Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

Vaderka
14 godzin temu, Maybe napisał:

Ona była Nomadką z Somalii. 

Ludzie na granicy są z Azji.

W Koranie nie ma mowy o obrzezaniu.

W Koranie nie ma też mowy o zawijaniu się burki, a tu proszę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
29 minut temu, Dżulia napisał:

Tak, ale w mediach zagranicznych coraz częściej słyszy się pochwałę dla Polsk, a przywódcy państw oferują pomoc wojskową...noto chyba nie tak źle sobie władza radzi.

No niestety nie rozumiesz jednej sprawy że obrona granic nie przeszkadza przyjmowanie zgodnie z prawem wniosków o azyl.

 

Jeśli popierasz jedno bezprawie, kto inny będzie popierał inne bezprawie i jeszcze kolejni nie będą się zgadzać z innymi prawami i gdy rząd będzie je łamał, będą się cieszyli, to co będziemy mieli? 

Życzę wam powodzenia z takim myśleniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, Vaderka napisał:

W Koranie nie ma też mowy o zawijaniu się burki, a tu proszę. 

Jest o zakrywaniu włosów, ciała. Ale nie obligatoryjnie. I nie wszystkie odłamy islamu to stosują, jeśli chodzi o włosy. Nawet w Afganistanie kobiety chodziły z odkryta głową w latach 70/80.

Podobnie polscy Tatarzy którzy są muzułmanami nie zmuszają do zakrywania glowy. Choć niektóre kobiety to robią.

Często zakrywanie głowy jest ustalane w kontrakcie małżeńskim.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
7 minut temu, Maybe napisał:

Jest o zakrywaniu włosów, ciała. Ale nie obligatoryjnie. I nie wszystkie odłamy islamu to stosują, jeśli chodzi o włosy. Nawet w Afganistanie kobiety chodziły z odkryta głową w latach 70/80.

Podobnie polscy Tatarzy którzy są muzułmanami nie zmuszają do zakrywania glowy. Choć niektóre kobiety to robią.

Często zakrywanie głowy jest ustalane w kontrakcie małżeńskim.

Chodziły w Kabulu i było to w czasach, gdy Sowieci mieli tam wpływy. Na wsiach kobiety chodziły tradycyjnie ubrane. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
20 minut temu, Vaderka napisał:

Chodziły w Kabulu i było to w czasach, gdy Sowieci mieli tam wpływy. Na wsiach kobiety chodziły tradycyjnie ubrane. 

Bo na wsiach, jak u nas, zazwyczaj żyją fundamentaliści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
21 minut temu, Vaderka napisał:

Jednak nie wynika to z Koranu. A największą skala tych zachowań występuje w Afryce. Jak ktoś ma zryty beret to w każdej religii dopuszcza się okrucieństw i uważa to za normalne. W katolicyzmie również. Spójrz na pedofilię którą biskupi usprawiedliwiają "bo dzieci lgnęły"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Maybe napisał:

Jednak nie wynika to z Koranu.

To z czego wynika nie zmienia faktu zaistnienia tych zdarzeń ??‍♀️ Te zwyczaje są nadal przekazywane z pokolenia na pokolenie. A jeśli społeczności migranckie się nie asymilują, to nawet prawo danego kraju nie jest dla nich przestrogą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Piękne przesłanie, pięknych i mądrych ludzi...

 

https://www.facebook.com/100044579432860/posts/445991086896869/

 

Piękne słowa kieruje również Komisarz RE ds praw czlowieka D. Mijatowić:

 

"Osobiście wysłuchałam przerażających relacji o skrajnym cierpieniu zdesperowanych ludzi – wśród których było wiele rodzin, dzieci i osób starszych – którzy z powodu tych odesłań spędzili tygodnie, a nawet miesiące w obskurnych i ekstremalnych warunkach, w zimnych i wilgotnych lasach. W niektórych przypadkach dochodziło do rozdzielania rodzin.

Byłam świadkiem ewidentnych oznak ich cierpienia: ran, odmrożeń, wyziębienia, wyczerpania i stresu. Jedna kobieta walczyła o życie w miejscowym szpitalu. Kilka osób straciło życie.

Nie mam wątpliwości, że odesłanie tych ludzi na granicę doprowadzi do jeszcze większego cierpienia i większej liczby zgonów. Każda noc i każda godzina spędzona na pograniczu oznacza realne zagrożenie dla ich życia.

Ponadto zarzuty dotyczące brutalnego traktowania, przemocy seksualnej i innych nadużyć popełnionych przez białoruskich funkcjonariuszy państwowych mogą spowodować, że osoby odesłane na Białoruś będą narażone na tortury lub nieludzkie bądź poniżające traktowanie, co jest nielegalne w świetle prawa międzynarodowego.

Praktyka pushbacków musi się zakończyć natychmiast”.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
26 minut temu, Pieprzna napisał:

To z czego wynika nie zmienia faktu zaistnienia tych zdarzeń ??‍♀️ Te zwyczaje są nadal przekazywane z pokolenia na pokolenie. A jeśli społeczności migranckie się nie asymilują, to nawet prawo danego kraju nie jest dla nich przestrogą.

A z czego wynika gwałcenie dzieci przez księży, prawo pierwszeństwa kilka wieków temu (ksiądz miał prawo przespać się pierwszy z panną młodą) czy nawet celibat, zakaz czytania Biblii, palenie czarownic. Z ciemnoty ludzi na co dawali i dają przyzwolenie?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 godzinę temu, Vaderka napisał:

Dzięki, Vadi ? (polubienia odebrałam ;)).

Twoje posty są cenne, bo z uwagi na empiryczną wiedzę z życia poza Polską, nie przejdą przed Tobą kłamstwa na ten temat ?

 

@Maybe, serio podziwiam twój masochizm ? Na bliźniaczym wątku, w cieplarnianych warunkach, możesz nazywać wraz z koleżanką ludzi myślących "bagnem", a ty ciągle w tym "bagnie", choć powinnaś już się zorientować, że nikt nie przestanie myśleć, dlatego, że ty tak chcesz ?

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
21 godzin temu, Miejscowy napisał:

A skąd Ty w ogóle wiesz, przyjacielu, że wszyscy ci ludzie kusili się na: lepsze i wygodne życie w bogatych krajach Europy Zachodniej? Bo ja słyszałem też inną wersję, choć nie wiem ile jest w tym prawdy, iż: niektórzy w grupie tych ludzi uciekali przed wojną, bo np. w niektórych krajach afrykanskich trwa do tej pory wojna i konflikty zbrojne i dlatego niektórzy, jak tylko mogą to uciekają do innych krajów. 

Ale oczywiście, zgodzić się z Tobą mogę, że też i dużo tych ludzi się kusiło lepszym życiem na Zachodzie Europy. 

Ale czy to jest aż taka pazerność, czy nie wiem jak to nazwać?

Nie, tak sobie tu przyjechali zwiedzać nasze przygraniczne lasy.... a myślisz po co tu przyjechali,... na grzyby?

I co z tego, że w Syrii jest wojna. Jak jest to trzeba ją zakończyć, a nie spierdzielać z kraju, w dodatku nie do państw pobocznych w najbliższej okolicy, o tożsamej kulturze, a wieją do Europy Zachodniej żyć za socjal. Czy jak u nas była wojna, to młodzi jędrni chłopcy też spierdalali z kraju? Po prostu chciwość i pazerność za łatwym pieniądzem i lekkim życiem tu ich przyciąga, w dodatku są naiwni i głupi do bólu. Skoro wpierw uwierzyli Białoruskim służbom w ich propagandzie o łatwym dostępie do Niemiec przez Polską granicę, że sprzedawali swoje domy i cały swój majątek by kupić bilet na Białoruś i jeszcze zapłacić kilka tysięcy dolarów haraczu, to dlaczego nie kupili od razu biletów lotniczych do Berlina??! Tylko pchają się nielegalnie przez granicę?  

 

https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,27817130,kurdyjski-lekarz-z-bialej-podlaskiej-mialem-pacjenta-ktory.html

 

https://wiadomosci.wp.pl/lukaszence-moze-zabraknac-migrantow-na-przekor-rezimowi-polski-lekarz-rozpowszechnia-straszne-nagrania-6706141863770816a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
7 godzin temu, Maybe napisał:

Jednak nie wynika to z Koranu. A największą skala tych zachowań występuje w Afryce. Jak ktoś ma zryty beret to w każdej religii dopuszcza się okrucieństw i uważa to za normalne. W katolicyzmie również. Spójrz na pedofilię którą biskupi usprawiedliwiają "bo dzieci lgnęły"

Słuszna racja! Okaleczanie żeńskich narządów płciowych to prastary zabobon pochodzący jeszcze z czasów pogańskich.

Nowe religie jakie się pojawiały, albo wcielały ten zwyczaj do siebie (synkretyzm religijny) tłumacząc to zasadami i ideami religijnymi (np: w islamie kobieta ma być podporządkowana mężczyźnie we wszystkim, a obrzezanie jej ma na celu kontrolowanie seksualności kobiet, by nie zdradzała swego męża, oraz ma odzwierciedlenie w ideach dotyczących czystości, skromności i piękna.) A w niektórych społecznościach obrzezanie stanowi okrutny element ceremonii rytualnej i jest uważany za wskaźnik przejścia młodych dziewcząt w wiek dorosły. Zresztą co tu dużo pisać... może i u nas się nie robi całkowitego obrzezania kobiecych narządów płciowych, ale z tego co czytałem, to nagminne wykonuje się u nas np: nacinanie krocza przy porodzie, i nie ważne czy w danym przypadku jest taka potrzeba, czy nie. Po prostu robią to wszystkim jak leci. Jak dla mnie to też barbarzyństwo, bo nieuzasadniona niczym ingerencja w nienaruszalność ciała. Tak więc, w niczym nie jesteśmy lepsi od nich.

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Okaleczanie_żeńskich_narządów_płciowych

Cytat

Zwyczaj ten praktykowany ze względów religijnych lub estetycznych w Egipcie oraz wśród niektórych ludów afrykańskich, a także wśród irackich Kurdów i część ludności Jemenu. Okaleczanie żeńskich narządów płciowych to także niemający nic wspólnego z religią obyczaj występujący wśród wielu ludów Afryki, Ameryki Południowej, państw Azji Południowo-Wschodniej z regionu Jawy, Borneo, Nowej Gwinei i Australii oraz wysp Pacyfiku. Wiadomo, że występował jeszcze przed pojawieniem się islamu i chrześcijaństwa. W I wieku p.n.e. wspomniał o tym zwyczaju Strabon (Geografia 17,2,5): "Innym szczególnym zwyczajem Egipcjan [...] jest obrzezywanie chłopców oraz wycinanie [łechtaczki] u dziewcząt" (παιδία καὶ τὸ περιτέμνειν καὶ τὰ θήλεα ἐκτέμνειν)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Synkretyzm_religijny

Cytat

Synkretyzm religijny – łączenie dwóch lub więcej systemów wierzeń religijnych w nowy system lub włączenie do danej tradycji religijnej idei pochodzących z tradycji niepowiązanych.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
3 godziny temu, contemplator napisał:

Nie, tak sobie tu przyjechali zwiedzać nasze przygraniczne lasy.... a myślisz po co tu przyjechali,... na grzyby?

I co z tego, że w Syrii jest wojna. Jak jest to trzeba ją zakończyć, a nie spierdzielać z kraju, w dodatku nie do państw pobocznych w najbliższej okolicy, o tożsamej kulturze, a wieją do Europy Zachodniej żyć za socjal. Czy jak u nas była wojna, to młodzi jędrni chłopcy też spierdalali z kraju? Po prostu chciwość i pazerność za łatwym pieniądzem i lekkim życiem tu ich przyciąga, w dodatku są naiwni i głupi do bólu. Skoro wpierw uwierzyli Białoruskim służbom w ich propagandzie o łatwym dostępie do Niemiec przez Polską granicę, że sprzedawali swoje domy i cały swój majątek by kupić bilet na Białoruś i jeszcze zapłacić kilka tysięcy dolarów haraczu, to dlaczego nie kupili od razu biletów lotniczych do Berlina??! Tylko pchają się nielegalnie przez granicę?  

 

https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,27817130,kurdyjski-lekarz-z-bialej-podlaskiej-mialem-pacjenta-ktory.html

 

https://wiadomosci.wp.pl/lukaszence-moze-zabraknac-migrantow-na-przekor-rezimowi-polski-lekarz-rozpowszechnia-straszne-nagrania-6706141863770816a

Wiesz, ja tylko zapytałem. 

Pewnie masz rację. 

Oni uwierzyli służbom białoruskim, ponieważ agenci tych służb mają takie metody, by manipulować i psychologicznie nakłaniać ludzi na coś. 

To na pewno było wszystko zorganizowane już wcześniej, gdzie służby białoruskie ( najpewniej agenci KGB ) robili rozpoznanie w kilku krajach Bliskiego Wschodu, w Afryce, by ściągać z tamtych krajów ludzi na Białoruś. 

Oczywiście, mogę się zgodzić z Tobą, iż oni musieli płacić jakieś pieniądze służbom białoruskim za podróż nie tylko na Białoruś, ale też dalej, do Niemiec i do innych krajów Europy Zachodniej. 

 

Bo niby dlaczego akurat przy białoruskiej granicy się gromadzą ci ludzie? 

 

Poza tym zauważ jedną rzecz, że być może większość z tych ludzi nie chcieliby pozostać w Polsce i tutaj zamieszkać. 

Oni są bardziej zainteresowani bogatszymi krajami, właśnie takimi, jak Niemcy, Holandia, Belgia, Szwecja, Norwegia, gdzie "SOCJAL" jest najwyższy w Europie. 

Polska ma biedny socjal, więc dla tych ludzi to by było za mało, a poza tym nie mozna utrzymywać, bez pracy obcokrajowców, bo to kosztuje. 

PiS i tak już "wywala" ogromne miliardy na Polaków, na rodziny w swoich programach politycznych i to jest nie tylko: obciążanie budżetu, ale też przez to jest wyższa inflacja w kraju. Bo: rozdawanie pieniędzy też ma wpływ na wyższą inflację i to wiedzą ekonomiści. 

 

Wracając do tej sytuacji z imigrantami, to jeżeli oni się decydowali na sprzedawanie całych majątków w swoich krajach po to, by się dostać do Europy Zachodniej, to do czego teraz będą wracali z powrotem do swoich krajów? To tam staną się bezdomni, w swoich krajach, nie mając już swoich domów. 

Może nie wszyscy, bo pewnie nie wszyscy swoje domy sprzedawali. 

W każdym razie, gdyby sami chcieli się dostać do Europy Zachodniej, to przekraczaliby normalnie granicę i właśnie od razu przylatywaliby ze swoich krajów do Niemiec, do Holandii i do innych krajów w Europie Zachodniej. 

Ale wiadomo, że i tak mogliby być odsyłani z powrotem do swoich krajów, bo Niemcy i inne kraje w Europie Zachodniej już nie chcą imigrantów, bo już raz mieli taką sytuację, jak Bawaria, z OTWARTYMI RĘKAMI ich przyjęła. 

Nawet mieszkańcy Bawarii się cieszyli i witali imigrantów, bo zawsze byli na innych otwarci. 

 

Jak rząd niemiecki chciał, to ich do siebie przyjął i to była sprawa rządu niemieckiego, ale także rządów w innych krajach. 

Popatrz ilu obcokrajowców od dziesiątek lat żyje w wielu krajach Europy Zachodniej? To są kraje Skandynawskie, Belgia, Holandia, Szwajcaria, Francja i Hiszpania. 

 

Tylko oczywiście, legalna imigracja, z dokumentami, z czystymi intencjami, że osoby, które się osiedlają w krajach dobrze rozwiniętych i bogatych, gdzie chcą uczciwie pracować, a nielegalna imigracja, by żyć tylko na koszt państwa i nie zachowywać się dobrze, to jest różnica. 

 

Ale popatrz też, że kraje Europy Zachodniej zawsze miały "otwartość" na obcokrajowców. 

Jeżeli są to na tyle bogate kraje, że stać jest pomagać finansowo obcokrajowcom, to ja nie mam nic przeciwko. 

Ale też, jeżeli ludzie przyjeżdżają do innych krajów, to powinni się sami poczuwać do jakiejś pracy, by zarabiać na siebie, bo to jest przyzwoitość. 

 

W Polsce niskie zarobki by często zniechęcały wielu obcokrajowców, dlatego mało kto się decyduje z innych krajów w Polsce zamieszkać, a już tym bardziej na stałe. 

Polska nigdy nie była i nie jest krajem atrakcyjnym dla obcokrajowców, by w Polsce zamieszkać. 

Więc nawet gdyby wpuścić imigrantów do Polski, to większość i tak nie chciałaby w Polsce zamieszkać i chcieliby wyjeżdżać dalej, do Niemiec i nie tylko do Niemiec. 

Więc nikt nie mówi o tym, by przyjmować imigrantów do Polski, by ci ludzie w Polsce zamieszkali. 

 

No a służby białoruskie to wykorzystują, bo na tym zarabiają, bo to jest, nie bójmy się tego słowa, ZEMSTA Łukaszenki na Europie Zachodniej za sankcję. 

 

Jak chciało się z nim zadzierać i odstawiać jakichś Bohaterów, to teraz mają, to co mają. 

 

Co można tu do tego jeszcze więcej dodać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
3 godziny temu, contemplator napisał:

Nie, tak sobie tu przyjechali zwiedzać nasze przygraniczne lasy.... a myślisz po co tu przyjechali,... na grzyby?

I co z tego, że w Syrii jest wojna. Jak jest to trzeba ją zakończyć, a nie spierdzielać z kraju, w dodatku nie do państw pobocznych w najbliższej okolicy, o tożsamej kulturze, a wieją do Europy Zachodniej żyć za socjal. Czy jak u nas była wojna, to młodzi jędrni chłopcy też spierdalali z kraju? Po prostu chciwość i pazerność za łatwym pieniądzem i lekkim życiem tu ich przyciąga, w dodatku są naiwni i głupi do bólu. Skoro wpierw uwierzyli Białoruskim służbom w ich propagandzie o łatwym dostępie do Niemiec przez Polską granicę, że sprzedawali swoje domy i cały swój majątek by kupić bilet na Białoruś i jeszcze zapłacić kilka tysięcy dolarów haraczu, to dlaczego nie kupili od razu biletów lotniczych do Berlina??! Tylko pchają się nielegalnie przez granicę?  

 

https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,27817130,kurdyjski-lekarz-z-bialej-podlaskiej-mialem-pacjenta-ktory.html

 

https://wiadomosci.wp.pl/lukaszence-moze-zabraknac-migrantow-na-przekor-rezimowi-polski-lekarz-rozpowszechnia-straszne-nagrania-6706141863770816a

Wiesz, nie uwierzyłbym, żeby ci imigranci przyjechali na jakieś grzyby, pod granice, do lasu. 

Co do wojny w Syrii, w Sudanie, w Somalii to też łatwo powiedziec, ale sprawa nie jest taka prosta. 

NA ŻYCZENIE wojny i konflikty się tam nie zakończą, bo o tym decydują rządy w tych państwach, a nie zwykli ludzie. 

Gdybyś Ty żył i mieszkał w takim kraju, gdzie od dziesiątek lat trwają zbrojne konflikty, gdzie jest zło i poniżanie ludzi, to też nie miałbyś wyjścia i musiałbyś żyć w takim kraju. 

Albo mógłbyś wyjechać, gdzie byś chciał, jeżeli byłoby Ciebie na to stać. 

Cieszysz się, bo żyjesz w bezpiecznej Polsce i w Twoim kraju nie ma żadnych konfliktów zbrojnych. 

Ale gdzieś tam, w Afryce, na Bliskim Wschodzie takie dramaty się dzieją i ludzie żyją w strachu. 

Takie "konflikty" też powodują bezrobocie, brak pracy i dużo ludzi żyje w biedzie. Więc to nie jest tak, że każdy w takich krajach ma majątki, ma pieniądze. 

Nie każdy by wyjechał z takich krajów, bo nie miałby za co. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

No tak tylko ludzie sobie sami narobią problemów, bo Łukaszenka dał lepsze uprawnienia milicji po tamtych protestach i za dotknięcie tylko milicjanta, ktoś może trafić na kilka lat do więzienia. 

Nie mówiąc też o użyciu broni palnej. 

Ludzie się tak naprawdę boją tam już protestowac na ulicach, bo wiedzą, ze będą mieli problemy. 

 

A i tak protesty nic nie dadzą i ludzie na darmo będą wychodzili na ulicę. 

 

Tak to będzie wyglądało. 

Edytowano przez Miejscowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
35 minut temu, Maybe napisał:

Ciekawe co by zrobił Łukaszenka, jakby Polska nagle otworzyła granice i ich wpuściła do siebie, albo umożliwiła korytarz dojazdu do Niemiec? Moim zdaniem, nie pozwolił by odejść tym ludziom i nie przepuścił by ich przez granicę, bo Jego plan ciągłego ataku granicy by się nie powiódł.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Ja widziałem relację NA ŻYWO, na YOU TUBE jak od strony białoruskiej nadają pobyt jakiejś części imigrantów w dużej hali, niedaleko granicy. 

Tam pogranicznicy białoruscy ich wprowadzili, by mogli przebywać w ciepłym i suchym pomieszczeniu, bo na powietrzu robi się coraz zimniej, a do tego padają deszcze. 

To jest stworzone takie: centrum logistyczne przez służby białoruskie, gdzie ci ludzie mogą tam też kupić coś do picia i do jedzenia, ponieważ są tam sklepy i jest kantor wymiany walut. 

Widziałem też filmy na YOUTUBE, ale od białoruskich reporterów, którzy po swojej stronie relacjonują sytuację. 

Białoruś nie ma tam żadnego STANU WYJĄTKOWEGO, przy granicy, więc udostępniają różnych dziennikarzy, z różnych mediów białoruskich. 

Wypowiadała się też rzeczniczka Łukaszenki. 

 

To wszystko musiałobyć dość dobrze zorganizowane przez najprawdopodobniej białoruskie KGB. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
Dnia 19.11.2021 o 12:49, Maybe napisał:

Jednak nie wynika to z Koranu. A największą skala tych zachowań występuje w Afryce. Jak ktoś ma zryty beret to w każdej religii dopuszcza się okrucieństw i uważa to za normalne. W katolicyzmie również. Spójrz na pedofilię którą biskupi usprawiedliwiają "bo dzieci lgnęły"

W przeciwieństwie do Ciebie, zjawisko pedofilii mnie odstrecza niezależnie od tego przez kogo jest uprawiane. 

A ja nie twierdzę, ze ta prakyka okaleczania kobiet o dziewczynek wywodzi się z Koranu, tylko że jest stosowana w krajach muzułmańskich. Nie zawsze na tę samą skalę, ale jednak. 

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23286241/

Dnia 19.11.2021 o 12:45, Maybe napisał:

Bo na wsiach, jak u nas, zazwyczaj żyją fundamentaliści.

Wnioskuję , że rodzice osób, które korzystają z pomocy, by uniknąć przymusowego małżeństwa i fgm ( na marginesie, w UK jest to średnio 1300 osób rocznie) są fundamentalistami. 

Musi być tych fundamentalistów naprawdę sporo, biorąc pod uwagę, ze nie wszystkie osoby mają możliwość zgłosić się po pomoc (niektóre z nich są np. niepełnosprawne umysłowo, albo/i nieświadome tego w jakim celu podróżują). 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
Dnia 19.11.2021 o 13:29, Maybe napisał:

A z czego wynika gwałcenie dzieci przez księży, prawo pierwszeństwa kilka wieków temu (ksiądz miał prawo przespać się pierwszy z panną młodą) czy nawet celibat, zakaz czytania Biblii, palenie czarownic. Z ciemnoty ludzi na co dawali i dają przyzwolenie?

 

To nie ksiądz miał prawo pierwszej nocy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
Dnia 19.11.2021 o 07:19, Pieprzna napisał:

Też mi przyszło do głowy, że to bliższe kontakty z jakimś śniadym Romeo ? Ale taki muzułmanin, który się wiąże z feministką i żyje wg zachodnich standardów i wartości, raczej nie ma wiedzy o zachowaniach radykalnych pobratymców.

To całkiem możliwe. Mężczyźni są różni niezależnie od pochodzenia i wśród nich zdarzają się "pantoflarze" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
Dnia 18.11.2021 o 21:48, Maybe napisał:

Pa moje islamofobki i znawczynie religii islamskiej ???????

Skomentuję , za siebie, ale podejrzewam, że dziewczyny się ze mną zgodzą. 

Ja nie reagują na islam fobią. Taki rodzaj  lęku jest nieracjonalny. Ja natomiast darzę tę religię niechęcią z zupełnie racjonalnych powodów (np. przez łamanie praw człowieka, dyskryminację  i złe traktowanie kobiet, prześladowanie osób homoseksualnych). 

 

Podczas, gdy w sporej części polskich domów na gazie pyrka sobie niedzielny rosołek, u mnie szykuje się jagnięcina inspirowana daniem, które jakiś czas temu jadłam w libanskiej restauracji. Nie podawano tam alkoholu, zamiast tego był tzw. Dry bar, wnioskuję więc, że właściciele są pobożnymi muzulmaninami i mnie ten fakt zupełnie nie przeszkadza. Wręcz podoba mi się to, że są tutaj miejsca, gdzie mogę sobie spróbować czegoś nowego i egzotycznego. To raczej nie jest sposób myślenia islamofobki. 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 623
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
    • Chi
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...