Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

Pieprzna
1 minutę temu, Chi napisał:

Mówi Pani, że osoby nieheteronormatywne, nie mają prawa żyć w związkach. 

Kiedyś były homoseksualne, teraz nieheteronormatywne, może jeszcze coś dorzucicie do tej nowomowy. Jeśli się to nie kłóci z ich wartościami, to niech sobie żyją w związku nieformalnym.

4 minuty temu, Chi napisał:

Czyli Pani syn w tej sytuacji byłby namawiany na małżeństwo, samotność albo może drogę księdza katolickiego - Kościół jest pełen homoseksualnych mężczyzn, bo to im daje alibi.

Mężczyzna homoseksualny jest niezdatny do małżeństwa i tym samym do kapłaństwa więc to absurd co proponujesz. Zostaje samotność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
5 minut temu, Maybe napisał:

Pieprzna już to pisałam, przestań korzystać ze stron propagandowych, a jeśli nawet korzystasz to sprawdź jeszcze na innych stronach.

A z jakich mam korzystać? Z tych, które to przemilczają albo pochwalają? Ja tu pokazuje to co narazie jest wprowadzane gdzieś za granicą w ograniczonym zakresie, ale jest sygnałem, że do tego dąży się powszechnie na świecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 minut temu, Pieprzna napisał:

Kiedyś były homoseksualne, teraz nieheteronormatywne, może jeszcze coś dorzucicie do tej nowomowy. Jeśli się to nie kłóci z ich wartościami, to niech sobie żyją w związku nieformalnym.

Mężczyzna homoseksualny jest niezdatny do małżeństwa i tym samym do kapłaństwa więc to absurd co proponujesz. Zostaje samotność.

 

Czyli mogą sobie żyć ? Dziękuję w ich imieniu.  ;)

Pani Kościół jest największym skupiskiem osób nieheteronormatywnych jaki istnieje na świeci. Przykro mi.

Myślę, że warto się zainteresować tematem. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
11 minut temu, Pieprzna napisał:

A z jakich mam korzystać? Z tych, które to przemilczają albo pochwalają? Ja tu pokazuje to co narazie jest wprowadzane gdzieś za granicą w ograniczonym zakresie, ale jest sygnałem, że do tego dąży się powszechnie na świecie.

 

Chyba ktoś powinien Pani grzecznie zwrócić uwagę,  że wyznawana przez Panią zasada - nie wiem to się wypowiem, wypada raczej słabo. Proszę doczytać, sprawdzić różne źródła, jakby co mogę podrzucić co nieco ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, Pieprzna napisał:

A z jakich mam korzystać? Z tych, które to przemilczają albo pochwalają? Ja tu pokazuje to co narazie jest wprowadzane gdzieś za granicą w ograniczonym zakresie, ale jest sygnałem, że do tego dąży się powszechnie na świecie.

Pieprzna net jest duży, szukaj....

Na razie nic nie jest wprowadzone, gdybyś się interesowała to byś wiedziała. 

U nas jest dużo durnych projektów ustaw ale nie każdy przechodzi nawet pod obrady. Tak samo jest za granicą. A prawaki tylko czyhają na takie projekty i wyolbrzymiają do granic możliwości, zeby siać propagandę która z prawdą ma niewiele wspólnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
9 minut temu, Chi napisał:

jakby co mogę podrzucić co nieco ;)

Niesamowite! Łaskawsza jesteś niż Maybe, która ma opór przed źródłami i dokształcaniem innych. To na początek poproszę projekt Lewicy dotyczący edukacji seksualnej i związków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
8 minut temu, Maybe napisał:

U nas jest dużo durnych projektów ustaw ale nie każdy przechodzi nawet pod obrady.

Zgadza się. Ale zamierzam każdy durny lewacki projekt nagłaśniać i ostrzegać przed nim. A część pomysłów na lekcje niestety nie została w sferze głupich projektów tylko weszła w życie. Tak jak wy postrzegacie mnie jako matkę poddającą elektrowstrząsom swoje dzieci tak ja mam prawo postrzegać was jako deprawatorki młodzieży ??‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 minut temu, Pieprzna napisał:

Niesamowite! Łaskawsza jesteś niż Maybe, która ma opór przed źródłami i dokształcaniem innych. To na początek poproszę projekt Lewicy dotyczący edukacji seksualnej i związków.

 

 Pani Pieprzna się ze mnie śmieje. :(

 

Więc pewnie nie będzie zainteresowana. Zwłaszcza, że po wysłuchaniu chociaż kawałka musiałaby sobie uszy wodą święconą przepłukać ;)

 

Ale reszcie polecam. Warto. Sporo wyjaśnia i rozjaśnia.  I tylko szkoda, że właśnie takie osoby jak Pani Pieprzna po nią nie sięgną

 

Udanego popołudnia Pani Pieprzna

 

 

 

P.S. Pani Pieprzna mówiąc szczerze nie jestem łaskawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Chi napisał:

Więc pewnie nie będzie zainteresowana. Zwłaszcza, że po wysłuchaniu chociaż kawałka musiałaby sobie uszy wodą święconą przepłukać ;)

Rzeczywiście nie będę zainteresowana. Nie przyswajam audiobooków ? Ale nie to jest najistotniejsze. Nie starczyło ci zapału na niesienie kaganka oświaty LGBT. Zamiast uspokoić moje obawy podając program o który prosiłam, uraczyłaś mnie jakimś paszkwilem o kościele. To co z tym programem lewicy? Jest tak straszny, że nie można go publikować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 minut temu, Pieprzna napisał:

Zgadza się. Ale zamierzam każdy durny lewacki projekt nagłaśniać i ostrzegać przed nim. A część pomysłów na lekcje niestety nie została w sferze głupich projektów tylko weszła w życie. Tak jak wy postrzegacie mnie jako matkę poddającą elektrowstrząsom swoje dzieci tak ja mam prawo postrzegać was jako deprawatorki młodzieży ??‍♀️

 

Pani Pieprzna ja Pani zadałam pytanie zgodne z linią Kościoła. Kościół homoseksualistów egzorcyzmuje i wysyła do klinik na "leczenie" które właśnie tak wygląda. Dlaczego Pani ma pretensje do mnie ?  Pani wyjaśniła, że Pani skazałaby swoje dziecko na samotność a nie leczenie i sprawa wyjaśniona. Po co ten dramat znowu ?   Jak Pani brakuje argumentów, to najlepiej się fochnąć, odwrócić kota ogonem i zmienić temat ?

Nic z tego. Nie tym razem Proszę Pani. Jeśli Pani chce rozmawiać, to będę twarda jak @Maybe  ;) i nie dam się wyprowadzić z równowagi.   Tymczasem .

 

Aha. A postęp nie jest głupim pomysłem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 minut temu, Pieprzna napisał:

Rzeczywiście nie będę zainteresowana. Nie przyswajam audiobooków ? Ale nie to jest najistotniejsze. Nie starczyło ci zapału na niesienie kaganka oświaty LGBT. Zamiast uspokoić moje obawy podając program o który prosiłam, uraczyłaś mnie jakimś paszkwilem o kościele. To co z tym programem lewicy? Jest tak straszny, że nie można go publikować?

 

Pani Pieprzna ja tę rozmowę traktuję w ramach ciekawostki. Pani wielokrotnie już udowodniła, że nie jest Pani zainteresowana prawdą powszechnie znaną i dyskutowaną. Dochodzę do wniosku, że Pani nie chce pewnych treści przyswoić bo Pani się zwyczajnie boi. 

Pani się boi, że to może być prawda i wtedy cały Pani świat zachwieje się w posadach. Jak inaczej wytłumaczyć taką postawę negującą wiedzę ? Ja nie umiem.  I w sumie współczuję.

 

Audioboka podrzuciłam, bo książki Pani raczej nie kupi ;) Ale faktycznie też wolę czytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Chi napisał:

Kościół homoseksualistów egzorcyzmuje

A to ciekawe, nie wiedziałam, że homoseksualizm to opętanie.

 

5 minut temu, Chi napisał:

Pani skazałaby swoje dziecko na samotność a nie leczenie 

Skazywać to może sędzia na więzienie. Dorosłe dziecko samo wybiera swoją drogę, a rodzic nie musi jej akceptować i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Chi napisał:

postawę negującą wiedzę

Mylisz wiedzę z ideologią i tu się niestety kończy pole do dyskusji.

Miłego popołudnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Mylisz wiedzę z ideologią i tu się niestety kończy pole do dyskusji.

Miłego popołudnia.

Wiedzą naukowa jest jedna. I to chyba ty masz w niej braki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
4 godziny temu, Pieprzna napisał:

Ja nie wiem jak mogliśmy tak zboczyć ?

 

Unijni ambasadorowie w Brukseli rozmawiają o finansowaniu zapory. Łukaszenka już się piekli na sankcje i mówi, że skoro Europa go karze, to on nas przed migrantami nie zamierza chronić ?

Może wątek edukacji seksualnej to próba rozmycia tematu? ;)

 

Ciekawa jestem komentarza "lewackiej strony" na fakt, że cudowna, kierująca się jedynie słusznymi lewackimi wartościami ich ukochana Unia będzie finansować ten znienawidzony, obśmiewany, wyszydzany, przedstawiany jako narzędzie opresji oraz jakiś element błazenady rządu (i to wszystko także na tym forum), budowany przez niemal faszystów mur graniczny ? Można powiedzieć, że nikt tak koncertowo nie potrafi robić głupców z własnych lewackich wyznawców, niż sama ich ostoja, czyli Unia ?

 

No ale na razie komentarzy nie ma (nie widzę, nie słyszę), trudno ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

Co do edukacji seksualnej - póki co w Polsce to rodzic decyduje, czy dziecko poza domem będzie się edukować w tej sferze. Osobiście jak zawsze zalecam rządy zdrowego rozsądku. Nie jestem za ideologią seksualną (w żadną stronę), ale też nie za tym, żeby ślepo podążać za nadanymi autorytetami (na przykład WHO jest organizacją częściowo skompromitowaną jak totalnie każda w dzisiejszym świecie - ona również ulega rozmaitym interesom oraz biznesowi).

Osobiście jestem po prostu wyważona - nie pozwalam sobie wejść na głowę skrajnościom ani religijnym, ani posuniętym do absurdu nowym prawdom objawionym z kręgu LGBT (a ekstremiści z tych środowisk robią krzywdę przede wszystkim "swoim", o czym poświadczają same osoby homoseksualne, ale nie pokrzywione psychicznie, mają do ekstremistów wręcz pretensje za robienie homoseksualistom czarnego PR .

Jeszcze co do edukacji seksualnej - jeśli takie zajęcia są prowadzone przez specjalistów wysokiej klasy, a przy tym świetnych ludzi, to rzeczywiście młodzież może na tym tylko skorzystać i może to być alternatywa choćby dla uwłaczającej godności ludzkiej "samoedukacji" młodzieży, skutkującej nadużyciami, jakie były i tu przedstawione (nagrywane filmiki). Wiem, co mówię, miałam styczność z zajęciami prowadzonymi przez takie osoby, wysłałabym dziecko, jak najbardziej. Dlatego zachęcam rodziców, żeby wnikliwie sprawdzali osobę prowadzącą i jeśli wydaje się, że wszystko gra, a program takich zajęć pasuje, to żeby też się tak całkiem nie bali. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
36 minut temu, Pieprzna napisał:

Zgadza się. Ale zamierzam każdy durny lewacki projekt nagłaśniać i ostrzegać przed nim. A część pomysłów na lekcje niestety nie została w sferze głupich projektów tylko weszła w życie. Tak jak wy postrzegacie mnie jako matkę poddającą elektrowstrząsom swoje dzieci tak ja mam prawo postrzegać was jako deprawatorki młodzieży ??‍♀️

A naglasniaj, ale też sprawdzaj jaki w ostateczności odniosły skutki. 

Prawackie pomysły również są społecznie szkodliwe, co widać na ulicach.

 

Pieprzna, ja cię tak nie postrzegam, wierzę że chcesz dla dzieci jak najlepiej, tylko zastanawiam się jaką gehennę przeszłyby twoje dzieci, gdyby chciały żyć inaczej niż ty, podejmować inne decyzje niż ty i mieć prawo wyboru przy jednoczesnej akceptacji osoby im najbliższej, czyli przy twojej akceptacji. 

Pomyśl nad tym bo gdy dojrzeją możesz je stracić.

 

W duchu gdzieś sobie myślę, że może takie doświadczenie dopiero by cię zmieniło. Zmieniło na lepszego człowieka. Wierzę w to.

 

Możesz mnie postrzegać jak chcesz. Jest mi to obojętne ? bo wiem jakim jestem człowiekiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
13 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Może wątek edukacji seksualnej to próba rozmycia tematu? ;)

 

Ciekawa jestem komentarza "lewackiej strony" na fakt, że cudowna, kierująca się jedynie słusznymi lewackimi wartościami ich ukochana Unia będzie finansować ten znienawidzony, obśmiewany, wyszydzany, przedstawiany jako narzędzie opresji oraz jakiś element błazenady rządu (i to wszystko także na tym forum), budowany przez niemal faszystów mur graniczny ? Można powiedzieć, że nikt tak koncertowo nie potrafi robić głupców z własnych lewackich wyznawców, niż sama ich ostoja, czyli Unia ?

 

No ale na razie komentarzy nie ma (nie widzę, nie słyszę), trudno ?

Co by nie powiedzieć o obecnie nam panującym rządzie, to całe szczęście, że oni teraz są u steru, bo nawet nie chcę myśleć co by było gdyby u władzy była platforma czy lewica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Maybe napisał:

Pieprzna, ja cię tak nie postrzegam, wierzę że chcesz dla dzieci jak najlepiej, tylko zastanawiam się jaką gehennę przeszłyby twoje dzieci, gdyby chciały żyć inaczej niż ty, podejmować inne decyzje niż ty i mieć prawo wyboru przy jednoczesnej akceptacji osoby im najbliższej, czyli przy twojej akceptacji. 

Zawsze będę je kochać i się ich nie wyprę. Ale na homoseksualny ślub bym nie poszła.

Mój homoseksualny kolega mieszkający z partnerem ma bardzo wierzącą matkę zaangażowaną w działalność dobroczynną parafii. Szanują się, kochają, odwiedzają, ale pewnie i tak ona cały czas się modli o nawrócenie syna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Aco napisał:

Co by nie powiedzieć o obecnie nam panującym rządzie, to całe szczęście, że oni teraz są u steru, bo nawet nie chcę myśleć co by było gdyby u władzy była platforma czy lewica.

Nawet była działaczka platformy tak się wyraziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, Maybe napisał:

Pieprzna, ja cię tak nie postrzegam, wierzę że chcesz dla dzieci jak najlepiej, tylko zastanawiam się jaką gehennę przeszłyby twoje dzieci, gdyby chciały żyć inaczej niż ty, podejmować inne decyzje niż ty i mieć prawo wyboru przy jednoczesnej akceptacji osoby im najbliższej, czyli przy twojej akceptacji. 

Pomyśl nad tym bo gdy dojrzeją możesz je stracić.

Nie znam Pieprznej, ale wierzę, że chce dobrze wychować swoje dzieci. Ja byłem wychowywany w rodzinie "częściowo katolickiej" bo mój dziadek z kościołem był grubo na bakier, chociaż z księdzem pił alkohol?? Obecnie katolikiem jestem tylko z nazwy, bo nie praktykuję i nikt mnie do tego nie zmuszał, ale moje dorosłe kuzynostwo do tej pory słyszy od matki (moja ciotka) "byłeś w kościele, byłeś u spowiedzi, nie spotykaj się z tym facetem, bo to rozwodnik.. itd. Przez te naciski moja kuzynka szybko wyszła za mąż i teraz jest rozwódką, gdyby nie posłuchała matki i pomieszali razem przed ślubem, pewnie do niego by nie doszło, ale gdyby zamieszkała z nim bez ślubu, to ciotka pewnie by ją wyklęła z rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 minut temu, Aco napisał:

Co by nie powiedzieć o obecnie nam panującym rządzie, to całe szczęście, że oni teraz są u steru, bo nawet nie chcę myśleć co by było gdyby u władzy była platforma czy lewica.

Gdyby u steru byli normalni ludzie z PO - chociaż na nich nigdy nie głosowałam - czy Lewicy - od wielu miesięcy mielibyśmy skutecznie prowadzone działania.

 

Ten rząd oprócz drutu i znęcania się nad uchodźcami niczego nie zwojował. Co więcej. Łukaszenka widzi, że jesteśmy sami jak palec, więc sobie pozwala. No i się chyba w końcu Państwo z PiS zreflektowali, że Łukaszenka to nie opozycja która im nic zrobić nie może.

Bo że sytuacja jest napięta to oczywiste. Z przeprowadzonych badać wyszło im, że Polacy śmierci osamotnionych polskich żołnierzy by im nie wybaczyli.

Wczorajsze wystąpienia w Sejmie były żenujące i przerażające. Jesteśmy w rękach kompletnych dyletantów i kłamców.

Powiedz mi dlaczego Litwa i Łotwa poprosiły o pomoc i współpracują z Unią w sprawie obrony unijnych granic,  dlaczego prowadzą działania dyplomatyczne żeby  zahamować napływ uchodźców, dlaczego potrafią humanitarnie traktować wykorzystywanych przez Łukaszenkę uchodźców.  Od kilku miesięcy spokojnie weryfikują i deportują ludzi do ich krajów.  I nie boją się dziennikarzy, którzy się tam swobodnie przemieszają. 

Unia sfinansuje płot ?  Ale my przecież kuffa mamy tyle pieniędzy - ustawiają się do nas w kolejce po pożyczki. Po co nam kasa z wykorzystującej nas na każdym kroku Unii ? 

Plus finansowania ? Będą się musieli z tego rozliczyć i miejmy nadzieję, że nie ukradną zbyt dużo w tym przypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
18 minut temu, Pieprzna napisał:

Zawsze będę je kochać i się ich nie wyprę. Ale na homoseksualny ślub bym nie poszła.

Mój homoseksualny kolega mieszkający z partnerem ma bardzo wierzącą matkę zaangażowaną w działalność dobroczynną parafii. Szanują się, kochają, odwiedzają, ale pewnie i tak ona cały czas się modli o nawrócenie syna.

Niech się modli, modlitwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła, ważne że matka jest matką, czyli kocha, szanuje i daje wsparcie, bo taka jest jej rola. Niestety brak akceptacji to najgorsza rzecz jaka może spotkać dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
7 minut temu, Chi napisał:

Gdyby u steru byli normalni ludzie z PO - chociaż na nich nigdy nie głosowałam - czy Lewicy - od wielu miesięcy mielibyśmy skutecznie prowadzone działania.

??? Tak, już czekałyby pachnące jeszcze farbą osiedla dla imigrantów ? Można wypisać listę podjętych przez rząd działań, ale i tak powiesz, że nic nie robią. Włączasz czasem coś innego niż tvn24?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, Aco napisał:

Nie znam Pieprznej, ale wierzę, że chce dobrze wychować swoje dzieci. Ja byłem wychowywany w rodzinie "częściowo katolickiej" bo mój dziadek z kościołem był grubo na bakier, chociaż z księdzem pił alkohol?? Obecnie katolikiem jestem tylko z nazwy, bo nie praktykuję i nikt mnie do tego nie zmuszał, ale moje dorosłe kuzynostwo do tej pory słyszy od matki (moja ciotka) "byłeś w kościele, byłeś u spowiedzi, nie spotykaj się z tym facetem, bo to rozwodnik.. itd. Przez te naciski moja kuzynka szybko wyszła za mąż i teraz jest rozwódką, gdyby nie posłuchała matki i pomieszali razem przed ślubem, pewnie do niego by nie doszło, ale gdyby zamieszkała z nim bez ślubu, to ciotka pewnie by ją wyklęła z rodziny.

No właśnie, bo fanatyzm niszczy rodzinę. Napisałabym więcej, ale już mi się nie chce. Dziś i tak się napisałam za trzech ? starczy!

A wyszło na koniec, że i tak, że jestem demoralizatorką młodzieży ?? Biedne moje dorosłe córki ? gdyby one o tym wiedziały ? chyba dam im to do przeczytania ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 633
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Gość w kość
      to pewnie dzięki tej pizzy🤔
    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...