Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

contemplator
41 minut temu, Maybe napisał:

U nas ksiądz gwałci ministrantów za przyzwoleniem całej wsi, która mówi, nasz proboszcz to dobry czlowiek.

U nas księża na misjach molestują seksualnie zakonnice.

U nas księża geje molestują seksualnie innych kleryków w seminariach.

Co z tym narodem jest nie tak? Mamy XXI wiek.

Wypraszam sobie! W tym przypadku piszesz o księżach, - a to podwładni państwa Watykańskiego, - a nie państwa Polskiego.

Można powiedzieć, iż nas zawsze ktoś "gwałcił".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
3 godziny temu, contemplator napisał:

Wypraszam sobie! W tym przypadku piszesz o księżach, - a to podwładni państwa Watykańskiego, - a nie państwa Polskiego.

Można powiedzieć, iż nas zawsze ktoś "gwałcił".

A to nie wiedziałam, że polskim księżom sam papież nakazał gwałcić i stosować przemoc seksualną. Myślałam, że to natura nasza taka, a to się okazuje, że pod przymusem wydanym przez papieża gwałcą i robią te bezeceństwa aż do teraz i ciągle nie pojmują co w tym złego, a mamy XXI wiek.....ahhha 

A społeczeństwo, szczególnie te z prowincji, usprawiedliwiające księży gwałcicieli, to też pewnie dostali rozkaz od papieża, a nie że to ciemny pokorny polski lud jakoby z średniowiecza, a nie z XXI wieku....dobrze że mi wyjasniles, bo bym nie wiedziała.

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
12 godzin temu, Arkina napisał:

Nie znam się na temacie ale wiem, że problem istnieje.

Wyobrażam sobie jednak, że z wielopokoleniową tradycją ciężko walczyć. Domniemuje, że dla nich to chleb powszedni a dla nas okrucieństwo. Jednak nie usprawiedliwiam i nie tłumaczę...edukacja, potępienie, karanie?

 

Pierwszy raz z istnienim tej praktyki zetknęłam się wiele lat temu, oglądając jakiś program w telewizji. Było tam powiedziane, że próbuje się ten zwyczaj wykorzenić, ale że to właśnie kobiety najbardziej się przy tej tradycji upierają. 

Ponieważ wtedy jeszcze nic lub niewiele wiedziałam na temat zycia kobiet w tamtych krajach, bardzo mnie to zaskoczyło i zadziwilo, dlaczego matki tak krzywdzą swoje córki. 

W tym programie nie wspomniano, że niobrzezame kobiety mogą mieć problem ze znalezieniem męża, od czego generalnie zależy jakość ich życia. 

I tak program nakręcony przez ludzi z zachodu wręcz zrzucił winę na tamtejsze kobiety, bez pochylenia się nad kwestią, dlaczego tak jest. 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
12 godzin temu, Maybe napisał:

Uff ja mam wrażenie, że ludziom na łeb padło z tym strachem przed muzułmanami. I opowiadaniem niestworzonych rzeczy.

A tymczasem mamy w Polsce swoją mniejszość która jest pochodzenia tatarskiego. Żyją wśród nas, nawet możecie o tym nie wiedzieć.

Ale ludzie o tym wiedzą. 

Chociaż kilka lat temu, gdy zaczął się duży napływ "uchodźców", spotkałam się z tym, że Tatarzy jakoś specjalnie optymistycznie nie podchodzili do przyjmowania wszystkich jak leci. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
12 godzin temu, Pieprzna napisał:

Cieszę się, że to napisałaś, bo aż zwątpiłam w swoją wiedzę.

Jak każda kobieta, która miała urodzić dziecko, czytałam wszystko na temat ciąży i porodu. Nigdy wśród wskazań do nacięcia krocza nie spotkałam się z ryzykiem rozrwania szyjki macicy. Gdyby ryzko było tak istotne, to rutynowy zabieg jego wykonywania nie budziłby kontrowersji, a wręcz kobiety by zabiegały, by się upewnić, że będzie wykonany. 

Za to spotykałam się z informacją, że samoistne pęknięcie łatwiej się goi i dlatego nie powinno się nacięcia wykonywać rutynowo, jeśli nie ma ku temu powodów. 

Gdyby kobietom groziłyby takie powikłania na dużą skalę, to w krajach, gdzie nie ma profesjonalnej opieki medycznej, nie byłoby raczej wzrostu demograficznego. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
12 godzin temu, Maybe napisał:

Z biologia też było w szkole nie po drodze?

 

"Pęknięcie zazwyczaj obejmuje krocze i pochwę, ale może również dotyczyć warg sromowych, łechtaczki, cewki moczowej, a nawet szyjki macicy."

W szkole nie uczyli o nacięciach i rozrywaniu szyjki macicy. Nie ten profil ?

Za to brawo za przebłysk geniuszu ? Wstawić wypowiedź wyrwaną z kontekstu, by pasowała do swojego stanu wiedzy. 

Wystarczyło dać link, no ale wtedy by wyszła bzdura, mająca się nijak do poruszonego  problemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
2 godziny temu, Vaderka napisał:

I tak program nakręcony przez ludzi z zachodu wręcz zrzucił winę na tamtejsze kobiety, bez pochylenia się nad kwestią, dlaczego tak jest. 

Postaram się wątek obrzezania w tym temacie przybliżyć bo szczerze niezbyt się przyłożyłam do czytania. Niestety nie wiem też dlaczego tak jest a nie inaczej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacenty
5 minut temu, Arkina napisał:

Postaram się wątek obrzezania w tym temacie przybliżyć bo szczerze niezbyt się przyłożyłam do czytania. Niestety nie wiem też dlaczego tak jest a nie inaczej. 

Kto się obrzeza to wszyscy składamy się i wyślemy zwycięzcy 6 piw. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
3 minuty temu, Jacenty napisał:

Kto się obrzeza to wszyscy składamy się i wyślemy zwycięzcy 6 piw. ?

Liczysz na darmowe alko rozumiem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
10 godzin temu, Maybe napisał:

U nas ksiądz gwałci ministrantów za przyzwoleniem całej wsi, która mówi, nasz proboszcz to dobry czlowiek.

U nas księża na misjach molestują seksualnie zakonnice.

U nas księża geje molestują seksualnie innych kleryków w seminariach.

Co z tym narodem jest nie tak? Mamy XXI wiek.

Z tym, że ja nie neguję problemu wykorzystania seksualnego dzieci w kręgach KK w Polsce i na świecie oraz w kręgach świeckich (np.sprawa z Jeffrey'em Epsteinem, w którą zamieszany jest też, np. książę Andrzej ?).

Jest to działalność przestępcza, najczęściej oparta w większym czy mniejszym stopniu na dewiacji. Ty zaś podajesz to jako element tradycji? Hmm...

 

Pierwsze lepsze.

 

"Dziewczynki wydawane za mąż dziesiątki razy i szyiccy duchowni, którzy sankcjonują seks z nieletnimi w zgodzie z szariatem - w Iraku trwa plaga małżeństw czasowych."

https://www.google.com/amp/s/wyborcza.pl/7,75399,25277567,w-iraku-duchowni-strecza-nastolatki-do-kilkugodzinnych-malzenstw.amp

 

"Bardzo dużo Syryjczyków, oficjalnie mówi się o 660 tysiącach., uciekło przed wojną i głodem do Jordanii. Ta liczba wskazuje tylko na uchodźców zarejestrowanych, nieoficjalnie uważa się, że może być ich dużo więcej, nawet ponad milion. Syryjczycy, którzy stracili swoje domy i źródła dochodu, muszą się odnaleźć w zupełnie nowej dla nich rzeczywistości. Jednym z takich sposobów na przetrwanie, gdy kończą im się pieniądze, gdy nie mają za co żyć, jest właśnie wydawanie dziewcząt za mąż, a mówiąc wprost sprzedawanie ich. W kulturze świata arabskiego mąż ma obowiązek ofiarować dar małżeński pannie młodej. Według prawa należy on do niej, ale w praktyce jest tak, że pieniądze, które mężczyzna przekazuje, trafiają w ręce ojca (...).

W 2018 roku aż 36,6 proc. małżeństw zawieranych w syryjskich obozach dla uchodźców w Jordanii było małżeństwami z nieletnimi."

 

https://www.google.com/amp/s/natemat.pl/amp/290699,jestem-nieletnia-zona-laila-shukri-o-slubach-z-nieletnimi-dziewczynkami

 

Możemy przerzucać się takimi informacjami, artykułami,  wywiadami. Co wciąż nie zmienia faktu,  że w Polsce nie ma tradycji celowego, bestialskiego okaleczania kobiet. A wśród imigrantów na polsko-bialoruskiej granicy taka tradycja istnieje i ma się dobrze  (przypominam, 70 procent).

 

 

 

Edytowano przez Piotr_

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Ustosunkuję się do:

-Nacięcie krocza chroni płód przed jego uszkodzeniem (bez szczegółów).
Pęknięcie jest niebezpieczne szczególnie u pierworudek, a takim najgorszym byłoby sięgające do odbytu (zwieracza) wtedy z trzymaniem stolca jest problem na całe życie, natomiast to, że ono może sięgać cewki, a nawet łechtaczki to nie wiem co za specjalista tak wymyślił...powiem tylko gdzie Rzym, a gdzie Krym. 

-Obrzezanie.
Oczywiście nie jest nakazem islamskiej religii, ani z niej się nie wywodzi, bo w Koranie nigdzie nie ma mowy nt, a jedynie w Sunnach, stąd o nakazie zdania są podzielone w tejże religii.
Wyraźny nakaz obrzezania mężczyzn jest zapisany w Biblii i obowiązek taki dotyczy mężczyzn (judaizm). Stosowany jest również wśród muzułmańskich mężczyzn.

Obrzezanie kobiet było starsze niż islam i inne religie i  było legalne. Nam wydaje się nie do pomyślenia, ale również dotyka chrześcijanek (koptyjek). To pierwszy Kościół chrześcijański, który w swym pierwowzorze trwa niezmiennie do dziś. 
Legalność w całym świecie trwała długo, bo wprowadzenie penalizacji nastąpiło podaję dla przykładu:
Kanada (1997)
Dania (2003)
Włochy (2005)
Nowa Zelandia (1995)
Norwegia (1995)
Hiszpania (2003)
Belgia (2000)
Francja nie podjęła w tym specjalnej legislacji uznając, że wystarczą  obowiązujące  dotychczasowe prawa, natomiast w Polsce i kilku innych krajach nie jest wprowadzona ponieważ nie było napływu dużej ilości emigrantów i nie było takiej potrzeby.

W niektórych krajach (Afryka) praktyka trwa nadal i jest legalna.

-Co do wojen plemiennych to Słowianie najpierw podbijali
Skandynawię z tego okresu są znaleziska biżuterii kobiecej i toporów kamiennych należących do Słowian, a nawet nazwy miast utożsamiane są z nazwami słowiańskimi...no a później był odwrót.

@Maybe "U nas ksiądz gwałci ministrantów za przyzwoleniem całej wsi,"

Nie zgłaszając tego stajesz się paserką...współodpowiedzialną.

Edytowano przez Dżulia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Teraz tak chwalą tych pograniczników, policjantów i wojsko, że tak chronią tej granicy, a przecież to jest obowiązek chronić granicy i tak jest na całym świecie. 

Przede wszystkim od tego jest STRAŻ GRANICZNA, bo taką mają prace, a policja i wojsko tylko pomagają. 

Poza tym graniczna straż ma swój oddział ludzi wyszkolonych, cos jak "antyterroryści", którzy mają broń palną i są przygotowani do trudnych sytuacji i zdarzeń. 

Więc moim zdaniem, policja nie byłaby tam, na granicy potrzebna, ponieważ policjanci są też potrzebni do swoich zadań, a mają sporo własnej pracy, z przestępstwami, z kradzieżami i z różnymi sytuacjami. 

No ale dostają rozkaz od przełożonych, dostają polecenia, że muszą jechać pod granicę i muszą wykonać polecenia, bo to jest ich praca. 

W polskiej policji też nie jest dobrze, są różne problemy, a każdemu policjantowi zależy na utrzymaniu tej pracy, na premii, ma wyższej pensji, na nagrodach, więc wolą wykonywać polecenia przełożonych. 

 

Dziwne, żeby nikt nie chronił granicy kraju, kiedy to jest nie tylko praca, ale i obowiązek. 

Więc, szczycenie się przez niektórych, iż "oni tak chronią tej granicy" jest niepotrzebne, gdyż wszędzie, w każdym kraju tak samo chroniłoby się granic. 

Gdyby taki napływ imigrantów odbywał się w innych krajach na świecie, to tak samo pogranicznicy, z pomocą wojska i policji chroniono by granic. 

 

To jest dla mnie nic nowego. 

 

A wiadomo, że przy sporej grupie ludzi, którzy napływają na granicę, zawsze jakieś osoby gdzieś przejdą do innego kraju i albo zostaną złapani, albo nie zostaną złapani. 

 

Na polską stronę, jak informują media ( chociaż nie wiadomo, ile tam prawdy ukazują ) nawet zorganizowane transporty, gdzie przewożeni są imigranci przez jakichś KURIERÓW, przedostają się na polską stronę i jadą dalej, no ale wiadomo, że są zatrzymywani, bo tam stoi policja i wojsko. 

Są kontrole drogowe, więc tam kierowcy są sprawdzani. Trudno byłoby uniknąć kontroli, skoro tam stoi policja drogowa i nie tylko drogowa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
27 minut temu, Miejscowy napisał:

Teraz tak chwalą tych pograniczników, policjantów i wojsko, że tak chronią tej granicy, a przecież to jest obowiązek chronić granicy i tak jest na całym świecie. 

Przede wszystkim od tego jest STRAŻ GRANICZNA, bo taką mają prace, a policja i wojsko tylko pomagają. 

Są tacy którzy twierdzą, że plamią mundur, że reżim itp itd wiec dlaczego dla przeciwwagi nie chwalić? 

Dlaczego czyjąś służbę (bo to nie praca) nie doceniać? Dlaczego nie budować też morale? Dlaczego nie mówić dobrych słów bo co potrafimy tylko uprawiać krytykanctwo? Bo jeszcze gdyby to chodziło o zwykła  krytykę ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
26 minut temu, Miejscowy napisał:

Teraz tak chwalą tych pograniczników, policjantów i wojsko, że tak chronią tej granicy, a przecież to jest obowiązek chronić granicy i tak jest na całym świecie. 

I bardzo dobrze, że chwalą, przynajmniej wiedzą, że mają poparcie w społeczeństwie. Nie może być tak, że w przestrzeni publicznej będą słyszane tylko obelgi wobec pograniczników.

 

28 minut temu, Miejscowy napisał:

Więc, szczycenie się przez niektórych, iż "oni tak chronią tej granicy" jest niepotrzebne, gdyż wszędzie, w każdym kraju tak samo chroniłoby się granic. 

Chyba, że stałyby tam osoby pokroju Chi i Maybe. One odmówiłyby wykonywania rozkazów. Zamiast tego mielibyśmy polityczne show i chaos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek
4 godziny temu, Pieprzna napisał:

I bardzo dobrze, że chwalą, przynajmniej wiedzą, że mają poparcie w społeczeństwie. Nie może być tak, że w przestrzeni publicznej będą słyszane tylko obelgi wobec pograniczników.

 

Chyba, że stałyby tam osoby pokroju Chi i Maybe. One odmówiłyby wykonywania rozkazów. Zamiast tego mielibyśmy polityczne show i chaos.

Pytanie tylko czy wykonywanie obowiązków w tym akurat przypadku jest w jakikolwiek sposób do obronienia. Hmm w sensie moralnym. Trzymanie tych Bogu ducha winnych ludzi w takich warunkach przeczy elementarnym prawom humanitaryzmu. Stoi też w sprzeczności z wartościami chrześcijańskimi, które bardzo wyraźnie każą pochylać się nad biednymi, głodnymi i nękanymi. Bez względu na ich pochodzenie i wyznawaną wiarę.

 

zdecydowanie wolałbym, by stały tam osoby pokroju Maybe i Chi. W pewnych sytuacjach odmowa wykonania rozkazu jest jedynym słusznym wyborem. Europejczycy, a Polacy szczególnie, boleśnie przekonali się o tym w ubiegłym wieku.

 

A mi się wydawało, że my już mamy chaos i polityczne show. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna

@witek chyba jestem jasnowidzem, wiedziałam, że to napiszesz jeśli zajrzysz na ten temat. Dobry z Ciebie człowiek, ale naiwny. Masz zadatki na misjonarza-męczennika (to nie kpina).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
4 godziny temu, Arkina napisał:

Są tacy którzy twierdzą, że plamią mundur, że reżim itp itd wiec dlaczego dla przeciwwagi nie chwalić? 

Dlaczego czyjąś służbę (bo to nie praca) nie doceniać? Dlaczego nie budować też morale? Dlaczego nie mówić dobrych słów bo co potrafimy tylko uprawiać krytykanctwo? Bo jeszcze gdyby to chodziło o zwykła  krytykę ?

No tak, a jeszcze nie tak dawno, jak kobiety wychodziły na ulicę w proteście przeciwko sprawie aborcji, to była też tam policja, która nie pomagała tym kobietom, bo wykonywała polecenia Pana Kaczyńskiego, który podobno kobiet nie lubi. 

Nawet chyba były przypadki, gdzie jacyś policjanci źle potraktowali kobiety na ulicach. 

Tak samo, jeżeli chodzi o protesty rolników z AGRO-UNII. Również była tam policja, gdzie też niektórzy policjanci niedobrze potraktowali samego Pana Kołodzejczaka-Lidra AGRO-UNII. 

Bo, PiS-owi się nie podobało, że rolnicy wyjeżdżali i walczyli o swoje, o sprawy tak naprawdę całego społeczeństwa. 

A ludzie są wszędzie różni, z różnymi charakterami. Tak samo w policji są: w porządku i nie w porządku ludzie. I tak samo w wojsku są ludzie w porządku i nie w porządku. 

Jeden jest, że tak to brzydko nazwę, SKURWYSYNEM, BYDLAKIEM skończonym, bez empatii i honoru. A drugi jest człowiekiem, którzy ma jakieś wartości. 

 

Prawie wcale nie używam tak brzydkich określeń na forum, bo wiem, że jest to niezgodne z regulaminem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
12 godzin temu, Maybe napisał:

A to nie wiedziałam, że polskim księżom sam papież nakazał gwałcić i stosować przemoc seksualną. Myślałam, że to natura nasza taka, a to się okazuje, że pod przymusem wydanym przez papieża gwałcą i robią te bezeceństwa aż do teraz i ciągle nie pojmują co w tym złego, a mamy XXI wiek.....ahhha 

A społeczeństwo, szczególnie te z prowincji, usprawiedliwiające księży gwałcicieli, to też pewnie dostali rozkaz od papieża, a nie że to ciemny pokorny polski lud jakoby z średniowiecza, a nie z XXI wieku....dobrze że mi wyjasniles, bo bym nie wiedziała.

 

Czytaj ze zrozumieniem!

Gdzie ja napisałem, że - "polskim księżom sam papież nakazał gwałcić i stosować przemoc seksualną" -??! To tylko Twoja nadinterpretacja mojego tekstu! Skoro księżą podlegają pod kurię biskupią, a ta znów pod samego Papieża, to oznacza to, i są owi księża najniższymi rangą urzędnikami Watykanu (które jest przecież państwem!), i w tym sensie był mój wywód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
3 minuty temu, Miejscowy napisał:

ludzie są wszędzie różni, z różnymi charakterami. Tak samo w policji są: w porządku i nie w porządku ludzie.

Zgadza się. I pamiętaj, że wśród protestujących też są tacy - zadymiarze i prowokatorzy. Czasem trzeba kogoś spacyfikować. Spójrz co działo się w Holandii - strzelano do manifestantów. U nas policja nie może sobie pozwolić na tak radykalne działania. Ty raz jawisz się jako miłośnik dyscypliny gdy opisujesz Łukaszenkę, ale gdy chodzi o nasze podwórko to nagle ci się optyka zmienia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek
6 minut temu, Pieprzna napisał:

@witek chyba jestem jasnowidzem, wiedziałam, że to napiszesz jeśli zajrzysz na ten temat. Dobry z Ciebie człowiek, ale naiwny. Masz zadatki na misjonarza-męczennika (to nie kpina).

Zwyczajnie znasz moje poglądy.

Pieprz, nie byłoby żadnego realnego zagrożenia ze strony uchodźców, gdybyśmy jak normalny kraj pozwolili ubiegać im się o azyl. Jeśli uważasz, że praktycznym i bezpiecznym jest trzymanie ludzi w takich warunkach, że to Polska racja stanu, to znaczy, że twoje poglądy dramatycznie rozjeżdżają się z wiarą, ktorą wyznajesz. Niestety sporo ludzi w naszym kraju dało się zastraszyć prawicy, ktora buduje kapitał polityczny na demonizowaniu określonych grup społecznych. Uważam, że nie powinnaś się temu poddawać. Dziwi mnie to, bo sądzę, że jesteś zdecydowanie za sprytna na to by dać się złapać w taki chwyt. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
6 godzin temu, Dżulia napisał:

Pęknięcie jest niebezpieczne szczególnie u pierworudek, a takim najgorszym byłoby sięgające do odbytu (zwieracza) wtedy z trzymaniem stolca jest problem na całe życie, natomiast to, że ono może sięgać cewki, a nawet łechtaczki to nie wiem co za specjalista tak wymyślił...powiem tylko gdzie Rzym, a gdzie Krym. 

To według Ciebie podczas porodu o ile cm od pochwy jest oddalona cewka moczowa czy nawet łechtaczka, skoro twierdzisz, iż ich pęknięcie jest niemożliwe? Czasami pomyśl dwa razy, zanim coś napiszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
11 minut temu, witek napisał:

Pytanie tylko czy wykonywanie obowiązków w tym akurat przypadku jest w jakikolwiek sposób do obronienia. Hmm w sensie moralnym. Trzymanie tych Bogu ducha winnych ludzi w takich warunkach przeczy elementarnym prawom humanitaryzmu. Stoi też w sprzeczności z wartościami chrześcijańskimi, które bardzo wyraźnie każą pochylać się nad biednymi, głodnymi i nękanymi. Bez względu na ich pochodzenie i wyznawaną wiarę.

 

zdecydowanie wolałbym, by stały tam osoby pokroju Maybe i Chi. W pewnych sytuacjach odmowa wykonania rozkazu jest jedynym słusznym wyborem. Europejczycy, a Polacy szczególnie, boleśnie przekonali się o tym w ubiegłym wieku.

 

A mi się wydawało, że my już mamy chaos i polityczne show. 

Wiesz, służby mundurowe dostają polecenie od przełożonych i muszą to wykonywać. To jest ich praca. Brak wykonywania poleceń, wiążę sie z naganami, z brakiem premii, bo jest to sprzeciw przełożonym, a to nie jest akceptowane w takich zawodach. 

Dlatego, zarówno policjanci, jak i żołnierze wolą wykonywać polecenia, bo nie chcą problemów w pracy, a i zależy im także na premii, na pracy i na pensji. 

Jednemu, drugiemu, trzeciemu policjantowi może się coś nie podobać, ale musi taką pracę wykonywać, jeżeli nie chce problemów. 

Tak samo jest w armii, w Straży Granicznej, w Służbie Wiezięnnej i w innych zawodach. 

Być może wielu policjantów, pograniczników i żołnierzy też nie przepada za PiS-em, bo wiedzą jak ten rząd się zachowuje, ale muszą wykonywać swoją pracę. 

Nie zrobią przecież na złość PiS-owi, zwalniajac się z takich zawodów, bo straciliby pracę. 

A w PiS i tak tym by się nie przejęli i mieliby to gdzieś. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, contemplator napisał:

Czytaj ze zrozumieniem!

Gdzie ja napisałem, że - "polskim księżom sam papież nakazał gwałcić i stosować przemoc seksualną" -??! To tylko Twoja nadinterpretacja mojego tekstu! Skoro księżą podlegają pod kurię biskupią, a ta znów pod samego Papieża, to oznacza to, i są owi księża najniższymi rangą urzędnikami Watykanu (które jest przecież państwem!), i w tym sensie był mój wywód.

Ale to nie ma nic do rzeczy, po prostu niektóre zachowania ludzi z pozoru na poziomie (w końcu księża to ludzie wykształceni), mimo upływu lat, wieków  pozostają takie same. I nie wiem co ma do tego Watykan.

Podobnie zachowania społeczne w niektórych grupach, skupiskach również pozostają niezmienne od wieków np. uległość wobec kościoła, zapatrzenie w duchowieństwo niezależnie jakich czynów się dopuszczają.

I o to mi chodziło.

Nie wiem co ma do tego Watykan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek
5 minut temu, Pieprzna napisał:

Zgadza się. I pamiętaj, że wśród protestujących też są tacy - zadymiarze i prowokatorzy. Czasem trzeba kogoś spacyfikować. Spójrz co działo się w Holandii - strzelano do manifestantów. U nas policja nie może sobie pozwolić na tak radykalne działania. Ty raz jawisz się jako miłośnik dyscypliny gdy opisujesz Łukaszenkę, ale gdy chodzi o nasze podwórko to nagle ci się optyka zmienia ?

A jednak nie widziałem, by po marszach przeciw PiS-owi czy paradach równości pozostawały takie szkody jak po marszach niepodległości czy innych „festiwalach” onru. Zobacz co się ostatnio działo w Kaliszu. Jaką szopkę zafundował nam Olszański/Jabłonowski z Osadowskim. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 622
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
    • Gość w kość
      tak kończy się noszenie niewłaściwego obuwia😬    
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...