Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

Arkina
12 minut temu, Maybe napisał:

Jasne, życzę ci powodzenia w takim państwie, gdzie hańbi się mundur. Bo to jest hańba dla mundurowych.

Grzeczne zachowanie? Może musieliby im ręce i nogi połamać, żeby było niegrzecznie?

 

 

Regulamin Ogólnych SZ RP , Rozdział II
ZASADY ŻOŁNIERSKIEGO ZACHOWANIA POSTANOWIENIA OGÓLNE
 pukt. 29 żołnierze w stosunku do innych żołnierzy i do osób cywilnych są zobowiązani przestrzegać zasad etycznych, norm współżycia społecznego oraz zachowywać się z godnością, uprzejmie i taktownie. punk.31 Żołnierza obowiązuje poszanowanie języka ojczystego, kultura słowa,
powstrzymanie się od używania słów oraz gestów wulgarnych i nieprzyzwoitych.

Dlaczego nie udostępnia całego materiału? Jest coś co chcą ukryć co by mogło zmienić postrzeganie całej sytuacji? 

Mogę domniemywać, że tak. 

Tak samo jak zawsze są demonstranci niewinni w obliczu kontaktu z Policja ?

Do niczego nie ma prawa tylko same obowiązki. 

A co do oko.press pamiętam jak się samo zaorał kiedyś i tym samym dziennikarkę. 

 

 

https://www.tysol.pl/a57046-video-OKO-Press-publikuje-film-w-obronie-fotoreporterki-na-ktorym-widac-jak-ta-wierzga-w-strone-policjanta

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Zadowolony
Miejscowy
31 minut temu, contemplator napisał:

Specjalnie zwozi się tych imigrantów właśnie na zimę, by Ci zamknięci w kleszczach służb granicznych, gdy głód i mróz dadzą się im we znaki, to z desperacji sami będą atakować Polską granicę, by wyrwać się z pułapki, bo Łukaszenka z Putinem na pewno nie pozwolą im wrócić do domu. To jest początek wojny hybrydowej, która jest czyniona rękoma uchodźców, by Putin z Łukaszenką twierdzili, że mają czyste ręce. Gdy naprawdę zaczną się poważne szturmy na naszą granicę, to wystarczy jeden strzał, ktoś zginie i zacznie się wzajemne obwinianie co może sprowokować bardziej poważniejsze działania wojenne. Ba, nawet może dojść do prowokacji typu, że np: Służby Białoruskie przebiorą jakiś przestępców skazanych na karę śmierci w mundury tychże służb i specjalnie zastrzelą ich w mundurach, a potem podrzucą zwłoki pod granicę twierdząc, iż to Polacy strzelali do Białorusinów. Podobnie zrobili Niemcy podczas prowokacji gliwickiej, dokonanej w przed dzień wojny 31 sierpnia 1939. Operacja ta wykorzystana była przez niemiecką propagandę jako główny „dowód polskich prowokacji”, i była dla Hitlera niczym alibi, by wszcząć wojenny konflikt z Polską („od godziny 4:45 odpowiadamy ogniem”). Historia lubi się kołem się toczyć, zatem może się powtórzyć.

A ja Ci powiem tak, jeżeli dalej Unia Europejska będzie nakładała sankcję na Łukaszenkę, to tylko będzie gorzej. 

Ja bym odpuścił, wiedząc z jakim "przeciwnikiem" mam do czynienia. 

A jeżeli i PiS, i urzędnicy unijni dalej będą w to brnęli, to sami sobie zaszkodzą. 

 Po co było się wtrącać w nie swoje sprawy do Białorusi, do Łukaszenki? 

Trzeba było "siedzieć cicho", jak były te wybory, gdzie ponownie wygrał Łukaszenka i nie wtrącać się do jego spraw i tyle. 

Bo to OPOZYCJA na Białorusi wyprowadziła tych ludzi, którzy tam biegali po ulicach miast i tłukli się z milicją. 

A Łukaszenka powiedział wyraźnie, publicznie: "Zamiast się czymś zająć, jakąś praca, to młodzi ludzie biegają po ulicach i chuliganią, biją się z milicją". 

Bo tak było na ulicach miast białoruskich. 

A on musi trzymać i zaprowadzić w kraju porządek. On się nie będzie "cackał", tylko potrafi sprawy, konkretnie załatwiać. 

Tak też było w komunie. 

Natomiast, na Białorusi jest taka polityka, że ( podobnie jak w Rosji i na Ukrainie ), obowiązuje cały czas obowiązkowa służba wojskowa i chodzi o to, by jak najwięcej ludzi młodych wcielać do armii. 

Więc ci, którzy się już nie uczą na Białorusi, mogą byc powoływani do wojska. 

I tak jak były te protesty opozycji na Białorusi, to za karę, gdzie też niektórzy studenci z uczelni wychodzili na ulicę, zostali wyrzuceni z uczelni, ale za to musieli być powoływani do wojska, bo się już nie uczyli. 

I nie ma od tego wykrętów. 

 

Prosta sprawa: nie uczysz się już, idziesz do wojska na Białorusi. 

 

Sam Łukaszenka był w armii, służył Związkowi Radzieckiemu i zna życie. 

 

A co, którzy się dyscyplinie nie podporządkują, są karani w jakiś sposób. 

 

Tak to wygląda na Białorusi. 

 

Ja bym nawet nie odważył się zadzierać z kimś takim, jak: Łukaszenka. 

 

Wolę zyć w spokoju i z dala od problemów. 

 

No ale ja za innych też nie odpowiadam, bo każdy ma swoją wolę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

A Łukaszence chodzi o to, by sankcję nałożone na jego kraj przez Unię Europejską zostały zniesione. 

Prawda jest taka, że Białoruś nie jest w ogóle związana z Unią Europejską i nie należy do tej Wspólnoty. 

Więc, unijni urzędnicy nie powinni się wtrącać do kraju, który nie należy do ich Wspólnoty. 

Nawet, jeżeli były sfałszowane wybory prezydenckie, to nie jest to sprawa polityków i urzędników unijnych. 

To jest sprawa: Białorusi i ewentualnie Rosji, bo to z Rosją Białoruś jest gospodarczo związana. 

Unia Europejska i ONZ może sobie nie uznawać wyboru Łukaszenki na prezydenta, ale i tak jest nadal tym prezydentem i te kraje i tak na to nic nie poradzą. 

 

Ja też mogę się z czymś nie zgadzać, ale nie mam wyjścia i muszę się pogodzić. 

 

Nie zawsze mamy to, czego chcemy. 

 

Jeżeli chodzi o SANKCJĘ, to nie jest to dobra rzecz, bo to też uderza w społeczeństwo białoruskie. 

Chociaż, Białoruś na tym nie straci, bo jest związana gospodarczo z Rosją i z innymi krajami byłego Związku Radzieckiego i może też z krajami azjatyckimi. 

 

Natomiast, jeżeli chodzi o Naród Białoruski, to zapominajmy, że Białoruś ma też mieszkańców rosyjskich, a Rosjan może być nawet połowa na Białorusi. 

Rosjanie są za Rosją ( podobnie jak we Wschodniej Ukrainie, na Krymie ) i oni nie popierają Narodu Białoruskiego. 

W większości to sami Białorusini są przeciwni Łukaszence, a przecież nikt nie trzyma na siłę Białorusinów na Białorusi. 

Jak się nie podoba, to mogą wyjechać z Białorusi i mogą zamieszkać w krajach również rosyjsko języcznych: Rosji, we Wschodniej Ukrainie, na Krymie i w każdym innym kraju, byłego Związku Radzieckiego. 

Białoruski język zanika na Białorusi, a w szkołach białoruskich uczy się najczęściej tylko po rosyjsku. 

Oczywiście nadal też obowiązuje język białoruski, ale w dużych i największych miastach, w szkołach głównym językiem jest białoruski. 

 

To jest jedyny taki kraj w Europie i spośród wszystkich krajów byłego Związku Radzieckiego, gdzie panuje jeszcze ten klimat komunistyczny, bo utrzymuje to Łukaszenka. 

Ale on też ma zalety i ja bym go tak nie krytykował, jak robi to Polska, z całą Unią Europejską. 

Trzeba mieć tylko trochę wiedzy na ten temat, by coś na ten tema powiedzieć. 

 

Np. Łukaszenka szanuję cieżką pracę, bo wychowywał się w trudnych warunkach, w czasach Radzieckich i on to rozumie. 

Podczas, gdy Był Związek Radziecki, gdzie i Polska była pod wpływem, i to dość silnym Związku Radzieckiego, to kraje Europy Zachodniej, USA miały już: dobrobyt. 

Tam już sklepy były pełne w towary, były MARKETY i ludzieom żyło się dobrze, bo już wszystko mieli. Nie cierpili biedy. 

Prawie niczego nie było w Związku Radzieckim, w Polsce i w krajach, które były zarządzane przez Związek Radziecki. 

Ludzie wiedzieli i doświadczali tego, co to: bieda, ciężka praca i niektórzy potrafili to doceniać. 

Jak się popatrzy dzisiaj, jakie: luksusy i dobrobyt mają kraje zachodnie? Wiadomo, że: duża kasa, luksus czasami psuje ludzi i deprawuje. 

Bo mieli to od dziecka i przez całe życie, pod nosem. 

A ludzie, którzy tego nigdy nie mieli, znają trudne życie, potrafią to docenić. Może nie wszyscy, ale niektórzy. 

Ja oglądam filmy na YOUTUBE, jak w Mińsku i w innych miastach, Łukaszenka odwiedza zakłady pracy, fabryki i rozmawia tam z pracownikami. 

Widać na tych filmach, jak on szanuje ciężką prace, jak dba o dyscyplinę u pracowników. 

Mało tego, widać też na tych filmach, jak pracownicy ( większość fabryk i zakładów pracy na Białorusi jest nadal państwowa ), śmieją się do Łukaszenki, a nawet wręczają mu jakieś pamiątki. Odnoszą się do swojego prezydenta z szacunkiem w miejscach pracy. 

 

Po prostu, na Zachodzie często nie wiedzą, jaka sytuacja jest w tym kraju, że Łukaszenka ma też zalety. 

Tylko też trzeba mówić o tych zaletach, a nie cały czas krytykować i oskarżać. 

Niech zamieszkają na Białorusi urzędnicy unijni, polscy politycy z PiS, to zobaczą na własne oczy, że tam jest porządek, ze miasta są zadbane, że jest dyscyplina w miejscach pracy, że dba się o pewne rzeczy. 

 

Nie mozna widzieć tylko samych, negatywnych rzeczy, nawet w kimś, kto jest uznawany za: Dyktatora. 

Po prostu, Łukaszenka nie godzi się na to, by popsuto ten "porządek", dyscyplinę w jego kraju. Ma do tego prawo. 

A: dyscyplina, szacunek do ciężkiej pracy i porządek publiczny ( i to panuje na Białorusi ), to nie są złe rzeczy. 

Tylko różnie to jest odbierane przez niektórych ludzi. 

Jak komuś się coś nigdy nie podoba, narzeka i ma o coś pretensję, to zawsze będzie krytykował, na każdym kroku. 

Są tacy ludzie, wszędzie na świecie i to się nie zmieni. 

 

I to też zalezy od podejścia do sprawy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Arkina napisał:

Dlaczego nie udostępnia całego materiału? Jest coś co chcą ukryć co by mogło zmienić postrzeganie całej sytuacji? 

Mogę domniemywać, że tak. 

Tak samo jak zawsze są demonstranci niewinni w obliczu kontaktu z Policja ?

Do niczego nie ma prawa tylko same obowiązki. 

A co do oko.press pamiętam jak się samo zaorał kiedyś i tym samym dziennikarkę. 

 

 

https://www.tysol.pl/a57046-video-OKO-Press-publikuje-film-w-obronie-fotoreporterki-na-ktorym-widac-jak-ta-wierzga-w-strone-policjanta

 

 

 

Arkinko a ty jesteś sędzią? 

Nie wiedziałam, że będziesz prowadzić tą sprawę w sądzie. 

Może dlatego, że to dowód w sprawie, dlatego nie publikują całosci...

 

Widzę że nie tylko ocenianie ale osadzanie nawet przychodzi ci łatwo. To jaki wyrok pani sędzino?

??

 

Masz takie wątpliwości, domniemujesz, a nie masz wątpliwości że ludziom w lesie dzieje się krzywda? Oj nieładnie pani sędzino. Sąd nie powinien być stronniczy. 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 godziny temu, Maybe napisał:

Może dlatego, że to dowód w sprawie, dlatego nie publikują całosci...

?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 godziny temu, Miejscowy napisał:

nikt nie trzyma na siłę Białorusinów na Białorusi. 

Twoje zachwyty nad Łukaszenką są coraz bardziej odjechane. Powiem ci tak: ciebie też w Polsce nikt na siłę nie trzyma. Jak ci się rząd PiSu nie podoba, to jedź na Białoruś skoro tam jest tak super.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
2 godziny temu, Pieprzna napisał:

Twoje zachwyty nad Łukaszenką są coraz bardziej odjechane. Powiem ci tak: ciebie też w Polsce nikt na siłę nie trzyma. Jak ci się rząd PiSu nie podoba, to jedź na Białoruś skoro tam jest tak super.

Przykro mi, ale ja z Tobą nie dyskutuję, bo nie ma to sensu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
8 godzin temu, Maybe napisał:

Arkinko a ty jesteś sędzią? 

Nie wiedziałam, że będziesz prowadzić tą sprawę w sądzie. 

Może dlatego, że to dowód w sprawie, dlatego nie publikują całosci...

 

Widzę że nie tylko ocenianie ale osadzanie nawet przychodzi ci łatwo. To jaki wyrok pani sędzino?

??

 

Masz takie wątpliwości, domniemujesz, a nie masz wątpliwości że ludziom w lesie dzieje się krzywda? Oj nieładnie pani sędzino. Sąd nie powinien być stronniczy. 

Oczywiście drwiny ale zauważ, że to Ty wydałaś wyrok a nie ja ?‍♀️

Więc wiesz...jeszcze wrzuciłaś paragrafy ?

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, Arkina napisał:

Oczywiście drwiny ale zauważ, że to Ty wydałaś wyrok a nie ja ?‍♀️

Więc wiesz...jeszcze wrzuciłaś paragrafy ?

Przepisy wrzuciłam dla porównania, jak powinni się zachować, a co słychać na nagraniu, ale nie dla pani sędziny Arkinki, pojęcie faktów nie istnieje. Bo każde fakty ona domniemuje, że są sfałszowane, niewiarygodne, bo nie są po jej mysli itp bo się w życiu napatrzyła.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
30 minut temu, Maybe napisał:

Przepisy wrzuciłam dla porównania, jak powinni się zachować, a co słychać na nagraniu, ale nie dla pani sędziny Arkinki, pojęcie faktów nie istnieje. Bo każde fakty ona domniemuje, że są sfałszowane, niewiarygodne, bo nie są po jej mysli itp bo się w życiu napatrzyła.

 

 

Aaa, że Ty tak to widzisz pani wszystko wiedząca najlepiej ?

Argumenty się skończyły, nie pyklo to trzeba personalnie... ?

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, Arkina napisał:

Aaa, że Ty tak to widzisz pani wszystko wiedząca najlepiej ?

Argumenty się skończyły, nie pyklo to trzeba personalnie... ?

 

 

 

Bo nie da się czytać twoich kretynizmów.

Pa 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
6 minut temu, Maybe napisał:

Bo nie da się czytać twoich kretynizmów.

Pa 

 

 

Znow nie wytrzymałaś ??‍♀️?‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
16 godzin temu, Arkina napisał:

To niech Kudej Szatan tym się martwi. 

Sarkazm jest dobry, gdy wymaga to sytuacja, ale wiesz dobrze, że Kurdej-Szatan nie jest pracodawcą, a więc to nie jej zmartwienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
15 godzin temu, Arkina napisał:

700 tysięcy Euro. 200 tysięcy ma dostać Bialoruski Czerwony Krzyż na pomoc humanitarna. Reszta ma być rozdysponowana w miarę dalszych potrzeb. 

Dzięki za wyjaśnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
24 minuty temu, Arkina napisał:

Znow nie wytrzymałaś ??‍♀️?‍♀️

Oczywiście i jeszcze nie jeden raz nie wytrzymam, bo nigdy nie obiecywałam, że wytrzymam. Zawsze twierdziłam i twierdzę, że nie ma co owijać w bawełnę. 

Sorry że cię rozczarowałam ? ?

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
15 godzin temu, Maybe napisał:

Tam jest BBC i CNN, można oglądać online ile wlezie. 

Na wszystko trzeba mieć czas, a filozofia życia nie polega tylko na oglądaniu i poznaniu wiadomości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Dżulia napisał:

Na wszystko trzeba mieć czas, a filozofia życia nie polega tylko na oglądaniu i poznaniu wiadomości.

Ale warto spróbować, żeby mieć wiedzę, a nie pieprzyć trzy po trzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
17 godzin temu, Maybe napisał:

Tak wyglądają ludzie, którzy sami są sobie winni wg niektórych, w związku z czym zasługują na śmierć?

 

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=3107081286220067&id=1683534065241470

Wzruszające. A gdzie klasa do treningu rzuctu kamieniami? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
9 minut temu, Maybe napisał:

Oczywiście i jeszcze nie jeden raz nie wytrzymam, bo nigdy nie obiecywałam, że wytrzymam. Zawsze twierdziłam i twierdzę, że nie ma co owijać w bawełnę. 

Sorry że cię rozczarowałam ??

Właśnie ty mnie w ogóle nie rozczarowałaś...brak argumentów u Ciebie się tak zawsze kończy wszystko wiedząca najlepiej ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
16 minut temu, Dżulia napisał:

Sarkazm jest dobry, gdy wymaga to sytuacja, ale wiesz dobrze, że Kurdej-Szatan nie jest pracodawcą, a więc to nie jej zmartwienie.

Wybacz ale to nie moje zmartwienie też. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaderka
8 minut temu, Dżulia napisał:

Na wszystko trzeba mieć czas, a filozofia życia nie polega tylko na oglądaniu i poznaniu wiadomości.

Nie polega też na byciu internetową aktywistką, ale widać taka forma egzystancji może być dla niektórych niezwykle satysfakcjonująca. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
57 minut temu, Maybe napisał:

Bo nie da się czytać twoich kretynizmów.

Pa 

Powtórzę przykład. Żebyś ty tyle energii poświęcała na gardłowanie za na przykład obrzezywanymi (czytaj: torturowanymi i okaleczanymi) dziewczętami muzułmańskimi, ile poświęcasz na gardłowanie o to, czy dziennikarz usłyszał "kurwa" od mundurowego, czy nie usłyszał i czy agresywny prymitywny muzułmański facet dostał z armatki wodnej (olaboga). 

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Dnia 16.11.2021 o 12:58, Vaderka napisał:

Tyle się nauczyłam z tego wątku, że przemoc wobec kobiet jest w porządku, bo taka kultura. Jak również pedofilia jest do zaakceptowania, bo ona jest tylko zła, gdy jest uprawiana przez księży ?

Domyślam się też, że podczas gdy krzyż w urządzie jest be, to gdyby kolega/podwładny, nazwijmy go np. Abdul, rozkładał się w pracy ze 3 razy z dywanikiem (przykład wzięty z życia), by nawiązać kontakt z Allahem, to by było też spoko. Każdy z zespołu z chęcią wziąłby na barki dodatkowe zajęcie, by odciążyć bogobojnego kolegę. 

Rozumiem też, że sceptycyzm Pieprznej w stosunku do LGBT i wprowadzaniu zagadnień z tym ruchem związanych do szkół, w ramach edukacji seksualnej jest również be, ale gdy grupa muzułmańskich rodziców drze japy pod szkołą, by wyrazić sprzeciw wobec takiej edukacji ich dzieci, a dyrektorowi szkoły grozi się śmiercią (również przykład z życia wzięty), to też jest to OK ?

Dodaję kolejny punkt (z bliźniaczego tematu dwóch pań aktywistek ;)) - ciemnota społeczna jest be (baaardzo be), kiedy dotyczy tego okropnego, ciemnego ludu polskiego, natomiast ciemnota części napływowej ludności muzułmańskiej - nie ma problemu (tzn. przepraszam, w tym przypadku to nie ciemnota, tylko "kultura" oczywiście) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia

Refleksja.

Wypisywane epopeje ciężkie w rozczytaniu o co naprawdę chodzi. 

 

Porządkowanie...terror wobec ludzi na Białorusi to dobre rozwiązanie, bo Łukaszenko zaprowadza ład w kraju, ale chyba nie ma nikogo na tym forum kto podpisałby się pod rozwiązaniem przemocy jaką stosowano wobec polskich robotników/górników w czasie i  przed transformacją w naszym kraju.

Gdzie konsekwencja?

 

Rząd postępuje źle?...fakt dyplomacji mu brak i wiele innych uwag mam, ale w kwestii obrony granicy i nie wpuszczaniu uchodźców postępuje dobrze.

Większość chcących się przedostać do krajów UE to ludzie z odłamów muzułmańskich, ale nie o wiarę tu chodzi, a oto co wynika ze skutków tej wiary.

Chyba jest wiadome, jak szkoli się dzieci na przyszłych terrorystów i jakie miejsce jest dla kobiet...resztę do przemyślenia ... oczywiście przy założeniu, że nie wszyscy są tacy.

 

Postępowanie wobec tych co przeszli nielegalnie chyba jest dobre. 

Powiecie że umierają bez pomocy, ale tak naprawdę nieznana jest przyczyna śmierci...może być covid lub inne choroby przyniesione macierzystego kraju.

Zastanowić się należy, czy byliby w innej sytuacji w swoim kraju?...też nie mieliby dachu nad głową i głód zaglądałby.  

Uważam, że humanitarna pomoc powinna być dla tych ludzi w ich własnym kraju.

I jeszcze, czy warto oczekiwać zapłaty pięknym za nadobne"?

Za pomoc jaką udzielają polscy medycy w szpitalach często dostają w pysk.

 

Warto spojrzeć szerzej na sytuację...nieprawdaż?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dżulia
Przed chwilą, Maybe napisał:

Ale warto spróbować, żeby mieć wiedzę, a nie pieprzyć trzy po trzy.

Jeśli to stwierdzenie odnosisz do mnie, to zastanów się na jakiej podstawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 624
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
    • Vitalinka
      "Bo się boi" polecam (jak kto lubi filmy psychologiczne, bo inaczej może zmęczyć). Śmiałam choć nie ma z czego, ale jak ja się śmiałam, choć należało współczuć to i inni będą się śmiać... (dopóki pod koniec nie zrozumieją o czym był film... jak i ja niestety). Midsommer  nie polecam,  Dziedzictwo nie polecam ( nie polecam, ale "poleciałam" reżyserem naśladując Primaverę❤️ i obejrzałam, jak to ja w całości). Adi Aster ma jeszcze jeden film : "Eddington", ale ja już chyba nie dam rady tego szaleńca oglądać.🙂   A z innych:   "Zgiń kochanie" BOSKI CUDOWNY POLECAM (pamiętajcie, że ja lubię psychologiczne). Nick Nolte (kocham go❤️) tak krótko na ekranie, a tak go pamiętam, tak wstrząsająco...klucz do zagadki filmu jest w jego postaci...nie czytałam książki, ale tak mi się wydaje... Jenifer Lawrence zaś powinna dostawać Oskary za wszystkie role...   ...i "WIELKI MARSZ"....polecam, ale....książkę. Tylko i wyłącznie. Koszmar zepsuć taką książkę...ech 😞film obejrzałam do końca choć mnie irytował i mierził.   
    • Chi
    • Vitalinka
      Myślę, że niewłaściwe obuwie to takie co obciera i kaleczy stopy (jak u Ciebie i Nafto❤️). Jeśli ze stopami wszystko ok, to obojętnie czy są to adidasy, śniegowce czy może botki na 10 cm szpilce, ale za to z kożuszkiem na ozdobę🙂 (niektóre kobiety śmigają i w takich w zimę). Zresztą innych butów potrzebują osoby jeżdżące autem i takie co przemieszczają się pieszo🙂   Ja chcę takie:     ...mieć (dla miania)😉🙂
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Jacenty
      05.02.1949 Kapitan chilijskiej armii Alberto Larraguibel ustanowił obowiązujący do dziś rekord świata w skoku na koniu przez przeszkodę (2,47 m). -Nie wiadomo czy koń był zadowolony.Nic o tym nie piszą.
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...