Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

Aco
6 minut temu, Chi napisał:

Ja pierdziu. Aco weź zmień pytę, bo w koło piszesz bezrefleksyjnie to smo. Wyjdź z tego forum i poczytaj coś, dowiedz się kim są Ci ludzie, jakie są ich historie, jak się tam znaleźli, jak działają naganiacze. To co piszesz o sobie kompletnie się mija z wnioskami jakie wyciągasz. Skoro jesteś taki zapobiegliwy i myślący to dlaczego Twoje opinie nie opierają się na faktach ? Sprawdź, doczytaj, nie siej demagogi i nienawiści.

Ja nie sieję nienawiści, tylko stwierdzam stan faktyczny. Zdaję sobie sprawę, że Ci ludzie zostali oszukani, ale trzeba mieć odrobinę zdrowego rozsądku zanim podejmie się takie decyzje jak opuszczenie kraju i wyjazd "w nieznane" tym bardziej, że nie wszyscy to uciekinierzy przed wojną. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Chi
17 minut temu, Maybe napisał:

Stan wyjątkowy jest chyba od września....

 

Nie chcę mi się gadać z prymitywami. I nie zamierzam używać dyplomatycznych słów. Bo ludzie tego pokroju powinni być nazywani po imieniu.

 

Uważam, że prawdziwy czlowiek powinien umieć się również głośno sprzeciwić przeciwko złu, jakie się dzieje na naszych oczach.

Nadmierny konformizm to cecha ludzi małych, śliskich.

 

Miłego! 

Od 2 września, masz rację, a sytuacja rozgrywa się od czerwca.

Miłego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
12 minut temu, Chi napisał:

Ja pierdziu. Aco weź zmień pytę, bo w koło piszesz bezrefleksyjnie to smo. Wyjdź z tego forum i poczytaj coś, dowiedz się kim są Ci ludzie, jakie są ich historie, jak się tam znaleźli, jak działają naganiacze. To co piszesz o sobie kompletnie się mija z wnioskami jakie wyciągasz. Skoro jesteś taki zapobiegliwy i myślący to dlaczego Twoje opinie nie opierają się na faktach ? Sprawdź, doczytaj, nie siej demagogi i nienawiści.

Sami lekarze, prawnicy oraz inżynierowie na tej granicy, no i na klatce mówią "dzień dobry" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

Wiadomo, że jak bije matkę w twarz, to musi być lekarz albo prawnik (przyszły w tym przypadku) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
2 minuty temu, Aco napisał:

Ja nie sieję nienawiści, tylko stwierdzam stan faktyczny. Zdaję sobie sprawę, że Ci ludzie zostali oszukani, ale trzeba mieć odrobinę zdrowego rozsądku zanim podejmie się takie decyzje jak opuszczenie kraju i wyjazd "w nieznane" tym bardziej, że nie wszyscy to uciekinierzy przed wojną. 

Dokładnie. Najnowsze telefony, markowe ciuchy, wiedzą komu ile zapłacić za przemyt na inny kontynent, wiedzą do jakiej organizacji się zwrócić, jak złożyć wnioski o socjal w każdym bogatszym kraju UE, aż tu nagle przy granicy robią się tacy biedni i bezbronni. No myślałby kto :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 minutę temu, Aco napisał:

Ja nie sieję nienawiści, tylko stwierdzam stan faktyczny. Zdaję sobie sprawę, że Ci ludzie zostali oszukani, ale trzeba mieć odrobinę zdrowego rozsądku zanim podejmie się takie decyzje jak opuszczenie kraju i wyjazd "w nieznane" tym bardziej, że nie wszyscy to uciekinierzy przed wojną. 

 

Aco ? Nie masz pojęcia o czym mówisz. A wiesz dlaczego tak twierdzę ? Bo ja mam niestety.

 

Idź i poczytaj, bo mówisz o rozsądku i sprawdzaniu źródeł a sam tego nie robisz.

 

To co piszesz jest nieprawdą. Nie jest to żaden stan faktyczny. Postawiona teza jest błędna w większości.

 

W tej grupie młodych mężczyzn którzy są teraz zgrupowani przez Łukaszenkę na granicy prawdopodobnie są ludzie, którzy przybyli tam świadomie.

Pozostałe historie są tragiczne.

 

Jak mi jeszcze raz napiszesz tę swoją formułkę to tu padnę. Weź mi nie rób tego, daj pożyć. Proszę, proszę, proszę. :(

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
6 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Sami lekarze, prawnicy oraz inżynierowie na tej granicy, no i na klatce mówią "dzień dobry" :D

A Ty kim jesteś ?

 

Bo moralnie to już wiemy.  Serio nie masz żadnej głębszej refleksji w sobie ?

 

Kurcze to strasznie smutne. Dla Ciebie oczywiście. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, Chi napisał:

 

Aco ? Nie masz pojęcia o czym mówisz. A wiesz dlaczego tak twierdzę ? Bo ja mam niestety.

 

Idź i poczytaj, bo mówisz o rozsądku i sprawdzaniu źródeł a sam tego nie robisz.

 

To co piszesz jest nieprawdą. Nie jest to żaden stan faktyczny. Postawiona teza jest błędna w większości.

 

W tej grupie młodych mężczyzn którzy są teraz zgrupowani przez Łukaszenkę na granicy prawdopodobnie są ludzie, którzy przybyli tam świadomie.

Pozostałe historie są tragiczne.

 

Jak mi jeszcze raz napiszesz tę swoją formułkę to tu padnę. Weź mi nie rób tego, daj pożyć. Proszę, proszę, proszę. :(

 

 

Może z Czarzastym sobie porozmawiaj ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
3 minuty temu, Chi napisał:

A Ty kim jesteś ?

 

Bo moralnie to już wiemy.  Serio nie masz żadnej głębszej refleksji w sobie ?

 

Kurcze to strasznie smutne. Dla Ciebie oczywiście. 

Kim jestem? Człowiekiem który żeby do czegoś dojść musi się kształcić i pracować gdyż za darmo nikt mi nic nie da. Nie stać mnie na najnowszego iPhona bo muszę płacić podatki i sam łożyć na swoje utrzymanie. Ja wiem że w obecnych czasach jestem nienormalną jednostką, ale cóż ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
4 minuty temu, Chi napisał:

Bo moralnie to już wiemy. 

Proszę używać liczby pojedynczej. Czyli nie mówić za innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
5 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Dokładnie. Najnowsze telefony, markowe ciuchy, wiedzą komu ile zapłacić za przemyt na inny kontynent, wiedzą do jakiej organizacji się zwrócić, jak złożyć wnioski o socjal w każdym bogatszym kraju UE, aż tu nagle przy granicy robią się tacy biedni i bezbronni. No myślałby kto :D

 

Mówimy o konkretnej sytuacji i nie szukaj usprawiedliwień. Próbujesz obśmiać własne niezrozumienie sytuacji czy brak człowieczeństwa ? To co piszesz jest nie tylko płytkie, ale jest również poniżające i nieludzkie, bo nie mówimy o tym co by było, co będzie ani jakie kto miał zamiary, ale o konkretnej sytuacji i jej skutkach. 

Oczywiście, zdaje sobie sprawę, że moje pisanie nie ma sensu, bo padło tu już wiele słów, z których nic nie zrozumiałeś, ale nie myśl, że będziesz sobie urządzał śmiechy nad trupami.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
1 minutę temu, Chi napisał:

 

Mówimy o konkretnej sytuacji i nie szukaj usprawiedliwień. Próbujesz obśmiać własne niezrozumienie sytuacji czy brak człowieczeństwa ? To co piszesz jest nie tylko płytkie, ale jest również poniżające i nieludzkie, bo nie mówimy o tym co by było, co będzie ani jakie kto miał zamiary, ale o konkretnej sytuacji i jej skutkach. 

Oczywiście, zdaje sobie sprawę, że moje pisanie nie ma sensu, bo padło tu już wiele słów, z których nic nie zrozumiałeś, ale nie myśl, że będziesz sobie urządzał śmiechy nad trupami.

 

Ale nie wiem w czym problem. Możesz się zobowiązać prawnie do opieki nad tymi ludźmi, wziąć ich pod swój dach i za własne pieniądze zapewnić im lepszy byt. To przecież takie proste, prawda? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
4 minuty temu, Aco napisał:

Może z Czarzastym sobie porozmawiaj ?

Aco rozmawiam z Tobą. Jeśłi nie chcesz nie musisz mi przecież odpowiadać, ale pewnie już zauważyłeś, że radzę sobie z przemocowcami i takie metody na mnie nie działają.

 

Co Cię ubodło, że napisałam, że nie wiesz, czy może jednak pojawiła się jakaś refleksja, że może faktycznie coś jest w tym co piszę o tym, że wypowiadasz się bez zbytniego zagłębiania się w sytuację ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
1 minutę temu, Nafto Chłopiec napisał:

Ale nie wiem w czym problem. Możesz się zobowiązać prawnie do opieki nad tymi ludźmi, wziąć ich pod swój dach i za własne pieniądze zapewnić im lepszy byt. To przecież takie proste, prawda? ;)

Chłopcze masz bardzo trafny nick.

 

I ja Ci chętnie napiszę kolejny raz o czym my tu rozmawiamy, tylko na litość skończy przepisywać paski z pisowskiej reżimówki, bo tego się czytać nie da, zwłaszcza że tylko to ciągle przeklepujesz.

 

Otóż problem jest w tym, że nie rozmawiamy wyobraź sobie o przyjmowaniu kogokolwiek w tej chwili ale o tym, że kiedy umiera człowiek to  inny człowiek zazwyczaj ratuje mu życie.

 

A jak już to życie uratuje to wtedy podejmuje się dalsze czynności. 

 

Czy to jest jakoś szczególnie trudne do zrozumienia ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
33 minuty temu, Chi napisał:

Oni za to odpowiedzą. Ludzie im tego nie zapomną.

Nie odpowiedzą...

Tak jak nie odpowiedzieli za donoszenie na Żydów....teraz już nie mam żadnej wątpliwości, że takie sytuacje miały miejsce.

Gdyby Niemcy dali broń polskim wieśniakom urządziliby sami rzeź na Żydach jak Ukraińcy na Wołyniu.

Tak samo teraz wobec tragedii ludzkiej zachowują się jak zwierzęta. Nie obrażając zwierząt.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
13 minut temu, Nafto Chłopiec napisał:

Kim jestem? Człowiekiem który żeby do czegoś dojść musi się kształcić i pracować gdyż za darmo nikt mi nic nie da. Nie stać mnie na najnowszego iPhona bo muszę płacić podatki i sam łożyć na swoje utrzymanie. Ja wiem że w obecnych czasach jestem nienormalną jednostką, ale cóż ;)

Przykro mi, że sobie słabo radzisz.  Wybacz ale ja Cię nie wspomogę, bo uważam, że sam jesteś odpowiedzialny za swoja sytuację. Żyjemy w europejskim kraju, dającym wszelkie możliwości. Nie uciekasz przed wojną i prześladowaniem.  Komu Ty się żalisz ? Ucz się więcej, pracuj rzetelniej, nie zwalaj swoich niepowodzeń na ludzi słabych i bezradnych, którym pomoc się należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Chi napisał:

Żyjemy w europejskim kraju, dającym wszelkie możliwości.

Chociaż raz coś pozytywnego o Polsce ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
2 minuty temu, Maybe napisał:

Nie odpowiedzą...

Tak jak nie odpowiedzieli za donoszenie na Żydów....teraz już nie mam żadnej wątpliwości, że takie sytuacje miały miejsce.

Gdyby Niemcy dali broń polskim wieśniakom urządziliby sami rzeź na Żydach jak Ukraińcy na Wołyniu.

Tak samo teraz wobec tragedii ludzkiej zachowują się jak zwierzęta. Nie obrażając zwierząt.

 

 

 

Maybe może i nie, ale ja chcę wierzyć, że sprawiedliwość zwycięża ... tylko czasami trochę później ? :O

 

Poza tym, na jednego skurwysyna jest kilku ludzi sprawiedliwych i to oni w ostatecznym rozrachunku są warci żeby o nich pisać i pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

Przykro mi, że sobie słabo radzisz, emigrancie zasiłkowy.  Wybacz ale ja Cię nie wspomogę, bo uważam, że sam jesteś odpowiedzialny za swoja sytuację. Nie uciekasz przed wojną i prześladowaniem, a jedynie skusiła Cię wizja darmowego życia. Komu Ty się żalisz ? Ucz się więcej, pracuj rzetelniej, nie zwalaj swoich niepowodzeń na ludzi słabych i bezradnych, którym pomoc się należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi

@Maybe niektórzy nigdy się nie uczą niestety, jak widać na załączonym obrazku.

 

Dzięki za rozmowę. Idę pograć i popracować, bo mnie terminy kuźwa przeganiają :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

Jak to mówią kolokwialnie: nie należy robić ku...y z logiki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
5 minut temu, Chi napisał:

Przykro mi, że sobie słabo radzisz.  Wybacz ale ja Cię nie wspomogę, bo uważam, że sam jesteś odpowiedzialny za swoja sytuację. Żyjemy w europejskim kraju, dającym wszelkie możliwości. Nie uciekasz przed wojną i prześladowaniem.  Komu Ty się żalisz ? Ucz się więcej, pracuj rzetelniej, nie zwalaj swoich niepowodzeń na ludzi słabych i bezradnych, którym pomoc się należy.

Ale czy ja powiedziałem że sobie słabo radzę? Idzie mi całkiem nieźle w przeciwieństwie do imigrantów zarobkowych którzy chcą mieć wygodne życie nic przy tym nie robiąc, a gdy ktoś inny się na to nie godzi to robi burdy i nie przestrzegają prawa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
14 minut temu, Chi napisał:

Chłopcze masz bardzo trafny nick.

 

I ja Ci chętnie napiszę kolejny raz o czym my tu rozmawiamy, tylko na litość skończy przepisywać paski z pisowskiej reżimówki, bo tego się czytać nie da, zwłaszcza że tylko to ciągle przeklepujesz.

 

Otóż problem jest w tym, że nie rozmawiamy wyobraź sobie o przyjmowaniu kogokolwiek w tej chwili ale o tym, że kiedy umiera człowiek to  inny człowiek zazwyczaj ratuje mu życie.

 

A jak już to życie uratuje to wtedy podejmuje się dalsze czynności. 

 

Czy to jest jakoś szczególnie trudne do zrozumienia ?

 

No to na co czekasz? Pakuj się w samochód, gnaj na granicę, złóż wniosek o azyl za tego człowieka, podpisz zobowiązanie prawne i zapewnij mu ochronę życia i zdrowia, pod własnym dachem. No bo chyba nie będziesz prezentować typowej postawy obrońców imigrantów ekonomicznych - "POMÓŻCIE IM, POMÓŻ IM. Ja? A nie dzięki, tak tylko z boku popatrzę i was wesprę mentalnie w pomaganiu potrzebującym" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, Chi napisał:

@Maybe niektórzy nigdy się nie uczą niestety, jak widać na załączonym obrazku.

 

Dzięki za rozmowę. Idę pograć i popracować, bo mnie terminy kuźwa przeganiają :O

To idzie z pokolenia na pokolenie ? niestety.

 

A ja wracam do czytania. 

Miłej niedzieli, o ile może być miła w tej sytuacji. Pa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
12 minut temu, Chi napisał:

Maybe może i nie, ale ja chcę wierzyć, że sprawiedliwość zwycięża ... tylko czasami trochę później ? :O

 

Poza tym, na jednego skurwysyna jest kilku ludzi sprawiedliwych i to oni w ostatecznym rozrachunku są warci żeby o nich pisać i pamiętać.

Najgorsze że mam wrażenie że tych skurwysynów jest więcej.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 632
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      to pewnie dzięki tej pizzy🤔
    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...