedopowiedzeń, tajemnic, że  zabiło to cały film, który zamiast opowiedzieć  ciekawą historię to pokazał ją tak, że wydaje się być zrozumiała dla jakieś wyższej klasy fanów kina a nie zwykłych oglądaczy filmów .   ,,Duchy Inisherin " Prześliczne krajobrazy są uczta dla oka  ale film jak dla mnie niezbyt interesujący. Opowiada historię dwoch przyjaciol z których jeden postanowil tę przyjaźń zerwać, ot tak po prostu. Ten drugi nie chce się z tym pogodzić I nachodzi przyjaciela czym powoduje złość tamtego. Za każde takie  zakłócanie mu życia postanawia uciąć sobie jeden palec. Coz jak widać nikt tu nie jest bystry. Być może bystra nie jestem i ja nie doceniając tego filmu ale był nudny a ścieżka z palców prowadząca do osła była okropna.   ,,Niebo, rok w piekle" Serial o Kacmajorze, twórcy i guru sekty niebo, która działała  w Polsce, ma podstawie  ksiazki- wspomnień jej byłego członka.  Tematyka ciekawa, aktorzy swietni ale sam serial nie jest jakiś wybitny. To dopiero kilka odcinków  ale wszystkie jakościowo takie same. Grający główna rolę Kot jest bardzo dobry jednak brakuje tu jakieś dynaminiki,  czegoś, co by przekonało, że można było tak dać się  zakręcić  by wyłączyć własne myślenie i żyć pod czyjeś dyktando.     
    • Chi
      Czwartek     
    • Gorix
      Widzieliście ostatnio jakieś pasywne inwestycje w mieście? Zastanawiam się, czy to tylko moda, czy faktycznie warto.
    • Caldo
      Na fb <reklama> widzać, że tutaj jest kameralnie, rozwijająco i przytulnie. Nie wiem, o takie coś Ci chodzi? Zajęcia z angielskiego są prowadzone przez mgr filologii, więc wiedza i podejście jest.
    • Kirov
      Szukam opinii o przedszkolach językowych we Włocławku, które faktycznie uczą, a nie tylko reklamują się jako językowe. Gdzie warto zapisać dziecko?
    • KapitanJackSparrow
      Ale czemu tak 😄 nie miałem złych intencji 
    • Nafto Chłopiec
      "Jestem znajomym Piaska" 😴
    • KapitanJackSparrow
      Jakie szczegółowe oględziny hehe  U mnie było jedno przesłanie istotne  Kobieta z skarpetkami. 😴😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...