Skocz do zawartości


Zaloguj się, aby obserwować  
Sylwuniek

2019 koniec

Polecane posty

Sylwuniek

A co wy tak? Bez życzeń itd? Schodzi na psy to forum ;)

Najlepszego wszystkiego

giphy.gif?cid=19f5b51aa1ce503d244af8973a

I dużo uśmiechu 

giphy.gif?cid=19f5b51a73eeda0e7541388199

I miejcie wyje#*ne

giphy.gif?cid=19f5b51a7bfb4a5c82769c3647

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Sany

Podsumowując 2019, to: nie wydarzyło się nic złego, ani dobrego też nic, tak więc bilans wyszedł na 0. ;)

(Po namyśle) Chociaż to, że nie wydarzyło się nic złego, uznaje za dobre. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygnębiony
Mptiness

Dla tych, których męczy dzisiaj kac przypomnę, że najlepszy na tą przypadłość jest sok z kiszonej kapusty, z pomidorów (by uzupełnić potas) oraz herbatki z mięty i rumianku (na ciężką głowę i mdłości). 

P.S. Jeszcze sok z cytryny i praca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe

A bo już nudne jest to ciągle żegnanie starego i witanie nowego roku, ileż można? I te nadzieje, że nowy będzie lepszy, a przecież prawda jest taka, że może być do d..... Nie ma co się podniecać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hagne

Wszystkiego co najlepsze kochani ludzie ! :* życzę wam, żebyście wszyscy akceptowali siebie takimi jakimi jesteście i siebie bardzo kochali, nawet jak macie jakieś słabości, to nie szkodzi, je też kochajcie, żebyście umieli się cieszyć prostotą życia i zwykłą codziennością i nie potrzebowali do celebrowania życia fajerwerków , szampana, innej niż jest pogody. Żebyście się umieli cieszyć tym co już teraz macie i gdzie jesteście. Żebyście nie chowali urazy w sercach do ludzi, którzy was skrzywdzili, (zrobili to, bo są nieszczęśliwi, nie warto o tym pamiętać, ani też myśleć, ani siebie obwiniać). Żebyście się czuli bezpiecznie, dostatnio i wasza codzienna praca jaka ona nie jest wam dawała wewnętrzną satysfakcję, że robicie dobrą pracę i jesteście bardzo potrzebni nam wszystkim i sobie nawzajem. Żebyście wiedzieli że bogactwo nie zależy od finansowych zasobów, że bogactwo kipi radością w waszych serduszkach. Bo wszyscy jesteśmy przejawem życia, cudem istnienia.  Spokoju ducha, umysłu i zdrowego wypoczynku. Szczęśliwego tu i teraz, gdziekolwiek by ono nie było i tak już zawsze! :* 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Utopia
7 godzin temu, Maybe napisał:

bo już nudne jest to ciągle żegnanie starego i witanie nowego roku,

No to nie pozostaje nic innego jak życzyć ci byś mniej marudziła

7 godzin temu, Maybe napisał:

Nie ma co się podniecać. 

I zaczęła w końcu żyć i cieszyć się małymi rzeczami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
3 godziny temu, Utopia napisał:

No to nie pozostaje nic innego jak życzyć ci byś mniej marudziła

I zaczęła w końcu żyć i cieszyć się małymi rzeczami

Wbrew pozorom właśnie się nimi cieszę ale prawdziwymi rzeczami, a nie jakimiś wyimaginowanymi, kiedy zmianie daty przypisuje się magiczne moce ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dystans
2 godziny temu, Maybe napisał:

Wbrew pozorom właśnie się nimi cieszę ale prawdziwymi rzeczami, a nie jakimiś wyimaginowanymi, kiedy zmianie daty przypisuje się magiczne moce ?

A no to w takim razie jeszcze odrobiny dystansu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maybe
10 minut temu, Dystans napisał:

A no to w takim razie jeszcze odrobiny dystansu.

Inny sposób postrzegania "magicznej daty" nie świadczy o braku dystansu. Bardziej przypisałabym to tym, którzy od wieków wierzą w tą bezpodstawną magię i oburzają się, gdy ktoś śmie widzieć to inaczej ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hue
11 minut temu, Maybe napisał:

Inny sposób postrzegania "magicznej daty" nie świadczy o braku dystansu. Bardziej przypisałabym to tym, którzy od wieków wierzą w tą bezpodstawną magię i oburzają się, gdy ktoś śmie widzieć to inaczej ?

Oraz mniej nadinterpretowania faktów, prób manipulowania czyimiś wypowiedziami i nie przejmowania się tak tym, co inni do ciebie mówią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z wyloga

Dzisiaj w radiu mówili że 44% Polaków jest zadowolonych z 2019 roku i jest to o 3% więcej niż rok wcześniej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
20 minut temu, z wyloga napisał:

Dzisiaj w radiu mówili że 44% Polaków jest zadowolonych z 2019 roku i jest to o 3% więcej niż rok wcześniej. 

A kto robił ten sondaż i dla kogo? :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sisi
2 minuty temu, z wyloga napisał:

.....

CBOS i wszystko jasne...

 

Nie wierzę w sondaże. Robi się je tak, by uzyskać oczekiwany wynik. Często nie ma on nic wspólnego z otaczającą nas rzeczywistością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z wyloga

Faktycznie lepiej pomarudzić niż wierzyć CBOS ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Publikujesz jako gość. Jeśli masz konto, Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  





  • Statystyki forum

    • Tematów
      9 697
    • Postów
      260 893
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      951
    • Najwięcej dostępnych
      13 845

    czarna_espresso
    Najnowszy użytkownik
    czarna_espresso
    Dołączył
  • Nowe Posty

    • Dżulia
      Chyba ja żyję w innej Polsce niż wy. Jesteśmy w UE bo tego społeczeństwo chciało. W dzisiejszych czasach państwo polskie zresztą jak każde inne europejskie nie jest samowystarczalne. To nie jest tak, że Polska ad hot zasila cudze gospodarki.  Należy pamiętać, że nam pomagają inne państwa w sprawie bezpieczeństwa.   Duże kwoty pożyczki niskooprocentowanej możemy dostać z UE. ale zależy czy pan prezydent będzie mieć na to ochotę i podpisze. To pozwoli uruchomić rozwój gałęzi gospodarczych związanych z obronnością.   A tak naprawdę, to sytuacja gospodarcza w kraju jest dobra dzięki emerytom, bo oni napędzają gospodarkę dzięki zasobom finansowym jakie posiadają.  
    • Dżulia
      No tak demokratycznie ... jak kto chce być z rozwódką i jej dwojgiem dzieci, to niech sobie będzie.   Vitalinka, a ty na nauki przedmałżeńskie nie chodziła?😀
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
    • Chi
      Klasykami Waść poleciał to może i ja poszperam w pamięci ?     Dużo roboty jeszcze dzisiaj przede mną, to sobie uprzyjemnię trochę czas.      Ale najpierw kilka świeżynek        
    • Niekulturalny
      "Drzewa i ich powiązania" (Trees and Other Entanglements) - film dokumentalny w reżyserii Irene Taylor. Wygląda jak nakręcony na zlecenie firmy trudniącej się wyrębem drzew i ocieplaniem wizerunku właściciela, jednak nie jest typową propagandą. Może być impulsem do zastanowienia nad ideą panowania człowieka nad naturą i światem, w którym żyje. Ukazuje techniki, jakimi człowiek posługuje się, by czuć się lepiej w tej roli. Jedną z tych technik jest sztuka. W tym przypadku sztuka bonsai. Mistrzowie bonsai kochają swoje "dzieła", nawet któryś przyznaje, że jego stosunek do jego drzewek jest intymny. Wzrusza się i szczyci opieką. Nawet nie zauważając przy tym, że jest to tworzenie na kanwie "cierpienia", zmuszania organizmu do życia w bardzo okrojonych warunkach. Tak, by hamować jego wzrost. Sztuka nie jest jedyną zasłoną. Możemy się przyjrzeć przywiązaniu konkretnych ludzi do drzew. Powiązaniu ich wspomnieniami z  życiem ludzi posiadających lub uprawiających jakiś kawałek ziemi.  Jest też trochę o fotografii. O zachowywaniu pamięci o konkretnych drzewach, które przeżyły szmat czasu, aż nadszedł ich kres i ich potęga pozostaje już jedynie na papierze. Gra sentymentu, wzniosłych uczuć i... nieobecność żalu na widok wyrębu. "Kiedyś powiedziałem, że drzewa są rośliną uprawną i miałem rację" - to cytat z amerykańskiego przedsiębiorcy branży drzewnej. Warto obejrzeć. Nie jest to atak na przemysł i po komentarzach na Filmweb widać, że ten film może też wzruszać. 
    • la primavera
      Długo trzeba było czekać na Twoją refleksję o filmie.  Miło,  że w końcu pojawiła się.  Swojej nie dodam,  bo widziałam tylko kawałek  i nie zaciekawił mnie. A Monia nie chciała dokończyć  😉   Życie 🙂   Słuchałam rozmowy z Romanem Rogowieckim, który zachwalał serial  ,,Jedyna" o szczęśliwym świecie, który tym szczęściem.tłamsi. I o tych kilku,którzy chcą powrotu normalności. Seriale oglądam rzadko, ale może ten warto będzie obejrzeć.    
    • la primavera
      ,,Amundsen " z 2019 r Film przedstawia  Roalda Amundsena- zdobywcę bieguna południowego, brata, kochanka, kapitana, Norwega. Poznajemy go w tych wszystkich rolach, bo film nie opowiada o tej jednej słynnej wyprawie ale obejmuje większa część jego życia  i do głosu dochodzą ludzie z jego otoczenia i jego bliscy, np brat Leon, który  długo trwał przy nim, wspierał i finansował jego wyprawy. Dzięki temu mamy obraz Amundsena nie tylko zdobywcy ale i człowieka,  ze wszystkimi jego wadami, z trudnym charakterem,  bez empatii, skupionego na sobie. Ale czy człowiek, który dociera tam, gdzie innych jeszcze nie bylo, może byc pozbawiony cech przywódczych,  wręcz autorytarnych? Wybujałe ego, które pchało go w tym wyścigu o palmę bycia pierwszym człowiekiem na biegunie,  nie odebrało mu jasności oceny sytuacji, dzięki czemu podejmowal właściwe decyzje podczas wyprawy,  którą solidnie przygotował, skupiając się na współdziałaniu  z naturą  a nie pokonywaniu jej.  Mnie film zaciekawił, spodobał mi się -surowe kino, chlodni bohaterowie, śnieg i mróz. I Pål Sverre Valheim Hagen jako Amundsen
    • Ups...
      Nie wiem, jak to się stało, że napisałem "żeczy"  Może to też jest istotne przy tym opisie filmu? W jakimś sensie wszystko ma znaczenie. Również to, że reżyser, zgodnie z zapowiedzią, nie nakręcił potem nic nowego. Jakieś takie stopienie życia z refleksją. Życie tzw. realne przemieszane z ideą, fantazją, uczuciem i jego zanikaniem. Doskonałość chyba nie istnieje. Pojawiają się błędy i potknięcia. Upadki i bezsilność. Jak u F. Nietzsche.
    • Trop Gloter
      16 lutego 1900 r. trzy państwa (USA, Wielka Brytania i Niemcy) podpisały układ o oddaniu zachodniej części archipelagu Samoa (wyspy Upolu i Savaiʻi) pod zwierzchnictwo Niemiec. Była to ostatnia kolonialna zdobycz Niemiec. Niemieckie zwierzchnictwo nad tą częścią archipelagu zakończyło się po 14 latach, gdy wspomniane wyspy zajęła armia Nowej Zelandii.
    • Koń turyński.
      Już trochę czasu minęło od obejrzenia tego filmu. Podchodziłem do niego z ostrożnością powodowaną przez te opinie krytyków o arcydziele. Obawiałem się rozczarowania. I włączyłem film wtedy, gdy odsunąłem na bok te super recenzje. Podszedłem do zwykłego filmu. Spodobał mi się bardzo. Jest prosty, ale nie jednoznaczny. Niby film o schyłku życia... a jednak nie. W filmie nie ma ani jednej sceny śmierci. Nawet choroba nie jest wspomniana. I tak dużo żeczy ma znaczenie. Tytuł filmu i marginalna ilość miejsca poświęcona tytułowemu bohaterowi. To celowy zabieg, wg mnie. Bo jest to film o ociosanych emocjach. O empatii, której nie daje się prawa zabierania głosu i może tylko szeptać, tak, by nie wybić się ponad twarde reguły prostego, normalnego, nieczułego życia. W pewnym momencie można zauważyć nawet, że dla gospodarza ważniejsze jest zabranie palinki (alkohol), niż troska o konia. A chyba nie jest ten gospodarz alkoholikiem. Po prostu ma zwyczaj wypicia kieliszka jakby na rozgrzewkę. Zauważyłem dwa techniczne niedociągnięcia. Jakby uproszczenia. Jedno - gdy córka chce zaczerpnąć wodę ze studni. Wrzuca drewniane wiadro do studni i natychmiast wyciąga. Wyciąga pełne wiadro. Tak szybko by się ono jednak nie napełniło. Jest to więc jakiś skrót. Uproszczenie. Druga sytuacja to rozpalenie ognia w piecu. Kobieta włożyła drewno, podpaliła je zapałką i ogień od razu zaczął buchać. Jakby to było wcześniej polane łatwopalną cieczą. Film jest dość długi, ale po końcowej scenie miałem poczucie, że chciałbym, żeby trwał dalej. Wtopiłem się w jego nastrój. Myślę, że można go oglądać wiele razy. I za każdym razem przeżyć go inaczej. Teraz, po tym pierwszym obejrzeniu, jest to dla mnie film o ociosanych emocjach. O emocjonalnym zniewoleniu życiem. I niezdolności do ucieczki. Wyrwania się z tego, co oczywiste i od wieków praktykowane.
    • Gość w kość
      a skąd!   ... aczkolwiek ograniczam🤨
    • Gość w kość
    • KapitanJackSparrow
      😁
    • Dana
    • Gregor
      Lnyavska
  • Najnowsze Tematy

Chat Nastroik

Chat Nastroik

Proszę wpisać nazwę wyświetlaną

×
×
  • Utwórz nowe...