Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

contemplator
Dnia 28.10.2021 o 15:57, Chi napisał:

 

Reportaż z granicy, w "Le Courrier d'Europe centrale", tłum. Beata Azorek

 

„Hamza mówi mi, że boi się umrzeć z zimna w lesie”. Reportaż o wolontariuszach na granicy, która zabija, między Białorusią a Polską

21 października 2021 Agata Majos

Z francuskiego przełożyła Beata Geppert

Strefa graniczna między Białorusią a Polską stała się areną wielkiego kryzysu humanitarnego. Wobec licznych naruszeń prawa ze strony polskich i białoruskich władz oraz obojętnego milczenia instytucji europejskich, to sieci aktywistów i okoliczni mieszkańcy pomagają ludziom znajdującym się tutaj w tragicznej sytuacji. ....

 

KODEKS KARNY

Art. 264
§ 2. Kto wbrew przepisom przekracza granicę Rzeczypospolitej Polskiej, używając przemocy, groźby, podstępu lub we współdziałaniu z innymi osobami, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 3. Kto organizuje innym osobom przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Art. 264a.
§ 1
. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, umożliwia lub ułatwia innej osobie pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wbrew przepisom, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

 

Wnioski:
1) zgodnie z Art. 264 § 2. - osoby które nielegalnie przekroczyły granicę RP są PRZESTĘPCAMI.
2) zgodnie z Art. 264 § 3. - każda pomoc, to pomaganie w organizacji przekraczania granic przestępcom, a więc kto im pomaga jest PRZESTĘPCĄ!
3) Art. 264a. § 1. - organizacje którym pomagacie darami, osiągają korzyść majątkową w towarze, zatem mają charakter PRZESTĘPCZY.

 

I tyle w temacie.

 

3 godziny temu, Monalisa80 napisał:

dokuczliwi strasznie ..... oni zyja noca i innym zyc nie daja a spia w dzien oczywiscie do pracy ostatni bo po co ? od pracy sa biali i niech na nich zapiertalaja !

W czasach przed islamskich, zanim Mahomet 1400 lat temu utworzył te wyznanie, to plemiona arabskie zamieszkujące obszar Bliskiego Wschodu (głównie Półwysep Arabski), w przeważającej większości opierały się o system patriarchalny, tworząc zamknięte enklawy plemion arabskich w epoce przed islamskiej. Dlatego też plemiona te często z sobą walczyły, a głównym ich dochodem był rabunek kupców na szlakach handlowych. Stąd zamiłowanie do rozboju i łatwego zysku mają we krwi do dziś. Nawet Koran dostosowali do łatwego zysku, by nakładać podatki na niewiernych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Vaderka
4 godziny temu, Maybe napisał:

Ja też, nawet pracy mam dwie świetne muzułmanki. Są różni jak my. I to Polacy jakimś trafem górują w statystykach policyjnych tu gdzie jestem.

A masz link do tych statystyk?

Chętnie poczytam. I jeszcze bym sobie zerknęła na źródło wg którego Polacy stanowią 10% populacji w UK. 

Poza tym niestety, ale np policja udowodniła już niejednokrotnie, że jest najbardziej aktywna woboc najmniej groźnych. Przykładem może być potraktowanie w UK kobiet protestujących w czasie pandemii. 

Tak więc statystki niezawsze oddają rzeczywisty obraz. Liczbami można sobie dowolnie rozporządzać. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Vaderka napisał:

A masz link do tych statystyk?

Chętnie poczytam. I jeszcze bym sobie zerknęła na źródło wg którego Polacy stanowią 10% populacji w UK. 

Poza tym niestety, ale np policja udowodniła już niejednokrotnie, że jest najbardziej aktywna woboc najmniej groźnych. Przykładem może być potraktowanie w UK kobiet protestujących w czasie pandemii. 

Tak więc statystki niezawsze oddają rzeczywisty obraz. Liczbami można sobie dowolnie rozporządzać. 

 

 

Możesz poszukać w google, czy ja jestem twoją sekretarką?

Oczywiście statystyki nie mówią prawdy, ty lepiej zaliczasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
3 minuty temu, Vaderka napisał:

A masz link do tych statystyk?

Chętnie poczytam. I jeszcze bym sobie zerknęła na źródło wg którego Polacy stanowią 10% populacji w UK. 

Poza tym niestety, ale np policja udowodniła już niejednokrotnie, że jest najbardziej aktywna woboc najmniej groźnych. Przykładem może być potraktowanie w UK kobiet protestujących w czasie pandemii. 

Tak więc statystki niezawsze oddają rzeczywisty obraz. Liczbami można sobie dowolnie rozporządzać.

No bez jaj!!! Przecież policja to nawet nie wjeżdża do muzułmańskich dzielnic bo się ich po prostu boi, więc jak mają widnieć ich przestępstwa w statystykach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
4 minuty temu, Vaderka napisał:

A masz link do tych statystyk?

Chętnie poczytam. I jeszcze bym sobie zerknęła na źródło wg którego Polacy stanowią 10% populacji w UK. 

Poza tym niestety, ale np policja udowodniła już niejednokrotnie, że jest najbardziej aktywna woboc najmniej groźnych. Przykładem może być potraktowanie w UK kobiet protestujących w czasie pandemii. 

Tak więc statystki niezawsze oddają rzeczywisty obraz. Liczbami można sobie dowolnie rozporządzać. 

 

 

Hej, Waduś ;) A wiesz, że się na Ciebie powołałam (bez nicku ;) ) jako na osobę o dużym doświadczeniu emigracyjnym, której opinie chętnie bym poczytała (Maybe, z uwagi, że mieszka poza granicami RP, daje sobie monopol na prawdę i liczy na brak kontry). Ale nie miałam śmiałości Cię fatygować jednak ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
3 godziny temu, Pieprzna napisał:

Niektórzy proponują podstawiać autobusy dowożące na niemiecką granicę ?

Jednym z ciekawszych zjawisk jest to, że codziennie wybrzeże Anglii jest celem kilkuset  pasażerów pontonów, którzy jakimś cudem nie mogą się starać o azyl w żadnym innym kraju na tym padole. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

.

Edytowano przez Midsummer Eve
błędne zacytowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
2 minuty temu, Maybe napisał:

Możesz poszukać w google, czy ja jestem twoją sekretarką?

Oczywiście statystyki nie mówią prawdy, ty lepiej zaliczasz.

Tylko jej nie pogryź swoim zwyczajem. Ona ma doświadczenie równe twojemu i nie postawisz jej do kąta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
3 minuty temu, Maybe napisał:

Możesz poszukać w google, czy ja jestem twoją sekretarką?

Oczywiście statystyki nie mówią prawdy, ty lepiej zaliczasz.

Aha. Myślałam, że skoro rzucasz jakimiś procentami, to dysponujesz jakimś wiarygodnym źródłem.

Ja sobie sprawdziłam na Wiki z ciekawości jaka jest najliczniej reprezentowana mniejszość w UK i wg tamtejszych danych nie jest nią populacja Polaków. Żeby stanowić 10% populacji UK, musiałby ich tam  mieszkać blisko 7 milionów. 

Czyli tak sobie pieprzysz dla sportu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
6 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Tylko jej nie pogryź swoim zwyczajem. Ona ma doświadczenie równe twojemu i nie postawisz jej do kąta.

https://topmejt.co.uk/islamskie-strefy-no-go-w-wielkiej-brytanii-policja-boi-sie-tam-interweniowac/

Cytat

 

– W Preston istnieją muzułmańskie, zamknięte strefy. Jeśli chcemy tam wysłać patrol, najpierw musimy uzyskać zgodę przywódców lokalnej społeczności – wyjaśnia w rozmowie z dziennikarzami Daily Mail anonimowy policjant z Lancashire. Inny funkcjonariusz dodaje: „Islamizacja Wielkiej Brytanii jest już faktem. W niektórych rejonach Zachodniego Londynu trzeba zachować wzmożoną czujność”.

– Wielka Brytania ulega islamizacji. W Londynie i w innych miastach UK są rejony tak bardzo zradykalizowane, że policjanci boją się tam chodzić na patrole – powiedział we wtorek Donald Trump. Po odważnym wystąpieniu aspirującego polityka, rozgorzała dyskusja na temat szeroko rozumianej otwartości, rasizmu i ksenofobii. Członkowie brytyjskiego parlamentu ostro skrytykowali słowa amerykańskiego multimilionera. Oświadczenie Trumpa nie spodobało się też przedstawicielom Scotland Yardu, którzy oficjalnie potępili jego postulaty dotyczące między innymi zamknięcia granic dla ludności muzułmańskiej.

Głos w sprawie zabrali także szeregowi funkcjonariusze brytyjskiej policji. Policjanci coraz śmielej przyznają rację Trumpowi. Kilkoro z nich w rozmowie z dziennikarzami Daily Mail przyznało, że w Wielkiej Brytanii istnieją strefy no-go, czyli miejsca zdominowane przez muzułmanów. W takich rejonach należy zachować szczególną ostrożność. A najlepiej – omijać je szerokim łukiem.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
9 minut temu, contemplator napisał:

No bez jaj!!! Przecież policja to nawet nie wjeżdża do muzułmańskich dzielnic bo się ich po prostu boi, więc jak mają widnieć ich przestępstwa w statystykach?

Właśnie o tym mówię. Zresztą nie tylko policja nie lubi się przepracowywać i nie potrzebnie narażać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Vaderka napisał:

Aha. Myślałam, że skoro rzucasz jakimiś procentami, to dysponujesz jakimś wiarygodnym źródłem.

Ja sobie sprawdziłam na Wiki z ciekawości jaka jest najliczniej reprezentowana mniejszość w UK i wg tamtejszych danych nie jest nią populacja Polaków. Żeby stanowić 10% populacji UK, musiałby ich tam  mieszkać blisko 7 milionów. 

Czyli tak sobie pieprzysz dla sportu ?

Poza pieprzeniem dla sportu, na nic więcej nie licz ;) Ze strony pani Chi dostaniesz peany beatyfikacyjne na własną cześć oraz umniejszanie człowieczeństwu innych (pani Chi jest wzorem moralnym i autorytetem z własnego nadania ;)), a od Maybe na niewygodne pytanie dostaniesz chamstwo, jeśli się wkurzy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
11 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Hej, Waduś ;) A wiesz, że się na Ciebie powołałam (bez nicku ;) ) jako na osobę o dużym doświadczeniu emigracyjnym, której opinie chętnie bym poczytała (Maybe, z uwagi, że mieszka poza granicami RP, daje sobie monopol na prawdę i liczy na brak kontry). Ale nie miałam śmiałości Cię fatygować jednak ;)

Nie powiedziałabym, że moje osobiste doświadczenie jest duże, ale jakieś pojęcie mam. Tak jak Ty wspomniałaś, nie osądzałabym całej społeczności muzułmańskiej na podstawie jednej lub kilku osób, które mogę znać. Swój islamofobiczny światopogląd wyrobiłam sobie na podstawie szerszego obrazu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
25 minut temu, contemplator napisał:

Wcześniej zacytowałam Cię, bo się pomyliłam przy cytowaniu, chciałam zacytować Maybe. Zaraz poprawiłam cytat na właściwy. Mnie przekonywać nie musisz, ja się z Tobą zgadzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka

Kilka lat temu przeczytałam parę książek afganskiego pisarza, Khail'a Hosseini'ego. Polecam szczególnie A thousand splendid suns. Moją konkluzją z tej historii było to, że najlepszym narzędziem do zmian jest edukacja. Ale taka prawdziwa, gdzie jest swobodny dostep do informacji, a nie okrojony przez kogoś program. 

 

Pisarz ten mieszka w USA i kiedyś trafiłam w Times na wzmiankę do wywiadu z nim. Nie pamiętam już dokładnie, ale dziennikarz zapytał się go, co on robi by zadbać o świadomość korzeni u swoich dzieci. On odpowiedział, że posyła swoje dzieci do afganskiej szkoły, a w domu rozmawiają w języku Farsi. W komentarzu do tego wywiadu ktoś napisał, że pytanie powinno brzmieć "co ten pisarz robi, by jego dzieci asymilowaly się z resztą społeczeństwa", a odpowiedź powinna brzmieć, że posyła je do zwykłej amerykańskiej szkoły. 

I ja się z autorem tego komentarza zgadzam w 100%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
8 minut temu, Maybe napisał:

Islam w UK stanowi 4% wszystkich wyznań, prawie 60% stanowią chrześcijanie.

To ciekawe, że 4% robi tyle zamieszania ☺️ 

We Francji jest to chyba większy odsetek. I to samo w sobie nie byłoby problemem, w przeciwieństwie do  tempa wzrostu tej części poplucji. 

A w tle jest jest jeszcze kwestia tempa wzrostu demograficznego w tych wszystkich krajach skąd pochodzą uchodźcy. To chyba powinno bardziej niepokoić niż obecni uchodźcy na granicy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
14 minut temu, Vaderka napisał:

To ciekawe, że 4% robi tyle zamieszania ☺️ 

We Francji jest to chyba większy odsetek. I to samo w sobie nie byłoby problemem, w przeciwieństwie do  tempa wzrostu tej części poplucji. 

A w tle jest jest jeszcze kwestia tempa wzrostu demograficznego w tych wszystkich krajach skąd pochodzą uchodźcy. To chyba powinno bardziej niepokoić niż obecni uchodźcy na granicy. 

We Francji chyba 7 lub ponad 7 procent, ale na ten temat wypowiem się później.....zadymy jakie są we Francji wynikają ze złej polityki rządzących, najpierw dali im pracę, a po kryzysie większość z nich wylądowała na zielonej trawce, więc zaczęło być nieprzyjemnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Vaderka napisał:

Aha. Myślałam, że skoro rzucasz jakimiś procentami, to dysponujesz jakimś wiarygodnym źródłem.

Ja sobie sprawdziłam na Wiki z ciekawości jaka jest najliczniej reprezentowana mniejszość w UK i wg tamtejszych danych nie jest nią populacja Polaków. Żeby stanowić 10% populacji UK, musiałby ich tam  mieszkać blisko 7 milionów. 

Czyli tak sobie pieprzysz dla sportu ?

Dysponuje ale ta wiedza jest dostępna dla każdego. Możesz poszukać.

Dla jasności 11% imigracji stanowią Polacy w UK i jest to największa grupa w UK. Ok 6% stanowią muzułmanie wśród całej emigracji a 4% całego spokeczenstwa jest wyznawcami islamu.

 

Miłego szukania.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

Czyli zadymy nie wynikają z winy... zadymiarzy? ?

Czyli jak Europejczyk straci pracę w kryzysie, to też może iść w odwecie palić samochody i rozwalać ulice? ?

 

Ale owszem - zdecydowanie ze złej polityki rządzących - przenigdy nie powinni przyjmować roszczeniowych bandziorów ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
20 minut temu, Maybe napisał:

We Francji chyba 7 lub ponad 7 procent, ale na ten temat wypowiem się później.....zadymy jakie są we Francji wynikają ze złej polityki rządzących, najpierw dali im pracę, a po kryzysie większość z nich wylądowała na zielonej trawce, więc zaczęło być nieprzyjemnie. 

Nieprzyjemnie jest też w Afganistanie, gdzie Talibowie stanowią znacznie mniej niż 4% populacji.

No, ale to wina Amerykanów, na których cycu tamci zostali wykarmieni. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
20 minut temu, Maybe napisał:

Dysponuje ale ta wiedza jest dostępna dla każdego. Możesz poszukać.

Dla jasności 11% imigracji stanowią Polacy w UK i jest to największa grupa w UK. Ok 6% stanowią muzułmanie wśród całej emigracji a 4% całego spokeczenstwa jest wyznawcami islamu.

 

Miłego szukania.

Teraz piszesz, że Polacy stanowią 11% emigracji, wcześniej pisałaś, że populacji, a to kolosalna różnica. Także nie ma sensu szukać, skoro sama nie wiesz o czym mówisz ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, Vaderka napisał:

Teraz piszesz, że Polacy stanowią 11% emigracji, wcześniej pisałaś, że populacji, a to kolosalna różnica. Także nie ma sensu szukać, skoro sama nie wiesz o czym mówisz ?

 

To nie szukaj skoro nie chcesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, Vaderka napisał:

Teraz piszesz, że Polacy stanowią 11% emigracji, wcześniej pisałaś, że populacji, a to kolosalna różnica. Także nie ma sensu szukać, skoro sama nie wiesz o czym mówisz ?

 

Imigracji w danym kraju, nie emigracji. Tak dla ścisłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
40 minut temu, Vaderka napisał:

Nieprzyjemnie jest też w Afganistanie, gdzie Talibowie stanowią znacznie mniej niż 4% populacji.

No, ale to wina Amerykanów, na których cycu tamci zostali wykarmieni. 

To jest ich wojna domowa, trwająca od lat. 

Zamachy stanu zazwyczaj dokonuje niewielka liczba osób. Jednak na zamach stanu w UK, Niemczech czy nawet Francji dokonany przez muzułmanów, bym nie liczyła ??

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...