Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

Midsummer Eve
2 godziny temu, Maybe napisał:

Tu na forum to chyba raczej znasz swoje koleżanki ? bo przywędrowaliscie chyba z tego samego miejsca...

Spoiler

 

Tak, z tego samego miejsca. W którym wiedziałam o pani Chi tyle, że się nigdy nie loguje (używając jej sposobu myślenia może po to, żeby łatwiej jej było hejtować z tak zwanego "gościa" bez wpadki - to żarcik, nabijam się ;)), gra mocno średnią muzykę średnich artystów i była uczestniczką niezawinionej aferki, podczas której zauważyłam ją, bo nie dało się nie zauważyć akcji na cały dział. Jak widzisz - niewiele. Widać wyżej wymieniona przyglądała mi się lepiej ;) Jakim cudem natomiast zdoła oskarżyć o hejt @Pieprzna, której wówczas na forum nawet nie było - to już trzeba zapytać pani moralnej ;)

A tak serio - skończ plotkować :) Ty zdaje się też z jakiegoś forum przywędrowałaś, prawda? I z tego, co mi tu mignęło, miałaś tam chyba jakieś kłopoty - banowano Cię, czy coś... ? Zapewne za niewinność ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
51 minut temu, Chi napisał:

Po kolei

Czy to misja ? Może po prostu niechęć do biernego przyglądania się temu co się dzieje ze świadomością że będzie jeszcze gorzej jeśli nic nie zrobimy, bo z przerażeniem stwierdzałam, że czarne scenariusze jakich słucham od lat jednym uchem - bo polityka moim konikiem nie jest - się spełniają. I ja zaczynam się czuć jak za okupacji, a nie jestem osobą która biernie przygląda się wydarzeniom. Nigdy.

Ksenofobów mamy po kokardy wszędzie. Twoim współczuję, pewnie nie jest im łatwo we wrogim środowisku. Może proponuj im powrót do ojczyzny ? ;) Tutaj jak widać Ksenofob to brzmi dumnie. Tutaj największa moralna zgnilizna chodzi z podniesioną głową i idiotycznym uśmieszkiem na ustach. I ma się dobrze. Jeszcze.

 

Ciekawa jestem jednej rzeczy czy taka jedna z drugą byłyby realnie takie cwane w swoich środowiskach. Czy mają wokół siebie samych im podobnych ? Czy może kiedy wskazałabyś palcem – ta osoba nawołuje do odmawiania ludziom pomocy i wywożenia ich do lasu na śmierć – czy jednak spotkałaby się ze społecznym ostracyzmem ? Ciekawe.

Ja jeśli sama nie wejdę w stado os, to nie mam takich osób wokół, więc współczuję otoczenia. A piece już zwolennicy PiS deklarowali uruchamiać  dla społeczności LGBT.  Takie nastroje zbudował PiS przed wyborami i widziałam wywiady z ludźmi. Prości ludzie ze wsi spluwali i mówili: Panie obozy by dla nich pootwierać.

 

Uwagi o koleżankach nie skomentuję. Już to zrobiłam wcześniej i nie widzę potrzeby powtarzania.

 

Tak Oko Press robi świetną robotę i też się dokładam czasami. Innych rzeczy nie chcę wymieniać, bo nie o to chodzi kto i ile pomaga, znam osoby które po prostu nie mają takiej możliwości, ale czy uważa, że powinniśmy ratować, czy skazuje tych ludzi na śmierć.

 

Co do Tuska. Nie jestem i nie byłam wyborcą Platformy, ale zagłosowałabym nawet na Platformę gdyby było trzeba zakończyć ten rozbiór Polski.  Bo teraz już nie o skale przewin poszczególnych partii i polityków chodzi ale o to w jakim kraju będziemy żyć. Napisałam, że Tusk obiecał , bo zgadam się z tym co napisałaś o rozmemłaniu, unikaniu konfrontacji, eleganckim ślizganiu się kiedy powinni być stanowczy, o braku sprawstwa – PiSu  już dawno by nie było, gdyby rozliczono go za poprzednie rządy. Dlatego ucieszyła mnie ta Tuskowa deklaracja – może w końcu zaczną działać stanowczo.

 

Czy Tusk spełni obietnice ? Tak. Można mieć do niego wiele zastrzeżeń, ale to człowiek dużego formatu i wierzę, że będzie do tego dążył. A czy będzie miał okazję ? Będzie, bo to nie prawda, że ludzie na niego nie zagłosują. PO ma swój stały elektorat i jak dotąd jest największą partią opozycyjną, której notowania rosną. Ale nie chodzi przecież żeby głosować na PO. Opozycja musi się wziąć do kupy i działać razem. Na pytanie czy im się to uda niestety nie jestem w stanie w tej chwili nic odpowiedzieć, słuchając wypowiedzi poszczególnych polityków.  A przecież są sprawy ważne i ważniejsze.  

 

Ciągle chcę wierzyć, że jeszcze się nie zaoraliśmy do końca.

 

 

Co do tego wspierania wspomniałam, żeby nie być gołosłowna skoro mówiłam że czyny sie liczą nie słowa, chodzę też na protesty o ile jestem w PL. Jednak specjalnie nie mówię ludziom że PiS jest zły itp i powinni sie zastanowić co robią. Niech robią co chcą. Oczywiście gdy ktoś wypala z jakimiś absurdami to nie siedzę cicho. Nie wstydzę sie tego, że jestem feministką i lewaczką, że staram sie być tolerancyjna, nie jem mięsa, staram sie być ekologiczna i wkurza mnie bezmyślność ludzka, prostackie myślenie, czy zachowywanie sie jak chorągiewka na wietrze. Jednak jakoś specjalnie nie narzucam sie ze swoimi poglądami, o ile nie dojdzie do jakiejś konfrontacji. Wtedy mówię wprost.

 

Co do Tuska, moim zdaniem na zlego konia stawiacie. Ludzie na niego nie zagłosują, bo nawet jego elektorat sie wykruszył. I znów wybory pójdą sie dyndać.

 

minęło 30 lat od przemiany systemowej --- moim zdaniem jesteśmy w czarnej d...i to bardzo głęboko. Bo mentalnie większość społeczeństwa tam jest. I naprawdę ucieszyłabym się jak dziecko, gdybym nie miała racji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 godziny temu, Chi napisał:

ja zaczynam się czuć jak za okupacji

A przeżyłaś okupację jakąś ? Może hitlerowską?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
4 minuty temu, Pieprzna napisał:

A przeżyłaś okupację jakąś ? Może hitlerowską?

Przeżyła tak samo jak totalitarny reżim, że uważa, że taki mamy w Polsce. Lewakom przydałaby się potężna lekcja życia (czym jest reżim, czym jest wojna, czym jest łamanie praw).

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
2 godziny temu, Maybe napisał:

Co do tego wspierania wspomniałam, żeby nie być gołosłowna skoro mówiłam że czyny sie liczą nie słowa, chodzę też na protesty o ile jestem w PL. Jednak specjalnie nie mówię ludziom że PiS jest zły itp i powinni sie zastanowić co robią. Niech robią co chcą. Oczywiście gdy ktoś wypala z jakimiś absurdami to nie siedzę cicho. Nie wstydzę sie tego, że jestem feministką i lewaczką, że staram sie być tolerancyjna, nie jem mięsa, staram sie być ekologiczna i wkurza mnie bezmyślność ludzka, prostackie myślenie, czy zachowywanie sie jak chorągiewka na wietrze. Jednak jakoś specjalnie nie narzucam sie ze swoimi poglądami, o ile nie dojdzie do jakiejś konfrontacji. Wtedy mówię wprost.

 

Co do Tuska, moim zdaniem na zlego konia stawiacie. Ludzie na niego nie zagłosują, bo nawet jego elektorat sie wykruszył. I znów wybory pójdą sie dyndać.

 

minęło 30 lat od przemiany systemowej --- moim zdaniem jesteśmy w czarnej d...i to bardzo głęboko. Bo mentalnie większość społeczeństwa tam jest. I naprawdę ucieszyłabym się jak dziecko, gdybym nie miała racji.

Maybe nie zgodzę się. Słowa są równie ważne. Słowami można kogoś wynieść ponad przeciętność, albo zepchnąć na sam dół, dodać skrzydeł albo ... zabić. Też chodzę na protesty, nawet czasami pomagałam przy ich organizacji, ale nie uważam, żeby każdy to musiał robić. Ale ja z ludźmi rozmawiam, pomagam w kilku organizacjach tak działających na rzecz kobiet jak i zwierząt. Angażuję się  o ile mnie coś "uruchomi" jak np sprawa ludzi na naszej wschodniej granicy. I  do głowy by mi nie przyszło, żeby się wstydzić tego kim jestem ;)  Czyli zgoda.

A co absurdów to tak jak pisałam. Rozmawiam, aż nie stwierdzę, że mój czas mogę lepiej spożytkować. Nie jestem chłopcem do bicia, ani małpką, dla ludzi którzy, z braku cywilnej odwagi w kółko o wszystkim, byle tylko nie dotknąć istoty problemu.

 

Cytując klasyka, to że jesteśmy w czarnej dupie to nic, gorzej, że zaczynamy się tam urządzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Chi napisał:

Maybe nie zgodzę się. Słowa są równie ważne. Słowami można kogoś wynieść ponad przeciętność, albo zepchnąć na sam dół, dodać skrzydeł albo ... zabić. Też chodzę na protesty, nawet czasami pomagałam przy ich organizacji, ale nie uważam, żeby każdy to musiał robić. Ale ja z ludźmi rozmawiam, pomagam w kilku organizacjach tak działających na rzecz kobiet jak i zwierząt. Angażuję się  o ile mnie coś "uruchomi" jak np sprawa ludzi na naszej wschodniej granicy. I  do głowy by mi nie przyszło, żeby się wstydzić tego kim jestem ;)  Czyli zgoda.

A co absurdów to tak jak pisałam. Rozmawiam, aż nie stwierdzę, że mój czas mogę lepiej spożytkować. Nie jestem chłopcem do bicia, ani małpką, dla ludzi którzy, z braku cywilnej odwagi w kółko o wszystkim, byle tylko nie dotknąć istoty problemu.

 

Cytując klasyka, to że jesteśmy w czarnej dupie to nic, gorzej, że zaczynamy się tam urządzać.

Super że tak działasz.

I zgoda słowa są na tyle niebezpieczne, jeśli kogoś "gnoją", to mogą przerodzić się w czyny, a wtedy już jest na ogół za późno. Dlatego też trzeba dawać odpór ludzkiej obojętności czy braku empatii, a nie chować głowę w piasek i udawać, że polityka mnie nie dotyczy. Niestety, ale dotyczy kazdego. 

Byleby nie tracić czasu na pewnych ludzi, bo na forum czy i w realu z niektórymi osobami już nie mam przyjemności, szczególnie gdy te osoby nie chcą dyskutować, nie mają tak naprawdę życiowych wartości, a przybierają retorykę trolla, prowokatora, potrafią jedynie zrobić nagonkę,  przekrzyczeć i triumfować, choć nie ma nad czym tak naprawdę, chyba jedynie nad własną głupotą.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
23 godziny temu, mk777 napisał:

Można nie przyjąć uchodźców, prawo państwa i rządu... ale procedura jest wpisana w przepisy, oni mają prawo złożyć wniosek o azyl i on musi być przyjęty i rozpatrzony.. a umierają na granicy.. jak bydło...

"Nic bowiem nie przynieśliśmy ze sobą na ten świat i niczego stąd nie zabierzemy. Bądźmy tedy szczęśliwi, gdy mamy co jeść, w co się ubrać i gdzie zamieszkać. Ci zaś, którzy pragną się wzbogacić, popadają w pokusy, dostają się w różne zasadzki i nie mogą się uwolnić od licznych nieporozumień i szkodliwych pożądań. I tak w końcu, rujnując się coraz bardziej, idą na wieczne zatracenie. Pogoń za pieniądzem jest bowiem korzeniem wszelakiego zła. To właśnie żądza posiadania sprawiła, że niektórzy odpadli od wiary i sami stali się dla siebie przyczyną niewymownego cierpienia."
(1 List do Tymoteusza 6:7-10) Biblia Warszawsko-Praska

 

Werset ten idealnie wpasowuje się do imigrantów ekonomicznych szturmującą granice UE. To żądza łatwego socjalu, by żyć na koszt państwa, sprawia że zamiast zatrzymywać się w krajach bliższym im kulturowo, przelatują po kilka tysięcy kilometrów by zdobyć upragniony azyl i łatwe pieniądze. Sami są sobie winni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, mk777 napisał:

Polskie prawo mówi, że niezależnie gdzie i jak przekraczasz granicę.. masz prawo złożyć wniosek o azyl.. O jakiej legalności mówisz? Przecież to nasze służby działają nielegalnie, słuchając nieformalnych rozkazów..

Są wyznaczone miejsca do przekroczenia granicy...wszystkie inne to nielegalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Maybe napisał:

Oni nie robią niczego nielegalnego, my też przekraczaliśmy granice i prosiliśmy o azyl.

Zarządzenia ani inne przepisy też nie są potrzebne, bo takie już istnieją i to rząd je łamie.

 

Dzulia, ale z tego co wypisujesz na stronach tego tematu nie wnioskuję, żebys była za przyjęciem uchodźców, więc sie nie wymiguj.

 

Ustal wersję we własnej głowie przynajmniej.

 

To nie jest albo białe, albo czarne.

Już tu pisałam, że są dwa aspekty...nie mam czasu wkoło powtarzać.

Proponuję przypomnieć sobie co napisałam lub przeczytać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Chi napisał:

Nie wiadomo jak co jest ? Nie wiesz co PiS nakręcił ?

 

Łamią prawo na każdym kroku. Kradną i nikt nie jest w stanie ich rozliczyć. Prezydent podpisując akty prawne które łamią polską konstytucję jest przestępcą i powinien odpowiedzieć jak cała reszta przed trybunałem stanu.

I mam nadzieję tym razem odpowiedzą.

I oby tak się stało.

Przed chwilą, Chi napisał:

 

I "Oni" z telefonów powiadamiają i mają kontakt z rodzinami. Te telefony ratują im życie dopóki wojska Łukaszenki abo straż graniczna im ich nie odbierze i nie zniszczy. Albo nie dotrą do nich wolontariusze z powerbankami.

Ciekawe jak radzą sobie z ładowaniem tel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
11 godzin temu, Midsummer Eve napisał:

Otóż - człowieczeństwo mierzy się wyłącznie w jeden sposób.

Nie, to nie jest tak wg mnie.

Człowieczeństwo jest zbiorem cech a te są niewymierne stąd nie ma jednego, a dwu czy więcej sposobów by ocenić to miarą...sorry za uwagę.

11 godzin temu, Midsummer Eve napisał:

Gdy stając w momencie próby, dokonujemy aktu altruizmu pomimo, że sami możemy przez to utracić cenną wartość. Czasem to jest nawet życie, czasem inne wartości. Myślę, że w historii planety niejeden łotr przeskoczył wówczas świętoszkowatą pyszną moralistkę.

A to zgoda.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
8 godzin temu, Maybe napisał:

Super że tak działasz.

I zgoda słowa są na tyle niebezpieczne, jeśli kogoś "gnoją", to mogą przerodzić się w czyny, a wtedy już jest na ogół za późno. Dlatego też trzeba dawać odpór ludzkiej obojętności czy braku empatii, a nie chować głowę w piasek i udawać, że polityka mnie nie dotyczy. Niestety, ale dotyczy kazdego. 

Byleby nie tracić czasu na pewnych ludzi, bo na forum czy i w realu z niektórymi osobami już nie mam przyjemności, szczególnie gdy te osoby nie chcą dyskutować, nie mają tak naprawdę życiowych wartości, a przybierają retorykę trolla, prowokatora, potrafią jedynie zrobić nagonkę,  przekrzyczeć i triumfować, choć nie ma nad czym tak naprawdę, chyba jedynie nad własną głupotą.

Maybe dokładnie tak. Sorki ale zarżnęłam się i nie mam siły na nic oprócz grania. Jestem świrem, lubię gościć, lubię karmić, zaprosiłam na jutro kilkanaście osób i trzeba to było garowo ogarnąć.

Triumfować ? Ależ każdemu życzę.  Nie czytaj jak Ci to źle robi. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
2 godziny temu, Dżulia napisał:

I oby tak się stało.

Ciekawe jak radzą sobie z ładowaniem tel.

Za kasę ze zrzutek zakupiono power banki.  To podstawowy element zestawu ratunkowego, które mają przy sobie wolontariusze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
3 godziny temu, Dżulia napisał:

Ciekawe jak radzą sobie z ładowaniem tel.

A o ładowarkach solarnych nie słyszałaś? Wystarczy zwykłe słońce. Power banki nie do końca się sprawdzają. Power bank nie powinien być ładowany w temperaturze poniżej 5 stopni, bo powoduje to straty energii i może uszkodzić baterie.

 

jaka-ladowarka-solarna.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 godzin temu, Dżulia napisał:

To nie jest albo białe, albo czarne.

Już tu pisałam, że są dwa aspekty...nie mam czasu wkoło powtarzać.

Proponuję przypomnieć sobie co napisałam lub przeczytać. 

Miara człowieczeństwa jest to, jak potrafimy się opiekować osobnikami słabszymi i zależnymi od nas.

To tak jakbyś miała problem z definicją i nie wiedziała czy na to miano zasługujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
12 godzin temu, Dżulia napisał:

Nie, to nie jest tak wg mnie.

Człowieczeństwo jest zbiorem cech a te są niewymierne stąd nie ma jednego, a dwu czy więcej sposobów by ocenić to miarą...sorry za uwagę.

A to zgoda.?

Jakie sorry ;) Dzięki, miło jest z Tobą wymienić opinię ? Masz rację, że zawęziłam definicję, do według mnie najważniejszego kryterium, ale zrobiłam to celowo, z uwagi na konkretny kontekst (odnosiłam się do wypowiedzi osoby, która daje sobie prawo do oceny własnego człowieczeństwa wyżej, niż człowieczeństwa innych, choć go tak naprawdę nie sprawdzono).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
Dnia 30.10.2021 o 22:29, Dżulia napisał:

No tak, dodam, że dziewczynki w biednych rodzinach się sprzedaje lub zabija.

Co będzie?

Pewnie to samo co wniosą do Europy.

Na drzwiach w damskich toaletach  na lotniskach można przeczytać ulotkę z numerem telefonu, przeznaczoną dla dziewcząt, które zmuszono do podróży (np. w celu zawarcia małżeństwa pod przymusem lub by zostały poddane obrzezaniu). 

Tyle wniesiono do Europy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
10 godzin temu, Maybe napisał:

Miara człowieczeństwa jest to, jak potrafimy się opiekować osobnikami słabszymi i zależnymi od nas.

Nt. chętnie podejmę dyskusję.

A teraz jeszcze raz powtórzę, że możesz stosować wiele różnych pozytywnych rzeczy, a nie tylko w skrawku jaki podajesz (opieka), ale jest to niemierzalne, bo niby w jakich jednostkach, czy ocenach określisz wartość jaką prezentujesz.

Miara to miara...konkret musi być.

W literaturze spotkać można wiele przesłanek nt miary człowieczeństwa, ale to jest oparte na jakimś incydencie, ale nie całości. Temat taki jest bardzo rozległy i chyba nie jest miejsce tutaj, ale w temacie uchodźcy a człowieczeństwo można powiedzieć tak: wyznacznikiem naszego człowieczeństwa jest sumienie, które podpowiada co czynić...dobrze czynić 

10 godzin temu, Maybe napisał:

To tak jakbyś miała problem z definicją i nie wiedziała czy na to miano zasługujesz.

W podchody grałam jak byłam w harcerstwie...tutaj to nie moja bajka Droga Koleżanko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
17 godzin temu, contemplator napisał:

A o ładowarkach solarnych nie słyszałaś? Wystarczy zwykłe słońce.

Coś tam obiło się, ale technicznie jestem słaby model.

Dzięki za wyjaśnienie.

@Chi Tobie też dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
7 godzin temu, Midsummer Eve napisał:

Jakie sorry ;) Dzięki, miło jest z Tobą wymienić opinię ? Masz rację, że zawęziłam definicję, do według mnie najważniejszego kryterium, ale zrobiłam to celowo, z uwagi na konkretny kontekst (odnosiłam się do wypowiedzi osoby, która daje sobie prawo do oceny własnego człowieczeństwa wyżej, niż człowieczeństwa innych, choć go tak naprawdę nie sprawdzono).

No właśnie nie sprawdzono, bo tego nie da się sprawdzić.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
2 godziny temu, Vaderka napisał:

Na drzwiach w damskich toaletach  na lotniskach można przeczytać ulotkę z numerem telefonu, przeznaczoną dla dziewcząt, które zmuszono do podróży (np. w celu zawarcia małżeństwa pod przymusem lub by zostały poddane obrzezaniu). 

Tyle wniesiono do Europy. 

Będziemy się dowiadywać jeszcze o różnych innych rzeczach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
17 minut temu, Dżulia napisał:

Nt. chętnie podejmę dyskusję.

A teraz jeszcze raz powtórzę, że możesz stosować wiele różnych pozytywnych rzeczy, a nie tylko w skrawku jaki podajesz (opieka), ale jest to niemierzalne, bo niby w jakich jednostkach, czy ocenach określisz wartość jaką prezentujesz.

Miara to miara...konkret musi być.

W literaturze spotkać można wiele przesłanek nt miary człowieczeństwa, ale to jest oparte na jakimś incydencie, ale nie całości. Temat taki jest bardzo rozległy i chyba nie jest miejsce tutaj, ale w temacie uchodźcy a człowieczeństwo można powiedzieć tak: wyznacznikiem naszego człowieczeństwa jest sumienie, które podpowiada co czynić...dobrze czynić 

W podchody grałam jak byłam w harcerstwie...tutaj to nie moja bajka Droga Koleżanko.

Dbanie o ludzi zwierzęta środowisko jest mierzalne poprzez intencje i efekty. Jeśli nawet efekty nie będą pozytywne, to liczą się intencje i samo działanie, określenie czy było ono słuszne, czy nie. Jednak gdy nie podejmuje się żadnych działań, a wręcz neguje żeby cokolwiek zrobić, lub chowa głowę w piasek, to nie można oczekiwać jakichkolwiek efektów.

 

Hitlerowcy też mieli sumienie tyle, że wypaczone i nawet w Norymberdze czuli się niewinni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
17 minut temu, Dżulia napisał:

No właśnie nie sprawdzono, bo tego nie da się sprawdzić.

Ja uważam, że da się w sytuacji dramatycznej próby. Na pewno sprawdzeniem człowieczeństwa nie jest dla mnie pisanie na forum, jakim to się jest moralnym bardziej, niż inny, dokonaniem przelewu i lansikiem poprzez podróż na granicę, by pakować dobra dla emigrantów, gdy na miejscu są osoby, które to robią. W ogóle lewacy mają tendencje do wyolbrzymień (zarówno sytuacji, jak i własnych zasług), podczas gdy jak to się mówi - w de byli i gie widzieli, bo nie są pokoleniem, które mogłoby coś na ten temat wiedzieć - operują najmocniejszymi hasłami typu "reżim", "totalitaryzm", "okupacja", "człowieczeństwo", podczas gdy powinni się wstydzić w ogóle ich ruszać.

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Maybe napisał:

Dbanie o ludzi zwierzęta środowisko jest mierzalne poprzez intencje i efekty. Jeśli nawet efekty nie będą pozytywne, to liczą się intencje i samo działanie, określenie czy było ono słuszne, czy nie. Jednak gdy nie podejmuje się żadnych działań, a wręcz neguje żeby cokolwiek zrobić, lub chowa głowę w piasek, to nie można oczekiwać jakichkolwiek efektów.

 

Hitlerowcy też mieli sumienie tyle, że wypaczone i nawet w Norymberdze czuli się niewinni.

No oki. Powiedz jak to zmierzysz...może zmierzyłaś?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Midsummer Eve napisał:

Ja uważam, że da się w sytuacji dramatycznej próby. Na pewno sprawdzeniem człowieczeństwa nie jest dla mnie pisanie na forum, jakim to się jest moralnym bardziej, niż inny, dokonaniem przelewu i lansikiem poprzez podróż na granicę, by pakować dobra dla emigrantów, gdy na miejscu są osoby, które to robią. W ogóle lewacy mają tendencje do wyolbrzymień (zarówno sytuacji, jak i własnych zasług), podczas gdy jak to się mówi - w de byli i gie widzieli, bo nie są pokoleniem, które mogłoby coś na ten temat wiedzieć - operują najmocniejszymi hasłami typu "reżim", "totalitaryzm", "okupacja", "człowieczeństwo", podczas gdy powinni się wstydzić w ogóle ich ruszać.

Opisujemy tu na forum co jest dobre, a co złe.

Jedno i drugie czyni człowiek, ale nie ma możliwości zmierzyć ile kto ma człowieczeństwa. 

PS. By pogadać i wymienić się informacjami chyba wypada założyć nowy temat.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 692
    • Postów
      260 154
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      949
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    annadatabase
    Najnowszy użytkownik
    annadatabase
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nomada
      Chodźmy więc-powiedziała. Ruszyła zdecydowanym krokiem zostawiając ślad na wilgotnym mchu. Chłopiec podążył za nią.              
    • Nomada
    • Nomada
      Węgiel aktywny. Węgiel drzewny aktywowany to jeden z najprostszych naturalnych preparatów leczniczych. Wykazuje on wprost niewiarygodne zdolności absorbcyjne, dlatego jego głównym zastosowaniem jest szybka pomoc przy zatruciach pokarmowych – również tych spowodowanych przez niektóre leki. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że węgiel pomaga szybko zatrzymać procesy chorobowe we wczesnych stadiach infekcji wirusowych i bakteryjnych. Jest także zbawienny w leczeniu źle gojących się ran. Surowcem, z którego się go otrzymuje, jest (jak sama nazwa wskazuje) drewno (lub łupiny orzecha kokosowego). Proces polega na wypalaniu ich w wysokiej temperaturze (600–900°C). Aktywacja zaś polega na zwiększeniu powierzchni absorbcyjnej węgla poprzez poddanie go działaniu pary wodnej lub odpowiednich kwasów. W wyniku tego 1 g węgla aktywnego ma powierzchnię absorbcyjną co najmniej 1000 m2. „British Journal of Clinical Pharmacology” przytacza badania, według których 50 g węgla aktywowanego posiada powierzchnię absorbcyjną równą powierzchni 17 pełnowymiarowych boisk piłkarskich! Przyznacie, że to brzmi niewiarygadnie. A jednak! Potężny filtr Co oznacza dla nas ta potężna zdolność absorpcji? A to, że wraz z jego właściwościami adsorbcyjnymi (zdolność wiązania substancji) węgiel w naszym przewodzie pokarmowym wiąże i pochłania wszelkie napotkane substancje. Jeśli zapewnimy podczas jego spożywania odpowiednie ilości wody, to węgiel wraz z uwięzionymi w jego strukturach m.in. patogenami zostanie szybko wydalony wraz z kałem z naszego organizmu. Węgiel bowiem nie wchłania się, a działa niczym wycior, który czyści lufę broni z pozostałości spalonego prochu (proszę wybaczyć mi dosadne porównanie). Dlatego jest on pierwszą pomocą (również na oddziałach SOR) przy pewnego rodzaju zatruciach np.: lekami przeciwbólowymi, antydepresantami, bakteriami i toksynami zawartymi w nieświeżej żywności. Nie wolno go jednak stosować przy zatruciach alkoholowych, zatruciach cyjankami lub wybielaczami. Węgiel aktywny nie dość, że wiąże i absorbuje toksyny, to jeszcze przez pewien czas po spożyciu działa osłonowo na błonę śluzową dróg pokarmowych. Nie wolno go jednak przyjmować bezustannie, ponieważ absorbuje on również soki pokarmowe, makro- i mikroelementy oraz pożyteczne bakterie żyjące w naszych jelitach. Dlatego po stosowaniu węgla zaleca się przyjmowanie dobrych probiotyków w celu odbudowy naszego mikrobiomu jelitowego. Pierwsza pomoc przy wirusach Leczenie węglem infekcji wirusowych przy pierwszych ich objawach od dawna propaguje dr Jerzy Jaśkowski. Rzeczywiście, przyjęcie kilku 3-gramowych dawek węgla w odstępach jednogodzinowych spowoduje absorbcję chorobotwórczych intruzów i ich wydalenie z ustroju, co pomoże naszemu organizmowi szybko uporać się z infekcją. Węgiel na rany Węgiel jako element opatrunku znany był już w starożytności. Do tej pory w ten sposób stosują go australijscy Aborygeni oraz rdzenni mieszkańcy obu Ameryk, Afrykanie oraz Eskimosi (z tym że ci ostatni pozyskują go ze zwęglonych kości zwierząt). Węgiel zaaplikowany na krwawiące rany absorbuje toksyny mogące być źródłem zakażenia. Z tego też powodu był i jest stosowany na ukąszenia jadowitych pająków, węży czy skorpionów. Indiańscy szamani używają węgla również jako antidotum na niektóre trujące rośliny. Węgiel jako kosmetyk Choć może zabrzmieć to dziwnie, to węgiel jest coraz częściej wykorzystywany w preparatach kosmetycznych. Świetnie sprawdza się w pastach do zębów, ponieważ wykazuje delikatne działanie ścierne i wybielające. Na dodatek przywraca w jamie ustnej równowagę mikrobiologiczną. No i nie zaszkodzi nikomu, jeśli przydarzy się go połknąć. Węgiel stosuje się także w szamponach dla osób ze skłonnością do łojotoku. Dodawanie węgla do innych kosmetyków (mydła, peelingi itp.) według mnie jest już bardziej chwytem marketingowym niż wykorzystaniem jego leczniczych właściwości. Ze względu na silne właściwości adsorbcyjne i absorbcyjne węgla nie powinno się go przyjmować ani 2 godziny przed posiłkami, ani 2 godziny po posiłkach i wzięciu leków. Przeciwwskazaniem jest też niedrożność jelit, bóle brzucha niewiadomego pochodzenia, zapalenie okrężnicy oraz stany z zaburzeniem świadomości. Pamiętać należy przy suplementacji węglem o zwiększonej w tym czasie podaży wody oraz o stosowaniu probiotyków po zakończonej kuracji.
    • Nomada
      Julia Pietrucha! Pamiętam, słodka dziewczyna z ukulele. Zmiana wizerunku na moje oko pozytywna ; )       Film, hmm powstał na potrzeby czasu? Możliwe .
    • Nomada
      Lubię dobry kryminał ale w moim telewizorze ten nie leci więc trudno cos napisać. Wiem jednak, że dobry kryminał to taki dla którego szczegóły są kluczowym elementem. ; )
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
      Wyszyński - zemsta czy przebaczenie?  
    • Liliana
    • Liliana
    • Liliana
      Nic, kompletnie nic  
    • Liliana
      Narysowałaś coś ostatnio?  
    • Liliana
      Inokulum 
    • Liliana
      Poranek wstał jak hymn świata — powoli, dostojnie, z majestatem, który przynależy jedynie chwilom narodzin. Gdy pierwsze promienie słońca rozświetliły mglistą polanę, @Nomada spojrzała przez okno i uśmiechnęła się lekko. Wiedziała, że ten dzień będzie inny niż wszystkie poprzednie. Po chwili wzięła plecak, zapięła kaptur i ruszyła w stronę lasu, gdzie szlak prowadził w głąb jesiennej ciszy. Każde drzewo miało tu swoją historię – ich konary złociły się i czerwieniały jak płomienie, choć nie było tu ognia, tylko czysta natura o świcie. Idąc wzdłuż ścieżki, usłyszała nagle odgłos łamanych gałązek zza krzaków. Zatrzymała się i nasłuchiwała — serce biło jej szybciej, ale ciekawość zwyciężyła strach. Kiedy odsłoniła liście, ujrzała małego chłopca, który patrzył na nią z mieszaniną zdziwienia i zaciekawienia. — Witam — powiedziała cicho. — Szukasz kogoś? Chłopiec skinął głową i wskazał dalej ścieżkę, na której w oddali dostrzegła stare, opuszczone schronisko. Razem ruszyli w tamtą stronę. W miarę jak słońce wspinało się wyżej, ich kroki stawały się lżejsze, a rozmowa — coraz bardziej naturalna i pełna śmiechu. Na progu schroniska znaleźli porzucony dziennik — stary, oprawiony w skórę, który jakby czekał, by ktoś go otworzył. Nomada pochyliła się i szeptem odczytała pierwsze słowa: „Każda podróż zaczyna się w środku serca, a nie na mapie…” To zdanie brzmiało jak obietnica nowej, niezwykłej przygody.
    • Pytanie
      Za co ma być sądzony ten Pan Grzegorz?
    • Chi
      Piątek    
    • LadyTiger
      Chodzi o porządne, wygodne adidasy – najlepiej wybrać takie, które sprawdziły się w upalny dzień na jakimś marszu po lesie, skałkach, w oddychającej skarpetce. Ja mam takie na grubej podeszwie, która ma otwory, co pewnie też daje izolację. Na mrozie zaczyna boleć mnie podeszwa i paluchy pod paznokciem – podejrzewam, że odpowiednia wkładka, wyprofilowana i izolująca chłód byłaby tu wskazana. Kluczem jest swoboda stopy, dlatego buty sportowe mogą się sprawdzić lepiej niż elegancka skórka wyższych nawet buciorów, bo nie ma takiej swobody ani palców, ani ogólnie wszystkich stawów. Takie typowe ładne, toporne zimowe buty są również ciężkie, te moje adidasy za to łatwiej przeciekają 😔 więc nie nadają się do dużej pluchy. Buty powinny być „pojemne” – mi wystarczy często po prostu skarpetkowa część rajtuzów, jakieś cienkie skarpetki + skarpetki z froty. Podejrzewam, że jedną z tych warstw można wymienić na jakąś dobrą wkładkę na zimę, żeby się tam wszystko zmieściło i nie ściskało stopy. Jestem w szoku, jak komfort stopy nie pozwala jej zmarznąć 😮 Zaznaczam, ze jestem od wielu lat osobą zahartowaną i jedynym moim problemem, jeśli chodzi o ból zmarznięcia, to właśnie stopy i ręce (palce!), a także ich przesuszanie :😔 Nie mieszkam na południu Polski, więc miałam kontakt z zimnem tak do – 10 st. Parę razy w ciągu tej zimy założyłam typowe zimowe obuwie, takie z „kotkiem”, na potrzeby elegancji i bo jednak było mi trochę za zimno w adidasach, ale być może to psychika i przyzwyczajenie. Bo na śniegu adidasy radzą sobie świetnie. Ani razu nie wywróciłam się w nich, ani na śniegu, ani na gołoledzi – w tych typowo zimowych parę razy mi się przydarzyło, ale może jestem bardziej ostrożna. Zastanawiam się, czy te adidasy się nie zniszczą, na gumie są jakieś takie rysy 🧐, ale nie wiem, czy to od mrozu, bo guma jest materiałem polecanym na mróz.
    • la primavera
      ,,Do nieba" Fajna obsada,  bo i Jennifer Connelly i Cillian Murphy jednak film taki, że można zastanawiać się o czym on tak właściwie był. Dorosły Iwan za namową dziennikarki wyrusza wraz z nią by spotkać sie z matką,  która porzuciła go dawno temu. Kobieta zajmuje się teraz uzdrawianiem ludzi i mieszka gdzieś w krainie śniegu i mrozu.  W trakcie filmu cofamy się w czasie  by poznać te rodzinę, dowiedzieć się,  co ważnego zdarzyło się w ich życiu i jak to się stało, że matka zostawiła syna. Takie to wszystko otoczone pajeczyną z niedopowiedzeń, tajemnic, że  zabiło to cały film, który zamiast opowiedzieć  ciekawą historię to pokazał ją tak, że wydaje się być zrozumiała dla jakieś wyższej klasy fanów kina a nie zwykłych oglądaczy filmów .   ,,Duchy Inisherin " Prześliczne krajobrazy są uczta dla oka  ale film jak dla mnie niezbyt interesujący. Opowiada historię dwoch przyjaciol z których jeden postanowil tę przyjaźń zerwać, ot tak po prostu. Ten drugi nie chce się z tym pogodzić I nachodzi przyjaciela czym powoduje złość tamtego. Za każde takie  zakłócanie mu życia postanawia uciąć sobie jeden palec. Coz jak widać nikt tu nie jest bystry. Być może bystra nie jestem i ja nie doceniając tego filmu ale był nudny a ścieżka z palców prowadząca do osła była okropna.   ,,Niebo, rok w piekle" Serial o Kacmajorze, twórcy i guru sekty niebo, która działała  w Polsce, ma podstawie  ksiazki- wspomnień jej byłego członka.  Tematyka ciekawa, aktorzy swietni ale sam serial nie jest jakiś wybitny. To dopiero kilka odcinków  ale wszystkie jakościowo takie same. Grający główna rolę Kot jest bardzo dobry jednak brakuje tu jakieś dynaminiki,  czegoś, co by przekonało, że można było tak dać się  zakręcić  by wyłączyć własne myślenie i żyć pod czyjeś dyktando.     
    • Chi
      Czwartek     
    • Gorix
      Widzieliście ostatnio jakieś pasywne inwestycje w mieście? Zastanawiam się, czy to tylko moda, czy faktycznie warto.
    • Caldo
      Na fb <reklama> widzać, że tutaj jest kameralnie, rozwijająco i przytulnie. Nie wiem, o takie coś Ci chodzi? Zajęcia z angielskiego są prowadzone przez mgr filologii, więc wiedza i podejście jest.
    • Kirov
      Szukam opinii o przedszkolach językowych we Włocławku, które faktycznie uczą, a nie tylko reklamują się jako językowe. Gdzie warto zapisać dziecko?
    • KapitanJackSparrow
      Ale czemu tak 😄 nie miałem złych intencji 
    • Nafto Chłopiec
      "Jestem znajomym Piaska" 😴
    • KapitanJackSparrow
      Jakie szczegółowe oględziny hehe  U mnie było jedno przesłanie istotne  Kobieta z skarpetkami. 😴😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...