Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

Aco
5 minut temu, Chi napisał:

Gdyby u steru byli normalni ludzie z PO - chociaż na nich nigdy nie głosowałam - czy Lewicy - od wielu miesięcy mielibyśmy skutecznie prowadzone działania.

 

Ten rząd oprócz drutu i znęcania się nad uchodźcami niczego nie zwojował. Co więcej. Łukaszenka widzi, że jesteśmy sami jak palec, więc sobie pozwala. No i się chyba w końcu Państwo z PiS zreflektowali, że Łukaszenka to nie opozycja która im nic zrobić nie może.

Bo że sytuacja jest napięta to oczywiste. Z przeprowadzonych badać wyszło im, że Polacy śmierci osamotnionych polskich żołnierzy by im nie wybaczyli.

Wczorajsze wystąpienia w Sejmie były żenujące i przerażające. Jesteśmy w rękach kompletnych dyletantów i kłamców.

Powiedz mi dlaczego Litwa i Łotwa poprosiły o pomoc i współpracują z Unią w sprawie obrony unijnych granic,  dlaczego prowadzą działania dyplomatyczne żeby  zahamować napływ uchodźców, dlaczego potrafią humanitarnie traktować wykorzystywanych przez Łukaszenkę uchodźców.  Od kilku miesięcy spokojnie weryfikują i deportują ludzi do ich krajów.  I nie boją się dziennikarzy, którzy się tam swobodnie przemieszają. 

Unia sfinansuje płot ?  Ale my przecież kuffa mamy tyle pieniędzy - ustawiają się do nas w kolejce po pożyczki. Po co nam kasa z wykorzystującej nas na każdym kroku Unii ? 

Plus finansowania ? Będą się musieli z tego rozliczyć i miejmy nadzieję, że nie ukradną zbyt dużo w tym przypadku.

Nie wiemy co by było gdyby. Patrząc na poglądy platformy i lewicy, nic by z tego dobrego nie wynikło. Oni przyjmowali by wszystkich, a później myśleli co dalej. Nie jestem Pisowcem, bo są dla mnie niewiele więcej warci niż reszta, ale biję im ostatnio brawo, że nie uginają się pokornie przed zachodem i pomijając uchodźców nie wprowadzają póki co niewoli covidowej jak to robi wiele innych państw. Oczywiście to jest też gra pod wyborców ale to inna para kaloszy. Nie wiem jak wygląda sytuacja na Litwie i Łotwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Pieprzna
1 minutę temu, Maybe napisał:

No właśnie, bo fanatyzm niszczy rodzinę. Napisałabym więcej, ale już mi się nie chce. Dziś i tak się napisałam za trzech ? starczy!

A wyszło na koniec, że i tak, że jestem demoralizatorką młodzieży ?? Biedne moje dorosłe córki ? gdyby one o tym wiedziały ? chyba dam im to do przeczytania ?

I tak miałaś dziś dobry dzień na pisanie, doceniam. Demoralizatorek nie bierz aż tak poważnie do siebie ? Powstrzymam się od takich żartów gdy przestanę czytać o sobie w kontekście tortur i egzorcyzmów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 minut temu, Pieprzna napisał:

??? Tak, już czekałyby pachnące jeszcze farbą osiedla dla imigrantów ? Można wypisać listę podjętych przez rząd działań, ale i tak powiesz, że nic nie robią. Włączasz czasem coś innego niż tvn24?

 

Pani Pieprzna straciła cierpliwość widzę. 

 

Piszę o skutecznych działaniach proszę Pani. Póki co, to co zrobił ten Rząd jest widoczne czarno na białym.

Eskalacja problemu i zagrożenie jakie to stwarza dla ludzi, którzy tej granicy bronią jakoś mnie nie bawią.

Schodzimy do poziomu przedszkola ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
11 minut temu, Aco napisał:

Nie wiemy co by było gdyby. Patrząc na poglądy platformy i lewicy, nic by z tego dobrego nie wynikło. Oni przyjmowali by wszystkich, a później myśleli co dalej. Nie jestem Pisowcem, bo są dla mnie niewiele więcej warci niż reszta, ale biję im ostatnio brawo, że nie uginają się pokornie przed zachodem i pomijając uchodźców nie wprowadzają póki co niewoli covidowej jak to robi wiele innych państw. Oczywiście to jest też gra pod wyborców ale to inna para kaloszy. Nie wiem jak wygląda sytuacja na Litwie i Łotwie.

Aaaa.  Sądziłam, że jeśli się wypowiadasz na jakiś temat to wiesz o czym mówisz. A o tym co się wczoraj wydarzyło w Sejmie też pewnie nie wiesz ?  Oki.  Nie męczę w takim razie. ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Chi napisał:

Schodzimy do poziomu przedszkola ?

Weszliśmy tam wpisem o zastraszonych ludziach bojących się głośno skrytykować rząd. O mało nie spadłam z łóżka ze śmiechu. Nawet nie mogłam tego skomentować, na szczęście @Midsummer Eve to zrobiła.

3 minuty temu, Chi napisał:

Piszę o skutecznych działaniach proszę Pani.

Niewątpliwie wpuszczenie wszystkich wg życzeń opozycji byłoby bardzo skutecznym działaniem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Chi napisał:

Aaaa.  Sądziłam, że jeśli się wypowiadasz na jakiś temat to wiesz o czym mówisz. A o tym co się wczoraj wydarzyło w Sejmie też pewnie nie wiesz ?  Oki.  Nie męczę w takim razie. ;)

 

Proponuję poszukać dla Aco jakiegoś audiobooka o kościele, może wtedy skorzysta z twojej wiedzy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
19 minut temu, Maybe napisał:

No właśnie, bo fanatyzm niszczy rodzinę. Napisałabym więcej, ale już mi się nie chce. Dziś i tak się napisałam za trzech ? starczy!

A wyszło na koniec, że i tak, że jestem demoralizatorką młodzieży ?? Biedne moje dorosłe córki ? gdyby one o tym wiedziały ? chyba dam im to do przeczytania ?

Nie nazywaj rzeczy po imieniu, bo zlecą się posiłki i znowu będzie krucjata. :D

P.S. Pozdrów swoje zdemoralizowane córki. Ja do moich chyba też zadzwonię ;) 

 

I dzięki za rozmowę. Też pobiłam dziś swój rekord na tym forum chyba.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
12 minut temu, Pieprzna napisał:

Proponuję poszukać dla Aco jakiegoś audiobooka o kościele, może wtedy skorzysta z twojej wiedzy ?

Pani Pieprzna poziom przedszkola mi nie leży.

 

Proszę mi wybaczyć, że zajęłam Pani tyle czasu.

 

P.S. Czy ktoś mnie może wykopać z tego forum :O:O 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozczarowany
Bulgarius

Ugośćcie ich na własnych posesjach i problem się rozwiąże. Jakieś przeciwwskazania? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
6 minut temu, Maybe napisał:

No właśnie, bo fanatyzm niszczy rodzinę. Napisałabym więcej, ale już mi się nie chce. Dziś i tak się napisałam za trzech ? starczy!

A wyszło na koniec, że i tak, że jestem demoralizatorką młodzieży ?? Biedne moje dorosłe córki ? gdyby one o tym wiedziały ? chyba dam im to do przeczytania ?

Miałam bogobojnych teściów. Fajni ludzie ale bardzo nieżyciowi pod pewnym względem. Szczególnie teściowa.  

Ona wierzyła, że modlitwa rozwiąże wszystkie problemy...

Niestety. Dziecka nie da się wychować  zdrowaśkami. 

Moi, prości rodzice, nigdy nas nie przymuszali do modlitwy, mszy niedzielnej. 

Mamy "zaliczone" chrzty, komunie, bierzmowanie i śluby kościelne, ale najbardziej nam zakorzenili swoje zasady. 

Do tej pory staramy się je stosować w życiu i chyba mogę śmiało powiedzieć, że mogą być z nas dumni. 

Nie można liczyć na zbawienną siłę kościoła i szkoły. My i nasze codzienne zachowanie, mają największy wpływ na rozwój dziecka. 

Te smerfy są chłonne jak gąbka, wyłapią nasz każdy błąd, żeby posłużyć się nim podczas rozmowy po wywiadówce ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
22 minuty temu, Chi napisał:

Aaaa.  Sądziłam, że jeśli się wypowiadasz na jakiś temat to wiesz o czym mówisz. A o tym co się wczoraj wydarzyło w Sejmie też pewnie nie wiesz ?  Oki.  Nie męczę w takim razie. ;)

 

To nie ma nic do rzeczy w odniesieniu do mojej wcześniejszej wypowiedzi. Nie mialem ostatnio czasu na tv i ledwo co na internet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
54 minuty temu, Aco napisał:

Co by nie powiedzieć o obecnie nam panującym rządzie, to całe szczęście, że oni teraz są u steru, bo nawet nie chcę myśleć co by było gdyby u władzy była platforma czy lewica.

Widzę, że zaczynają się personalne wycieczki obu kryształowych pań ;) Więc wiemy, co by było, bo widzieliśmy te obrazki z Niemczech po "otworzeniu drzwi" przez Angelę - maszerujący tysiącami, kolumnami, witani łzami, kwiatami przez obie panie, tudzież kanapkami, rzucanymi potem na ziemię przez tych "potrzebujących" (nie wiem, może z wieprzowiną były ?).

 

Aha, podobno celebrytka już przeprasza (pograniczników) ? Policzyła sobie, że jak jej lud (którym zapewne gardzi) nie będzie lubił, to nie dostanie wstępu do kolejnej reklamy z gażą pół miliona ;)

 

Ok, idę zajrzeć, co słychać na towarzyskim poletku, bo wreszcie jest przecież wolne (choć widzę znajomą buźkę na innym poważnym temacie o religii, ale nie, nie skuszę się na nic ciężkiego już dziś :P ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
19 minut temu, Chi napisał:

Pani Pieprzna poziom przedszkola mi nie leży.

 

Proszę mi wybaczyć, że zajęłam Pani tyle czasu.

 

P.S. Czy ktoś mnie może wykopać z tego forum :O:O 

To może nie zachowuj się jak pani przedszkolanka strofująca dzieci, że nie przeczytały w domu książeczki?

Nie każdy ma taką pracę, że znajdzie czas na wiadomości w tv czy gazetę. Rzuciłabyś do Aco jakimś konkretem i byłoby o czym rozmawiać. Ale jeśli wolisz postawę "ja wiem, ale nie powiem" to nie dziw się, że ktoś wyskoczy z wiem z innego źródła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_

 

37 minut temu, Aco napisał:

Nie wiemy co by było gdyby. Patrząc na poglądy platformy i lewicy, nic by z tego dobrego nie wynikło. Oni przyjmowali by wszystkich, a później myśleli co dalej. Nie jestem Pisowcem, bo są dla mnie niewiele więcej warci niż reszta, ale biję im ostatnio brawo, że nie uginają się pokornie przed zachodem i pomijając uchodźców nie wprowadzają póki co niewoli covidowej jak to robi wiele innych państw. Oczywiście to jest też gra pod wyborców ale to inna para kaloszy. Nie wiem jak wygląda sytuacja na Litwie i Łotwie.

Przede wszystkim w Polsce jest wewnętrzny bajzel, Aco. Wystarczy spojrzeć na to forum. Zamiat porzucić wojenki międzypartyjne i współpracować dla dobra kraju, mamy wieczne przepychanki. Z tego co wiadomo Litwa przyjmuje wnioski o azyl i zajęła się deportacja w ścisłej współpracy z UE. Jakby wyglądało to w Polsce i czy taka polityka sprawdziłaby się-nie wiadomo. Bo kto tak naprawdę siedzi w głowie tych świrów,  którzy ten kryzys wywołali  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_
10 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Widzę, że zaczynają się personalne wycieczki obu kryształowych pań ;) Więc wiemy, co by było, bo widzieliśmy te obrazki z Niemczech po "otworzeniu drzwi" przez Angelę - maszerujący tysiącami, kolumnami, witani łzami, kwiatami przez obie panie, tudzież kanapkami, rzucanymi potem na ziemię przez tych "potrzebujących" (nie wiem, może z wieprzowiną były ?).

 

Aha, podobno celebrytka już przeprasza (pograniczników) ? Policzyła sobie, że jak jej lud (którym zapewne gardzi) nie będzie lubił, to nie dostanie wstępu do kolejnej reklamy z gażą pół miliona ;)

 

Ok, idę zajrzeć, co słychać na towarzyskim poletku, bo wreszcie jest przecież wolne (choć widzę znajomą buźkę na innym poważnym temacie o religii, ale nie, nie skuszę się na nic ciężkiego już dziś :P ).

Celebrytka? Chodzi o blondynę z Playa? 

Przypominam, że i tutaj byli bardzo obrażani. Na szczęście większość polskiego społeczeństwa właściwie oceniało ich służbę (!)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Piotr_ napisał:

Celebrytka? Chodzi o blondynę z Playa? 

Przypominam, że i tutaj byli bardzo obrażani. Na szczęście większość polskiego społeczeństwa właściwie oceniało ich służbę (!)

Tak, oczywiście pamiętam, co pisano i tutaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
47 minut temu, Chi napisał:

Nie nazywaj rzeczy po imieniu, bo zlecą się posiłki i znowu będzie krucjata. :D

P.S. Pozdrów swoje zdemoralizowane córki. Ja do moich chyba też zadzwonię ;) 

 

I dzięki za rozmowę. Też pobiłam dziś swój rekord na tym forum chyba.

 

Weź daj spokój, śmiałyby się ze mnie, że w ogóle tracę czas... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 minut temu, Maybe napisał:

Weź daj spokój, śmiałyby się ze mnie, że w ogóle tracę czas... ?

To prawda. Ciągle  to słyszę od swoich :D 

Ale spędzam dużo czasu przed kompem i ciągle czegoś słucham, stąd tematy muzyczne z których się zazwyczaj nie wynurzam.   Zazwyczaj :O;) 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
59 minut temu, Pieprzna napisał:

I tak miałaś dziś dobry dzień na pisanie, doceniam. Demoralizatorek nie bierz aż tak poważnie do siebie ? Powstrzymam się od takich żartów gdy przestanę czytać o sobie w kontekście tortur i egzorcyzmów.

Ja pisałam o tym do Ciebie? Zastanów się co do kogo piszesz. Ja cię w tej rozmowie nie obraziłam ani razu, a ty wyjeżdżasz z takimi tekstami na koniec. I gdybym oddała innym epitetem, to znów byś z koleżankami darła się na całe forum wzywając posiłki, że jak śmiałam ci oddać.

Poraz kolejny udowodniłaś, że nie ma sensu z tobą rozmawiać na jakikolwiek temat, bo do niej nie dorosłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
43 minuty temu, Frau napisał:

Miałam bogobojnych teściów. Fajni ludzie ale bardzo nieżyciowi pod pewnym względem. Szczególnie teściowa.  

Ona wierzyła, że modlitwa rozwiąże wszystkie problemy...

Niestety. Dziecka nie da się wychować  zdrowaśkami. 

Moi, prości rodzice, nigdy nas nie przymuszali do modlitwy, mszy niedzielnej. 

Mamy "zaliczone" chrzty, komunie, bierzmowanie i śluby kościelne, ale najbardziej nam zakorzenili swoje zasady. 

Do tej pory staramy się je stosować w życiu i chyba mogę śmiało powiedzieć, że mogą być z nas dumni. 

Nie można liczyć na zbawienną siłę kościoła i szkoły. My i nasze codzienne zachowanie, mają największy wpływ na rozwój dziecka. 

Te smerfy są chłonne jak gąbka, wyłapią nasz każdy błąd, żeby posłużyć się nim podczas rozmowy po wywiadówce ?

Zawsze uważałam że są ludzie wierzący i fanatycy. Z tymi drugimi nie warto się "krzyżować" o czym świadczy dzisiejsza rozmowa z Pieprzną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
6 minut temu, Maybe napisał:

Ja pisałam o tym do Ciebie? Zastanów się co do kogo piszesz. Ja cię w tej rozmowie nie obraziłam ani razu, a ty wyjeżdżasz z takimi tekstami na koniec. I gdybym oddała innym epitetem, to znów byś z koleżankami darła się na całe forum wzywając posiłki, że jak śmiałam ci oddać.

Poraz kolejny udowodniłaś, że nie ma sensu z tobą rozmawiać na jakikolwiek temat, bo do niej nie dorosłaś.

To ja ci oddaję sprawiedliwość za spokojną rozmowę a ty mnie na koniec obrażasz? Przykro mi. W torturach rozpędziła się Chi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
8 minut temu, Maybe napisał:

Zawsze uważałam że są ludzie wierzący i fanatycy. Z tymi drugimi nie warto się "krzyżować" o czym świadczy dzisiejsza rozmowa z Pieprzną.

Moi rodzice wyznawali zasadę:

Wierz sobie w co chcesz, póki mieszkacie i żyjecie na nasz koszt, macie szanować nasze zasady. 

To nie było na zasadzie tresury. 

Mimo iż oboje pracowali, starali się nam zająć wolny czas, żeby jak najwięcej głupot wybić z głowy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
2 minuty temu, Frau napisał:

Moi rodzice wyznawali zasadę:

Wierz sobie w co chcesz, póki mieszkacie i żyjecie na nasz koszt, macie szanować nasze zasady. 

To nie było na zasadzie tresury. 

Mimo iż oboje pracowali, starali się nam zająć wolny czas, żeby jak najwięcej głupot wybić z głowy.

 

A ja córkom dałam wolność i też wyrosły na dobrych ludzi ? może pewne zasady współżycia społecznego w tym tolerancję  nabyły właśnie poprzez obserwację rodziców, dziadków itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy
1 godzinę temu, Chi napisał:

Gdyby u steru byli normalni ludzie z PO - chociaż na nich nigdy nie głosowałam - czy Lewicy - od wielu miesięcy mielibyśmy skutecznie prowadzone działania.

 

Ten rząd oprócz drutu i znęcania się nad uchodźcami niczego nie zwojował. Co więcej. Łukaszenka widzi, że jesteśmy sami jak palec, więc sobie pozwala. No i się chyba w końcu Państwo z PiS zreflektowali, że Łukaszenka to nie opozycja która im nic zrobić nie może.

Bo że sytuacja jest napięta to oczywiste. Z przeprowadzonych badać wyszło im, że Polacy śmierci osamotnionych polskich żołnierzy by im nie wybaczyli.

Wczorajsze wystąpienia w Sejmie były żenujące i przerażające. Jesteśmy w rękach kompletnych dyletantów i kłamców.

Powiedz mi dlaczego Litwa i Łotwa poprosiły o pomoc i współpracują z Unią w sprawie obrony unijnych granic,  dlaczego prowadzą działania dyplomatyczne żeby  zahamować napływ uchodźców, dlaczego potrafią humanitarnie traktować wykorzystywanych przez Łukaszenkę uchodźców.  Od kilku miesięcy spokojnie weryfikują i deportują ludzi do ich krajów.  I nie boją się dziennikarzy, którzy się tam swobodnie przemieszają. 

Unia sfinansuje płot ?  Ale my przecież kuffa mamy tyle pieniędzy - ustawiają się do nas w kolejce po pożyczki. Po co nam kasa z wykorzystującej nas na każdym kroku Unii ? 

Plus finansowania ? Będą się musieli z tego rozliczyć i miejmy nadzieję, że nie ukradną zbyt dużo w tym przypadku.

I ja Tobie powiem też, że sympatycy i wyborcy PiS przeinaczają powtarzają to samo, co w PiS "gdyby to PO albo LEWICA rządziła teraz, to powpuszczaliby wszystkich, co do jednego z grupy tych ludzi do Polski i tutaj ci ludzie mogliby się osiedlać i mieszkać. Dla tych ludzi granice byłyby otwarte". Ja większej bzdury nie słyszałem! 

Nie, każdy rząd, jaki by nie rządził w Polsce ma taki sam obowiązek dbać o granicę kraju i nie wpuszczać nie wiadomo kogo. 

Przede wszystkim, jak się kogoś do takiego albo takiego kraju przyjmuje, to się sprawdza dokumenty, paszport i wizę, jeżeli jest wymagana. 

Jaki jest cel pobytu w kraju i na jak długo ktoś miałby pozostać. 

Normalna procedura na całym świecie. 

A tacy "sympatycy" PiS gadają takie rzeczy i powtarzają to samo, co mówią w PiS. 

 

Nikt myślący normalnie nie wpuszczałby aż takiej grupy ludzi do swojego kraju, żeby "od tak sobie" żyli i mieszkali. 

Poza tym, wiemy chyba już wszyscy, że to wszystko było i jest organizowane przez służby białoruskie, a ci ludzie tak sami z siebie nie przylecieli samolotami i nie udali się pod granicę na Białorusi. 

Bo mogliby też "emigrować" przez inne kraje na Zachód Europy i np. przez Czechy, Słowację, Ukrainę, a nawet przez Austrię lub do tego kraju. 

No i pewnie wielu z tych ludzi ze Wschodu nie ma chęci na pozostanie w Polsce i zamieszkanie tutaj, a bardziej chcą do bogatszych krajów i lepiej rozwiniętych. I Niemcy właśnie są takim krajem. Jednym z takich krajów. 

Nawet gdyby, teoretycznie przyjmować tych ludzi do Polski, to ilu z tych ludzi chciałoby pozostać w Polsce, na dłużej albo an stałe? To już bardziej chcieliby powrotu do własnych krajów, na Bliskim Wschodzie. 

 

I również taka sytuacja, że tak chronią tej granicy: polsko-białoruskiej, że i tak niektórzy się przedostawali na teren Polski, bo były i są pewnie nadal organizowane transporty przewozów tych ludzi, a już docierali do granicy z Niemcami, bo tam ich podobno zatrzymywali. Słyszy się też o zatrzymywaniu jakichś samochodów dostawczych, gdzie byli przewożeni, po kilkanaście osób co ludzie, a nawet były wypadki drogowe z udziałem tych ludzi. 

 

Tak właśnie chornią granicy, że nie dają rady całkiem chronić tej granicy. 

 

No i też nie wszystkie, prawdziwe informacje, a jest tam jeszcze cały ten Stan Wyjątkowy i PiS może coś przeinaczać na własną korzyść, poprzez swoich dziennikarzy z mediów państwowych. 

 

Także, ja bym we wszystko nie wierzył do końca, a staram się unikać państwowych mediów w Polsce, bo są zakłamane, tak jak PiS. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
5 minut temu, Maybe napisał:

A ja córkom dałam wolność i też wyrosły na dobrych ludzi ? może pewne zasady współżycia społecznego w tym tolerancję  nabyły właśnie poprzez obserwację rodziców, dziadków itp.

Ja jeszcze nie wiem, czy dobrze wychowałam syna. 

To, że sam się utrzymuje, płaci, swoje  rachunki i pracuje, to jego zasr....y obowiązek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 633
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Gość w kość
      to pewnie dzięki tej pizzy🤔
    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...