Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

Pieprzna
7 minut temu, Maybe napisał:

Chodzi też o rozmowy dyplomatyczne z państwami bliskiego wschodu.

Co do reszty z nikim nie rozmawiają. Terlecki nawet nie chce rozmawiać z RBN, bo uważa to za zbędne. Tak dbają o dobro państwa.

Przykłady ostatnich działań:

Przydacz (MSZ): lista sankcji UE wobec Białorusi będzie poszerzana.

Lista sankcji UE wobec Białorusi będzie poszerzana, z twardą odpowiedzią UE muszą się też liczyć linie lotnicze, jeśli nie zrezygnują z "krwawego procederu" przesyłania migrantów - mówił we wtorek wiceszef MSZ Marcin Przydacz zapowiadając spotkanie szefów polskiego rządu i Rady Europejskiej.

 

Wiceszef MSZ: prowadzimy wektorowe działania ws. sytuacji na granicy

Prowadzimy wielotorowe działania ws. sytuacji na granicy; we wtorek z inicjatywy Polski odbędą się konsultacje państw unijnych, tak by temat stał się przedmiotem obrad Rady Bezpieczeństwa ONZ - powiedział wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk. 

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-11-09/migranci-szturmuja-granice-najnowsze-informacje-9-listopada/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Maybe
6 minut temu, Pieprzna napisał:

Przykłady ostatnich działań:

Przydacz (MSZ): lista sankcji UE wobec Białorusi będzie poszerzana.

Lista sankcji UE wobec Białorusi będzie poszerzana, z twardą odpowiedzią UE muszą się też liczyć linie lotnicze, jeśli nie zrezygnują z "krwawego procederu" przesyłania migrantów - mówił we wtorek wiceszef MSZ Marcin Przydacz zapowiadając spotkanie szefów polskiego rządu i Rady Europejskiej.

 

Wiceszef MSZ: prowadzimy wektorowe działania ws. sytuacji na granicy

Prowadzimy wielotorowe działania ws. sytuacji na granicy; we wtorek z inicjatywy Polski odbędą się konsultacje państw unijnych, tak by temat stał się przedmiotem obrad Rady Bezpieczeństwa ONZ - powiedział wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk. 

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-11-09/migranci-szturmuja-granice-najnowsze-informacje-9-listopada/

No całe szczęście że w końcu się zdecydowali tylko do poniedziałku to może być już za późno i może dojść do walk na granicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
17 minut temu, Maybe napisał:

Dzieci też to robią dla rozładowania emocji.

Nie wszystkie. Dlatego niewłaściwe jest poruszanie tych tematów w przedszkolu, w dużej grupie, gdzie większość dzieci jest tym zażenowana. Tu nie chodzi o samo informowanie o zjawisku masturbacji, dzieci są wręcz do tego namawiane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
13 minut temu, Pieprzna napisał:

Nie wszystkie. Dlatego niewłaściwe jest poruszanie tych tematów w przedszkolu, w dużej grupie, gdzie większość dzieci jest tym zażenowana. Tu nie chodzi o samo informowanie o zjawisku masturbacji, dzieci są wręcz do tego namawiane.

Nie wszystkie, ale nie jest to nic zdrożnego i dziecku rzeczywiście pomaga rozładować emocje. 

Pieprzna proszę nie wierz w takie bajki, może pani je masturbuje własnoręcznie, żeby pokazać dzieciom jak to robić? 

Nie wierz w takie bajki. 

Nie rób z ludzi jakies niewyżyte potwory, naprawdę. Proboszcz was straszy i widać tego skutki. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
28 minut temu, Maybe napisał:

No całe szczęście że w końcu się zdecydowali tylko do poniedziałku to może być już za późno i może dojść do walk na granicy.

 

Zdecydowali się ? Raczej Łukaszenka ich zaskoczył determinacją. I już sami widzą, że ich nieudolność za chwilę może mieć konsekwencje, których już nie ogarną. Wczoraj słyszałam kłamstwo za kłamstwem i żadnych konkretów, oprócz, cyt: " Oni o tym myśleli,  ten czy tamten już o tym rozmawiał, na Litwie też dziennikarze nie są dopuszczani do strefy przygranicznej, oni ratują uchodźców i żaden nie zostaje bez pomocy,  .... szkoda słów. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
11 minut temu, Maybe napisał:

Nie wszystkie, ale nie jest to nic zdrożnego i dziecku rzeczywiście pomaga rozładować emocje. 

Pieprzna proszę nie wierz w takie bajki, może pani je masturbuje własnoręcznie, żeby pokazać dzieciom jak to robić? 

Nie wierz w takie bajki. 

Nie rób z ludzi jakies niewyżyte potwory, naprawdę. Proboszcz was straszy i widać tego skutki. 

 

Maybe jesteś moim guru cierpliwości i wyrozumiałości. Narysuje Ci laurkę. Chcesz ? ;)

Też tak zazwyczaj miałam. Teraz niestety muszę poczekać chyba, aż mi plasterki hormonalne zaczną działać, bo jak czytam z czym się zmagasz to mi para uszami idzie. 

Oki. Owocnych. Spadam zarobić na inflację ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Maybe napisał:

Proboszcz was straszy i widać tego skutki. 

A mogłabyś już dać spokój mojemu proboszczowi? Biedaczek czkawki dostanie. On jest od komentowania Ewangelii a to o czym piszę możesz znaleźć w internecie. Zachęcam do poszukania tak jak ty to zawsze robisz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Chi napisał:

Maybe jesteś moim guru cierpliwości i wyrozumiałości. Narysuje Ci laurkę. Chcesz ? ;)

Też tak zazwyczaj miałam. Teraz niestety muszę poczekać chyba, aż mi plasterki hormonalne zaczną działać, bo jak czytam z czym się zmagasz to mi para uszami idzie. 

Oki. Owocnych. Spadam zarobić na inflację ;)

Bo tu nawet nie ma co się emocjonować, mi jest w pewnym stopniu żal tych ludzi. I nie mówię tego złośliwie.

Na mnie menopauza działa jakoś odwrotnie ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chi
10 minut temu, Maybe napisał:

Bo tu nawet nie ma co się emocjonować, mi jest w pewnym stopniu żal tych ludzi. I nie mówię tego złośliwie.

Na mnie menopauza działa jakoś odwrotnie ???

Ja pierdziu. Szczęściara :D  ?

Tymczasem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 minutę temu, Pieprzna napisał:

A mogłabyś już dać spokój mojemu proboszczowi? Biedaczek czkawki dostanie. On jest od komentowania Ewangelii a to o czym piszę możesz znaleźć w internecie. Zachęcam do poszukania tak jak ty to zawsze robisz ?

A ić pani w pyry! 

Ja się dziwię że ty tu z ludźmi na forum gadasz i się ich nie boisz, skoro wszyscy jesteśmy seksualnymi wynaturzonymi potworami. Powinnaś tylko z ludźmi z kółek oazowych i różańcowych rozmawiać, bo jeszcze się czym zarazisz od nas i na dzieci przeniesiesz, jakąś ideologięęę.

Mikego dnia, bez skażenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Maybe napisał:

A ić pani w pyry! 

Ja się dziwię że ty tu z ludźmi na forum gadasz i się ich nie boisz, skoro wszyscy jesteśmy seksualnymi wynaturzonymi potworami. Powinnaś tylko z ludźmi z kółek oazowych i różańcowych rozmawiać, bo jeszcze się czym zarazisz od nas i na dzieci przeniesiesz, jakąś ideologięęę.

Mikego dnia, bez skażenia!

Maybe, Maybe, Maybe... i tak w kółko wracamy do twojej obsesji zarażania się. Nie bój się, przyznaj to głośno, nikt cię nie wyśmieje. Ty się boisz, że rozmawiając ze mną jakieś uczucia religijne się w tobie obudzą i znowu ruszysz na pielgrzymi szlak ?

 

Do tego dążą ideolodzy LGBT. Zrobić dzieciom wodę z mózgu, odebrać rodzicom prawa do dzieci. Lewackość w pełnej krasie.

https://stronazycia.pl/4-latki-w-szkocji-moga-wybrac-plec-bez-zgody-rodzicow/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotr_

Chyba wątek został zdominowany przez kobiece hormony.  Jak nie napięcie przedmiesiączkowe to menopauza. Dobrze,  że faceci nie muszą się tak tłumaczyć. Albo szkoda,  że nie mogą  ;)

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Merkana
5 minut temu, Pieprzna napisał:

Do tego dążą ideolodzy LGBT. Zrobić dzieciom wodę z mózgu, odebrać rodzicom prawa do dzieci. Lewackość w pełnej krasie.

https://stronazycia.pl/4-latki-w-szkocji-moga-wybrac-plec-bez-zgody-rodzicow/

W tym artykule brak jest wiarygodnych źródeł. Nie wierz we wszystko co czytasz w internecie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
7 minut temu, Merkana napisał:

W tym artykule brak jest wiarygodnych źródeł. Nie wierz we wszystko co czytasz w internecie. 

Możesz nie wierzyć. Mi wystarczy powszechnie dostępne standardy edukacji seksualnej wg WHO.

Cytat

Wg standardów WHO dzieci w wieku 9 do 12 lat powinny zdobyć wiedzę na temat preokreacji i planowania rodziny, różnych metod antykoncepcji i ich stosowania, mitów dotyczących antykoncepcji, problematyki niechcianych ciąż. Zwraca się uwagę na stosowanie prezerwatyw i odpowiedzialność obu płci za ewentualne poczęcie.

Mój syn ma 9 lat. Zmaga się z tabliczką mnożenia, uczy się o roślinach i zwierzętach. Nigdy nie był karmiony bajkami o bocianie, wie że dzieci się rodzą. I to jest wystarczające w jego wieku. Nie wyobrażam sobie w tym wieku uczenia w szkole o planowaniu rodziny i antykoncepcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau

@Pieprzna, kiedy córka mojej najlepszej koleżanki chodziła do podstawówki (11lat miała), w klasie wybuchła afera. 

Zwołano wszystkich rodziców na zebranie. 

Grupka chłopaków zrobiła fotomontaż zdjęć.

Były na nich znienawidzone 3 koleżanki, które robią im loda. Rozesłali to na fejsie do całej klasy ? 

 

Dzieci dorastają i dojrzewają szybciej, niż my to zauważymy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
8 minut temu, Merkana napisał:

Nie, nie przekonuje mnie to. Nadal uważam, że pewne punkty są przypisane do zbyt wczesnego wieku a inne w ogóle niepotrzebne. Wszystko też zależy od samego nauczyciela i jak on te punkty zinterpretuje i opracuje. Najgorsze to pozwolić by takie lekcje były prowadzone przez organizacje zewnętrzne, skrajnie zideologizowane. W drugą stronę odchyły też są niepożądane - lekcja prowadzona przez rumieniącą się katechetkę-dewotkę też dobrych skutków nie przyniesie. Moim zdaniem powinniśmy zostać przy krajowych rozwiązaniach uwzględniających naszą kulturę i problemy, korzystając z kadry zatrudnionej na stałe w szkole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Frau napisał:

@Pieprzna, kiedy córka mojej najlepszej koleżanki chodziła do podstawówki (11lat miała), w klasie wybuchła afera. 

Zwołano wszystkich rodziców na zebranie. 

Grupka chłopaków zrobiła fotomontaż zdjęć.

Były na nich znienawidzone 3 koleżanki, które robią im loda. Rozesłali to na fejsie do całej klasy ? 

 

Dzieci dorastają i dojrzewają szybciej, niż my to zauważymy. 

Straszne, co za patologia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
27 minut temu, Pieprzna napisał:

Możesz nie wierzyć. Mi wystarczy powszechnie dostępne standardy edukacji seksualnej wg WHO.

Mój syn ma 9 lat. Zmaga się z tabliczką mnożenia, uczy się o roślinach i zwierzętach. Nigdy nie był karmiony bajkami o bocianie, wie że dzieci się rodzą. I to jest wystarczające w jego wieku. Nie wyobrażam sobie w tym wieku uczenia w szkole o planowaniu rodziny i antykoncepcji.

No to @Merkana ci przedstawiła te standardy WHO, czy są wg ciebie jeszcze jakieś inne?

Naprawdę nie wierz we wszystko co przeczytasz w internecie i szukaj i formacji nie tylko zgodnych z twoimi założeniami. 

Jest również strona która weryfikuje co jest fake newsem.

Czy ty myślisz, że ludzie chcą swoje dzieci wychować na jakieś seksualne maszyny? I tylko tobie zależy żeby wszystko poznały w odpowiednim czasie, ale bez kłamstw, kościelnych przekłamań, że coś jest wstydliwe czy grzechem. Tego już możesz nauczać w domu i katecheta na religii, ale nie w świeckich szkołach i przedszkolach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frau
3 minuty temu, Pieprzna napisał:

Straszne, co za patologia.

To co zrobili- owszem. 

Nikt z tych dzieci nie miał wątpliwości, jak nazwać tę czynność.

 

Powiem Ci jako matka.

Miej oczy i uszy szeroko otwarte. Nawet jeśli Twoje dzieci mają dozowane uświadamianie seksualne w domu, to pamiętaj, że w szkole ich doinformują. Żaden rodzic nie ma pełnej kontroli nad dzieckiem. 

Żadne dziecko nie zdradzi wszystkich sekretów rodzicowi. 

No. Może za 10 lat ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

Edukacja seksualna dziecka przedszkolnego powinna polegać na udzielaniu odpowiedzi na pytania o sferę seksualną, które zadaje samo dziecko - prawdziwych, ale dostosowanych do wieku. Oraz na nieunikaniu tematu przez dorosłych, jeśli pojawia się konieczność jego podjęcia - na przykład pojawią się zachowania samych dzieci, na które należy zareagować, czy w ogóle sytuacja, dotykająca sfery płciowości, którą należy wyjaśnić. Zdrowa zasada jest taka, że dorosły nie wyprzedza dziecka w tym wieku z eksploracją sfery płci, tylko postępuje za nim. Co do masturbacji dziecięcej - owszem, występuje, nie jest uważana za zjawisko patologiczne, ale z tego, co wiem, normy postępowania są takie, że należy ustalić przyczynę  (czy dziecko nie robi tego kompulsywnie, bo przeżywa stres na przykład) oraz nie nasilać tych zachowań, raczej zmierzać do wyciszenia. 

 

Wyjątkiem od reguły edukacji seksualnej jest kwestia uczenia dziecka uniknięcia pe.dofilów - tu należy podjąć edukację, dostosowaną do wieku. Jakie zachowania dorosłych nie są dopuszczalne, których części ciała dziecka dorosły nie dotyka, co zrobić, jeśli dziecko zostanie zaczepione przez dorosłego itp. Są osoby, które bardzo ładnie takie pogadanki dla dzieci prowadzą. 

 

To mówiłam ja, żadna WHO ? I to jest dla mnie zgodne z rozumem.

Edytowano przez Midsummer Eve

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arkina
15 minut temu, Pieprzna napisał:

Straszne, co za patologia.

Zgadzam się. 

Ciekawe jak czuła się ta dziewczynka. 

Reszta się śmiała a ona została poniżona. 

Już były samobójstwa dzieci przez  podobne upokorzenie na tle całej społeczności. Z pewnością wszystkie dzieci śmiały się jej w twarz i była obiektem zainteresowania. 

Rozumiem, że dzieci dorastają i interesują się seksem ale szacunek dla drugiego człowieka też trzeba wpajać. 

Edytowano przez Arkina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
54 minuty temu, Pieprzna napisał:

Maybe, Maybe, Maybe... i tak w kółko wracamy do twojej obsesji zarażania się. Nie bój się, przyznaj to głośno, nikt cię nie wyśmieje. Ty się boisz, że rozmawiając ze mną jakieś uczucia religijne się w tobie obudzą i znowu ruszysz na pielgrzymi szlak ?

 

Do tego dążą ideolodzy LGBT. Zrobić dzieciom wodę z mózgu, odebrać rodzicom prawa do dzieci. Lewackość w pełnej krasie.

https://stronazycia.pl/4-latki-w-szkocji-moga-wybrac-plec-bez-zgody-rodzicow/

Bo twój strach jest nieuzasadniony jakby LGBT roznosiło się jak wirus.moze potrzeba szczepień? Nie wiem.

Ja się o mój brak wiary nie obawiam Pieprzna, dlatego z tobą rozmawiam. I nie każe ci być niewierzącą, a ty swoje zasady i postrzeganie świata chcesz narzucic wszystkim w Europie, a pewnie i na świecie, a świat nie jest katolicki, ani chrześcijański i nigdy nie będzie. Wiara, jej dogmaty, przykazania, zasady to każdego prywatna sprawa i w sferze prywatności powinna zostać. 

Zapytam jeszcze raz: Czy Jezus narzucał się ze swoimi naukami? Nie. Zatem dlaczego teraz to robicie.

To że byłam wierząca to nie jest tajemnica, w dodatku głęboko wierząca, tylko jak kazdy inteligentny człowiek zaczęłam zadawać pytania, na które nie ma odpowiedzi - i ok, powiedzmy że niektóre rzeczy muszą pozostać w sferze wiary, ale przeczytanie Biblii wiele wyjaśnia. A także wypowiedzi badaczy Biblii. Twoje wierzenia oparte są na kłamstwie Pieprzna. Ale masz prawo je kultywować i nie zadawać sobie pytan.

A o mój brak wiary się nie martw, mam go od 25 lat i go z lubością kultywuję ?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 633
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Gość w kość
      to pewnie dzięki tej pizzy🤔
    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...