Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

Aco
6 minut temu, Pieprzna napisał:

Unia odeszła od pierwotnych wartości, którymi miała się kierować. To dziwnie wygląda gdy jeden z twórców unii (Schuman) ma zostać świętym Kościoła Katolickiego a w parlamencie uchwala się rezolucje wzywające do powszechnej aborcji i innych pseudowartości.

To tak jak ze szczytem klimatycznym. Nam wciskają te same slogany od lat. Zabraniają "dymienia" a sami jeżdżą 8-cylindrówkami i latają prywatnymi odrzutowcami, które na wodę niestety nie chodzą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Nafto Chłopiec
9 minut temu, Aco napisał:

To tak jak ze szczytem klimatycznym. Nam wciskają te same slogany od lat. Zabraniają "dymienia" a sami jeżdżą 8-cylindrówkami i latają prywatnymi odrzutowcami, które na wodę niestety nie chodzą. 

Taaa ostatnio miłośniczka ekologii Szefowa KE poleciała 50 km samolotem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
1 minutę temu, Nafto Chłopiec napisał:

Taaa ostatnio miłośniczka ekologii Szefowa KE poleciała 50 km samolotem. 

Oni mają w d.. ekologię. To kolejny temat zastępczy i wciskanie ludziom fajansu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nafto Chłopiec
9 minut temu, Aco napisał:

Oni mają w d.. ekologię. To kolejny temat zastępczy i wciskanie ludziom fajansu.

Jak zwykle, wszelkie ograniczenia są dla motłochu, a elity to nie dotyczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
21 minut temu, Pieprzna napisał:

Unia odeszła od pierwotnych wartości, którymi miała się kierować. To dziwnie wygląda gdy jeden z twórców unii (Schuman) ma zostać świętym Kościoła Katolickiego a w parlamencie uchwala się rezolucje wzywające do powszechnej aborcji i innych pseudowartości.

Od niczego nie odeszła, co masz konkretnie na myśli?

Ty Pieprzna nie rozumiesz, że ludzie mogą popierać różne wartości, ale być również tolerancyjni dla innych wartości. Dlatego uważam już od dawna, że fanatyzm przez ciebie przemawia.

Dajac prawo innym do życia jak chcą, nie sprawisz przecież, że coś zagrozi twojej wierze, twojemu Kosciolowi. Bo nawet jeśli nie dasz ludziom tego prawa do wolności wyboru, to i tak będą żyli jak chcą, z twoją czy bez twojej zgody. 

Siłą nie zmusza nikogo do swoich wartości.

 

Popatrz.....czy Jezus biczem zmuszał do bycia z nim i słuchania jego nauk? Nie. Kto chciał się przyłączał, kto nie, szedł swoją drogą. A tobie się marzy, żeby cała Europa żyła wg wartości katolickich. No nie.....to niewykonalne, bo nie każdy chce.

Nawet Jezus był tolerancyjny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
Przed chwilą, Nafto Chłopiec napisał:

Jak zwykle, wszelkie ograniczenia są dla motłochu, a elity to nie dotyczy. 

 Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
4 minuty temu, Maybe napisał:

Ty Pieprzna nie rozumiesz, że ludzie mogą popierać różne wartości, ale być również tolerancyjni dla innych wartości.

No brawo. To niech eurokraci będą tolerancyjni wobec wartości rodzinnych w Polsce.

5 minut temu, Maybe napisał:

Dajac prawo innym do życia jak chcą, nie sprawisz przecież, że coś zagrozi twojej wierze, twojemu Kosciolowi.

Ale ja nie oczekuję, że każdy będzie paciorek mówił. Tu nie chodzi o instytucję kościoła a o dobro społeczeństwa i ład moralny dla wierzących i ateistów. Np.adopcja dzieci przez pary homoseksualne to nie jest czyjś wolny, prywatny wybór tylko sprawa przyszłości narodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
2 minuty temu, Pieprzna napisał:

Ale ja nie oczekuję, że każdy będzie paciorek mówił. Tu nie chodzi o instytucję kościoła a o dobro społeczeństwa i ład moralny dla wierzących i ateistów. Np.adopcja dzieci przez pary homoseksualne to nie jest czyjś wolny, prywatny wybór tylko sprawa przyszłości narodu.

Nie mam nic do homoseksualistów i kiedyś nad tym tematem przysiadłem. Początkowo byłem przeciwny adopcji dzieci przez takie pary, ale  jak sobie pomyślałem o dzieciach w których jest przemoc w rodzinie, alkoholizm, narkotyki, to nie wiem czy nie wolałbym żeby takie dziecko wychowywały np. dwie lesbijki czy dwóch gejów. Żeby nie było, że jestem za takim rozwiązaniem. To tylko przemyślenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, Pieprzna napisał:

No brawo. To niech eurokraci będą tolerancyjni wobec wartości rodzinnych w Polsce.

Ale ja nie oczekuję, że każdy będzie paciorek mówił. Tu nie chodzi o instytucję kościoła a o dobro społeczeństwa i ład moralny dla wierzących i ateistów. Np.adopcja dzieci przez pary homoseksualne to nie jest czyjś wolny, prywatny wybór tylko sprawa przyszłości narodu.

Ale coś zagraża wartościom rodzinnym w Polsce? 

Myślę że mówiąc o dobru społeczeństwa masz na myśli również dobro ludzi LGBT+ bo to również ludzie, którzy czują i chcą być szczęśliwi po swojemu a nie wg wartości katolickich.

Homoseksualizm nie jest czymś czym można się zarazić, to tylko odmienna orientacja, tak samo jak aseksualność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
7 minut temu, Maybe napisał:

Ale coś zagraża wartościom rodzinnym w Polsce? 

Nachalne propagowanie tęczowych wartości przez unię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
50 minut temu, Pieprzna napisał:

Unia nawołuje do przyjęcia sankcji na Białoruś, ale co to ma być konkretnie to nie wiem. I tak jak piszesz popiera ochronę granic.

Mnie to przypomina wrzesień 1939, ...

 

https://muzeum1939.pl/wypowiedzenie-niemcom-wojny-przez-wielka-brytanie-i-francje/aktualnosci/4725.html

Cytat

3 września 1939 r. Wielka Brytania oraz Francja, wypełniając zobowiązania sojusznicze względem Polski, wypowiedziały wojnę Niemcom. Poza formalnym aktem zakładającym wsparcie militarne Rzeczpospolitej oba kraje nie przeprowadziły jednak praktycznie żadnych akcji zbrojnych przeciwko III Rzeszy. Nie udzielono żadnego wsparcia militarnego walczącym oddziałom polskim w kraju.

A tak podobnie działa unia...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
1 godzinę temu, Pieprzna napisał:

Nachalne propagowanie tęczowych wartości przez unię.

Ale ktoś kto ma ugruntowane własne wartości, to nie powinien się obawiać chyba... 

Poza tym homoseksualizmem się nie zarazisz, jeśli tak by było, to heteroseksualizm też powinien zarażać ??

Więc wiesz co robić, jakby cię naszły nagle lubieżne myśli wobec kobiety ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
9 minut temu, Maybe napisał:

Ale ktoś kto ma ugruntowane własne wartości, to nie powinien się obawiać chyba... 

Poza tym homoseksualizmem się nie zarazisz, jeśli tak by było, to heteroseksualizm też powinien zarażać ??

Więc wiesz co robić, jakby cię naszły nagle lubieżne myśli wobec kobiety ?

Daj spokój z tą zaraźliwością. Nie powiesz mi, że to co powie pani w przedszkolu czy szkole nie kształtuje człowieka. Czasem to dla dziecka większy autorytet niż rodzice. A ja nie chcę żeby moje dzieci uczyły się podejścia róbta co chceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KapitanJackSparrow
22 godziny temu, Midsummer Eve napisał:

Odnośnie "przestraszonych spojrzeń" (reżim,  okupacja, totalitaryzm) ;)

Nie znam oczywiście nikogo, kto bałby się swobodnie mówić, że rząd to, czy tamto, "Kaczor" to czy tamto. I jestem pewna, że nikt z czymś takim się nie spotkał (...)

A ja się spotkałem...w TVP hłe hłe hue

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 godzin temu, Pieprzna napisał:

Daj spokój z tą zaraźliwością. Nie powiesz mi, że to co powie pani w przedszkolu czy szkole nie kształtuje człowieka. Czasem to dla dziecka większy autorytet niż rodzice. A ja nie chcę żeby moje dzieci uczyły się podejścia róbta co chceta.

Ale jak można traktować cię poważnie skoro myślisz, że większa świadomość o istnieniu osób LGBT, które są równoprawne w świecie, sprawi że twoje dziecko nagle się tak poczuje? Że stanie się nagle homo, trans, bi itp. Orientacja to nie kolor sukienki który sobie możesz wybrać i być z tym szczęśliwa, ale coś co masz w sobie. Choćbys nie wiem jak mnie nakłaniała i kusiła, to się w tobie nie zakocham Pieprzna, bo wolę facetów.

A co jest złego w tym, że ktoś z narządami żeńskimi czuje się mężczyzną, czy na odwrót i ma prawo sobie wybrać kim chce być tak, aby czuć się dobrze we własnej skórze? Ciało to tylko powłoka, ważniejsze dla człowieka jest to co czuje, jego psychika. Genetyka niestety czasem płata figle i płeć psychiczna nie zgadza się z płcią fizyczną.

Dlaczego nie pozwolić innemu człowiekowi żyć szczęśliwie? W imię czego?

Czy taka wiedza twoje dzieci zabije? Czy może nauczy większej tolerancji i miłości do bliźniego.

Zawsze myślałam, że wiedza poszerza horyzonty i właśnie pozwala nam być bardziej tolerancyjnym.

Nie możesz wymagać od innych, aby tej wiedzy nie dostawali tylko dlatego, że KK woli trzymać swoich wyznawców w niewiedzy. 

Może w takiej sytuacji powinniście prosić księdza, żeby otworzył przedszkola i szkoły katolickie, gdzie dzieci zgodnie z waszą wiarą, będą dostawaly zamiast rzetelnej wiedzy, półprawdy o życiu. Dlaczego chcesz zmusić wszystkich do nauki wg zasad kościoła? 

 

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
26 minut temu, Maybe napisał:

Ale jak można traktować cię poważnie skoro myślisz, że większa świadomość o istnieniu osób LGBT, które są równoprawne w świecie, sprawi że twoje dziecko nagle się tak poczuje?

A gdzie to wyczytałaś? Proszę o cytat. Może ja napiszę, że ty uważasz, że homoseksualizm jest skutkiem kontaktu z kosmitami? No i jak mam cię traktować poważnie ??‍♀️ Ty jak sobie coś wbijesz do głowy to koniec rozmowy. Arkina głosuje na PiS, Eve jest głęboko wierząca a ja głoszę, że homoseksualizm jest zaraźliwy.

31 minut temu, Maybe napisał:

Zawsze myślałam, że wiedza poszerza horyzonty i właśnie pozwala nam być bardziej tolerancyjnym.

Nie możesz wymagać od innych, aby tej wiedzy nie dostawali tylko dlatego, że KK woli trzymać swoich wyznawców w niewiedzy. 

A ja myślałam, że w szkole będzie przekazywana wiedza zgodna z nauką a nie z ideologią, bo paru szajbusów wymyśliło sobie kilkadziesiąt płci ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
13 godzin temu, Pieprzna napisał:

Unia nawołuje do przyjęcia sankcji na Białoruś, ale co to ma być konkretnie to nie wiem. I tak jak piszesz popiera ochronę granic.

O to pytałam (o stanowisko). Taka jest też moja wiedza. Cóż, czyli pragmatyzm, a nie żadne wartości Unii - Niemcy dobrze wiedzą, dokąd ci ludzie tak naprawdę docelowo zmierzają. 

 

Zdaje się, że opozycja nieco ścisza głos i gardłowanie nieco milknie w obliczu informacji o coraz większych "hordach" i oporze społecznym (niedługo poparcie dla otwarcia granicy może się dla nich skończyć kiepsko w kwestii przyszłego wyniku wyborczego - znów cyniczny pragmatyzm). Także ci, co tak chcą pakować te śpiwory dla dorodnych mężczyzn (typowy osobnik z granicy) w kurtkach za ciężkie tysiące, muszą się pospieszyć, jeśli chcą tam jeszcze zastać kogoś do pomagania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
16 minut temu, Pieprzna napisał:

A gdzie to wyczytałaś? Proszę o cytat. Może ja napiszę, że ty uważasz, że homoseksualizm jest skutkiem kontaktu z kosmitami? No i jak mam cię traktować poważnie ??‍♀️ Ty jak sobie coś wbijesz do głowy to koniec rozmowy. Arkina głosuje na PiS, Eve jest głęboko wierząca a ja głoszę, że homoseksualizm jest zaraźliwy.

A ja myślałam, że w szkole będzie przekazywana wiedza zgodna z nauką a nie z ideologią, bo paru szajbusów wymyśliło sobie kilkadziesiąt płci ?

Przecież powyżej napisałaś, że nie chcesz żeby pani w przedszkolu uświadamiała twoje dzieci.

Niestety ale ludzie LGBT to nie ideologia tylko fakty, uznane przez naukę i większość cywilizowanych społeczeństw i wysokorozwiniętych państw. Nauki medyczne i biologiczne uznają istnienie takich osób, których płeć fizyczna jest niekompatybilna z psychiczną.

Istnienie orientacji homoseksualnej również jest uznane oficjalnie i nie jest uznawane w medycynie jako choroba.

Zatem o jakiej nauce mówisz? Kościelnej?

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 minut temu, Midsummer Eve napisał:

O to pytałam (o stanowisko). Taka jest też moja wiedza. Cóż, czyli pragmatyzm, a nie żadne wartości Unii - Niemcy dobrze wiedzą, dokąd ci ludzie tak naprawdę docelowo zmierzają. 

 

Zdaje się, że opozycja nieco ścisza głos i gardłowanie nieco milknie w obliczu informacji o coraz większych "hordach" i oporze społecznym (niedługo poparcie dla otwarcia granicy może się dla nich skończyć kiepsko w kwestii przyszłego wyniku wyborczego - znów cyniczny pragmatyzm). Także ci, co tak chcą pakować te śpiwory dla dorodnych mężczyzn (typowy osobnik z granicy) w kurtkach za ciężkie tysiące, muszą się pospieszyć, jeśli chcą tam jeszcze zastać kogoś do pomagania. 

Na razie jeszcze nasz rząd nie poprosił o wsparcie i stwierdził że panuje nad sytuacją.

Proście a będzie wam dane....jakoś tak to szło...

Ale chyba głupio im prosić skoro dotąd wykazywali tak dużą butę wobec unii. Niestety ale dobry polityk nie skłóca się ze wszystkimi dookoła, szczególnie gdy jest zależny, nie jest samowystarczalny. Nie jesteśmy mocarstwem. 

Te kurtki za wiele pieniędzy już są obśmiane w necie, więc nie powielaj bzdur wypowiedzianych prze polityka PiS.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Maybe napisał:

Przecież powyżej napisałaś, że nie chcesz żeby pani w przedszkolu uświadamiała twoje dzieci.

Wyraziłam się ogólnie a ty sobie wymyślasz przykłady do obśmiania. Może popytaj czy u was w przedszkolu dzieciaki uczą się masturbacji.

2 minuty temu, Maybe napisał:

Nauki medyczne i biologiczne uznają istnienie takich osób, których płeć fizyczna jest niekompatybilna z psychiczną.

Jasne. I twoim zdaniem płci jest kilkadziesiąt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
1 minutę temu, Maybe napisał:

Na razie jeszcze nasz rząd nie poprosił o wsparcie i stwierdził że panuje nad sytuacją.

O jakie wsparcie? Unia ma jakieś wojsko czy coś w tym stylu? Polska jest w kontakcie z Unią, NATO, ONZ i prowadzi rozmowy na temat sankcji i ograniczenia połączeń lotniczych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
6 minut temu, Pieprzna napisał:

O jakie wsparcie? Unia ma jakieś wojsko czy coś w tym stylu? Polska jest w kontakcie z Unią, NATO, ONZ i prowadzi rozmowy na temat sankcji i ograniczenia połączeń lotniczych.

Chodzi też o rozmowy dyplomatyczne z państwami bliskiego wschodu.

Co do reszty z nikim nie rozmawiają. Terlecki nawet nie chce rozmawiać z RBN, bo uważa to za zbędne. Tak dbają o dobro państwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

Nie pytałam o żadne wsparcie, a o stanowisko. 

 

Ale teraz będzie lepsze - Unia rozważa sfinansowanie muru granicznego ze środków unijnych...

 

?

 

Niemal mi żal lewaków ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
14 minut temu, Pieprzna napisał:

Wyraziłam się ogólnie a ty sobie wymyślasz przykłady do obśmiania. Może popytaj czy u was w przedszkolu dzieciaki uczą się masturbacji.

Jasne. I twoim zdaniem płci jest kilkadziesiąt?

A masturbacja jest czymś złym? Według nauki nie. I wg normalnych ludzi również nie.

Nawet twoi księża się codziennie masturbują. Dzieci też to robią dla rozładowania emocji.

A jeśli wg twojej wiary to grzech, to tak jak mówiłam, wyjściem są przedszkola i szkoły katolickie.

Amisze mają nawet całe wioski swoje, ale nie narzucają innym, żeby zyli wg zasad sprzed wieków.

Edytowano przez Maybe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
9 minut temu, Maybe napisał:

Na razie jeszcze nasz rząd nie poprosił o wsparcie i stwierdził że panuje nad sytuacją.

Proście a będzie wam dane....jakoś tak to szło...

Ale chyba głupio im prosić skoro dotąd wykazywali tak dużą butę wobec unii. Niestety ale dobry polityk nie skłóca się ze wszystkimi dookoła, szczególnie gdy jest zależny, nie jest samowystarczalny. Nie jesteśmy mocarstwem. 

Te kurtki za wiele pieniędzy już są obśmiane w necie, więc nie powielaj bzdur wypowiedzianych prze polityka PiS.

Ale Unia popiera działania Polski, więc kompletnie nie wiem, o czym "mitomanisz".

Co do dyplomacji - racja. Ta zawsze jest przydatna. Powinno się rozmawiać z Łukaszenką przede wszystkim. 

Kto obsmiał kurtki, Wyborcza?  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 632
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      to pewnie dzięki tej pizzy🤔
    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...