Skocz do zawartości


Dżulia

Afgańscy uchodźcy.

Polecane posty

Maybe
9 godzin temu, hogan napisał:

Z tego co wyczytałam, Duda z 30 dni, przedłużył na jeszcze kolejne 60 dni stanu wyjątkowego na wszystkich granicach z Białorusią.

Tylko tyle. Żadnych rozmów.

Nauka języków obcych trwa.

Debil, chce 30 dni jeszcze czekać niewiadomo na co?

Będziecie mieli tam wojnę na granicy. I to z Irakiem ?

Współczuję tym ludziom którzy, tam mieszkają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Piotr_
9 godzin temu, hogan napisał:

Twoja opowieść jest także dla mnie bajką. Tak traktowano młode dziewczyny w średniowieczu a nie w XXI wieku.

 

Co do zoofilii, w więzieniach są dla nich oddzielne oddziały i bardzo chętnie dzielą się informacjami.

Dobrze.  Oparłem się tylko na jednym, znanym mi osobiście przykładzie i mam nadzieję,  że jednak dziewczyna będzie mogła w przyszłości zdecydować za siebie. Jak już wspomniałem,  jej brat ma już żonę, którą wybrała mu rodzina.  Może jest szczęśliwy, może nie. Moim zdaniem aranżowane małżeństwa w XXI wieku to pomyłka. Osobiście znam jeszcze gościa,  który ożenił się z dziewczyną wybraną mu przez rodziców,  ale to Hindus. Chociaż mentalnie prawdziwy Angol, więc szybko się rozwiódł.

Uważam, że niektóre tradycje są szkodliwe ;)

Co do zoofilii to oczywiście jest to problem istniejący na całym świecie.  Tak samo jak istnienie szajek pedofilskich, forów pedofilskich i zoofilskich w darknecie.  Ale  potraktowanie tematu typu- co drugie gospodarstwo agroturystyczne w Polsce zajmuje się świadczeniem usług dla zoofilów, to bardzo odważne lub nieodpowiedzialne stwierdzenie- brak danych.  Stąd uznałem je za bajkę.  

 

Nie mam dostępu do osadzonych zoofilów, więc nie wiem jakie to informacje.  Masz do nich dostęp?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadowolony
Miejscowy

Urzędnicy unijny, jak i PiS powinni sobie zdawać sprawę z tego, że wtrącanie się do spraw Białorusi, może mieć konsekwencje i tak się stało.

Mieszkanie się w nie swoje sprawy polityczne, ma konsekwencje.

I teraz Polska, a konkretnie PiS dostaje za to nauczkę od Białorusi. Niech się teraz w PiS nie dziwią, że mają to, co mają.

Ktoś też napisał tak samo jak ja teraz, w jakimś innym komentarzu na temat: granicy i sytuacji tam: "Po co się Unia Europejska i Polska wtrącała do Białorusi, jak były te protesty w tym kraju, po ponownym wyborze Łukaszenki na prezydenta"?

Gdyby się PiS nie mieszał w to, tylko "siedział cicho", to teraz nie mieliby takiej sytuacji.

Zadzieranie z Łukaszenką i z jego rządem, to raczej nie jest mądra i dobra rzecz.

 

Ale to jest: coś za coś.

 

Jak się chciało swój "nochal" wtrącać, to ma się za to problemy, niestety.

 

Ja bym się trzymał z daleka od kogoś, kto mógłby mi narobić problemów i to jest mądra rzecz.

 

Natomiast, sytuacja na Białorusi jest taka sama od wielu lat, od kilkunastu lat i ten kraj nigdy nie będzie w Unii Europejskiej.

Białoruski Naród ma "złudne nadzieje", a wybór innego prezydenta tego kraju, niewiele albo nic by tak naprawdę nie zmienił.

Białoruski Nardów nie ma szans i nie będzie miał. Ci ludzie muszą sobie z tego zdawać sprawę w tym kraju.

 

Ja tego nie mówię złośliwie, tylko mówię, jak to wygląda realnie.

Rosja nigdy by nie pozwoliła, by Białoruś przynależała do Unii Europejskiej. Putin na to nie pozwoli.

A jeszcze lepiej, jak Białoruś wejdzie do Rosji ( bo może tak się stać, a Putin do tego dąży ), to wtedy już tym bardziej to będzie Rosja, a kraju białoruskiego już nie będzie.

 

Zresztą, Putin z Łukaszenką się w tej sprawie pewnie już dogadał.

Ma być podobno wspólna waluta, rosyjska na Białorusi ( jak na razie to jest rubel białoruski ), a język rosyjski jest już urzędowym językiem na Białorusi.

To jest prawie jak Rosja.

 

PiS sam jest sobie winien, moim zdaniem, bo się wtrącał do sprawy Łukaszenki i Unia Europejska również.

Ja zawsze jestem za "Unią", zawsze chwaliłem i chwalę Wspólnotę, bo to są wartości i równość dla wszystkich, ale akurat w tym przypadku, kiedy chodzi o Białoruś, to jestem i będę krytyczny.

 

Niestety.

Białoruś niech zostawią w spokoju, bo to jest: inna sprawa i nie można tego ze sobą łączyć.

 

Moje zdanie, Drodzy ludzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

Mówią dziś w BBC o granicy polsko-białoruskiej...

Podobno strona białoruska wydała oświadczenie, że kieruje migrantów na granicę Unii, gdzie migranci chcą być objęci ochroną. Tłumaczenie sprytne, a wynika z zemsty Łukaszenki na Unii.

Jednak nierobienie nic i czekanie na śmierć kolejnych ludzi w "polskich lasach", gdzie temperatury spadają do 0, jak się mówi, to nie rozwiązanie i pokazuje nas w bardzo złym świetle.

Nie wiem jak można tego nie rozumieć.

Jesteśmy częścią Unii i musimy w takich sytuacjach rozmawiać, szukać wsparcia i z siebie również coś dać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
6 godzin temu, syn fubu napisał:

 

Białorusini są skończonymi pacanami którzy za pieniądze zjedli by nawet gówno tego wąsacza.

Ja do Łukaszenki nic nie mam bo on sam nic nie może. Policjanci to ścierwa, wojsko to ścierwa.

Kto normalny chciałby służyć takiej postaci i dręczyć własny naród pracując jako psiarz czy żołnierz?

Oj, bardzo malutki masz rozumek. Polecam obejrzeć "Folwark zwierzęcy" z 1954 roku, jest na CDA.pl - a może coś Ci się rozjaśni. Nie zapominaj, iż sto lat komunizmu na Białorusi nauczyło ludzi głosować "na jedyną słuszną partię", bo kto był przeciw, tego likwidowano jako wroga ludu. Z drugiej zaś strony reżim dawał duże przywileje służbom mundurowym, więc nic dziwnego, ze wspierają one rząd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
contemplator
17 minut temu, Maybe napisał:

Mówią dziś w BBC o granicy polsko-białoruskiej...

Podobno strona białoruska wydała oświadczenie, że kieruje migrantów na granicę Unii, gdzie migranci chcą być objęci ochroną. Tłumaczenie sprytne, a wynika z zemsty Łukaszenki na Unii.

Jednak nierobienie nic i czekanie na śmierć kolejnych ludzi w "polskich lasach", gdzie temperatury spadają do 0, jak się mówi, to nie rozwiązanie i pokazuje nas w bardzo złym świetle.

Nie wiem jak można tego nie rozumieć.

Jesteśmy częścią Unii i musimy w takich sytuacjach rozmawiać, szukać wsparcia i z siebie również coś dać.

Burke już kupiłaś? Bo jak nas zaleją islamscy cwaniacy ekonomiczni, to w ramach "pokojowej" religii będziesz musiała ją nosić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, contemplator napisał:

Burke już kupiłaś? Bo jak nas zaleją islamscy cwaniacy ekonomiczni, to w ramach "pokojowej" religii będziesz musiała ją nosić.

Żal mi ciebie, że jesteś taki wystraszony. Naprawdę. A podobno kobiety to słaba płeć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
7 godzin temu, Miejscowy napisał:

Ja zawsze jestem za "Unią", zawsze chwaliłem i chwalę Wspólnotę, bo to są wartości i równość dla wszystkich, ale akurat w tym przypadku, kiedy chodzi o Białoruś, to jestem i będę krytyczny.

 

Unia?

Dla mnie osobiście to taki "pakt z diabłem" 

O jakich wartościach Ty mówisz? Jaka równość? Obudź się Miejscowy. Jest takie stare mądre powiedzenie "mówiły jaskółki, że niedobre są spółki" o czym można się przekonać cofając do historii.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, Aco napisał:

Unia?

Dla mnie osobiście to taki "pakt z diabłem" 

O jakich wartościach Ty mówisz? Jaka równość? Obudź się Miejscowy. Jest takie stare mądre powiedzenie "mówiły jaskółki, że niedobre są spółki" o czym można się przekonać cofając do historii.

 

Zawsze możemy wyjść z Unii i porównamy jak sobie radzimy finansowo bez dotacji. 

A najlepiej jeszcze możemy zwrócić różnice między wpłatami do budżetu UE a dotacjami jakie otrzymaliśmy, jako kraj drugiej prędkości.

Tylko nie wiem, co na twoj pomysł włodarze miast....przy zagrożeniu nieotrzymaniem dotacji z UE polikwidowali nawet strefy wolne od LGBT, nagle tolerancja ich wypełniła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve

Dziś mi się obiło o uszy, że jakieś celebrytki z kiepskich seriali i reklam nazywają pograniczników, próbujących opanować ten szturm na granicę - mordercami... Współczucie serdeczne dla tych ludzi, dobrze, że umieją odpierać to w mediach społecznościowych stosownym komentarzem.

Podobno internauci bawią się w sprawdzanie cen odzieży "ubogich" emigrantów - kurtka za kilka tysięcy złotych (w przeliczeniu) to raczej nie jest stan biedy. No ale tak jak już tu była mowa - biedni nie przedostają się do Europy, ich nie stać na przemytników. Była tu już mowa wyżej o chciwości, która przygnała te osoby w tę sytuację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
3 godziny temu, contemplator napisał:

Burke już kupiłaś? Bo jak nas zaleją islamscy cwaniacy ekonomiczni, to w ramach "pokojowej" religii będziesz musiała ją nosić.

Maybe jeszcze nie będzie musiała, dopiero jej córka, wnuczka, a może dopiero prawnuczka. Więc co ją to obchodzi ??‍♀️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Dziś mi się obiło o uszy, że jakieś celebrytki z kiepskich seriali i reklam nazywają pograniczników, próbujących opanować ten szturm na granicę - mordercami... Współczucie serdeczne dla tych ludzi, dobrze, że umieją odpierać to w mediach społecznościowych stosownym komentarzem.

Podobno internauci bawią się w sprawdzanie cen odzieży "ubogich" emigrantów - kurtka za kilka tysięcy złotych (w przeliczeniu) to raczej nie jest stan biedy. No ale tak jak już tu była mowa - biedni nie przedostają się do Europy, ich nie stać na przemytników. Była tu już mowa wyżej o chciwości, która przygnała te osoby w tę sytuację.

W obozach koncentracyjnych też zostały żydowskie kosztowności....to nie świadczy o złym położeniu ludzi w danym momencie.

 

A pogranicznicy też nie są bez skazy. Choć im obecnie nie zazdroszczę i szczucie na nich w tak napiętym momencie nie ma sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
15 minut temu, Maybe napisał:

Zawsze możemy wyjść z Unii i porównamy jak sobie radzimy finansowo bez dotacji. 

A najlepiej jeszcze możemy zwrócić różnice między wpłatami do budżetu UE a dotacjami jakie otrzymaliśmy, jako kraj drugiej prędkości.

Tylko nie wiem, co na twoj pomysł włodarze miast....przy zagrożeniu nieotrzymaniem dotacji z UE polikwidowali nawet strefy wolne od LGBT, nagle tolerancja ich wypełniła.

Nic nie jest za darmo. Zobaczymy co będzie za kilka, może kilkanaście lat. Unia to taka "korporacja" a wiadomo jak jest w każdej korporacji. Ja jestem zawsze sceptycznie nastawiony do takich "układów" tym bardziej, że odgrywamy na tej szachownicy rolę pionków. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
22 minuty temu, Maybe napisał:

Zawsze możemy wyjść z Unii i porównamy jak sobie radzimy finansowo bez dotacji. 

A najlepiej jeszcze możemy zwrócić różnice między wpłatami do budżetu UE a dotacjami jakie otrzymaliśmy, jako kraj drugiej prędkości.

Tylko nie wiem, co na twoj pomysł włodarze miast....przy zagrożeniu nieotrzymaniem dotacji z UE polikwidowali nawet strefy wolne od LGBT, nagle tolerancja ich wypełniła.

Ciekawe co byś powiedziała Maybe gdyby władza w Europie zmieniła się na konserwatywną i w zamian za dopłaty jakiś kraj miałby wycofać się np.z małżeństw homoseksualnych. Dla kasy wszystko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
2 minuty temu, Maybe napisał:

W obozach koncentracyjnych też zostały żydowskie kosztowności....to nie świadczy o złym położeniu ludzi w danym momencie.

Tak, a Żydzi sami się do tych obozów pchali ??‍♀️ Ty dłużej się zastanawiaj nad przykładami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aco
16 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Dziś mi się obiło o uszy, że jakieś celebrytki z kiepskich seriali i reklam nazywają pograniczników, próbujących opanować ten szturm na granicę - mordercami... Współczucie serdeczne dla tych ludzi, dobrze, że umieją odpierać to w mediach społecznościowych stosownym komentarzem.

Podobno internauci bawią się w sprawdzanie cen odzieży "ubogich" emigrantów - kurtka za kilka tysięcy złotych (w przeliczeniu) to raczej nie jest stan biedy. No ale tak jak już tu była mowa - biedni nie przedostają się do Europy, ich nie stać na przemytników. Była tu już mowa wyżej o chciwości, która przygnała te osoby w tę sytuację.

Ci "biedacy" żeby  dostać się do Europy płacą po 3000 euro od osoby. Jak na biednych ludzi, to całkiem niezła sumka. 

Edytowano przez Aco

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
1 minutę temu, Maybe napisał:

W obozach koncentracyjnych też zostały żydowskie kosztowności....to nie świadczy o złym położeniu ludzi w danym momencie.

Wracając na grunt obecnych zdarzeń - masz rację, jeśli osoba byłaby uchodźcą z kraju objętego terrorem i wojną - wtedy jej zamożność nie ma znaczenia dla sprawy. Z doświadczenia wiemy, że uchodźcy stanowią promil osób szturmujących europejskie granice, bo są to głównie emigranci zasiłkowi, więc wówczas stan ich zamożności ma znaczenie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
4 minuty temu, Aco napisał:

Nic nie jest za darmo. Zobaczymy co będzie za kilka, może kilkanaście lat. Unia to taka "korporacja" a wiadomo jak jest w każdej korporacji. Ja jestem zawsze sceptycznie nastawiony do takich "układów" tym bardziej, że odgrywamy na tej szachownicy rolę pionków. 

Całe życie nam kasy dawać nie będzie. Dotacje są dla krajów najbiedniejszych, aby dogonili rozwojowo inne kraje.

Niestety nie jesteśmy mocarstwem w Europie żeby dyktować warunki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
5 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Wracając na grunt obecnych zdarzeń - masz rację, jeśli osoba byłaby uchodźcą z kraju objętego terrorem i wojną - wtedy jej zamożność nie ma znaczenia dla sprawy. Z doświadczenia wiemy, że uchodźcy stanowią promil osób szturmujących europejskie granice, bo są to głównie emigranci zasiłkowi, więc wówczas stan ich zamożności ma znaczenie.

 

Tak naprawdę nie wiemy kim oni są. To trzeba zweryfikować. I prędzej czy później i tak to nastąpi. Lepiej by było, gdyby było prędzej, bo może dojść do eskalacji i naprawdę czegoś strasznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
8 minut temu, Pieprzna napisał:

Tak, a Żydzi sami się do tych obozów pchali ??‍♀️ Ty dłużej się zastanawiaj nad przykładami.

A może zmień sposób myślenia....to że nie rozumiesz kontekstu w jakim to mówię nie znaczy że porównanie jest złe. Nie musi pasować 1:1. To porównanie i nie musi odzwierciedlać identycznej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Midsummer Eve
Przed chwilą, Maybe napisał:

Tak naprawdę nie wiemy kim oni są. To trzeba zweryfikować. I prędzej czy później i tak to nastąpi. Lepiej by było, gdyby było prędzej, bo może dojść do eskalacji i naprawdę czegoś strasznego.

Coś tam jednak wiemy. Pojawiają się zbierane informacje o narodowościach tych osób.

Jak zwykle uparcie wrócę do punktu wyjścia - weryfikacja tych osób, ok (czyli wpuszczenie). A co z następnymi, następnymi, następnymi, następnymi... Otworzenie tej tamy nie rozwiąże niczego. To nie jest wstęp do polemiki, już wiadomo, że nie zgodzimy się nigdy. Ja jednak zawsze będę nawracać do logiki.

 

Ale mam pytanie do wszystkich - oficjalne stanowisko UE? Mam wiedzę, że ukochana Unia lewaków ("wartości" i te sprawy) popiera to, co oni uważają za największą zbrodnię, czyli ochronę tej granicy i działania polskiego rządu. Pytam na wszelki wypadek, czy na pewno. Mnie jest tak wiadomo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
12 minut temu, Pieprzna napisał:

Ciekawe co byś powiedziała Maybe gdyby władza w Europie zmieniła się na konserwatywną i w zamian za dopłaty jakiś kraj miałby wycofać się np.z małżeństw homoseksualnych. Dla kasy wszystko?

Gdyby unia była konserwatywna, nie głosowałbym za przystąpieniem do niej. Przed referendum wiedzieliśmy jakim wartościom Unia przyświeca. I być może wielu Polaków by głosowało przeciw.

Przecież to Polacy chcieli przystąpić do Unii. No chyba, że nie czytali dokumentów akcesowych i nie wiedzieli co robią.

 

Niestety ale pieniądze stanowią bogactwo państwa, dają władzę i spokój społeczny. 

Anglia jest konserwatywna, ale nie fanatyczna, rozumie że tolerancja to podstawa istnienia w dzisiejszym świecie, daje gwarancję spokoju i dobrobytu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
Przed chwilą, Midsummer Eve napisał:

Coś tam jednak wiemy. Pojawiają się zbierane informacje o narodowościach tych osób.

Jak zwykle uparcie wrócę do punktu wyjścia - weryfikacja tych osób, ok (czyli wpuszczenie). A co z następnymi, następnymi, następnymi, następnymi... Otworzenie tej tamy nie rozwiąże niczego. To nie jest wstęp do polemiki, już wiadomo, że nie zgodzimy się nigdy. Ja jednak zawsze będę nawracać do logiki.

 

Ale mam pytanie do wszystkich - oficjalne stanowisko UE? Mam wiedzę, że ukochana Unia lewaków ("wartości" i te sprawy) popiera to, co oni uważają za największą zbrodnię, czyli ochronę tej granicy i działania polskiego rządu. Pytam na wszelki wypadek, czy na pewno. Mnie jest tak wiadomo.

Pojedyncze informacje od pojedynczych ludzi a ludzi już teraz tysiące.

 

Na wszystko o co pytasz, pisałam już w tym temacie.

Rząd jest od rozmów i rozwiązania konfliktu, od poproszenia o wsparcie Unii, a nie czekanie, że sytuacja się sama rozwiąże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
18 minut temu, Midsummer Eve napisał:

Ale mam pytanie do wszystkich - oficjalne stanowisko UE? Mam wiedzę, że ukochana Unia lewaków ("wartości" i te sprawy) popiera to, co oni uważają za największą zbrodnię, czyli ochronę tej granicy i działania polskiego rządu. Pytam na wszelki wypadek, czy na pewno. Mnie jest tak wiadomo.

Unia nawołuje do przyjęcia sankcji na Białoruś, ale co to ma być konkretnie to nie wiem. I tak jak piszesz popiera ochronę granic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzna
23 minuty temu, Maybe napisał:

Przed referendum wiedzieliśmy jakim wartościom Unia przyświeca.

Unia odeszła od pierwotnych wartości, którymi miała się kierować. To dziwnie wygląda gdy jeden z twórców unii (Schuman) ma zostać świętym Kościoła Katolickiego a w parlamencie uchwala się rezolucje wzywające do powszechnej aborcji i innych pseudowartości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.






  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 694
    • Postów
      260 632
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Gość w kość
      to pewnie dzięki tej pizzy🤔
    • Vitalinka
      W takim razie za mało 🙂  A może drożdże? (np. enterol)?🙂
    • Vitalinka
      ...a taki mam❤️
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Nie ta kolorystyka i nie ten materiał. Musi być mat i połącznie fiolet-turkus-pomarancz , ewentualnie pomarancz- róż, no zakochałam się w tych kontrastach🙂   Dam Ci przykład, w nowych modelach butów:      
    • KapitanJackSparrow
      Patrz znalazłem coś dla ciebie podoba się?
    • Vitalinka
      ...i taką bluzę....     OMG! Jaka ładna!😍
    • Nafto Chłopiec
      Spożywam. Zjadłem na obiad tłustą pizzę z cateringu i niestety kiepsko to się skończyło w kontekście mojego biegu 🤷
    • Nafto Chłopiec
      Szczerze? Biegło się elegancko, nawet szybszym tempem niż zazwyczaj 🤷 https://zapodaj.net/plik-YQIUmj1S3H
    • Vitalinka
      Nafto, Ty musisz jeść probiotyki.
    • Vitalinka
      Chcę ten sweter😍
    • la primavera
      ,,Trener " rosyjski dramat sportowy z 2018 r. w reżyserii  Danila  Kozlovskygo, który zagrał tu również główna rolę.  Film dość długo się rozkręcał, chciałam go już pięć razy wyłączyć bo ja ani nie przepadam za tym aktorem który grał tytułowego trenera ani nie było to kino rosyjskie które lubię,  czyli opowiadające o rosyjskiej prowincji, prostych ludziach  lub o ciemnej stronie  miasta, albo  skalanym wszystkimi grzechami systemie. I zrobiłabym błąd, bo mimo wielu niedoskonałości to naprawdę dobry film. Opowiada historię Jurija, piłkarza Spartaka,  który wylatuje z klubu bo nie dość, że nie strzelił ważnego  karnego to jeszcze zrobił taką akcje na meczu, że  musieli go zawiesić. I tak po jakimś czasie nicnierobienia został trenerem klubu, gdzieś tam na południu  tego ogromnego kraju. Ale i tu nikt na niego nie czekał z radością Zderzył się z niechęcia piłkarzy,  którzy nie  gardzili pieniędzmi z pilkarskiego pokera. Rządzącym miastem wcale nie zależało,  by klub wspinał się po tabeli,  zatem wsparcia Jurij  nie miał ani w klubie ani poza nim. Sam nie wiedział, co tu robi.  Po tych trudnych, nieefektownych początkach film w końcu wskoczył na wyższy bieg,  kiedy coś zaczynało się kleić.  Pojawił się pomysł na drużynę, zaangażowanie kibiców, była motywacja do gry i coś zaczynali wygrywać, chociaż zbitki z meczów były taką sieczką, że trudno było zorientować się, który to mecz i jaki był wynik. Ale za to gdy przychodziły mecze, którym kamera poświęcała więcej czasu,  to były świetne pokazane. Bardzo  podobaly mi się sceny z boiska. Zatem w filmie działo się coraz lepiej i było coraz bliżej do najważniejszego meczu, który okazał się godnym finałem całego filmu. Na zachętę mała wstawka z filmu. Pokazuje mecz który odbywał się po śmierci ojca Jurija  i oprawę, jaką dla trenera przygotowali piłkarze z kibicami- Юра мы с тобой.      I duży plus za muzykę w filmie 
    • Pieprzna
      Wyprowadziłeś się z Polski? Bo ludzie nie są w stanie nawet chodzić podczas gołoledzi.
    • Nafto Chłopiec
      Bieg 7 km od domu przy problemach żołądkowych po obiedzie to kiepski pomysł 😅
    • KapitanJackSparrow
      Faktycznie dziś była kraina lodu, Marznący deszcz zmienił mi auto w górę lodową, takiej pokrywy nie pamiętam od ho Ho ho
    • Nomada
      Jest zielona, to pewne🤣
    • Nomada
      Imbir   Imbir to jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości, wykorzystywana od ponad 4000 lat w tradycyjnej medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Jego kłącze zawiera ponad 400 związków bioaktywnych, w tym gingerole i shogaole, które nadają mu charakterystyczny ostry smak oraz cenne właściwości prozdrowotne. Współczesne badania naukowe potwierdzają to, co intuicyjnie wiedzieli nasi przodkowie – imbir może wspierać układ trawienny, łagodzić mdłości i przyczyniać się do lepszego samopoczucia. Gingerol i shogaol – substancje odpowiedzialne za działanie imbiru Właściwości prozdrowotne imbiru wynikają głównie z obecności gingeroli i shogaoli. Gingerol (w tym najaktywniejszy 6-gingerol) występuje w świeżym kłączu i jest chemicznie spokrewniony z kapsaicyną z papryki chili oraz piperyną z czarnego pieprzu. Podczas suszenia lub podgrzewania gingerol przekształca się w shogaol, który jest nawet dwukrotnie ostrzejszy i wykazuje silniejsze właściwości przeciwutleniające oraz przeciwzapalne. Imbir a układ trawienny i nudności Jednym z najlepiej przebadanych zastosowań imbiru jest łagodzenie nudności i wymiotów. Metaanaliza 12 badań z udziałem 1278 kobiet w ciąży wykazała, że imbir w dawce 1-1,5 g dziennie znacząco redukuje poranne mdłości przy minimalnym ryzyku skutków ubocznych. Norwegijskie badanie potwierdziło, że stosowanie imbiru w ciąży nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem powikłań dla matki ani dziecka. Imbir może być również pomocny przy chorobie lokomocyjnej, mdłościach pooperacyjnych oraz towarzyszących chemioterapii. Badanie z udziałem 744 pacjentów onkologicznych wykazało, że dawka 0,5-1 g dziennie skutecznie łagodziła ostre wymioty. Olejek zawarty w kłączu pobudza wydzielanie śliny i soków trawiennych, wspierając procesy trawienne. Osoby zmagające się z wzdęciami, niestrawością czy brakiem apetytu mogą sięgnąć po produkty z naszej kategorii wsparcia trawienia. Wsparcie dla stawów i łagodzenie bólu Właściwości przeciwzapalne imbiru przyciągają uwagę osób zmagających się z dolegliwościami stawowymi. Metaanaliza randomizowanych badań u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową wykazała, że doustne preparaty imbiru zmniejszają natężenie bólu i poprawiają funkcję stawów w większym stopniu niż placebo. W 2024 roku opublikowano wyniki badania z użyciem standaryzowanego ekstraktu imbiru, które potwierdziły poprawę dolegliwości bólowych u osób z łagodną chorobą zwyrodnieniową kolana. Imbir może również wspierać kobiety cierpiące na bolesne miesiączkowanie. Przegląd systematyczny wykazał, że 750-2000 mg sproszkowanego imbiru dziennie, stosowane w pierwszych 3-4 dniach cyklu, skutecznie łagodzi objawy pierwotnego bolesnego miesiączkowania. Działanie to wynika z hamowania produkcji prostaglandyn, które są odpowiedzialne za skurcze macicy. Imbir a cholesterol i poziom cukru we krwi Metaanaliza 12 badań obejmujących 586 osób wykazała, że regularne spożywanie około 2 g imbiru dziennie może korzystnie wpływać na profil lipidowy krwi – obniżać poziom cholesterolu LDL i trójglicerydów oraz podnosić poziom cholesterolu HDL. W badaniu z 2015 roku z udziałem 41 osób z cukrzycą typu 2, podawanie 2 gramów imbiru dziennie przez 12 tygodni przyczyniło się do obniżenia glikemii na czczo o 12% oraz hemoglobiny glikowanej o 10%. Imbir może zwiększać wrażliwość tkanek na insulinę i ograniczać wchłanianie glukozy w jelitach. Te właściwości sprawiają, że jest cennym uzupełnieniem diety osób dbających o prawidłowy poziom cukru we krwi, choć zawsze warto skonsultować suplementację z lekarzem, szczególnie w przypadku przyjmowania leków na cukrzycę. Korzeń imbiru w kuchni – świeży czy mielony W polskiej kuchni imbir zyskuje coraz większą popularność, ale warto pamiętać o różnicach między formą świeżą a suszoną. Świeży korzeń ma intensywniejszy, bardziej cytrynowy aromat dzięki wyższej zawartości gingeroli – idealnie pasuje do dań mięsnych, owoców morza, curry i zup. Sproszkowany imbir jest ostrzejszy (więcej shogaoli) i lepiej sprawdza się w wypiekach, piernikach i deserach. Przed użyciem świeży korzeń należy umyć i obrać. Doskonale komponuje się z przyprawami korzennymi jak ziele angielskie, goździki, gałka muszkatołowa czy kardamon. Nie zaleca się natomiast łączenia go z delikatnymi ziołami, które mogą zostać zdominowane przez jego intensywny aromat. Świeży imbir najlepiej przechowywać w lodówce w szczelnym pojemniku – zachowa świeżość przez kilka tygodni. Jak stosować imbir i na co uważać Imbir można spożywać na wiele sposobów: jako świeży korzeń, sproszkowaną przyprawę, nalewkę, syrop, herbatę lub w formie suplementów. Badania sugerują, że dawki do 4 g dziennie są bezpieczne dla większości osób. Przekroczenie 6 g może powodować zgagę, refluks lub biegunkę u osób wrażliwych.
    • Nomada
      ''Niech gadają''   Meryl Streep gra cenioną w kręgach intelektualnych pisarkę, Alice Hughes, która za namową agentki z wydawnictwa, Karen (w tej roli znana z Bajecznie bogatych Azjatów Gemma Chan) decyduje się przeprawić przez Atlantyk statkiem (gdyż nie może latać samolotami), by odebrać prestiżową nagrodę w Wielkiej Brytanii. W trwającą dwa tygodnie morską podróż zaprasza dwie przyjaciółki z czasów studiów, Susan (Dianne Wiest), prawniczkę z Chicago reprezentującą na co dzień ofiary przemocy domowej oraz Robertę (Candice Bergen), która pracuje jako ekspedientka w sklepie z damską bielizną w Dallas. Towarzyszy im bratanek pisarki, Tyler (Lucas Hedges), którego – jak się okaże – każda z kobiet będzie chciała wykorzystać do swoich celów. Piątym kołem u wozu dla tej czwórki będzie wspomniana już Karen, która podróżuje w tajemnicy przed Alice i również ma swoje plany względem przyjaźnie nastawionego Tylera.  Alice pragnie przekształcić podróż w swoistą pielgrzymkę do grobu ukochanej autorki, XIX-wiecznej zapomnianej pisarki Blodwyn Pugh (to postać fikcyjna, nie szukajcie jej powieści w bibliotece). Rejs ma być także okazją do odnowienia znajomości z przyjaciółkami, a być może również do wyjaśnienia sobie pewnych nieporozumień z przeszłości. Szczególnie intrygująca jest postać Roberty, w świetnej interpretacji Candice Bergen, która obwinia Alice za porażki swojego życia oraz jest zdesperowana, by wyciągnąć skądś pieniądze, np. poprzez uwiedzenie jakiegoś zamożnego singla. Pieniądze są zresztą ukrytym bohaterem tej opowieści, gdyż idea zarobku unosi się niemal nieustannie nad rozmowami postaci. Są tu one przede wszystkim jedną z oznak sukcesu, którego obecność lub brak definiują poszczególne postaci. Film jest bowiem małym studium charakterów, które albo do sukcesu dążą i o nim marzą, albo go osiągnęły, albo też zdają sobie sprawę, że umknął im on bezpowrotnie. I każda z osób na swój sposób stara się z tym jakoś uporać. Każda musi też sobie zadać pytanie jak wiele jest w stanie poświęcić, aby sukces osiągnąć: zaufanie bliskiej osoby, a może nawet swoje własne dzieło?  Gdy te wszystkie postaci spotykają się ze sobą – a do tego grona dołącza jeszcze autor bestsellerowych kryminałów, Kelvin Kranz (Dan Algrant) – możemy przekonać się jak wiele je dzieli. Bo chociaż większość należy do grona białych intelektualistów, żyją tak naprawdę we własnych światach, nie zdając sobie sprawy jak bardzo oddalają się od siebie szukając swoich interesów i będąc ślepymi na sprawy i uczucia innych. Nie jest w stanie tego naprawić ani pokojowo nastawiona i próbująca jednoczyć wszystkich Susan, ani usłużny względem innych Tyler. Sam statek staje się też miejscem skupiającym jak w soczewce niemal wszystkie elementy współczesnego rynku książki. Ambitna pisarka spotyka się tutaj z poczytnym autorem, a w tle pojawiają się i agentka wydawnictwa, i czytelnicy oraz… bohaterka powieści w postaci żywej osoby, która ją zainspirowała. W tych literacko-rynkowych przekomarzaniach pojawia się odwieczny dylemat komercja kontra sztuka, uznanie krytyków czy mas, tworzenie czegoś nowego i eksperymentalnego czy odtwórczy sequel dzieła, które przyniosło największe pieniądze i rozgłos. Dla wielbicieli książkowych tematów, takich jak ja sam, są to całkiem smakowite kąski.  Nie mniej ciekawe są same kulisy powstania filmu. Na wstępie już co nieco o nich wspomniałem. Ekspresowe tempo realizacji produkcji podczas autentycznego rejsu szło w parze z innymi ograniczeniami. Reżyser filmował wszystko samodzielnie (choć jako autor zdjęć ukrył się pod pseudonimem Peter Andrews), używając kamery z ręki lub wożąc ją… na wózku inwalidzkim. Sam też swój film zmontował (jako Mary Ann Bernard). Filmując wykorzystano tylko światło naturalne lub to, które na co dzień oświetlało wnętrze statku. Użyto jedynie profesjonalnego sprzętu dźwiękowego, co było o tyle ważne, że nie można było uronić nawet fragmentu dialogów. Były one w całości improwizowane przez obsadę, choć oparte na opowiadaniu Debory Eisenberg, która zresztą była obecna na planie i w razie potrzeby spieszyła z pomocą. W jednym z wywiadów Meryl Streep zażartowała, że Soderbergh zrobił film „za 25 centów”, bo przynajmniej ona tyle dostała za swoją rolę (nie licząc darmowego rejsu). Nie wiem czy to marne honorarium skłoniło ją do tego, że zagrała bardzo oszczędnymi środkami, ale wyszło to zdecydowanie na dobre, bo stworzyła swoją najlepszą kreację od lat. Nie ustępuje jej w niczym Candice Bergen, która jest dla mnie prawdziwą gwiazdą tego filmu. Jej Roberta jest zdecydowanie najciekawszą postacią tego projektu. Taki sposób pracy jest dosyć ryzykowny i podejrzewam, że sporo widzów może odstraszyć gadulstwo oraz pewna hermetyczność ukazanego świata i jego problemów. Mnie porwała ta filmowa podróż, która jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o tym, że pewnych rzeczy nie da się naprawić i że pewne decyzje przychodzą zbyt późno. Nie zawsze uda się zacząć wszystko od nowa. Fale nigdy nie ustają, statek płynie bez względu na wszystko, a kres podróży może nadejść szybciej, niż się tego spodziewamy. Paweł Tesznar
    • Nomada
      Czułam że się ze mną zgodzisz ;  ) Wszyscy cali? U mnie był dziś paraliż komunikacyjny 😴 Lecz ja właśnie dziś doszłam do wniosku, e, może raczej przekonałam się, że jednak urodziłam się pod dobrą gwiazdą. Pięć kilometrów marszu, hmm, raczej jady figurowej i ani jednego orła ;  )
    • Chi
    • Vitalinka
    • Vitalinka
      Wniosek z powyższych wypowiedzi : Nie, nie drażnią nas mili faceci, kochamy miłych facetów (my kobiety i @Jacenty). 😄
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...